Dodaj do ulubionych

Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę

19.10.06, 07:32
Hihi, ja też byłam takim "niegrzecznym dzieckiem", troche może z głupoty, a
trochę może nie. Tyle, że na koniec miałam trzecie świadectwo w klasie.
Obserwuj wątek
              • kazek100 Re: W_Y_B_0_R_C_Y zatrzasną bramę przed Romanem, 19.10.06, 09:37
                a jednak na gwałt.

                Bo ministrem jest raptem od maja, wcześniej nikomu do głowy by nie przyszło, że
                można komuś takiemu dać monisterstwo oświaty.

                I od maja Giertych nie wykonuje żadnej rozsądnej roboty, tylko tryska coraz
                bardziej niedorzecznymi pomysłami. Wyraźnie chce się przypodobać tej
                najbardziej prymitywnej części elektoratu. Tej która wierzy, że jak się "weźmie
                za mordę" to będzie dobrze. Stalinizm w czystej postaci, no powiedzmy - z dużą
                domieszką dewocji.
                    • szczurek22 Re: W_Y_B_0_R_C_Y zatrzasną bramę przed Romanem, 19.10.06, 12:02
                      A co sie dzieje w szkołach mali bandyci sie tak rozzuchwalili i ty takie rzeczy
                      popierasz, dzieci lekarzy prawników inteligeccji w wiekszości tego zachowania
                      nie popieraja więc nie nazywaj inteligecji zasciankiem tych małych bandytów
                      trzeba eliminować - i stalinizm z takim zachowaniem nie ma nic wspólnego tam
                      bito inteligencje i dzisiaj wnuki tych niedouczonych robia co chca
                      • jan.wojcik Re: W_Y_B_0_R_C_Y zatrzasną bramę przed Romanem, 19.10.06, 12:35
                        Witam! Przed chwilą oglądałem ten spot, no i muszę powiedzieć że jest on
                        nietolerancyjny. Przecież dzieci krórym zatrzaśnięto drzwi były tylko ubrane w
                        stylu które same wybrały, a nie w zielone kurteczki które kupiła im mama. To że
                        ktoś słucha jakiegoś gatunku muzyki i utożsamia się z daną subkulturą czyni go
                        gorszym? Najgorszą zarazą oraz tepakani będącymi zwykłymi skinheadami i
                        rasistami jest młodzież wszechpolska. Ale tych to giertych popiera. No
                        generalnie teraz to wszystkie uczelnie techniczne powinny dążyć do programu
                        nukleranego i przetestować swój dorobek naukowy podczas obrad na wiejskiem. A
                        nową Polskę wybudujemy na zgliszczach, bo inaczej się chyba nie da.
                        • majowa_jutrzenka Giertych, ten taszysta, ma rację! 19.10.06, 13:59
                          Giertych po raz pierwszy nie strzelił sobie samobója. Podejrzewam, że w
                          oczach większości nauczycieli zyskał. Piszę to jako nauczycielka w stanie
                          spoczynku:-)

                          Wiem jak wygląda współczesna szkoła, zęby zjadłam na współczesnej młodzieży;-
                          ) (co z tego, że tylko 3 lata:-))Wiem jak wygląda lekcja, gdzie jednym z
                          uczniów jest chłopak (prawie w ogóle nie zdarzają się dziewczynki) chory na
                          ADHD, nie biorący leków. Wiem jak wyglądają przerwy na których przerażone
                          dziewczyny stoją pod ścianami, bo chłopak ten jest przy okazji piromanem i
                          podpala im włosy. Wiem jak bezczelni i arogantcy potrafią być rodzice takiego
                          dziecka, którzy nawet w obliczu faktów zrzucają winę na "niekompetentnych"
                          nauczycieli i złośliwą dyrekcję. I wiem, że taki uczeń w szkole może napsuć
                          wszystkim tyle krwi co taki jeden Sil na forum.

                          I wiem, że jak rodzic się nie zgodzi nie można oddać takiego ucznia to
                          gimnazjum/liceum specjalnego, którego specyfika polega tylko na tym, że w
                          klasie jest jeden nauczyciel i dwóch pedagogów pomocniczych. Nic więcej!!
                          Żadnych krat, bramek, ochroniarzy, rewidowania plecaków (czyli tego czego
                          chce Giertych) Te dzieci zachowują swoje poczucie godności! Nie są traktowane
                          jak przestępcy, po prostu poświęca im się więcej czasu.

                          Takich uczniów na jedną szkołę jest jeden, góra dwóch! I przyznam szczerze,
                          że ten spot Gierycha mnie po prostu zemdlił. Jestem przerażona. Jesli on to
                          wprowadzi w zycie, konsekwencje mogą być nieodwracalne. Po roku
                          takiej 'resocjalizacji" te dzieciaki wyjdą wsciekłe, sfrustrowane, żądne
                          zesty, napiętnowane i nie chciałabym być w skórze nauczyciela, który dostanie
                          takiego ucznia z powrotem.

                          Nie naduzywajmy słowa getto - bo wiadomo, że już się tak wyświechtało tak jak
                          faszysta w odniesieniu do Konia. Koń, żeby zyskać kilka punktów w sondazach
                          jest w stanie narazić na prawdziwe niebezpieczenstwo cały system edukacji.


                          koszmar!!!!!!


                          Jedyna nadzieja w dyrektorach...że to prawdziwi pegadodzy, i nikogo do tych
                          osrodków adopcyjnych nie wyślą. No chyba, że doradcami tych dyrektorów
                          Gietych mianuje zołnierzy z MW, którzy jako pomoce naukowe wezmą materiały -
                          jak rozpoznac sekciarza, wegetarianina, feministkę, narkomana czy
                          anarchistę....
                      • mojboze Re: W_Y_B_0_R_C_Y zatrzasną bramę przed Romanem, 19.10.06, 13:43
                        Drogi Szczurku!
                        Akurat dzieci prawników i lekarzy bardzo często są "chuliganami", choć w
                        późnieszych, licealno-studenckich latach.
                        Ja nie popieram chuligaństwa, ale marginalizacja jest drogą do nikad.
                        Każdy zasługuje na swoją szansę, i bogate dziecko inteligentów i zdolne, choć
                        niegrzeczne dzieci pijaków.
                        Znam dziewczynę ze środowiska patologicznego, kiedyś bardzo niegrzeczną, w tej
                        chwili skończyła drugi fakultet, jest pedagogiem i pomaga dzieciom takim, jakim
                        ona kiedyś była. Jej wykładowcy twierdzili, ze jest genialna, samouk, i teraz
                        bardzo dobry człowiek. Zgodnie z teorią jaką reprezentujesz, trzeba by było ją
                        zesłać na Madagaskar, bo piła wódkę w podstawówce.
                        Ale teraz to ona dba o niebezpieczną młodzież, zarabiając grosze, aby prawnik
                        czy lekarz mógł spokojnie posłać swoje bogate dziecko do szkoły, w której dawna
                        "zła" dziewczynka jest pedagogiem.
                      • kazek100 Re: W_Y_B_0_R_C_Y zatrzasną bramę przed Romanem, 19.10.06, 13:50
                        szczurek22 napisała:

                        > A co sie dzieje w szkołach mali bandyci sie tak rozzuchwalili i ty takie
                        rzeczy
                        >
                        > popierasz, dzieci lekarzy prawników inteligeccji w wiekszości tego zachowania
                        > nie popieraja więc nie nazywaj inteligecji zasciankiem tych małych bandytów
                        > trzeba eliminować - i stalinizm z takim zachowaniem nie ma nic wspólnego tam
                        > bito inteligencje i dzisiaj wnuki tych niedouczonych robia co chca

                        Ja tam jestem przeciwny stalinowskiemu dzieleniu ludzi według kategorii
                        klasowych, tym bardziej, że widziałem wielu uczcciwych robotników i
                        nieuczciwych prawników, ale tak się składa, że akurat sam w bliskim otoczeniu
                        mam - jak to nazywasz - inteligencję, lekarzy i prawników (i sporo
                        nauczycieli). Wszyscy moi znajomi uważają pomysły Giertycha za żenujące i
                        szkodliwe.

                        Piszesz szczurek: "tych małych bandytów
                        > trzeba eliminować"

                        brawo brawo. Może to i nie stalinowskie (choć dla mnie jednak tak). Może
                        faktycznie jest to nazizm w postaci czystej. A jakie to "chrześcijańskie"
                        jednocześnie. Przepraszam za tę ironie, ale dla ludzi wychowanych w innej
                        kulturze mniej wykształcona część społeczeństwa to raczej wyzwanie, pewien
                        społeczny obowiązek pracy u podstaw, jakkolwiek by to patetycznie nie brzmiało.
                        I tak rozumiem swój zawód nauczyciela. A tu prosze, zwolennik naszego
                        chrześcijańskiego rządu wspomina o "eliminacji". No, przerażające po prostu. To
                        jest Wasza "Polska solidarna"? Ta "eliminacja"?
                  • kazek100 Re: W_Y_B_0_R_C_Y zatrzasną bramę przed Romanem, 19.10.06, 10:18
                    Chce powiedzieć, że świat nie jest tak prosty, jak umysł ministra.

                    Ja też jestem rodzicem normalnego dziecka. Żadnych kłopotów wychowawczych.

                    Ale wiem, że ew. kłopoty mają 100 tysięcy róznych przyczyn i nie można
                    wszystkiego wrzucac do jednego worka, a tym bardziej - więzienej szkoły. Wiem
                    też, że w takim ośrodku opartym na zamordyzmie nikt się jeszcze nigdy nie
                    wychował, a raczej opuści go bardziej skrzywiony. Zainteresuj się w jakich
                    warunkach wychowywano Hitlera i Stalina. No chyba, że Giertych chce sobie w ten
                    sposób wychować bojówkarzy - wiadomo, ze w każdym systemie totalitarnym były
                    jednostki specjalne tworzone z kryminalistów.

                    A poniewż chcę, by moje dziecko żyło w normalnym świecie, to jestem przeciwko
                    prymitywom - Orzechowskiemu i Giertychowi.

                    Ciekawe, że gdy tylu rodziców protestuje przeciwko tego rodzaju ministrom,
                    prawica zapomina o swoim koronym argumencie -"rodzice mają prawo decydowac o
                    wychowaniu swoich dzieci". Ja żądam, aby ministrem nie był prymitywny ideolog.
                    • akermanski Giertych - PO CO? 19.10.06, 12:28
                      Zachodzę w głowę CZEMU Kaczyńscy związali się z ludźmi tego pokroju. Przecież
                      miało nie być rozmów z ludźmi podejrzanej prowiniencji? Giertych i jego
                      chłopaczkowie mają bandycko-kibolską przeszłość. Z tego powodu nie mogą mieć
                      żadnego poważania wśród narodu. Nie nadają się do objęcia jakiegokolwiek
                      stanowiska. Przed wojną urzędnikiem państwowym mógł zostać tylko obywatel o
                      nieposzlakowanej opinii. Dotyczyło to całej struktury - od najniższych stanowisk
                      po te najwyższe oczywiście.

                      ....................................
                      Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
              • alatien aby bym starym i madrym trzeba byc mlodym i glupim 19.10.06, 09:37
                Pomysl Girtycha to kompletny idiotyzm. Tych dobrych zabrac do wesolej szkoly, a
                tych zlych na Syberie. Jeb...ny neo-komuch. A co z polityka? Uwazam ze tam tez
                moznaby zastosowac metode Giertycha. Wszystkich glupich lub z wyrokami za brame.
                Tylko w takim przypadku zostanie nam z 30 poslow...

                W porownaniu z tym co sie teraz dzieje, 5 lat temu w Polsce bylo normalnie.
                Ironiczne, nieprawdaz? Za Millera wydawalo sie ze gorzej byc nie moze.....
                • akermanski Re: aby bym starym i madrym trzeba byc mlodym i g 19.10.06, 09:50
                  Nikt Giertycha nie szanuje - sprawia wrażenie pikusia. I nic tego nie zmieni,
                  nie ważne jak by się starał. Jego ojciec przynajmniej ma jakiś charakter
                  (pomijając już że kompletnie się niezgadzam z tymi jego poglądami).

                  ........................................
                  Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
                • ubu_roy Re: aby bym starym i madrym trzeba byc mlodym i g 19.10.06, 10:32
                  Jasne ze idiotyzm bo nie ma nic wspolnego z edukacja ani z wychowaniem.
                  Zamykaniem przed kims bramy do szkoly dlatego ze jest niewygodny jest doskonala
                  metafora tego co Roman Skinhead ma do zaoferowania. A jest tym usuniecie
                  problemu a nie jego rozwiazanie. Jeszcze jeden dowod na to ze maly Giertych nie
                  ma zadnego pomyslu na problemy do ktorych rozwiazania zostal powolany. Minister
                  Edukacji to idiota, patoligiczny gamon ktory powinien zajac sie tym do czego
                  jest predysponowany: zrywaniem tapet.
                  • akermanski Re: aby bym starym i madrym trzeba byc mlodym i g 19.10.06, 12:34
                    W każdego młodego człowieka na starcie trzeba zainwestować, po to, by potem
                    poszedł do pracy i do końca życia spłacał tę inwestycję w podatkach. To
                    oczywiste, że nie wolno człowieka od tak skreślić, choćby dlatego, że przejdzie
                    wtedy na garnuszek państwa jako bezrobotny, lub będzie musiał/a kraść, by po
                    prostu mieć na chleb, na życie, dla dziecka.

                    Problemów w szkole można mieć tysiące, każdemu należy podać rękę i pomóc,
                    każdemu, kto tej pomocy nie odtrąca.

                    .......................
                    Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
                • agaroba5 Re: aby bym starym i madrym trzeba byc mlodym i g 19.10.06, 11:30
                  A mnie się nawet ten pomysł zaczyna podobać, tylko, że Giertych powinien zostać
                  za bramą i przywitać tych chuliganów z reklamówki". A potem to już mógłby ich
                  zabrać nawet na Syberię i pokazać nam, nauczycielom, jak (według niego -
                  ministra, człowieka światłego) powinniśmy sobie radzić z "trudną młodzieżą".

                  A jeśli mu się nie uda, to cóż - może powinien zrezygnować - chociaż z durnych
                  pomysłów i reklamówek, bo raczej nie ze stanowiska.
            • uniaeuropejska1 Re: W_Y_B_0_R_C_Y zatrzasną bramę przed Romanem, 19.10.06, 10:43
              Wielce głupi spot.Otóż zatrzaskiwanie bramy szkoły tylko dlatego,że ktoś jest
              niegrzeczny nawet chuligan nie rozwiązuje problemu.A Girtychowaty pomysł szkół
              specjalnych jest wręcz przestępczy,gdyż szkoła z internatem,której uczeń nie
              może opuścić to jest po prostu więzienie.A na więzienie może skazać tylko sąd.
                • akermanski Re: W_Y_B_0_R_C_Y zatrzasną bramę przed Romanem, 19.10.06, 12:24
                  Spot jest rzeczywiście prostacki, trywializuje problem.

                  Pokazuje jednak problem. Sporo uczniów, którzy mieli problemy w szkole, wracają
                  po pewnym czasie do nauki, do liceów dla dorosłych. Narazie nic nie słyszałem,
                  by MInisterstwo Oświaty proponowało powoływanie jakichś innych typów szkół, ale
                  pomysł brzmi interesująco. Nie wiem czy dalej jest tzw. "liceum ostatniej
                  szansy" ? To było zwykłe liceum w Warszawie, tylko że stworzone specjalnie dla
                  trudnych uczniów. Kumpel został do niego relegowany, skończył je i jest teraz
                  wartościowym człowiekiem.

                  ...............................
                  Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
      • slavomiros Hurrra! 19.10.06, 09:13
        Stwórzmy obozy koncentracyjne dla trudnej młodzieży! Albo nie, mam jeszcze
        lepszy pomysł, wprowadźmy eutanazję dla wszystkich dzieci zagrożonych
        patologiami, bo przecież mogą z nich wyrosnąć chuligani!
        Niech żyje nasz wódz, Roman Wielki.
        • omacku Re: Hurrra! 19.10.06, 09:57
          Właśnie taki powinien być dalszy ciąg reklamówki: inna brama, za którą
          niegrzeczne dzieci, tym razem w pasiakach są musztrowane przez te grzeczne i
          zdyscyplinowane w czarnych mundurkach i z pieskami. Nad bramą napis: "Praca
          czyni wolnym", ew. jakiś inny cytat ojca Rydzyka.
        • kakonek1 Re: Hurrra! 19.10.06, 16:15
          Demagog to ty jestes ze hoooo HO!

          No proponujsesz, ze jak ci albo twemu dzicku ktos np twarz pokraja
          brzytwa to powinien dostac w nagrode stypendium rzadowe opacane
          z twoich podatkow zeby mogl sie np poszkoli tak ze dwa lata potem
          dostac prace, ktora akurat moze by sie nalezala komus z twoje rodziny.
          Potem taki delikwent dojdzie do wnisku ze malo paca i nudne lepiej
          maryska sprzeda na rogu, przylozy komus np moze twoim rodzico albo dzicku
          spluwe do skroni i poprosci o kase.
          Potem jak wpadnie znowu relaks szkolonko, praca itp.
          No bo nie mozna karac trzeba zgodnie z psychologia postepowac ... .

          Ach zal d... sciska jak sie takich bezmugowcow jak ty czyta.

          Kakon
      • pio.no Re: LPR i tak wyląduje na kanapie, już nawet 19.10.06, 12:19
        Zestawiając pomysły Romusia z trzech ostatnich miesięcy można poczuć sympatię
        dla kontrowersyjnego skondinąd pomysłu przymusowych badań psychiatrycznych dla
        osób pełniących funcje publiczne. Ale co tam Mam pytanie, może ktoś z
        internautów (zwłaszcza płatnych sofistów) odpowie na proste pytanie -
        Po której stronie Bramy ulokowałby się w odpowiednim czasie protegowany
        Romusia - minister Wiechecki?
    • olias Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 07:38
      dlaczego mam wrażenie że zdanie rodziców jest absolutnie inne niż zdanie
      autorytetów? Jako ojciec nie widzą nic złego w usunięciu dilerów z korytarza
      szkolnego. Ponadto sądzę że właśnie owa "trudna" młodzież (czyli chuligani,
      których dziatwa redaktorów Gazety i różnych tam profesorów w swoich
      prywatnych szkołach na oczy nie widzi) łatwiej przyjmie naukę, również
      obyczajów od emerytów-oficerów. Ci ludzi mogą być dla chuligana jakimś
      autorytetem. zasraszone nauczycielki - na pewno NIE!
      p.s. chciałbym widzieć dziateczki naszych elit w normalnej szkole. Zginęliby
      w 5 min jak Franka buty na przystanku.
          • akermanski Re: Jacy przebierańcy? To są dzieci elit LPR-u 19.10.06, 09:58
            Olias zwrócił uwagę na patologie w szkołach. To prawda, to duży problem. Dobrze,
            że Giertych zapowiada jakiekolwiek działania w tym kierunku. Nauczyciele mogą
            mieć problemy z upilnowaniem dzieciaków. 14 letni dealer narkotyków, rówieśnik,
            będzie miał o niebo większy autorytet niż nauczycielka która nic nie wie i
            niczego się nie domyśla. Cała nadzieja w lepszym kontakcie rodziców z dziećmi.

            .....................
            Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
            • mojboze Re: Jacy przebierańcy? To są dzieci elit LPR-u 19.10.06, 10:19
              Więc może niech nauczycielka się dowie?

              Problem polaega na tym, że nawet jak usuniesz dzieci niegrzeczne ze szkoły, to
              diler/chuligan dopadnie Twoje dziecko pod szkołą, dlaczego rodzice tego nie
              widzą, ze w ich interesie jest leczenie z patologii dzieci niegrzecznych?
              • akermanski Re: Jacy przebierańcy? To są dzieci elit LPR-u 19.10.06, 11:21
                Hmmm... rozumiałbym to tak: teraz huligani są i w szkole i poza nią. Dopaść mogą
                dziecko wszędzie. Jeśli ich się wywali ze szkół, to przynajmniej w szkole byłoby
                bezpieczniej i nauka będzie bardziej produktywna.

                Trudne dzieci potrafią fantastycznie rozwalić całą lekcję ;-)

                Po co wtedy posyłać dziecko do takiej szkoły, w której i tak się niczego nie nauczy?
                • akermanski Re: Jacy przebierańcy? To są dzieci elit LPR-u 19.10.06, 11:25
                  Dzieciaki z problemami potrzebują lepszych nauczycieli, obytych ze specyfiką tej
                  grupy. Przez rok pracowałem w ośrodku dla młodzieży zagrożonej marginalizacją
                  społeczną. Świetnie sprawdzała się w nim dziewczyna z doświadczeniem
                  ochroniarskim, była mistrzyni judo. Jednocześnie bardzo ambitna i mądra.
                  Pomagała im jakoś prowadzić te sprawy w sądach, załatwiać pracę, alimenty,
                  miejsce do spania, kończyć licea dla dorosłych... itp. Fantastyczna kobieta.
                  Jestem dla niej pełny podziwu.
                • mojboze Re: Jacy przebierańcy? To są dzieci elit LPR-u 19.10.06, 13:35
                  I co z tego, ze dziecko się nauczy, a potem zostanie pobite i zgwałcone?

                  Nie jestem rzecznikiem chuliganów, ale uważam, ze bardzo nie fair jest
                  zostawianie ich bez pomocy, izolowanie, i dbanie tylko o własny interes.
                  Szkoły powinny dbać o zatrudnianie dobrych pedagogów, rozdzielać chuligaństwo po
                  klasach, tak, aby ci słabsi/biedniejsi/gorsi mogli uczyć się od tych dobrych i
                  grzecznych.Jak się ich wywali ze szkół, będą mieli czas i motywacje, aby
                  obrabować twój dom i pobić twoje dziecko.
                • mateo_83 chuligani i dilerzy 19.10.06, 20:26
                  Ja w ogóle nie rozumiem o co chodzi w tym przerażeniu chuliganami i dilerami. Ja
                  jeszcze niedawno sam chodziłem do szkoły i przez całe 15 lat edukacji nikt mi
                  nie zaproponował kupna narkotyków, choć wiedziałem u kogo kupić jakbym chciał -
                  nie chcesz nie bierzesz. Pytanie dlaczego niektórzy chcą brać, ale na to jest
                  wiele odpowiedzi, jednak "dopadną go dilerzy" moim zdaniem znajdzie się w 3 albo
                  4 setce z kolei.
                  W szkole niegdy w pape nie dostałem ani nigdy nie dostałem w pape od nikogo ze
                  szkoły. Sam nikomu w pape nie dałem. A jak już dostałem to w parku, w którym
                  roiło się od ludzi i jakoś nikt mi z pomocą nie pędził.
                  W sumie wydaje mi się, że gdyby w ogólenie było zła wśród dzieci to i dzieci
                  byłyby jakieś niedostowane do życia. Nawet Jeśli w Polsce dojdzie do
                  izolacji"gorszych" ludzi od lepszych i ten stan miałby się utrzymywać po wieki
                  od czasu wprowadzenia go przez Pana G to wyjedzie taki "grzeczniak" za granice,
                  zobaczy, że gandzię się pali na co dzień, wróci do kraju i go zepsuje <lol>.

                  Wydaje mi się, że p. minister wysuną swą błędną tezę nieopatrznie opierając ją
                  na własnych doświadczeniach, które Bog jeden wie jakie były. Może go koledzy
                  lali w szkole i jak spojrzał co z niego po tych traumatycznych przezyciach
                  wyrosło....

                  Siedze w Anglii i dla mnie to wszystko jest banalne i śmieszne. Ale jak sobie
                  pomyślę, że chcaiłbym kiedyś przecież wrócić to załamuje się.
                  Wrócę na zgliszcza budować lepszą Polskę chyba....

                  _____________________________
                  Pozdrawiam "grzecznych inaczej".
        • gobi03 Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 09:42
          a co ty myślisz? że narkotyki do szkoły przynoszą wampiry? To uczniowie robią,
          a nauczyciele nie są w stanie sobie z tym poradzić, bo użerają się z 20%
          chuiganów. Gdyby mogli pozbyć się kilku, to pozostali by nagle "ozdrowieli", a
          tak to "złych" rodziców wcale nie boli, że lekcje nic nie dają grzecznym dzieciom.
          • kazek100 Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 09:54
            ach, jaki prosty jest ten świat, prawda? usuwa się 20 % dilerów i juz mamy
            świetlaną przyszłośc i szkołę pełną uśmiechniętych dzieciaków.

            Niestety kolego, rzeczywistość, także oświatowa, jest bardziej skomlikowana niż
            się wydaje tobie i naszemu ministrowi oświaty bez kwalifikacji pedagogicznych.

            Ja jestem nauczycielem i także RODZICEM. Więc jako rodzic żądam, aby mego
            zdania wysłuchano. I uważam ten pomysł za idiotyczny, niepedagogiczny i
            populistyczny.
            • gobi03 Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 10:48
              Właśnie jestem rodzicem, i chciałbym powiedzieć, że starannym. Jestem
              przekonany, że przeniesienie najbardziej kłopotliwych uczniów do specjalnej
              szkoły o podwyższonym rygorze i specjalnie dobranej i przygotowanej kadrzze
              bardzo by poprawiło sytuację na lekcjach. Na przerwach również. To nie tak, że
              20% dzieci jest trudnych, tylko że ulegają wpływom.
              Skoro mówisz, że "sytuacja jest bardziej skomplikowana" to spróbuj nakreślić
              sposoby poprawy w oparciu o swoją diagnozę. Wtedy możemy porozmawiać. Póki co
              diagnozy nie przedstawiasz, ani recept.
              • dopleangel Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 11:19
                Kazdy socjolog i psycholog wysmialby pomysl pieknego Romana na samym wstepie.
                Jest on sprzeczny do metod wychowywania trudnej mlodziezy. A jakie sa metody?
                Nie miejsce jest tutaj na to by wyjasniac. Z reszta za porady
                socjologa/psychologa sie ostro placi [zapewne nasz wszechmogacy minister juz sie
                splukal po wyslaniu swoich podobizn do szkol na co wydal 40 tys zl].

                gobi03 - nie masz zielonego pojecia o wychowywaniu trudnej mlodziezy wiec sie
                nie wypowiadaj na tematy tobie nie znane. Pomysl jedynie, co by sie dzialo w tej
                twojej nowo powstalej szkole specjalnej 'o podwyzszonym rygorze' po pol roku.
                Nowe problemy ktore beda sie nasilac szybciej niz normalnie na ktore
                rozwiazaniem wg ciebie bedzie co? wiezienie? bo takim tokiem idziesz.
                • gobi03 nie miejsce, by wyjaśniać? 19.10.06, 15:54
                  a co mnie obchodzi teraz wychowywanie trudnej młodzieży? To moje dzieci są
                  poszkodowane, bo szkoła nie zapewnia im bezpieczeństwa a poziom lekcji jest
                  marny z powodu rozrabiaków. Ci rozrabiacy bardzo łatwo by się uspokoili, ale
                  naśladują chuliganów, na których nie ma sposobu...
                  Efety widać zresztą poza szkołą, jak również słychać. Czy podoba ci się
                  powszechne zdziczenie młodzieży? Wyobraź sobie, że są państwa, w których szkoła
                  o podwyższonym rygorze jest tylko jednym z kroków, i to tym zatrzymującym przed
                  stoczeniem się. Tam państwo dba o społeczeństwo, tu lewica dba o chuligaństwo.
                      • kazek100 Re: W USA są takie szkoły.Obowiązek szkolny do 16 19.10.06, 19:48
                        Tak, ale ja pisałem o szkołach, nie o więzieniach. Ja wiem, że Romanowi to się
                        myli, ale pozostańmy przy temacie.

                        I po raz kolejny to samo pytanie - dlaczego USA mają większą przestępczość, niż
                        Holandia? Dlaczego w Holandii nigdy nie zdarzył się przypadek, by nastolatek z
                        bronią wpadł do szkoły i strzelał do kolegów? Dlaczego usa ma większą
                        przestępczość, niz Szwecja, gdzie podobno więzienia akurat przypominają kurorty
                        (ale za to nikomu nie przyjdzie do głowy uderzyć małe dziecko, w
                        przeciwieństwie do Polski i USA, gdzie bicie dzieci popierają nawet politycy?).
                        Tych "dlaczego" można by wiele...
                        • danuta49 Wiesz ile oni na to wydają??? 19.10.06, 19:57
                          Szwecja i Holandia to b.bogate kraje o starej protestanckiej kulturze.Przede
                          wszystkim jednak ich stać na systemy, w których z jednym(tak) dewiantem pracuje
                          przez pół roku trzech(!) terapeutów.W Polsce - po pierwsze nie mamy armat!
                          • kazek100 Re: Wiesz ile oni na to wydają??? 19.10.06, 20:39
                            Bardzo mądre te kraje, które wiedzą, że inwestowanie w wychowanie dzieciaków to
                            pieniadze, które zwróca się dziesięciokrotnie.

                            No to może przyznajmy szczerze, że wprowadzanie religii do szkół, przeznaczanie
                            ostatnio 20 milionów pln na uczelnie katolickie (rocznie), ogromnie droga
                            operacja tworzenia gimanzjów (na które nie było innego argumentu oprocz tego,
                            że taki system był "przed wojną") jest topieniem w błocie pieniędzy, które
                            można było wydać na psychologów i lepiej opłacanych, a więc może mniej
                            przypadkowych - nauczycieli?

                            Zgoda - poziomu budżetu Holandii i Szwecji nie osiagniemy jeszcze długo. Ale
                            może byłoby nieźle iść w tym kierunku choćby na miarę naszych możliwości?
                            Pozdrawiam.
              • kazek100 Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 14:03
                gobi03 napisał:

                > Właśnie jestem rodzicem, i chciałbym powiedzieć, że starannym. Jestem
                > przekonany, że przeniesienie najbardziej kłopotliwych uczniów do specjalnej
                > szkoły o podwyższonym rygorze i specjalnie dobranej i przygotowanej kadrzze
                > bardzo by poprawiło sytuację na lekcjach. Na przerwach również. To nie tak, że
                > 20% dzieci jest trudnych, tylko że ulegają wpływom.
                > Skoro mówisz, że "sytuacja jest bardziej skomplikowana" to spróbuj nakreślić
                > sposoby poprawy w oparciu o swoją diagnozę. Wtedy możemy porozmawiać. Póki co
                > diagnozy nie przedstawiasz, ani recept.

                Gobi, tylko populista typu Giertycha będzie twierdził, że receptę na problemy
                wychowawcze można przedstawić w kilku zdaniach na forum. Dlatego ja się tego
                nie podejmuję. Współpracowałem z wieloma instytucjami, które tego rodzaju
                inicjatywy podejmowały - i dlatego wiem, że nie można opisac trafnie problemu
                słowami "specjalny rygor i po kłopocie". Zakłady ze specjalnym rygorem
                wychowują najczęściej właśnie bandytów. I jakkolwiek pewnie muszą istnieć,
                należy je traktować jako ostateczność, a nie łatwe lekartswo dla sporej częśi
                społeczeństwa.

                O jednym tylko wspomnę - jak na pocz. lat 90-tych, w tym samym czasie, gdy
                wprowadzano religię do szkół, likwidowano w szkołach zajęcia popołudniowe.
                Akurat o pomyśle ich przywrócenia od Giertycha nie słyszę. A byłby to pierwszy,
                absolutnie naturalny zresztą, krok. Choć zapewne też nie cudowne lekartswo.
                Gdzie indziej wspominałem o liberalnej Holandii, w której moge zostawić otwarty
                samochód. Przejedź się tam kiedyś i zobacz, jak co parę kilometrów jest boisko,
                na którym dzieciaki graja (pod opieką) w piłkę.
                • gobi03 maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy ... 19.10.06, 15:58
                  Proszę bardzo, możesz postulować wprowadzenie zajęć popołudniowych, budowę boisk
                  i Domów Kultury, żeby dopieścić zaniedbane dzieci. Moje dzieci są zadbane i
                  domagam się tylko (aż) bezpieczeństwa dla nich, i żeby nie musiały zajmować się
                  socjalizacją bandziorów. Domagam się też, żeby normalne dzieci miały normalne
                  warunki do nauki, lekcje na poziomie, a nie poświęcone użeraniu się z łobuzami.
                  Czy to za dużo?
                  • kazek100 Re: maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy . 19.10.06, 19:03
                    Zastanawiające - ale i bardzo typowe - jest to, że tak protestujesz przeciwko
                    agresywnej młodzieży, a sam dyskutujesz takim agresywnym językiem.

                    Otóż boiska i domy kultury mogą służyc wszystkim - także dzieciom zadbanym, jak
                    Twoje i moje, które tak czy owak muszą gdzieś socjalizować się z rówiesnikami i
                    tu najwspanialszy dom nie wystarczy.

                    Natomiast ideą jest to, aby grupa zaniedbana była jak najmniejsza. w tym
                    kierunku nasze państwo nie robi nic. A gdy ta grupa się powiększa, ustami
                    wszechministra proponuje najprymitywniejsze rozwiązania - za mordę. Sęk w tym,
                    ze tak było za komuny, tak było we wszystkich państwach totalitarnych, i we
                    wszystkich potem były kłopoty z przestępczością. Może będziesz kolejną osobą,
                    która będzie mi próbowała wmówić, że w Rosji przestępczość jest mniejsza, niż w
                    Holandii?

                    Jeszcze inna rzecz. Ty i ja też jesteśmy częscią tego społeczeństwa. Zarówno w
                    myśli chrzescijańskiej, jak i laickiej np. Kotarbińskiego, jest taki nakaz, by
                    zadać sobie pytanie, ile w tym wszystkim naszej winy, ile zaniechania. To już
                    trochę inny temat, ale taką reflaksję też warto sobie zadać. W każdym razie
                    wzięcie za mordę nie jest żadnym rozwiązaniem.
                    • danuta49 Kiedy się zadaje pytania?;-) 19.10.06, 19:16
                      >Zarówno w myśli chrzescijańskiej, jak i laickiej np. Kotarbińskiego, jest taki
                      nakaz,by zadać sobie pytanie, ile w tym wszystkim naszej winy, ile zaniechania.<
                      Bardzo ładnie.Czy na pewno gdy cię spotka wieczorem paru pijanych agresywnych
                      nastolatków z bejsbolami zadajesz sobie to pytanie?Czy jednak modlisz się
                      (niezaleznie od wyznania~!) o pojawienie się policjantów z mozliwie duzymi
                      pałami? Ty możesz nie wychodzić wieczorem na ulicę albo wynając goryla.Dzieci
                      do szkoły chodzić muszą(ten obowiązek szkolny!),a spotykają w szkole tych
                      samych nastolatków.Czy na pewno powinny sobie zadawać to pytanie?Podobnie
                      nauczyciele!Owszem warto analizować przyczyny żeby podjąć działania
                      profilaktyczne.To nie znaczy, że "droga do szkoły pod górkę" może dawać status
                      świętej krowy.Tu są potrzebne inne działania i Giertych, którego skądinąd nie
                      lubię, je podejmuje!!!
                      • kazek100 Re: Kiedy się zadaje pytania?;-) 19.10.06, 19:39
                        Ale tak w ogóle to pewnie jesteś chrześcijanką?

                        Giertych stosuje lekarstwo gorsze od choroby. Jest dość typową cechą
                        populistów, że widzą faktyczne problemy, ale proponują rozwiązania, które nic
                        nie naprawiają, a przynoszą skutek odwrotny.

                        swoją dorgą - pracowałem m.in w szkole w jednej z najgorszych dzielnic
                        Poznania. I Twoją diagnozę, jakoby "te same dzieciaki" co z bejzbolami chodzą
                        po ulicach, atakowały inne w szkołach, uważam za mocno przesadzoną. Ci z
                        bejzbolami najczęściej właśnie już do szkoły nie chodzą. Gdyby chodzili, może
                        jednak trafiliby na mądrego wychowawcę, dobrego psychologa? A tak, to już
                        pozostają poza naszym wpływem i pozostaje modlić się, by ich nie napotkać
                        wieczorem. Uwierz mi, że ja wcale nie mam ochoty być pięknoduchem. To co mówię,
                        jest jak najberdziej realistyczne. Czytałaś kiedykolwiek o projektach pracy w
                        fawelach brazylijskich? Przez 40 lat próbowano tam zwalczyć przestępczość
                        metodami policyjnymi - jedyny efekt to ogromny wzrost przestępczości... Oni już
                        się obudzili, że prymitywne metody nic nie dają po prostu.

                        Probóje Ci po prostu powiedzieć, że moment, gdy spotykasz wieczorem bandytów z
                        bezjbolami, to już musztarda po obiedzie. Należy dbać o to, by było ich po
                        prostu jak najmniej. A Giertych wyrzucając dzieciaki za szkoły wyprodukuje ich
                        nam na pęczki.

                        Powiem Ci jeszcze jedno - ja kończyłem LO w 1989. Ja wiem, że teraz jest
                        niebezpiecznie, ale śmiem twierdzić, że w drugiej połowie lat 80-tych, mimo
                        całej komunistycznej surowości, było na ulicach bardziej niebezpiecznie, niż
                        dziś. Może i nie było mafii, ale takiej małej żulerki, to było więcej. Media o
                        tym nie mówiły, bo wiadomo - komuniści sprawę ukrywali. Od tego czasu na
                        ulicach mocno się poprawiło. Jestem pewien, że jedną z przyczyn tej poprawy
                        jest - demokracja. od 25 lat chodzę na koncerty rockowe. Poziom bezpieczeństwa
                        jest nieporównywalny - dziś to jest sanatorium w porównaniu z tym, co było za
                        komuny. Po raz kolejny - myslę, że to dzięki nowoczesnemu wychowaniu i
                        demokracji. To są fakty, nie ideologia.
                        • danuta49 Dwie strony medalu! 19.10.06, 19:53
                          Rozczaruję cię - akurat jestem niewierzaca(choć nie jestem wojującą ateistką)!
                          Tylko co ma piernik do wiatraka?
                          Ja też uważam, że profilaktyka jest ważna.Tym niemniej jednostki niebezpieczne
                          dla otoczenia(co już pokazały!) trzeba od niego odizolować i poddać
                          odpowiedniej terapii i resocjalizacji w wykonaniu wyspecjalizowanych fachowców
                          (terapeutów!).Tego się nie da zrobić w przerwie pomiędzy polskim i matematyką.
                          Nauczyiel ma na jednego ucznia tygodniowo maksimum 3-4 minuty, podobnie
                          wychowawca klasy(Chyba umiesz liczyć, jako "humanista"?). Co oni mogą zrobić w
                          tym czasie, jeśli tych zaburzonych jest dużo?To są dwie strony tego samego
                          medalu!Myslenie ideologiczne bardzo przeszkadza w praktycznym podejściu - na
                          pewno są uczniowie, których z normalnej szkoły trzeba usunąć.Mozna dyskutować
                          ilu i jakie powinny być kryteria.
                          Uważam też, że narażanie na niebezpieczeństwo i uniemozliwianie nauki normalnym
                          dzieciom ze względu na twoje pytania jest z kolei zbrodnią na nich!!!A one
                          akurat niczemu winne nie są!
                          • kazek100 Re: Dwie strony medalu! 19.10.06, 20:48
                            A tam rozczaruję... Mnie to nie obchodzi = Twoja prywatna sprawa. Wspomniałem,
                            bo zwykle takie posty piszą "chrześcijanie".

                            Zghadzam się - walka z patologiami wymaga specjalistów i odpowiednich
                            programów. Ale tylko ktoś, kto pedagogiki uczył się w wojsku może myslec, że to
                            się osiaga "eliminacją" za szkoły. Oczywiście - potzrebne są i specjalne
                            ośrodki - ale to z kolei tylko w przypadkach ekstremalnych. A o takowych nie
                            dyskutujemy.

                            Ktoś wyżej napisał rozsądny post. Ja uczę w róznych szkołach od 15 lat. W
                            lepszych i gorszych dzielnicach. Wcale tej agresji nie widze tak wiele. Owszem,
                            przypadki, wiele z nich udało się wyprostowac bez interwencji takich, jak
                            postuluje Giertych. Sęk w tym, że wszechminister rysuje obraz gorszy, niż w
                            rzeczywistości, aby populistycznie zyskiwać poklask. W najgorszej szkole, w
                            jakiej uczyłem, w jednej z natrudniejszych dzielnic Poznania, zdarzyła się
                            jedna poważna bójka w okresie ostatnich 5 lat (to jeszcze było przed moim
                            zatrudnieniem, więc nawet tego nie widziałem). Owszem, bylo wiele drobnych
                            problemów, niski poziom czytania, dzieciaki zapóźnione pod wieloma wzglkędami,
                            ale akurat nic z obrazu Giertycha. A raz poszła po szkole fama, że dzieciak z 5
                            podstawówki handluje dragami. Okazało się, że g-niarz sproszkował kredą i ją
                            sprzedawał po 5 złotych, żeby na kino zarobić. Nie pochwalam, aczkolwiek
                            uśmiałem się.

                            To jest typowe - populiści straszą nas demonami, które sami produkują. O jakich
                            specjalistach możesz mówić broniąc Giertycha, który nie ma żadnych, ale to
                            żadnych kwalifikacji do pracy w szkole?
                    • gobi03 Re: maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy . 20.10.06, 02:10
                      > Zastanawiające - ale i bardzo typowe - jest to, że tak protestujesz przeciwko
                      > agresywnej młodzieży, a sam dyskutujesz takim agresywnym językiem.
                      _Domagam_się_ - to jest agresywne? Może i tak...

                      > Otóż boiska i domy kultury mogą służyc wszystkim - także dzieciom zadbanym,
                      > Twoje i moje, które tak czy owak muszą gdzieś socjalizować się

                      Może niewyraźnie napisałem: CHCĘ ŻEBY W SZKOLE BYŁO BEZPIECZNIE DLA MOICH DZIECI
                      I ŻEBY NA LEKCJACH NAUCZYCIEL NIE TRACIŁ CZASU NA UŻERANIE SIĘ Z CHULIGANAMI

                      > Natomiast ideą jest to, aby grupa zaniedbana była jak najmniejsza. w tym
                      > kierunku nasze państwo nie robi nic.

                      Dotychczas w ogóle udawali, że nie istnieje problem chuligaństwa w szkołach, a
                      Komitety Rodzicielskie instalowały kamery, wynajmowały ochroniarzy itd.
                      To właśnie Giertych powiedział, że taki problem jednak istnieje, i że chce to
                      zmienić! Cieszę się z tego!!

                      > zadać sobie pytanie, ile w tym wszystkim naszej winy, ile zaniechania. To już
                      > trochę inny temat, ale taką reflaksję też warto sobie zadać. W każdym razie
                      > wzięcie za mordę nie jest żadnym rozwiązaniem.

                      Tzw. proces wychowawczy w szkole opiea się na jednym bardzo ważnym założeniu: że
                      uczniowie poddają się oddziaływaniom wychowawczym. Od kiedy nauczycielowi nie
                      wolno dotknąć ucznia, te oddziaływania sprowadzają się do rozmów. Niestety,
                      niektórzy uczniowie nie dają się namówić, aby byli grzeczni, i tymi muszą się
                      zajmować inni fachowcy, niż zwykli nauczyciele.
                      Nie miejsce tu na filozoficzne refleksje - trzeba zadbać o praktyczne działania.
                      • kazek100 Re: maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy . 20.10.06, 11:15
                        Sęk w tym, że mnie chodzi o to samo. Aby było jaknajmniej chuligaństwa w
                        szkole. Ale wiem, że tego się nie osiąga tam prymitywnymi metodami. Bo z takich
                        zamkniętych ośrodków to zwykle mało kto wychodzi lepszy. I potem tak czy owak
                        ludzie spaczeni w nich dopadną Twoje albo moje dziecko w parku. Naprawdę
                        wierzysz z resocjalizacyjną moc polskich więzień? Przecież nie wierzy w nią
                        nawet Zbigniew Ziobro.

                        Naprawdę przesadzasz pisząc, że dotychczas nikt nie zauważał problemu
                        chuligaństwa i że nic w tym kierunku nie robiono. Obrażasz w ten sposób i mnie,
                        i wielu polskich pedagogów. Uwierz mi, że w tym kierunku wykonuje się ogromną
                        pracę, tylko że nie każdy o tak oczywistej w przypadku działalności szkoły
                        pracy informuje przede wszystkim media (Giertych od kiedy jest ministrem, nie
                        wykonuje żadnej pożytecznej pracy do szkoły - głównie zajmuje się
                        przedstawianiem chwytliwych medialnie teorii). I nie każdy zgadza się z
                        metodami, które nigdy nie sprawdziły się w historii, a raczej w historii zawsze
                        przynosiły skutki odwrotne do zamierzeń. Po prostu Giertych nie zna się na
                        pedagogice, więć wygadje absurdy jak z wieku XIX. Kłamliwa jest także sama jego
                        diagnoza. tego chulagaństwa wcale nie jest tak wiele, jak to on w swym
                        populizmie przedstawia. Ale populiści zawsze wymyślają strachy, inaczej nie
                        mieliby argumentów.

                        a więc gdy piszesz: "> Dotychczas w ogóle udawali, że nie istnieje problem
                        chuligaństwa w szkołach"
                        - to piszesz ewidentną nieprawdę, a na dodatek obrażasz ludzi, których pracy
                        nie znasz.

                        a gdy poiszesz "> To właśnie Giertych powiedział, że taki problem jednak
                        istnieje, i że chce to
                        > zmienić!"
                        - to jest to nieprawda absolutna. Po prostu.

                        Po raz kolejny zaznaczam - ja piszę właśnie o stronie praktycznej. Ta zresztą
                        nigdy nie istnieje bez odpowiedniej refleksji. Bo tylko najprymitywniejszy
                        kapral może myśleć, że refleksja jest niepotrzebna i że wychowanie jest proste.
                        Bardzo dobrze, że nauczycielowi nie wolno doknąć ucznia. Bo nauczyciel,
                        wykształcony pedagog, wie, że na ucznia może oddziaływać wieloma sposobami. To
                        nie jest tak, jak piszesz, że tylko "słowa, żeby byli grzeczni". Oddziaływać
                        można na wiele sposóbów, i pedagog to wie. Sęk w tym, że ten obrzydliwy
                        populista, który został ministrem, nie jest pedagogiem. Więc jego jedynym
                        pomysłem jest zapożyczone od Wierzejskiego myślenie za pomocą pałki. No bo skąd
                        ma coś wiedzieć na temat?




                        • gobi03 Re: maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy . 20.10.06, 13:20
                          > Sęk w tym, że mnie chodzi o to samo. Aby było jaknajmniej chuligaństwa w
                          > szkole. Ale wiem, że tego się nie osiąga tam prymitywnymi metodami. Bo z
                          > zamkniętych ośrodków to zwykle mało kto wychodzi lepszy. I potem tak czy owak
                          > ludzie spaczeni w nich dopadną Twoje albo moje dziecko w parku. Naprawdę
                          > wierzysz z resocjalizacyjną moc polskich więzień?

                          Nam nie chodzi o to samo. Ja chcę, żeby w szkole _nie_było_ chuligaństwa, tylko
                          byli uczniowie poddający się procesowi wychowawczemu. U moich dzieci klasy liczą
                          ponad 30 osób i nie oczekuję, że nauczyciel(ka) będzie w stanie poświęcić im
                          wszystkim dużo czasu. Jeżeli jakieś dziecko potrzebuje wychowania "na nowo", to
                          nie w tej szkole - tu się nie da.
                          Ja nie wysyłam chuliganów do więzienia, chcę tylko, żeby ułatwić ich
                          przenoszenie z normalnych szkół do specjalnych, gdzie znajdą specjalną opiekę.
                          Obecnie jak dyrektor szkoły chce przenieść karnie ucznia do innej, to potrzebuje
                          zgody Kuratorium i musi znaleźć tą inną. Niestety - tamten dyrektor zgodzi się
                          jedynie wtedy, gdy nasz przyjmie od niego ich chuligana. Tak to jest.

                          > Naprawdę przesadzasz pisząc, że dotychczas nikt nie zauważał problemu
                          > chuligaństwa i że nic w tym kierunku nie robiono. Obrażasz w ten sposób i
                          > i wielu polskich pedagogów.
                          Wiem, wiem - wyprodukowaliście 1800 kg sprawozdań...

                          > diagnoza. tego chulagaństwa wcale nie jest tak wiele, jak to on w swym
                          > populizmie przedstawia.
                          Tu także się nie zgadzamy - ciekawe dlaczego?

                          > a więc gdy piszesz: "> Dotychczas w ogóle udawali, że nie istnieje problem
                          > chuligaństwa w szkołach"
                          > - to piszesz ewidentną nieprawdę, a na dodatek obrażasz ludzi, których pracy
                          > nie znasz.
                          Ależ znam, znam - na edukacji zna się każdy... Zobacz co pisałem rok temu
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=31280644&v=2&s=0

                          > a gdy poiszesz "> To właśnie Giertych powiedział, że taki problem jednak
                          > istnieje, i że chce to zmienić!"
                          > - to jest to nieprawda absolutna. Po prostu.
                          Znaczy się - nie chce zmienić? Tak uważasz - twoje prawo.
                          >
                          > Bardzo dobrze, że nauczycielowi nie wolno doknąć ucznia. Bo nauczyciel,
                          > wykształcony pedagog, wie, że na ucznia może oddziaływać wieloma sposobami.
                          A ja wiem, że nie każdy uczeń jest na proste oddziaływania podatny.

                          > populista, który został ministrem, nie jest pedagogiem. Więc jego jedynym
                          > pomysłem jest zapożyczone od Wierzejskiego myślenie za pomocą pałki. No bo
                          > skąd ma coś wiedzieć na temat?
                          Pytanie - czy on musi wiedzieć? Może wystarczy, że jego pracownicy wiedzą?
                          Ja wiem, że zdziczenie, jakie można obserwować wśród młodzieży obecnie nie jest
                          zasługą Giertycha, tylko całkiem innych formacji politycznych. Tej myśli do
                          siebie nie dopuszczasz - nie wierzysz, by lewicowa ideologia mogła wspierać
                          chuligaństwo.
                          >
                          • kazek100 Re: maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy . 20.10.06, 17:15
                            Nie rozumiem. Czytam, o co Tobie chodzi i nadal widzę, że mnie o to samo. A że
                            przy okazji nie chcę, by minister prymityw i kłamca produkował populistyczne
                            pomysły nijak nie oparte na rzeczywistości, to właściwie nic nie zmienia. Mnie
                            też chodzi o to, by w szkole była normalna atmosfera do nauki. W tym celu
                            ministrem powinien być spec od oświaty, a nie ideologiczny furiat.

                            > Obecnie jak dyrektor szkoły chce przenieść karnie ucznia do innej, to
                            potrzebuj
                            > e
                            > zgody Kuratorium i musi znaleźć tą inną. Niestety - tamten dyrektor zgodzi się
                            > jedynie wtedy, gdy nasz przyjmie od niego ich chuligana. Tak to jest.

                            Błagam, gdzieś Ty to czytała? Znam akurat kilka przypadków przeniesienia
                            uczniów zagrażających bezpieczeństwu innych dzieci do specjalnych ośrodków, i
                            nic takiego nie miało miejsca... swoją drogą zwróć uwagę - to o czym Giertych
                            mówi jako o rewolucji, juz istnieje - i to od zawsze. Natomiast Giertych rzecz
                            sprowadził do chorej ideologii.

                            > Wiem, wiem - wyprodukowaliście 1800 kg sprawozdań...

                            no i znów obrażasz ludzi, o których pracy nic nie wiesz... Ale pewnie w jakimś
                            stopniu jest to prawdą. Nie wiem tylko czy Ci wiadomo, że obłęd "sprawozdań"
                            zaczął się od prawicowego rządu Buzka i ministra Handke. Ale nawet pomysły
                            Handkego nie uprawniają Cię do tak generalnych stwierdzeń. I tacy ludzie piszą
                            o chuliganach... Obłęd. A może typowe?

                            > > diagnoza. tego chulagaństwa wcale nie jest tak wiele, jak to on w swym
                            > > populizmie przedstawia.
                            > Tu także się nie zgadzamy - ciekawe dlaczego?

                            Chyba wiem, dlaczego,. Bo ja uczę w szkole, a Ty ją widzisz oczami ideologa
                            Giertycha. Zgadłem, prawda? Zaznaczam, ze mam też dziecko.

                            Spojrzałem na podany przez Ciebie link. No, nawet trafne, choć dość oczywiste
                            uwagi. I Ty mi chcesz powiedzieć na podstawie tego składającego się z trzech
                            postów wątku, że znasz się na edukacji? Zastanawiam się, czy by nie zostać
                            ministrem skarbu. Podobny ze mnie specjalista.

                            > a gdy poiszesz "> To właśnie Giertych powiedział, że taki problem jed
                            > nak
                            > > istnieje, i że chce to zmienić!"
                            > > - to jest to nieprawda absolutna. Po prostu.
                            > Znaczy się - nie chce zmienić? Tak uważasz - twoje prawo.

                            Nieprawdą jest, że "właśnie Giertych". Nad tym sie głowią większe umysły od
                            lat. Tylko że to nie da się tak prymitywnie urządzić. Te umysły, o których
                            mówię, robiły codzienną robotę, nie medialny populistyczny szum.

                            > A ja wiem, że nie każdy uczeń jest na proste oddziaływania podatny.

                            Oczywiście. Dlatego edukacja to coś trudniejszego, niż walenie pałą. Wymaga
                            jednoczesnie subtelności i konsekwencji, delikatności i zdecydowania. I dlatego
                            Giertych się do niej nie nadaje.

                            Pytanie - czy on musi wiedzieć? Może wystarczy, że jego pracownicy wiedzą?
                            > >

                            Jacy pracownicy? Komiczny Orzechowski? czy może ta nowa szefowa ODN co to
                            pracuje w Warszawie, a mieszka w Łodzi? Czy tez może jej niedoszły pełnomocnik
                            znany z hitlerowskich gestów? Jak sądzisz? Trafiłby do szkoły o zaostrzonym
                            systemie? A nawet, gdyby wszyscy oni byli specami (tak, jak nimi nie są), to
                            co - minister nie ma obowiązku wiedzieć? Już Cię pytałem - może ja bym został
                            ministrem skarbu? Dość często ze strony miłośników Romana i Kaczyńskich czytam
                            teksty typu "minister nie musi się znać na edukacji". Lenin w postaci czystej.
                            On też uważał, że kucharka może rządzić państwem.

                            > Ja wiem, że zdziczenie, jakie można obserwować wśród młodzieży obecnie nie
                            jest
                            > zasługą Giertycha, tylko całkiem innych formacji politycznych. Tej myśli do
                            > siebie nie dopuszczasz - nie wierzysz, by lewicowa ideologia mogła wspierać
                            > chuligaństwo.

                            Zdzicczenie nie jest załugą żadnej formacji politycznej. Pomijając już, że
                            szkoła, jaką pamiętam z lat 70-tych i 80-tych, była bardziej zdziczała, niż
                            dziś, to takie czy inne zjawiska wynikają z wielu przyczyn. Na stan szkoły
                            przekłada się stan całego społeczeństwa - i to jest akurat pewnik. A jaka jest
                            kultura polityczna młodzieży wszechpolskiej, to już akurat szkoda gadać. Z tym,
                            że jak i tak nie powiem, że to wszechpolacy są winni patologiom w szkole. To
                            splot setek przeczyn.

                            "nie wierzysz, by lewicowa ideologia mogła wspierać
                            > chuligaństwo.
                            -bo wiara tu nie ma nic na rzeczy. ja żadam konkretów i merytorycznej wiedzy od
                            ministra, nie wiary w taką czy inną ideologię. na pewno to chciałaś powiedzieć?
                            że tak ważnymi decyzjami ministra ma kierować ideologiczmna wiara czy niewiara?
                            Brak mi słów...

                            • gobi03 Re: maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy . 20.10.06, 18:24
                              > Nie rozumiem. Czytam, o co Tobie chodzi i nadal widzę, że mnie o to samo. A że
                              > przy okazji nie chcę, by minister prymityw i kłamca

                              Nie o to samo, bo ja pragnę uwolnienia normalnych dzieci od prześladowania przez
                              dzieci niepoprawne, a ty tylko chcesz ograniczyć chuligaństwo. Twoja opinia o
                              ministrze jest subiektywna i w ogóle nie powinna pojawiać się w dyskusji nad tym
                              problemem - to ty jesteś "ideologiem Giertycha", na NIE.

                              Byłem nauczycielem w szkołach średnich i gimnazjum (zauważ Gobi - nie Gabi :-) i
                              znam rzeczywistość dość dobrze. Zazdroszczę ci klasy 17-osobowej, bo moje zawsze
                              oscylowały między 29 a 35 osobami. Nie znam ani jednego przypadku przeniesienia
                              ucznia do specjalnego ośrodka, choć należałoby przenieść wielu, a przynajmniej
                              postraszyć.
                              Teraz już domyślasz się, dlaczego piszę o sprawozdaniach? Bo na papierze, to
                              widać jak jest pięknie, tylko dzieci cierpią... A Większe Umysły głowią się...
                              I latami udają, że nie ma problemu!
                              Uczyłem się w latach 70-tych i 80-tych i doskonale pamiętam, że była wtedy
                              większ dyscyplina i uczeń nie pozwoliłby sobie na takie wybryki, jakie teraz są
                              na porządku dziennym. Wtedy nie było "róbta co chceta". Nie tęsknię do
                              komunistycznego szkolnictwa, tylko stwierdzam fakt: ostatnie kilkanaście lat to
                              psucie szkolnictwa przez nadmierną liberalizację dokonywaną przez ideologów. Nie
                              nazwałbym ich prawicowymi, oj nie. Poprzedni ministrowie znali się na
                              szkolnictwie, jak świnia na pieprzu, o czym pisała Danuta49. Giertycha
                              podsumujemy za 3 lata.
                              • kazek100 Re: maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy . 21.10.06, 10:45
                                > Nie o to samo, bo ja pragnę uwolnienia normalnych dzieci od prześladowania
                                prze
                                > z
                                > dzieci niepoprawne, a ty tylko chcesz ograniczyć chuligaństwo.

                                Wiesz, teraz po prostu sformułowałeś to inaczej. I co - uwolnienia przez
                                eliminację? A jak wyobrażasz sobie przeprowadzenie podziału między "normalnymi"
                                a "nienormalnymi"? Myślisz, że to są takie dwie niezazębiające się grupy? Twoje
                                pojęcie o edukacji naprawdę jest mocno życzeniowe... I mocno cyniczne. Dzieciak
                                robi coś głupiego, a pedagog zamiast mu pomóc, eliminuje go? Okropne. No cóż,
                                nie jesteś (dobrze rozumiem? Już nie jesteś?) pedagogiem, masz prawo pisać
                                takie rzeczy, jakich pedagog nie powiedziałby nigdy.
                                Jest to pewien ból, że np. na forum dla inżynierów zaglądają tylko
                                inżynierowie. Od oświaty to każdemu wydaje się, ze jest specjalistą. I potem
                                powstają takie koszamrki.

                                Twoja opinia o
                                > ministrze jest subiektywna i w ogóle nie powinna pojawiać się w dyskusji nad
                                ty
                                > m
                                > problemem - to ty jesteś "ideologiem Giertycha", na NIE.

                                - w taki sposób, jak każda opinia na forum jest subiektywna. Ale w
                                przeciwieństwie do ministra, ja jestem dyplomowanym nauczycielem o sporej
                                wiedzy na temat. Giertych ze swoimi kwalifikacjami nie mógłby być nawet
                                nauczycielem mianowanym... Ale pewnie masz trochę racji, gdy zarzucasz, mi, że
                                wobec Giertycha moje "nie" jest ideologiczne. Jeżeli uznać, że moja niezgoda na
                                to, by ministrem był człowiek bez kwalifrikacji, a za to wulgarny i zakłamany,
                                to OK - niech to będzie moja ideologia. Z tym, że w tym wątku dyskutuję tylko i
                                wyłącznie o tej jednej sprawie - pedagog nie ma prawa zdobywać poklasku poprzez
                                pokazywanie, jak zatrzaskuje bramę przed dziećmi. Pedagog!

                                Jeżeli pracowales w szkole w trudnym środowisku i żadne działania tam nie miały
                                miejsca, to może zastanów się, dlaczego? Zaniechanie szkoły? Twoje? Ja mam
                                teraz to szczęście mieć klasę 17osobową, ale pracowałem i w takich, jak Ty
                                opisujesz.

                                I nadal nie zgadzam się, by prawdą było, że "nic nie robiono". Może tak
                                trafiłeś, do takiej szkoły. Co do "sprawozdań" mam zdanie podobne jak Ty.
                                Skoro pracowałeś w zawodzie, to wiesz, że ten obłęd rozpoczął się od
                                prawicowego ministra Handke. W każdym razie naprawianie sytuacji trudnej
                                inicjatywami antypedagogicznymi, kojarzącymi się z państwami totalitarnymi,
                                jest absurdem.

                                Ja też uczyłem się na przełomie lat 70 i 8o- tych, musimy być w pdobnym wieku.
                                Jest absolutnie nieprawdą, że wtedy był mniejszy poziom agresji. Może miałeś
                                szczęście chodzić do szkoły gdzieś w jakiejś przyzwoitej dzielnicy. Ja
                                zaliczyłem dwie podstawówki, w obu agresji było całem mnówstwo. jedna z moich
                                podstawówek dzieliła podwórko z sąsiednią - zimą tłukło się po 200 osób z
                                każdej strony, nikt tego nie był w stanie zatrzymać. W drugiej były klasy
                                złożone z uczniów przyjezdnych. Ustawiali się przed szkołą i tłukli kogo
                                popadło. Gdy chodziłem do liceum, w drugiej połowie lat 80-tych, wieczorami w
                                centrum miasta było tak niebezpiecznie, jak dziś w najgorszej dzielnicy. To
                                było okropne, ale dzięki demokracji i działaniom tych Mądrych Umysłów został
                                jednak zrobiony wielki krok do pzrodu. I takie kroki trzeba nadal prowadzić
                                wiedząc, ze cudownego wyjścia nie ma. A tu przyuchodzi minister populista,
                                który cofa nas w czasy właśnie głębokiej komuny.

                                Hałso "Róbta co chceta:" jest super - jeżeli tylko potrafi się zrozumieć
                                metaforę, ale jak się nie potrafi, to trudno w ogóle zrozumieć cokolwiek. A
                                ostatnie 16 lat to nie okres psucia, tylko właśnie powolnego, ale jednak
                                rozwoju. Trzeba własnie bardzio idelogicznie patrzec na swiat, by tego nie
                                widzieć. Tak czy owak jednak - przeurocze jest, że popierając Giertchaa bronisz
                                szkołu komunistycznej (niestety - jednak). Nieświadomie mówisz całą prawdę o
                                Giertychu i jego ideologii.

                                Giertych jest ministrem od maja. Od tego czasu zdążył:
                                - skompromitować instutyucję matury (durnym pomysłem amnestii i obłudnym jego
                                tłumaczeniem - bo skoro ma to być ułatwienie przy okazji wprowadzania
                                matematyki na maturze, to dlaczego amnestia funkcjonuje na rok wstecz, a nie
                                dopiero za dwa lata, jak się ta matematyka pojawi? Ten minister jest zwykłem
                                kłamcą...);
                                - ośmieszyć sie pomysłem matury z religii;
                                - ośmieszyć się "dyskusją z ewolucją";
                                - wprowdzaić egzamin z języka obcego w gimnazjum (co generalnie mi się podoba,
                                niemniej jest bublem prawbnym, bo niektórzy uczniowie uczyli się jezyka od 1
                                klasy podstawówki, innni od gimazjum, więc to powinno zaistnieć dopiero za trzy
                                lata, no, ale on o tym nie wie...);
                                - usunąć szefa ODN za jedno zdanie podręcznika używanego w całej Unii (jeśli to
                                nie jest ideoligia, to już nie wiem, co nią jest. Za jedno zdanie, ktore jemu
                                po prostu nie odpowiada, ale wielu odpowiada, wyrzucać człowieka z pracy?
                                obrzydliwe. Komuna w postaci czystej.);
                                - powołać na sytanowiska szefa ODN kobietę, która nawet nie mieszka w Warszawie
                                i nie zamierza się do niej przeprowdzić, więc jako pełnomocnika wybiera faceta
                                znanego z fasztystiowskich gestów);
                                - skompromitować się postulowaniem zmianami w spisie lektur, np. wprowadzając
                                do spisu lektur "opowieści z Narni" nie wiedząc, że w podstawówce nie ma w
                                ogóle czegoś takiego, jak spis lektur, wprowadzając Sienkiewicza i nie wiedząc,
                                że on tam od dawna jest (inne pytanie, czy powinien być), wykreślająć tylko w z
                                powodu swego ideolo Gombrowicza...
                                - obniżyć administracyjną jakośc funkcjonowania szkół (dlaczego wszystkie
                                stypendia w tym roku docierają do uczniów później, niż zwykle? Minister na
                                takie błahostki nie ma czasu?)
                                - mam wymieniac dalej? nie byłoby problemu...
                                Strach pomyśleć co będzie, gdy ten ideologiczny furiat pourzęduje jeszcze 3
                                lata. A zwróć uwagę że wymieniłem tylko jego rzeczywiste "dokonania". Nie
                                wspomniałem o durnych pomysłach, których na szczęście nie zrealizował, ale już
                                zdążył poświęcić im mnówstwo czasu w mediach (przykład? kwestia przedmiotów
                                artystycznych na maturze).

                                To już chyba mój ostatni post w tym wątku, bo zaczynamy bić pianę. Tobie po
                                prostu podoba się minister ignorant i kłamca. jakoś sobie to pewnie
                                wytłumaczysz...
                                • danuta49 Kryteria są jasne-powtarzalna agresja i znęcanie 21.10.06, 10:58
                                  się,wymuszenia,kilkakrotne przychodzenie do szkoły w stanie zamroczenia
                                  alkoholowego i narkotycznego(taki "dzieciak" jest niebezpieczny dla wszystkich
                                  bo nie kontroluje zachowań!)wielokorotne zachowania uniemozliwiające normalne
                                  prowadzenie zajęć.Nie udawaj, że te kryteria skrzywdzą biedne zagubione dzieci,
                                  które się nie tak ubrały;-)
                                  >Dzieciak robi coś głupiego, a pedagog zamiast mu pomóc, eliminuje go?<
                                  Np.gwałci koleżankę - biedne dziecko, dajmy mu szansę na następną;-)A ta
                                  zgwałcona niech zmieni szkołę!
                                  Pomyśl chwilę o ofiarach dewiantów - nie tylko o nich samych!!!
                                  • kazek100 Re: Kryteria są jasne-powtarzalna agresja i znęca 21.10.06, 14:24
                                    Tobie odpowiem.

                                    Bo prezentujesz znakomity przykład demagogii.

                                    Wobec dzieciaków, które zachowywałyby się tak, jak to opisałaś, są w tej chwili
                                    wystarczające regulacje prawne, z relegacją ze szkoły i ośrodkiem zamkniętym
                                    włącznie. Na czym więc ma polegac nowość Giertycha - na wprowadzaniu czegoś, co
                                    już dawno jest?

                                    Jeżeli więc idiotyczny spot Giertycha traktować powaznie, to musi chodzić o
                                    inne dzieci. Np. te, które się subkulturowo ubrały (z moich wieloletnich
                                    obserwacji wynika, że jest to często najwartościowsza część młodzieży, choć
                                    zgoda, że należy jej poświęcić wiele delikatnej uwagi).

                                    Twoje teksty o "gwałceniu koleżanek" to szczyt demagogii. To jest przecież
                                    zwykłe przestępstwo od zawsze ścigane karnie. O czym Ty piszesz? Pomyśl chwilę,
                                    czy broniąc demagoga nie wyważasz otwartych drzwi?
                                    • danuta49 Chyba nie wiesz co piszesz!!! 21.10.06, 14:57
                                      >Wobec dzieciaków, które zachowywałyby się tak, jak to opisałaś, są w tej
                                      chwili wystarczające regulacje prawne, z relegacją ze szkoły i ośrodkiem
                                      zamkniętym włącznie<
                                      1.Wielokrotnie w takich sytuacjach(a gwałtu może dokonać wyrośnięty 13-14 latek)
                                      łącznie z gwałtem nawet sądy orzekały kuratora i delkwent wracał do tej samej
                                      szkoły i klasy.
                                      2.W Polsce pomiędzy wyrokiem a przestępstwem mija duzo czasu.Jeśli delkwent się
                                      przyzna-chodzi do tej samej szkoły.
                                      3.Wodnikiem-szuwarkiem organy ścigania się nie interesują(niby brudna woda
                                      tylko;-) ), ale postaw się w sytuacji ucznia postawionego w tej sytuacji!
                                      4.W pewnym praskim gimnazjum uczeń potrafił publicznie zrobić np.kupę na srodku
                                      klasy.Poszedł do specjalnego ośrodka, a po pół roku wrócił do szkoły - ośrodek
                                      orzekł, że sobie nie może dać z nim rady;-)
                                      • kazek100 Re: Chyba nie wiesz co piszesz!!! 23.10.06, 21:33
                                        > 1.Wielokrotnie w takich sytuacjach(a gwałtu może dokonać wyrośnięty 13-14
                                        latek
                                        > )
                                        > łącznie z gwałtem nawet sądy orzekały kuratora i delkwent wracał do tej samej
                                        > szkoły i klasy.

                                        1. Gdzieś Ty słyszała o takich przypadkach? Wybacz, ale trudno mi dyskutować z
                                        osobą, która popiera Giertycha, bo kosmici porywają ludzi z domu i razem ze
                                        smokiem wawelskim i dinozaurami przerabiają ich na koncerwy...

                                        > 2.W Polsce pomiędzy wyrokiem a przestępstwem mija duzo czasu.Jeśli delkwent
                                        się
                                        >
                                        > przyzna-chodzi do tej samej szkoły.

                                        2. Nie za takie przestępstwa. Po raz kolejny pytam - gdzies Ty słyszała o
                                        takich przypadkach? Ja interesuje się tematyką i ostatni przypadek gwałtu
                                        dokonanego przez 14 latka ( o ile w ogóle można tu mówić o gwałcie, bo rzecz
                                        była za przywoleniem 14 latki) znam z 1984 roku... Jak dyskutowac na powaznie z
                                        takimi bzdurami?

                                        3. Nie rozumiem. A można by tak bez mitologii?

                                        4. A pewni ludzie wychodzą rano, kontaktują się z Elwisem i razem śpiewają
                                        psalmy. Tylko im współczuć. A niektórzy to nawet ufają Giertychowi!
                                • gobi03 Re: maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy . 21.10.06, 22:09
                                  > > Nie o to samo, bo ja pragnę uwolnienia normalnych dzieci od
                                  > > prześladowania przez dzieci niepoprawne, a ty tylko chcesz
                                  > ograniczyć chuligaństwo.
                                  > Wiesz, teraz po prostu sformułowałeś to inaczej. I co - uwolnienia przez
                                  > eliminację?
                                  Przez przeniesienie. Cały czas formułuję tak samo, to ty czytasz przez filtr.
                                  Ja nie pisałem o dzieciach "nienormalnych", tak jak ty.

                                  > Dzieciak robi coś głupiego, a pedagog zamiast mu pomóc, eliminuje go? Okropne.
                                  Ćwiczysz erystykę? Jaki pedagog? Tym ma się zajmować powiatowa komisja.

                                  > by ministrem był człowiek bez kwalifrikacji, a za to wulgarny i zakłamany,
                                  To twój osąd, prawda? Uważasz, że Giertych jest wulgarny i że jest zakłamany?

                                  > Jeżeli pracowales w szkole w trudnym środowisku i żadne działania
                                  To _nie_było_trudne_ środowisko - całkiem przeciętne. Tylko kilku trudnych
                                  uczniów i gromadka (z roku na rok większa) ich naśladowców.

                                  > tam nie miały
                                  > miejsca, to może zastanów się, dlaczego? Zaniechanie szkoły? Twoje? Ja mam
                                  > teraz to szczęście mieć klasę 17osobową, ale pracowałem i w takich, jak Ty
                                  > opisujesz.
                                  No właśnie zastanawia mnie ta twoja szkoła, w której funkcjonuje (co najmniej
                                  jedna) 17-osobowa klasa. Kto finansuje tą szkołę? Zastanawia mnie, jak to się
                                  działo, że u ciebie było możliwe pozbywanie się trudnych uczniów, a teraz tak to
                                  zwalczasz. Uważasz, że popełnialiście błędy pozbywając się tych osób? Żałujesz
                                  teraz tego?

                                  Handke - chemik, profesor nauk technicznych też nie bardzo się znał na dydaktyce
                                  i wychowaniu. Nie uważam go za prawicowca, zresztą moim zdaniem nie ma to
                                  znaczenia, jeśli nie zajmował się sprawami wewnętrznymi, socjalnymi albo finansami.
                                  www.jezz.neostrada.pl/TALES/kilkaslow.html
                                  Domyślam się, że nie on sam zajmował się wszystkimi sprawami, ale miał do pomocy
                                  osoby dobierane przez wiele lat... Podobnie, jak Giertych nie opracował
                                  zadań/zagadnień do matury, za którą tak został skrytykowany. Gdybym miał
                                  Giertychowi coś wtedy podpowiadać, to kazałbym mu wywalić na zbity pysk całą
                                  komisję zajmującą się przygotowaniem matury, a nie urządzać amnestię.

                                  > W każdym razie naprawianie sytuacji trudnej
                                  > inicjatywami antypedagogicznymi, kojarzącymi się z państwami totalitarnymi,
                                  Mi się to wcale nie kojarzy z państwami totalitarnymi, tylko z rządami prawa -
                                  prawa do bezpiecznej nauki, do poszanowania godności osobistej; z szacunkiem dla
                                  wykształcenia. Przekazanie chuligana w ręce osób znających się na resocjalizacji
                                  nie jest moim zdaniem antypedagogiczne.
                                  • kazek100 Re: maść na szczury, maść na szczury; wyciągamy . 23.10.06, 21:55
                                    Jakiż jestem niekonsekwentny. Jednak odpowiadam. Ale bez przyjemności.

                                    "Przez przeniesienie. Cały czas formułuję tak samo, to ty czytasz przez filtr."

                                    - a możesz mi wytłumaczyć, na czym niby polega róznica? Pedagog sobie nie radzi
                                    z problemem, to przenosi dziecko, czyli eliminuje je ze swego pola widzenia. i
                                    po kłopocie?
                                    Ja pisałem o dzieciach "nierormalnych"? Dyskutuj uczciwie. Jeśli nawet gdzieś
                                    tak było, to tylko jako przywołanie słów nie moich. Zauważ, że dyskutuję
                                    jednocześnie nie tylko z Tobą.

                                    > Ćwiczysz erystykę? Jaki pedagog? Tym ma się zajmować powiatowa komisja.

                                    Tak, zawsze jak ktoś nie ma argumentów, to spotykam się z tym pytaniem o
                                    erystykę. Ale nie ćwiczę (może szkoda, łatwiej bym obalał bzdury). Powiatowa
                                    komisja? A więc bez pedagogów? O tak waznych sprawach ma decydowac komisja bez
                                    pedagogów? Gdybym ćwiczył erystykę, to bym zapytał złośliwie - z kapralami?
                                    policjantami? ale bez pedagogów?

                                    Giertych to zwykły kłamca. Wielokrotnie kłamał w sprawie historii najnowszej
                                    (obrzydlistwa, które wygadywał o Kuroniu, to coś więcej niż opinia. On wie, ile
                                    lat Kuroń spędził w więzieniach. Jest zwykłym kłamcą). Wielokrotnie zarządzał
                                    wprowadzaniem zmian, o których wiedział, że dotyczą spraw już istniejących.
                                    Więc jest kłamcą. Co do wulgarności - to zgoda - użyłem tego słowa
                                    metaforycznie. On nie przeklina publicznie. Ale dla mnie, jak ktos tak kłamie
                                    patrząc w oczy kamerze, to jest wulgarny. Nie upieram się - jak chcesz, nazwij
                                    to inaczej.

                                    No ciekawe - znane mi "przeciętne środowiska" są zupełnie inne. A pracowałem w
                                    jednej z najtrudniejszych dzielnic. Skoro miałaś tak na lekcjach, to może po
                                    prostu nie nadawałaś się do tej pracy? I konsekwentnie - skoro Giertych nie
                                    widzi innych rozwiązan - to też może się nie nadaje?

                                    Czytasz nieuważnie - ja pracowałem w róznych szkołach, to teraz mam komfort z
                                    klasą 17osobową (reszta to moja sfera prywatna, w każdym razie szkoła jest
                                    publiczna). W poprzednich szkołach miałem przypadki, gdy musieliśmy wysłać
                                    ucznia do ośrodka specjalnego. Było to konieczne, ale to były przypadki - jak
                                    to pisałem wczesniej - ekstremalne. Czy żałuję? Pewnie trochę tak. Nie myślę o
                                    tym przez całe dnie, ale pewnie każdy trochę odchorowałem. Zawsze się
                                    zastanawiałem, czy nie można było zrobić coś więcej. Pamiętam takiego jednego
                                    bandziorka, który, gdy jeszcze nim nie był, trafił na szkolne jasełka. Cała
                                    szkoła wyła ze śmiechu, a ten jeden ze łzami w oczach śpiewał z przejęciem.
                                    Była w nim ta wrażliwośc. Gdzieś to dziecko potem straciliśmy. Gdzieś
                                    popełniliśmy błąd. Ty proponujesz - wysłac każdego trudnego do ośrodka i po
                                    kłopocie. Jeszcze raz powtarzam - pedagog nie ma prawa tak myśleć.

                                    Opinia o Handkem - w sumie mam podobną. Ale w potównaniu do obecnego ministra
                                    Handke to był spec...

                                    Giertcyh -ja nie wiem, czy on te pomysły maturalne sam opracował, czy zrobił to
                                    w chwili słabości Orzechowski czy jakis inny wszechpolak. Te pomysły są tak
                                    kompromitujące, że to juz po prostu nie ma znaczenia. Ale tak przy okazji -
                                    jakbyś już wyrzucił na pysk całą komisję ds matury, to co dalej? Stworzyłbyś
                                    nową? Stworzoną z osób bez wykształcenia pedagogicznego, jak rozumiem?

                                    Oczywiście. Wiele osób do dziś nie godzi się z opinią, że komunizm czy faszyzm
                                    były ustrojami totalitarnymi. A za Mussoliniego pociagi kurswało punktualnie (i
                                    to podobno nawet było prawdą).
      • dgr Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 08:47
        > (czyli chuligani,
        > których dziatwa redaktorów Gazety i różnych tam profesorów w swoich
        > prywatnych szkołach na oczy nie widzi)
        A to ciekawe.
        Jak kilka tygodni temu okazało się że Giertych wysyłał swoją córkę do prywatnej
        szkoły, to okazało się że jest to zachowanie jak najbardziej właściwe, a sam
        Giertych udawadniał że nawet patriotyczne.
        A teraz twierdzisz że jest to jednak jest to złe ? To jak to w końcu jest. Jak
        my to 'cacy', a jak oni to 'be' ?
      • darr.darek ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły ... 19.10.06, 09:40
        olias napisał:
        > dlaczego mam wrażenie że zdanie rodziców jest absolutnie inne niż zdanie
        > autorytetów? Jako ojciec nie widzą nic złego w usunięciu dilerów z korytarza
        > szkolnego. Ponadto sądzę że właśnie owa "trudna" młodzież (czyli chuligani,
        > których dziatwa redaktorów Gazety i różnych tam profesorów w swoich
        > prywatnych szkołach na oczy nie widzi) łatwiej przyjmie naukę, również
        > obyczajów od emerytów-oficerów. Ci ludzi mogą być dla chuligana jakimś
        > autorytetem. zasraszone nauczycielki - na pewno NIE!

        i do tego żenujące lewicowe brednie, cytuję:
        "Najpierw wita się tę pointę odruchowo z ulgą: zostawiamy przecież tych "złych"
        za sobą, dzieci w szkole będą już bezpieczne - mówi prof. Rafał Ohme ze Szkoły
        Wyższej Psychologii Społecznej. - Ale potem pojawia się pytanie: a co zrobić z
        tymi, które zostały za bramą? I na to pytanie, jak widać ze spotu, LPR nie ma
        odpowiedzi"

        Przeciez prof. Ohme nie jest tak głupi, aby nie rozumieć co się dzieje z tą
        trudną młodzieżą, gdy dostaje pierwszego "kopa na uspokojenie" w postaci groźby
        lub samego relegowania do szkoły "dla huliganów". No, co się dzieje panie Ohme ?
        Ano, dzieje się to, że nagle 90% z tych "trudnych" chce się poprawić i przestać
        być marginesem społecznym, a 99% z przyszłych naśladowców "trudnej młodzieży"
        przestaje naśladować wydurnianie się na lekcjach, przestaje angażować się
        w "trawki, prochy" i inne "git wynalazki", które dają poczucie "przynależności
        do git elity".
        Smutny obrazek małego marginesu huliganów za kratami szkoły specjalnej "dla
        huliganów" przestaje się kojarzyć jako wyróżnienie przynależności do specjalnej
        elity i ... 99.99% dzieciaków staje się normalnymi, starającymi się w szkole
        uczniami.

        P.S. Lewactwo nadal będzie smutny bełkot pisać na temat tych 0.01% z marginesu,
        ale normalni ludzie wiedzą, że starać trzeba się o tych normalnych, bo to oni
        dadzą poczucie bezpieczeństwa, siłę, rozwój i bogactwo w państwie.
        • kazek100 Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 10:06
          Niestety - ale to Twoja wypowiedź jest bełkotem. By nie powiedziec - idiotyzmem.

          Streśćmy - bandziorek dostaje kopa i już jest grzeczny i spokojny. To wytłumacz
          mi, dlaczego więzienia są pełne recydywistów? Którzy przecież kopa dostali? I
          dlaczego w liberalnej Holandii czy Szwecji mogę - odwiedzając znajomych -
          zostawić otwarty samochód?

          To co prezentujesz to jest właśnie myślenie ideologiczne. Nieważne czy
          lewackie, czy faszystowskie.
            • akermanski Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 11:13
              W Holandii lub Szwecji jest lepiej niż u nas pod względem bezpieczeństwa niż u
              nas, ale aż tak pięknie i cudownie to nie jest.

              Mam wrażenie, że nas tak zdeprawował komunizm. Na przykład nie umiemy na siebie
              tak donosić na policję jak Holendrzy. Dzięki temu ichnia policja doskonale się
              orientuje u kogo w domu może mieszkać jakiś cudzoziemiec na lewo, lub kto nie
              płaci za elektryczność a mimo to pali się u niego światło.

              .............................
              Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
          • darr.darek Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 10:46
            kazek100 napisał:
            >Niestety - ale to Twoja wypowiedź jest bełkotem. By nie powiedziec - idiotyzmem
            >Streśćmy - bandziorek dostaje kopa i już jest grzeczny i spokojny. To wytłumacz
            >mi, dlaczego więzienia są pełne recydywistów? Którzy przecież kopa dostali?

            To ty wytłumacz dlaczego 95% ludzi nigdy nie trafiło do więzienia ?
            Zrozumiał o co chodzi ? Chodzi o to, że istotne dla nas jest zajmowanie się
            normalnymi ludźmi, i straranie się, aby do tych normalnych należało 99.9%.

            > dlaczego w liberalnej Holandii czy Szwecji mogę - odwiedzając znajomych -
            > zostawić otwarty samochód?

            A co wspólnego ma Holandia czy Szwecja z liberalizmem ? Utrzymują liberalny
            kapitalizm (czołówka w rankingu liberalizmu w gospodarce), ale mentalnie to tam
            nie ma wolności.
            Prawdziwą pewnośc do pozostawnienia niezamknętego auta to mozesz mieć w Arabii
            Saudyjskiej (tam stoją niezamknięte na klucz auta z włączonym silnikiem i
            klimatyzacją), a nie w Szwecji czy Holandii.

            > To co prezentujesz to jest właśnie myślenie ideologiczne. Nieważne czy
            > lewackie, czy faszystowskie.

            Ja chcę pełnej wolności od popaprańców z lewa czy z "prawa". Ja widzę, że tacy
            jak ty gdy tylko są przy władzy za nic mają moją wolność gotowi są przywalać mi
            najbardziej debilne podatki czy ustawy (projekt lewicowej posłani niemieckiej:
            karać więzieniem mężczyn, którzy próbują sprawdzać pokrewieństwo genetyczne ze
            swoim dzieckiem), którzy gotowi są wywalać Wojciecha Cejrowskiego z mediów, za
            wyśmiewanie lewackich bzdur (a Majewski dziś wyśmiewa wyłącznie prawicę i ja
            nie chcę go wywalać z tv), któzy gotowi są zabraniać dostępu do mediów dla
            Korwina-Mikke.
            I tacy zaślepieni lewicową ideologią próbują mi mówić o "myśleniu
            ideologicznym" i o przykładach ... "liberalnych" krajów. Poducz się logiki
            trochę, bo całe życie ci zleci na sowieckich, żenujących podziałach "dobra
            lewica i źli faszyści".

            • p.pirx Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 10:57
              darr.darek napisał: ...

              Sam masz człowieku skrzywiony oglad rzeczywistosci! Swiata nie da sie podzielic
              na lewo i prawo! Nie wszystko jest biale albo czarne. Kwestia podstawowa to
              prawa jednostki do wolnosci, do rownego traktowania przez organy panstwa, do
              swobody wyznania do wolnosci wypowiedzi itd. Jezeli ktos zaczyna dybac na te
              przyrodzone wolnosci, to nie wazne czy jest z prawa czy z lewa - zagraza nam
              wszystkim. To takie trudne do zrozumienia?
              Podstawowa kwestia w demokracji to kompromis. Nie mozna bedac ministrem edukacji
              gnoic tych grup mlodziezy, ktora wyznaje inny swiatopoglad, nie mozna nikogo
              zmuszac do swoich przekonan. Giertych najwyrazniej to robi i na to nie mozna sie
              godzic.
              Nie wiem jakim cudem ze slow kazek100 wywnioskowales, ze to jakis szalejacy
              lewak. Olejmy takie podzialy, porozmawiajmy o tym co nas laczy a nie co dzieli.
              Kazdy ma prawo do swoich pogladow.
              • darr.darek Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 11:35
                p.pirx napisał:
                > Swiata nie da sie podzielic na lewo i prawo! Nie wszystko jest biale albo
                > czarne. Kwestia podstawowa to prawa jednostki do wolnosci, do rownego
                > traktowania przez organy panstwa, do swobody wyznania do wolnosci wypowiedzi
                > itd. Jezeli ktos zaczyna dybac na te przyrodzone wolnosci, to nie wazne czy
                > jest z prawa czy z lewa - zagraza nam wszystkim. To takie trudne do
                > zrozumienia?

                A gdzie ja dzielę na "prawo" i lewo ? Ja tylko stwierdzam fakt, że cała
                lewicowa hołota jaką obserwuję i obserwowałem dybie na wolność zwykłego
                człowieka.
                Na prawicy jest partia - UPR, która mówi prosto o WOLNOŚCI. Czy to przypadek,
                że cała lewicowa hołota starała się niedopuszczać do mediów tylko tej partii ?

                Dlaczego, gdy piszesz o wolnosci jednostki równym traktowaniu wobec prawa,
                gmatwasz to tak bardzo ?
                Przecież WOLNOŚĆ jest prosta: wszystko jest dozwolone co nie narusza wolności
                innych.

                >Podstawowa kwestia w demokracji to kompromis. Nie mozna bedac ministrem edukacj
                >gnoic tych grup mlodziezy, ktora wyznaje inny swiatopoglad, nie mozna nikogo
                >zmuszac do swoich przekonan. Giertych najwyrazniej to robi i na to nie mozna si
                >godzic.
                >Kazdy ma prawo do swoich pogladow.

                Prosty model: każdy rodzic sam wybiera szkołę do jakiej chce posłać swoje
                dziecko, szkoła w rynkowy sposób musi się dostosować do wymagań rodziców i
                wyznawanych przez nich norm etycznych, szkoła ma pełne prawo odmówić przyjącia
                dziecka, bądź relegować ucznia za nistosowne zachowanie (bądź za nieopłacanie
                czesnego).
                Ja nikogo nie ktrytykuję, tylko zaraz widzę furię lewicowców rzucających się na
                taki model jako na ... :) "faszystowski model". Choć realia są właśnie takie,
                że wychowywanie i wtłaczanie wszystkich wg jednej sztancy robili równie
                gorliwie komuniści jak i narodowi socjaliści.

                Co w Was jest, że taki model pełnej wolności Wam nie pasuje (do ideologii ?) ?

                P.S. d***kracją i kompromisem mi nie mydl. D***kratycznie wybierano Hitlera. Ja
                chcę wolności, tylko i aż.
                • p.pirx Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 12:05
                  > P.S. d***kracją i kompromisem mi nie mydl. D***kratycznie wybierano Hitlera. Ja
                  >
                  > chcę wolności, tylko i aż.

                  Nic ci nie mydle. Wyzywasz mnie od lewakow, a wcale nie dalem ci do tego powodu
                  vide zaklasyfikowales mnie do grupy, ktorej nie lubisz tylko dlatego, ze sie nie
                  zgadzamy - czy to nie jest dzielenie ludzi na tych z prawa i tych z lewa?
                  Kompromis biorac pod uwage roznorodnosc pogladow mieszkancow tego kraju zaklada
                  brak rozwiazan skrajnych. Sprywatyzowanie calego szkolnictwa postrzegam jako
                  rozwiazanie skrajne, ale nie wykluczam dyskusji na ten temat i niektore twoje
                  argumenty do mnie trafiaja. UPR dla mnie w jednej podstawowej kwestii proponuje
                  program nie do zaakceptowania - rozwiazanie rewolucyjne, to nigdy nie wychodzi
                  dobrze. Chcemy liberalizowac zycie w kraju - prosze bardzo, ale ewolucyjnie i w
                  sposob przemyslany.
                  Wracajac do podzialow ideologicznych, to nie mozna z jednej strony stawiac UPR a
                  z drugiej lewicy, bo po drodze sa jeszcze mniej skrajne poglady liberalne i
                  socjaldemokratyczne akceptowane przez wiekszosc, ze o swiatopogladzie
                  prezentowanym przez UPR juz nie wspomne, bo wcale nie jest on liberalny tylko
                  konserwatywny z akcentami antysemickimi (patrz Michalkiewicz).
                  Jestem przeciwny marginalizowaniu Korwina-Mikke i innych niewielkich srodowisk i
                  w tym sie z toba zgadzam.Powinnismy dbac o to, zeby w tym kraju nikomu nie
                  wydawalo sie ze ma monopol na prawde i jedyne sluszne przekonania. Dlatego
                  wlasnie Giertych i PiS sa tacy niebezpieczni.

                  PS. Czemu na manifestacji poparcia dla PiS w tv widzialem transparent UPR.
                  Przeciez program gospodarczy i społeczny PiS to zaprzeczenie wszelkiemu
                  liberalizmowi i gospodarcza lewica?
                  • darr.darek Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 12:49
                    p.pirx napisał:
                    >Kompromis biorac pod uwage roznorodnosc pogladow mieszkancow tego kraju zaklada
                    >brak rozwiazan skrajnych. Sprywatyzowanie calego szkolnictwa postrzegam jako
                    >rozwiazanie skrajne, ale nie wykluczam dyskusji na ten temat i niektore twoje
                    >argumenty do mnie trafiaja. UPR dla mnie w jednej podstawowej kwestii proponuje
                    >program nie do zaakceptowania - rozwiazanie rewolucyjne, to nigdy nie wychodzi
                    >dobrze. Chcemy liberalizowac zycie w kraju - prosze bardzo, ale ewolucyjnie i w
                    >sposob przemyslany.

                    Aha, czyli żądanie mojej wolności to już dla Ciebie jest skrajny głos, bo
                    przecież i pan Hitler i towarzysz Stalin i PPR i PZPR i NSDAP, nigdy niczego
                    takiego nie proponowali, więc moje żądanie wolności to żądanie skrajne, które
                    musi być odrzucowne. Tak ?
                    To czy mam ochotę zapinać pasy w swoim aucie, to czy mam ochotę płacić na
                    wybraną dla swoich dzieci szkołę (i nie płacić na niewybrane przez siebie
                    szkoły), to czy mam sobie sam składać na emeryturę czy pod groźbą zajęcia
                    całego majątku i kary więzienia muszę pąłcić na ZUS, to podlega pod Twoje i
                    Tobie podobnym rozważanie. Żądanie mojej wolnościjest rozwiązaniem skrajnym.

                    >Wracajac do podzialow ideologicznych, to nie mozna z jednej strony stawiac UPR
                    >z drugiej lewicy, bo po drodze sa jeszcze mniej skrajne poglady liberalne i
                    >socjaldemokratyczne akceptowane przez wiekszosc

                    85% ludzi w prostej sprawie oceny kary dla zbrodniarza, który w makabryczny
                    sposób dla zabawy zabija człowieka, wybiera karę śmierci dla zbrodniarza.
                    Dlaczego d***kratyczni politycy spośród czerwonej hołoty walczą z poglądem na
                    kary w kodeksie karnym, wyznawanym przez większość ?

                    > ze o swiatopogladzie
                    > prezentowanym przez UPR juz nie wspomne, bo wcale nie jest on liberalny tylko
                    > konserwatywny z akcentami antysemickimi (patrz Michalkiewicz).

                    Czytałeś ten artykuł Michalkiewicza ? Wiesz o czym jest ten artykuł ?
                    Żądanie pełnej wolności nie jest liberalizmem, bo lewicowe salony z Paryża
                    ustaliły 30 lat temu, że "liberalne" to jest ... lewicowe. Żenada wnioskowania.
                    Jeśli opisujemy jaka idea żąda większej wolności dla człowieka, to może
                    posługujemy się logiką a nie ideologią.

                    >Jestem przeciwny marginalizowaniu Korwina-Mikke i innych niewielkich srodowisk
                    >w tym sie z toba zgadzam.Powinnismy dbac o to, zeby w tym kraju nikomu nie
                    >wydawalo sie ze ma monopol na prawde i jedyne sluszne przekonania. Dlatego
                    >wlasnie Giertych i PiS sa tacy niebezpieczni.

                    Aaaa ! A to wg jakich metod oceny akurat Giertych i PiS są niebezpieczni, a
                    Lewica nie była niebezpieczna ?
                    Dziś rządzi PiS i LPR (szkoda, bo wolałbym UPR u władzy) i programy w TV
                    przedstawiają w większości krytykę Kaczyńskich i programy satyryczne
                    Majewskiego, naśmiewania się wyłącznie z tego co jest choć trochę powiązane z
                    PiS, LPR, RM.
                    Ja pamiętam jak rządziła lewica i Wojciech Cejrowski za propagowanie
                    prawicowych poglądów został wyrzucony z TV mimo bardzo duzej oglądalności "WC
                    kwadransa".
                    Gdzie jest większa wolność ? Dziś czy za czasów czerwonych szmat rządzących ?
                    Odpowiedź jest chyba prosta.

                    Ja pamiętam jak szkonictwem rządził nijaki Wiatr, który pisał, że jest ideowym
                    komunistą i jedyne zorganizowane działanie przeciw niemu zrobbiło
                    kilkudzieisięciu studentów, którzy rzucili w niego 3-ema jajkami.
                    Dziś, rzadzi Giertych, który wbrew przypisywaniu nie wywodzi się z narodowych
                    sojalistów (naziści jako zbrodniarze równi komunistom) lecz z polskiej ND-cji.
                    I cyrk jaki organizuje lewica sięgał zenitu, dołączanie się TV do nagonki i ...
                    porównanie z 3-ema jajkami w Wiatra.
                    Gdzie jest większa wolność ? Dziś czy za czasów czerwonych szmat rządzących ?
                    Odpowiedź jest chyba prosta.

                    > PS. Czemu na manifestacji poparcia dla PiS w tv widzialem transparent UPR.
                    > Przeciez program gospodarczy i społeczny PiS to zaprzeczenie wszelkiemu
                    > liberalizmowi i gospodarcza lewica?

                    Bo za czasów rządzącej hołoty lewicowej UPR miał totalny zakaz pojawiania się w
                    mediach, sam to musisz przyznać. Dziś, mimo, że UPR ciągle naśmiewa się z
                    socjalnych pomysłów PiS, to jednak dla UPR "szlaban do mediów" nagle się trochę
                    podniósł.
                    Gdzie jest większa wolność ? Dziś czy za czasów czerwonych szmat rządzących ?
                    Odpowiedź jest chyba prosta.

                    • p.pirx Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 13:18
                      > Aha, czyli żądanie mojej wolności to już dla Ciebie jest skrajny głos, bo
                      > przecież i pan Hitler i towarzysz Stalin i PPR i PZPR i NSDAP, nigdy niczego
                      > takiego nie proponowali, więc moje żądanie wolności to żądanie skrajne, które
                      > musi być odrzucowne. Tak ?

                      > Żądanie pełnej wolności nie jest liberalizmem

                      Dwa cytaty z twojej wypowiedzi... Wnioski nasuwaja sie same. Zaprzeczasz sobie
                      samemu czlowieku. Ja tez jestem za wolnościa i nie rozumiem, gdzie niby
                      znalazles w mojej wypowiedzi zanegowanie twojego prawa do wolności. Jesli
                      moglbym cos zaproponowac, to poczytaj co to jest liberalizm i co to jest
                      socjalizm. To nie sa okreslenia puste, maja naukowe definicje i łatwo
                      prześledzić o co w nich chodzi.

                      > Żądanie pełnej wolności nie jest liberalizmem, bo lewicowe salony z Paryża
                      > ustaliły 30 lat temu, że "liberalne" to jest ... lewicowe.

                      Jakie 30 lat temu człowieku??? Te doktryny powstaly znacznie wczesniej. Jezeli
                      nie wierzysz wspolczesnym komentatorom, to odwolaj sie do tekstow zrodlowych, a
                      nie chrzań bez sensu.
                      Odwolujesz sie do logiki, a widze, ze jest ci zupelnie obca. Bez gruntownej
                      wiedzy o tym co probujesz komentowac swoje zlote mysli mozesz sobie wsadzic
                      w.... Takie teksty jak twoje mozna okreslic tylko mianem ignorancji. Nie
                      obchodzi cie jak wyglada rzeczywistosc, nie potrafisz operowac naukowymi
                      okresleniami, tylko piszesz co ci slina na jezyk przyniesie.
                      Twoje poglady mozna w kilku slowach okreslic: nie chcesz pasow w samochodzie,
                      chcesz jak najbardziej liberalnego systemu gospodarczego i nienawidzisz
                      wszystkiego co w twoim przekonaniu jest lewicowe, czyli kloci sie z twoimi
                      pogladami.
                      Ale jak sie to ma to budzetu zaproponowanego przez PiS? Jak to sie ma do ich
                      proby upanstwowienia wszystkich aspektów zycia społecznego i recznego sterowania
                      to juz sie w ogole nie zastanawiasz.Podpowiem ci - twoje poglady gospodarcze i
                      dzialania PiSu to dwie rozne rzeczy. Popierasz prosocjalny rząd pyskujac tutaj o
                      liberalnej gospodarce - paradoks!

                      Piszesz, ze ministrem byl komuch Wiatr, ale juz nie zastanawiasz sie czemu nie
                      bylo przeciwko niemu demonstracji. Nie popieram Wiatra, bo takich ludzi po 89 na
                      takich stanowiskach byc nie powinno, ale ten gosc nie dzielił dzieci i
                      nauczycieli w szkole na moich i waszych, tak jak aktualny. Demonstracje
                      przeciwko Giertychowi nie sa przypadkowe. To jest ekstremista prawicowy, ktory
                      nie uznaje innych pogladow.

                      Czlowiek, ktory tak wysoko ceni sobie wlasna wolnosc jak ty powinien tez cenic
                      wolnosc innych. Ty z kolei chcialbys zlapac za morde tych co ci podpadli i
                      zgnoic ich "tak jak oni twoich" a jednoczesnie dla siebie chcialbys jakiejs
                      niesprecyzowanej blizej wolnosci (tak,tak wiem: pasy, kara smierci, niskie podatki)

                      Koncze: jestes oszolomem i nie masz pojecia o doktrynach politycznych, a nawet
                      nie potrafisz przedstawic swoich przekonan politycznych, poza tym co z ulotki
                      UPR przeczytales. Doucz sie chlopcze, bo nie mam nawet mozliwosci z toba dyskutowac.

                • luz-halina Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 21:02
                  "Prosty model: każdy rodzic sam wybiera szkołę do jakiej chce posłać swoje
                  dziecko, szkoła w rynkowy sposób musi się dostosować do wymagań rodziców i
                  wyznawanych przez nich norm etycznych, szkoła ma pełne prawo odmówić przyjącia
                  dziecka, bądź relegować ucznia za nistosowne zachowanie (bądź za nieopłacanie
                  czesnego)."

                  Chciałabym widziec rodzica z Bialowieży na przyklad, ktory wybrał dla swojego 7-
                  letniego dziecka - załóżmy - szkołę w Białymstoku czy Warszawie. Jasne, to
                  możliwe, a dziecię do szkoły będzie helikopter dostarczał, najlepiej ten,
                  którym Giertych na spotkania z matkami-polkami się udaje.
                  Albo, co gorsza, trafiłoby mi się nieszczęśnie posłać dziecko do tej samej
                  szkoły, co miłościwie nam panujący minister nieedukacji swoje. I co? Bo ja mam
                  absolutnie odmienne oczekiwania niż Roman G. Nie życzę sobie (i swoim dzieciom)
                  habitów, indoktrynacji religijnej, nacjonalizmu, wymazania teorii Darwina czy
                  amnestii maturalnej. I co wtedy zrobi biedna szkoła, by się dostosowac do tak
                  odmiennych wymagań rodziców? Releguje np. moje dziecko z aktualną średnią 5,3,
                  ale za to w moro i glanach? Jak w takiej hipotetycznej sytuacji stosować twoje
                  przesłanie, że wolno wszystko, co nie ogranicza wolności innych?
                  No i drobiazg na koniec? A co z dziećmi, których rodziców nie stać na opłacanie
                  czesnego? Będą mieli ten twój wolny wybór czy też może będą MUSIELI posłać
                  dziecko do tańszej i z założenia gorszej szkoły, a w najgorszym wypadku do
                  bezpłatnej, zapewne przyparafialnej niedzielnej szkółki w której wyuczy się co
                  najwyżej psalmów na pamięć i rozróżniania monet, które wrzuca na tacę (bo
                  banknotów i tak na oczy nie widzi).
                  Twoje opinie to czysta demagogia.

                  • darr.darek Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 20.10.06, 09:52
                    luz-halina napisała:
                    >Chciałabym widziec rodzica z Bialowieży na przyklad, ktory wybrał dla swojego 7
                    >letniego dziecka - załóżmy - szkołę w Białymstoku czy Warszawie. Jasne, to
                    >możliwe, a dziecię do szkoły będzie helikopter dostarczał

                    A ilu rodziców w PRL wybierało dla dziecka szkołę w USA czy w Anglii ? Dziś to
                    są tysiące wóczas ZERO i właśnie zdrowi na uwyśle ludzie wybierają opcje, które
                    są w zasięgu ich możliwości.
                    Wg analogicznej bzdury małego wyboru nalezałoby uznać, że wszystkie sklepy
                    wiejskie i małomiasteczkowe pownny mieć nadzór ministra, bo konkurencja tak
                    mała, że ... gdzie ten klient spod Suwałk będzie do Warszawy jeździł, jeśli
                    konkurencja handlu w wiosce małą a jeszcze pokócił się ze sklepową.

                    >Albo, co gorsza, trafiłoby mi się nieszczęśnie posłać dziecko do tej samej
                    >szkoły, co miłościwie nam panujący minister nieedukacji swoje. I co?

                    I to samo, gdybym ciągle spotykał meneli i huliganów (z pobliskiej szkoły) w
                    sklepie. Zmieniłbym sklep, w którym robię zakupy. W kapitaliźmie zmiana szkoły
                    jest łatwa w socjaliźmie to podania, uzasadnienie zmiany itd..

                    > Bo ja mam absolutnie odmienne oczekiwania niż Roman G. Nie życzę sobie

                    A zozumiałaś o czym pisałem ? Bo ja właśnie pisałem o tym, że dobierasz dla
                    swego dziecka szkołę, gdzie wszyscy są wyluzowania w glanach z
                    naszywką "marychy" na plecach i to Twoje zadanie, wychowania dzicka i wybrania
                    mu najlepszej szkoły.

                    > habitów, indoktrynacji religijnej, nacjonalizmu, wymazania teorii Darwina

                    Domyślam się, że jesteś lewicowcem, bo widzę kompletny brak logiki. JA piszę
                    właśnie o PEŁNEJ i NAJLEPSZEJ z możliwych dobrania szkoły, najlepszej jaką
                    rodzić potrafi(bądź nie potrafi) wybać dla swego dziecka.
                    Tobie, po lewicowemu, nie chodzi o dobranie szkoły dla Twojego dziecka, ale ...
                    wtłoczenie wszystkich dzieci do szkół wg Twoich, lwicowych wyobrażeń.

                    > I co wtedy zrobi biedna szkoła, by się dostosowac do tak
                    > odmiennych wymagań rodziców? Releguje np. moje dziecko z aktualną średnią 5,3

                    ŁOOO BOZZZE ! Czy spotkam kiedyś lewicowca, który posługuje się logiką ?

                    >No i drobiazg na koniec? A co z dziećmi, których rodziców nie stać na opłacanie
                    >czesnego? Będą mieli ten twój wolny wybór czy też może będą MUSIELI posłać
                    >dziecko do tańszej i z założenia gorszej szkoły

                    A planujesz posłać swoje dziecko do Harvardu czy do tańszej i gorszej szkoły ?

                    Rodzice CIĄGLE płącą na szkoły swoimi podatkami. Sprzątacz, któy do staje na
                    rękę 700zł (i bez VAT wydaje netto 600zł) faktycznie zarabia u pracodawcy
                    1200zł (brutto + ZUS pracodawcy).
                    Dla bojaźliwych jest idea bonu szkolengo, które każde dziecko dostaje (a
                    podatki nadal ściągają od rodziców) i przy którym nie ma problemu, że rodzice
                    przepiją kasę na czesne.

                    > Twoje opinie to czysta demagogia.

                    Czy spotkam kiedyś lewicowca, który posługuje się logiką ?
            • kazek100 Re: ... i znów LEWACkie ogłupienie ustala reguły 19.10.06, 14:31
              darr.darek napisał:
              > To ty wytłumacz dlaczego 95% ludzi nigdy nie trafiło do więzienia ?
              > Zrozumiał o co chodzi ? Chodzi o to, że istotne dla nas jest zajmowanie się
              > normalnymi ludźmi, i straranie się, aby do tych normalnych należało 99.9%.

              bardzo dobrze, ale czy mógłbyś odpowiedzieć na mój post, zanim zaczniesz rzucać
              inwektywami, jak to zwykle robią miłośnicy Romana? Problem w tym, że używając
              Twojego aroganckiego jezyka "Nie zrozumiał o co chodzi".

              >>
              > A co wspólnego ma Holandia czy Szwecja z liberalizmem ? Utrzymują liberalny
              > kapitalizm (czołówka w rankingu liberalizmu w gospodarce), ale mentalnie to
              tam
              >
              > nie ma wolności.

              ????
              w Holandii nie ma mentalnej wolności? Mógłbyś uściślić?
              Podczas swoich wielokrotnych wizyt widziałem tam ścisły rygor podatkowy. Ale
              nie widziałem, by władza chciała ludzi umoralniać, narzucała komuś wyznanie,
              poglądy, interesowała się czyjąś orientacją seksualną. Zupełnie inaczej, niż w
              Polsce.

              > Prawdziwą pewnośc do pozostawnienia niezamknętego auta to mozesz mieć w
              Arabii
              > Saudyjskiej (tam stoją niezamknięte na klucz auta z włączonym silnikiem i
              > klimatyzacją), a nie w Szwecji czy Holandii.

              Słabo znam kwestię Arabii Saudysjkiej. Ty jak widzę lepiej - czyżby tak bliski
              był Ci tego rodzaju model społeczny? To w tym momencie zaczynam już rozumieć...
              Sam posłużyłem się przykładem Holandii jako jednak bliższej mi.

              >
              > > To co prezentujesz to jest właśnie myślenie ideologiczne. Nieważne czy
              > > lewackie, czy faszystowskie.
              >
              > Ja chcę pełnej wolności od popaprańców z lewa czy z "prawa". Ja widzę, że
              tacy
              > jak ty gdy tylko są przy władzy za nic mają moją wolność gotowi są przywalać
              mi
              >
              > najbardziej debilne podatki czy ustawy (projekt lewicowej posłani
              niemieckiej:
              > karać więzieniem mężczyn, którzy próbują sprawdzać pokrewieństwo genetyczne
              ze
              > swoim dzieckiem), którzy gotowi są wywalać Wojciecha Cejrowskiego z mediów,
              za
              > wyśmiewanie lewackich bzdur (a Majewski dziś wyśmiewa wyłącznie prawicę i ja
              > nie chcę go wywalać z tv), któzy gotowi są zabraniać dostępu do mediów dla
              > Korwina-Mikke.
              > I tacy zaślepieni lewicową ideologią próbują mi mówić o "myśleniu
              > ideologicznym" i o przykładach ... "liberalnych" krajów. Poducz się logiki
              > trochę, bo całe życie ci zleci na sowieckich, żenujących podziałach "dobra
              > lewica i źli faszyści".

              Tak, jak znam tę retorykę zaczytanych w Korwinie Mikke. Sęk w tym, że poza
              agresywnością, nie widzę w Was nic więcej, niż jednak typowo prawicowe idolo i
              zaślepienie, które zresztą od lewicowego ideolo niczym się nie rózni,
              przeciwieństwa się przyciągają. Ja wiem, że Ty sie na to oburzysz, ale ja nie
              widzę róznicy między KMikke, a zwykłym prawicowym oszołomstwem - gdyby taka
              była, wytłumacz mi, czemu wszyscy publicyści związani z Korwinem tak łatwo
              odnajdują się w pisowskiej rzeczywistości. Ale tym, co najbardziej zraża do
              zwolenników Korwina, jest przekonanie, że jako jedyni posiedli elementarną
              mądrość, a cała reszta to tylko idioci. Stąd pewnie ten arogancki ton w
              książkach Wolskiego, Ziemkiewicza, w Twoich postach... Ale czy na pewno
              myślisz, że to robi na mnie wrażenie? Skąd np. wiesz, jakie ja mam poglądy nt.
              podatków (wspominasz o tym). Myslę, że byś się mocno zdziwił... Ale Ty wszystko
              wiesz z góry, jak Korwin...

              I nie zauważasz nawet, że Cejrowskiego to ja własnie utrzymuję obowiązkowo z
              podatków, a Majewski zarabia w mediach prywatnych, których z podatków nie
              utrzymuję... Ach ta konsekwencja krzykacza... Ale bądź chociaż konsewkwentny -
              Cejrowski ze swą kulturą osobistą trafiłby chyba szybko do szkoły pod
              specjalnym nadzorem?

              Poza tym - jeśli mamy dyskutować - to proszę - trzymaj się tematu. Co ja mam
              wspólnego z jakąś niemiecką posłanką, której nawet nie słyszałem nazwiska? To
              tak, jakbym pisząc o Tobie użył przykładu bandyty z sąsiedniego osiedla. Mniej
              wrzasku, więcej logiki, o której sam susznie wspominasz.
      • galaxia Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 09:51
        Zgadzam się z Tobą Olias. Szkoła to miejsce zdobywania wiedzy a chołotę któr a
        tego nie rozumie należy odseparować od normalnej młodzieży. A prof Czapliński
        niech poczyta artykuło o nocnych warszawskich autobusach - tam sa opisane losy
        nieco dorślejszej niegrzecznych dzieci.
        Jako matka chciałabym aby moje dziecko chodziło do szkoły wolnej od narkotyków ,
        chuligaństwa i debilizmu.
          • p.pirx Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 10:17
            kazek100 napisał:

            > A ja jako ojciec chciałbym, aby moje dziecko chodziło do szkoły wolnej od
            > kryptonazistów z młodziezy wszechpolskiej i ministra ignoranta. Żądam, aby
            > mojego głosu, jako rodzica, wysłuchano.

            Popieram kazek100!
            Cale LO wygladalem jak ci za brama, co nie przeszkadzalo mi miec najlepszych
            stopni w klasie i nie sprawiac zadnych problemow wychowawczych.
            Prawdziwi bandyci chodza w dresach panie Giertych - poogladaj Pan sobie zdjecia
            ze spotkan swoich kompanow z MW i innych faszystowskich organizacji, zapytaj
            Farfała - skina, zapytaj tego swojego ministra od siedmiu bolesci od gospodarki
            morskiej (nazwiska nawet nie pamietam) - kibola. To sa prawdziwi bandyci i ze
            szkoly pamietam, ze nie mieli sobie rownych zarowno w chuliganstwie, jak i głupocie.
          • darr.darek ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 19.10.06, 10:31
            kazek100 napisał:
            > A ja jako ojciec chciałbym, aby moje dziecko chodziło do szkoły wolnej od
            > kryptonazistów z młodziezy wszechpolskiej i ministra ignoranta. Żądam, aby
            > mojego głosu, jako rodzica, wysłuchano.

            Gdybyś był mądry to głosowałbyś na UPR. Pełny liberalizm (czyli wolność) daje
            Ci prawo decydowania do jakiej szkoły pójdzie Twoje dziecko, jakich treści
            będzie się tam uczyło i jakich uczniów i nauczycieli nie powinno być w szkole
            wybranej dla Twojego dziecka.
            A szkoły zaintersowane m.in. przychodami jakie dostarczają uczniowie, dostosują
            sie do wymagań rodziców swoich wychowanków, tak jak producenci aut,
            telewizorów, fimów czy telefonów dostosowują się do wymagań swoich klientów.
            Proste ?


            P.S. Czyżbym miałdobre wrażenie, że Tobie nie chodzi o szkołę dla Twojego
            dziecka, a o to, aby czerwona hołota (czy to z gwiazdą czy ze swastyką w środku
            sztandaru) WSZYSTKICH zapędziła do ram ustalonych przez Ciebie i Tobie
            podobnych.

              • darr.darek Re: ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 19.10.06, 10:52
                mariasz4 napisała:
                >Rozumiem że Kolega proponuje 100% prywatnych szkół, gdzie rodzice pilnują, aby
                >dzieci chowały sie na ich mniej lub bardziej udane repliki?

                A co to jest "wychowywanie na replikę" ?
                Proponuję 100% prywatnych szkół, 100% prywatnych gazet, 100% prywatnych TV (z
                pełną dopuszczalnością setek osiedlowych TV), 100% prywatnych szpitali, 100%
                prywatnych przedsiębiorstw (w tym 100% prywatnych kopalń) itd..

                Czy w prywatnych wytwórniach komputerów starsi dbają, aby młodzi produkowali
                repliki ich komputerów z młodości ?

                • maruda.r Re: ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 19.10.06, 11:58
                  darr.darek napisał:

                  > mariasz4 napisała:
                  > >Rozumiem że Kolega proponuje 100% prywatnych szkół, gdzie rodzice pilnują,
                  > aby
                  > >dzieci chowały sie na ich mniej lub bardziej udane repliki?
                  >
                  > A co to jest "wychowywanie na replikę" ?

                  ***************************************

                  Gdy George nazywa syna Georgem juniorem.

                  Do owych 100% prywatności zapomiałeś(?) dodać prywatną armię, policję i kościoły
                  - z pełnym opodatkowaniem.

                  • akermanski Re: ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 19.10.06, 12:17
                    Tak, też jestem za uregulowanie spraw majątkowych Kościołów, nie tylko
                    katolickiego. Funkcjonują na bardzo niejasnych zasadach, dostają sporo dotacji
                    zagwarantowanych przez Konkordat i prawo podatkowe. Biura pielgrzymkowe to
                    zwykłe biura podróży, tyle że są zwolnione z podatków.

                    ........................
                    Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
                    • darr.darek Re: ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 19.10.06, 12:23
                      akermanski napisał:
                      > Tak, też jestem za uregulowanie spraw majątkowych Kościołów, nie tylko
                      > katolickiego. Funkcjonują na bardzo niejasnych zasadach, dostają sporo dotacji
                      > zagwarantowanych przez Konkordat i prawo podatkowe. Biura pielgrzymkowe to
                      > zwykłe biura podróży, tyle że są zwolnione z podatków.

                      Bolszewckie myślenie nie dopuszcza wersji prostych, niskich podatków wyłacznie
                      na Armię i Policję, takich, że przeciętny człowiek nawet nie zawracałby sobie
                      głowy ich wysokością("niskością"). Prawdziwy lewicowiec szuka "co by tu jeszcze
                      opodatkować".

                      Zgodnie z duchem wypowiedzi Maurdy będziesz się domagał płacenia składki ZUS na
                      emeryturę przez księży, nawet gdyby udowodnili, że mają własny kościelny system
                      emerytalny.
                      Aby było ciekawiej - z tego co wiem, to księża muszą pałcić ZUS, he he ...

                      • p.pirx Re: ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 19.10.06, 12:32
                        darr.darek napisał:

                        > Bolszewckie myślenie nie dopuszcza wersji prostych, niskich podatków wyłacznie
                        > na Armię i Policję, takich, że przeciętny człowiek nawet nie zawracałby sobie
                        > głowy ich wysokością("niskością"). Prawdziwy lewicowiec szuka "co by tu jeszcze
                        >
                        > opodatkować".
                        >
                        > Zgodnie z duchem wypowiedzi Maurdy będziesz się domagał płacenia składki ZUS na
                        >
                        > emeryturę przez księży, nawet gdyby udowodnili, że mają własny kościelny system
                        >
                        > emerytalny.
                        > Aby było ciekawiej - z tego co wiem, to księża muszą pałcić ZUS, he he ...

                        A ja myslalem, ze mozna z toba dyskutowac...ehh..szkoda gadac. Nie masz pojecia
                        o niczym. "bolszewickie", "lewicowe", "lewackie" maja charakteryzowac kazdego o
                        innych pogladach. Ja z kolei okreslilbym cie jako klerykalnego anarchiste i
                        teraz sobie dyskutuj konserwatywny oszołomie.
                        • darr.darek Re: ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 19.10.06, 12:52
                          p.pirx napisał:
                          > darr.darek napisał:
                          > > Bolszewckie myślenie nie dopuszcza wersji prostych,niskich podatków wyłaczni
                          > > na Armię i Policję, takich, że przeciętny człowiek nawet nie zawracałby s
                          > > głowy ich wysokością("niskością").
                          >A ja myslalem, ze mozna z toba dyskutowac...ehh..szkoda gadac. Nie masz pojecia
                          >o niczym. "bolszewickie", "lewicowe", "lewackie" maja charakteryzowac kazdego o
                          >innych pogladach. Ja z kolei okreslilbym cie jako klerykalnego anarchiste i
                          >teraz sobie dyskutuj konserwatywny oszołomie.

                          Aaaa ! To jeśli ja nie akceptuję haraczu fifty-fifty to już dla takich jak ty
                          jestem oszołomem.
                          Z czego, matołku, wywnioskowałeś, że ja chodzę do kościoła. Logiki ci brakuje,
                          logika to nie to samo co ideologiczne zaślepienie.

                  • darr.darek Re: ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 19.10.06, 12:18
                    maruda.r napisał:
                    > darr.darek napisał:
                    > > A co to jest "wychowywanie na replikę" ?
                    >Gdy George nazywa syna Georgem juniorem.

                    Rozumiem, że po lewicowemu, chcesz tego zakazać, tak ?
                    Bo dla mie to prywatna sprawa, czy Bush czy Kowalski nazwie syna Jerzym
                    juniorem.

                    Czy w prywatnych wytwórniach komputerów starsi dbają, aby młodzi produkowali
                    repliki ich komputerów z młodości ?

                    >Do owych 100% prywatności zapomiałeś(?) dodać prywatną armię, policję i kościoł
                    > - z pełnym opodatkowaniem.

                    Akurat Armia, Policja musi być państwowa, bo zakłada obronę dobra wspólnego, na
                    które wszyscy łożą. W przypadku ochrony prywatnej - są prywatni ochroniarze.
                    Czy wychowanie mojego dziecka, zbieranie mojej emerytury, zapinanie moich pasów
                    to jest wg lewactwa dobro wspólne ?

                    • kazek100 Re: ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 20.10.06, 11:30
                      Podatki, policję zostawmy na razie na boku, bo to nie ten temat.

                      ja tylko pewien szczegół - akurat wychowanie dzieci to nie jest "prywatne
                      pszedsiębiorstwo". Gdyby tak było, to dlaczego oburzamy się, gdy w jakiejś
                      rodzinie dzieci się maltretuje? Dlaczego nie możemy znieśc, gdy gdzieś tam
                      dziecko umiera pobite przez patologicznych rodziców? Przepraszam, że podaję
                      przykłady ekstremalne, ale po prostu jest normalne, że jako społeczność bronimy
                      tych, którzy mają po pare lat i sami bronić się nie potrafią. Tym bardziej, że
                      oni za parę lat do tej społeczności wejdą i będziemy się z nimi stykac chcąc
                      nie chcąc. Więc mamy i obowiązek, i prawo.

                      Może trochę mniej tych standardowych tekstów o lewactwie (bo to na takim
                      poziomie, jakby każdego o poglądach prawicowych nazywac faszystą - przeciez to
                      bez sensu), a więcej argumentacji?
                      • darr.darek SOJAListyczne NIEWOlnictwo zaczyna się w głowach 20.10.06, 14:30
                        kazek100 napisał:
                        > ja tylko pewien szczegół - akurat wychowanie dzieci to nie jest "prywatne
                        > pszedsiębiorstwo". Gdyby tak było, to dlaczego oburzamy się, gdy w jakiejś
                        > rodzinie dzieci się maltretuje? Dlaczego nie możemy znieśc, gdy gdzieś tam
                        > dziecko umiera pobite przez patologicznych rodziców? Przepraszam, że podaję
                        > przykłady ekstremalne, ale po prostu jest normalne,że jako społeczność bronimy
                        > tych, którzy mają po pare lat i sami bronić się nie potrafią. Tym bardziej, że
                        > oni za parę lat do tej społeczności wejdą i będziemy się z nimi stykac chcąc
                        > nie chcąc. Więc mamy i obowiązek, i prawo.

                        Nie wiem czy wiesz, ale używasz idiotycznego lewicowego argumentu, że jeśli
                        jest 1% lub 0.1% przestępczego marginesu społecznego, gdzie dzieci są
                        maltertowane, to oznacza to, że 100% dzieci powinno być wychowywanych przez ...
                        państwo, pod nadzorem minystrów.
                        Nie widzisz, że to brednia ? Nie rozumiesz, że o dobro MOJEGO dziecka najlepiej
                        zadbać mogę JA z żoną ? Nie rozumiesz, że o dobro TWOJEGO dziecka najlepiej
                        zadbać możecie TY z żoną ?

                        Ja mogę uważać, że Twoje dzicko nie będzie dobrze wychowane, gdy Ty będziesz
                        wychowywał swoje dziecko "bezstresowo" i wg jakowychś nowoczesnych wizji
                        wychowywania. Ja mogę tak uważać, ale nie daję sobie najmniejszego prawa
                        ingerowania w Twój styl wychowywania, dopóki Twoje dziecko nie będzie chodziło
                        skrajnie zagłodzone i zmaltretowane. Czyli JA uważam, że nie mam prawa
                        ingerować w wychowywanie dzieci w 99.9% rodzin.

                        A Ty co uważasz ? Że "to tylko nie moja sprawa - wychowywanie dziecka". Że to
                        nie "prywatne przedsiebiorstwo". Że państwo ma decydować, gdzie moje dziecko
                        bedzie sie uczyło, i CZEGO będzie się uczyło, i z kim, i przez kogo będzie
                        uczone.
                        A już przy posłaniu dziecka do wybranego przez siebie nauczyciela lub przy
                        samodzielnej nauce, to państwo ma prawo(lewo) odebrać mi dziecko i wtrącić mnie
                        do więzienia.

                        P.S. Ja nie nazywam Ciebie lewakiem, ale ciągle piszę, że socjalistyczne
                        niewolnictwo zaczyna się od zniewolenia umysłów. Socjalistyczni niewolnicy nie
                        potrafią już myśleć jak wolni ludzie.
                        • kazek100 Re: SOJAListyczne NIEWOlnictwo zaczyna się w głow 20.10.06, 17:35
                          Opanuj język. Wrzaskiem nikogo nie przekonasz. Ale do rzeczy.

                          Z praktyki pedagogicznej wiem, że kłopoty z funcjami opiekuńczymi ma nie 1 %,
                          ale pewnie z 50 % rodzin. Oczywiście nasilenie jest różne. Zrobiłem szybki
                          racunek sumienia - w klasie, w której jestem wychowawcą, uczy się 17 młodych
                          ludzi. Z tego odpowiednią opieką w domu rodzinnym jest otoczonych co najwyżej
                          10. Ale swgo czasu uczyłem w gorszej dzielnicy i tam na 24 rodziny poprane było
                          5. W pozostałych były takie czy inne problemy. Niekoniecznie jakieś wielkie
                          dramaty, ale problemy tak. No - dramaty też były. Jedną dziewczynkę, jak
                          jeszcze była niemowlakiem, to rodzice zgubili w lesie po pijaku. Naprawdę
                          uważasz, że państwu nic do tego? To się pewnie nie dogadamy. Bo dla mnie to, co
                          proponujesz, to żaden liberalizm. Ty cyniczny egoizm.

                          Ciekawe, czy wiesz w ogóle, co to znaczy "wychowanie bezstresowe". Uwierz mi,
                          że to, co pod tą nazwa opisują Fakt oraz Najwyższy czas z ideą wychowania
                          beztresowego ma tyle wspólnego, co Legia Warszawa z Berceloną, czyli nic.
                          Poczytaj na temat w żródłach.

                          Inna rezcz, że dalej piszesz:
                          Ja mogę tak uważać, ale nie daję sobie najmniejszego prawa
                          > ingerowania w Twój styl wychowywania, dopóki Twoje dziecko nie będzie
                          chodziło
                          > skrajnie zagłodzone i zmaltretowane. Czyli JA uważam, że nie mam prawa
                          > ingerować w wychowywanie dzieci w 99.9% rodzin.
                          z czym ja się akurat w pewien sposób zgadzam (oprócz tych procentów, bo co
                          innego znam z praktyki) i o czym już pisałem. Może czytaj posty, zanim na nie
                          odpowiesz krzykiem i wyzywaniem od idiotów? Jak to jest, że Cie nie boli, gdy
                          Giertych chce narzucać swe ideolo wszystkim rodzinom - także Twojej i mojej?
                          Przeciwko temu nie protestujesz?

                          w pewien sposób państwo musi decydować o tym, czego sięuczy Twoje dziecko.
                          Choćby dlatego, że muszą istnieć jakieś standardowe wymagania egzaminacyjne,
                          aby Twoje dziecko miało jakiekolwiek szanse na egzaminach. To co piszesz o
                          indywidaulnej edukacji - sam się nad tym często zastanawiam, i nawet widzę
                          pewne pozytywy tego. Ale wiem, że jednak w wielu przypadkach prymitywni rodzice
                          skazaliby dziecko po prostu na brak edukacji. Można stwierdzić - co to mnie
                          obchodzi?, ale ja tak nie potrafię, i tu się pewnie różnimy. Czemu ten maluch
                          jest winny?

                          "Ja nie nazywam Ciebie lewakiem"
                          - kamien spadł mi z serca. Pamiętaj jednak, ża każde bezrozumne ideolo - jest
                          do siebie podobne. Znów zapytam - jak to jest, że Ty nie protestujesz przeciwko
                          Giertychowi? Na chłodny rozum powinieneś jako pierwszy...
            • kazek100 Re: ... czy Ty wiesz co to LIBERalizm ??? 19.10.06, 19:18
              Wiesz
              w takim myśleniu to mi się nawet sporo podoba, aczkolwiek to jest świat
              Science fiction, bo w żadnym, nawet najbardziej liberlanym na świecie kraju,
              nie da się tego zrealizować. Po prostu materia społeczna jest trochę bardziej
              skomplikowana, niż produkcja nawet najgenialniejszego twardego dyzsku. I nie
              krzycz mi prosze o lewakach, bo to właśnie Leninowi wydawało się, że wszystkim
              żądzą proste procesy społeczne. Tylko szkoły prywatne? Ciekawe, jak sobie to
              wyobrażasz... Na kartce papieru to ja też potrafię byc ministrem finansów...

              A UPR to dla mnie co najwyżej socjologiczne ciekawostka. Jakoś nie słyszę, by
              UPR krzyczał przeciwko ochoczemu rozdawnictwu typu becikowe, krus, finansowanie
              lekcji religii i uczelni katolickich etc etc? UPR walczy z "lewakami" (czyli
              czymś, czego ja w Poslce de facto nie widzę, jakież to bezpieczne...),
              natomiast publicysci publikuący w pismach upr ochoczo wchodzą w skład władz
              uprawiających rozdawnictwo. A potem, aby ukryć ten brak logiki, wyzywają
              wszystkich wokół od idiotów. Jak Was traktować poważnie?

              Gdyby UPR sam siebie poważie traktował, to jako pierwszy ruszyłby na
              demonstrację przeciwko Giertychowi.
        • mojboze Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 10:23
          A potem Twoja córka pojedzie nocnym na impreze ( a uwierz mi, pojedzie!) i
          zostanie zgwałcona przez tych niegrzecznych, którym się nie pomogło, póki był na
          to czas. I to, że była wychowana pod kloszem wesołej szkoły, wcale jej nie pomoże.
          Co za krótkowzroczność!
          • kolter Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 10:31
            wiesz jak pamietam w moim miescie dzialal gang gnojkow z dobrych rodzin syn
            policjanta , komornika , syn bogatego przedsiebiorcy i kilku innych z tak
            zwanych dobrych rodzin , uczyli sie w szkolach srednich mieli dobre oceny , nie
            sprawiali nauczycielom trudnosci , dzielnicowy ich chwalil , az do momentu
            kiedy okazalo sie ze sa gangiem gwalcicieli skazano ich na duze wyroki jeden
            nawet dostal 11 lat , a inni po conajmniej sz 6 lat ,wiec jak uchronic nasze
            corki od takich milych chlopcow , a nie martwic sie tylko patologiczna
            mlodzierza??
            • mojboze Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 10:43
              Naprawde nie bronie złych-bogatych dzieciaków, po prostu sprzeciwaim się tezom,
              że wszystkie niegrzeczne dzieci trzeba usuwać ze szkół publicznych, bo w ten
              sposób można ochronić dobre dzieci przed chuligaństwem. Poza szkołą są parki,
              autobusy i dyskoteki, gdzie dobra młodzież ma kontakt ze złą, wiec ta izolacja
              jest niepotrzebna.
              Nie mam złotej rady dla rodziców, bo ani trzymanie dziecka pod kluczem, ani
              swoboda nie jest dobra. Twoja córkę może zgwałcić patologiczny chuligan jak i
              jej świetnie ułożony chłopak, a jedyna co ty możesz zrobic, to sprawić by była
              ostrożna i rozsądna, a i to nie zawsze chroni.
          • uniaeuropejska1 Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 11:17
            Giertych utrzymuje chuliganów w Lpr,a chce tępić ich w szkole? Akurat!Niedługo
            niegrzecznymi okażą się zwolennicy ewolucji dzieci ,lewicowych
            polityków,nonkonformiści,a moę także dzieci rodziców "bezbożnych",innowierców
            itp.Już tatko Giertycha zaczął najazd na teorię ewolucji w Paralencie
            Europejskim to i synalek będzie to kontynuował.
            • uniaeuropejska1 Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 11:25
              Errata postu.Giertych utrzymuje chuliganów Lpr,a chce tępić ich w szkole?Akurat!
              Niedługo niegrzecznymi okażą się zwolennicy ewolucji,dzieci lewicowych
              plityków,nonkonformiści,a może także dzieci"bezbożnych" rodziców,innowierców,
              itp.Już tatko Giertycha zaczął najazd na teorię ewolucji w Parlamencie
              Europejskim to i synalek będzie to kontynuował.
    • zupper dawna SP 272 19.10.06, 07:43
      Grała w nielubie poniedziałku a teraz z tym frankensteinem w roli głównej - tam
      zawsze była w porzo dziatwa i nawet Giertych ich nie zmieni.
    • overeq Re: Nowe reklamy LPR: Giertych zatrzaskuje bramę 19.10.06, 07:43
      ja moze 3 swiadectwa w szkole nie mialem ale do trudnej mlodziezy mogl bym sie
      bez watpienia zaliczyc, teraz dobra uczelnia, nie narzekam. od zawsze smieszy
      mnie walka giertycha z narkotykami, dla niego sprawa jest prosta albo jego
      szkola ktora jest "czysta" od narkotykow, albo rozcpani uczniowie. Bzdura i
      glupota przecierz kazdy opiekun uczniow z tym walczy.