UWAGA!(tvn) rozwrzeszczana matematyczka

21.10.06, 09:11
Witam,

widzieliście filmik w Uwadze! o matematyczce?? Pani nie dość, że wyzywała
dzieciaki od kretynów/głąbów, rzucała mięsem itd. to krzyczała tak głośno, że
chyba w Chinach ją słyszeli. Jednak nie fakt takiego zachowania mnie dziwi,
bo w sumie można by rzec, że w wielu szkołach to normalne (szczególnie
technikum). To co mnie dziwi to wypowiedzi uczniów tej pani: obecnych i
byłych, którzy w większości wypowiadają się pozytywnie o niej, chwalą, że
dzięki niej nie mieli problemów z matmą, że jest najlepszą matematyczką w
szkole,że wszyscy na maturze zdają itd...(wypowiedzi można znaleźć na
onet.pl/uwaga).

Wiadomo, że uczeń szybciej nauczy się z tego przedmiotu, którego się boi, niż
z tego, na którym nauczyciel sobie 'olewa'. Ale, żeby pochwalać, aż takie
zachowanie i wyzwiska to już nic nie rozumiem.

Teraz bądź człowieku mądry: krzykniesz źle, nie krzykniesz jeszcze
gorzej??????;/

    • daktylek Re: UWAGA!(tvn) rozwrzeszczana matematyczka 21.10.06, 09:26
      Nikt chyba nie zakwestionuje stwierdzenia, ze praca w szkole nie należy do
      najłatwiejszych.
      Z góry przepraszam za takie sformułowanie, ale mam wrażenie, że takie
      zachowania nauczycieli wynikaja z ich niedouczenia. Niezbyt często zdaje się
      mają okazję do zapoznania się z metodami przezwyciężania stresu i takie są
      właśnie skutki.
    • danuta49 A w wielu domach to jak się do nich zwracają??? 21.10.06, 11:10
      Oni takie podejście, o ile nie jest sadystyczne i prowadzi do pozytywnych
      wyników,traktują, słusznie, jako przejaw troski!Podobnie jak podejście rodziców!
      Wie to ta matematyczka,wiedzą oni tylko pańcia z TVN nie wie, bo zyciowo głupia
      jest i szuka sensacji.
      • scher Re: A w wielu domach to jak się do nich zwracają? 21.10.06, 11:24
        Danuto, widziałem film. Nie broń tej nauczycielki.

        Sz.
        • danuta49 Ja wyjaśniam stosunek uczniów do niej! 21.10.06, 11:55
          Myslę, ze ona akurat obrony nie potrzebuje skoro uczniowie i absolwenci myslą
          o niej to co myslą.Skadinąd skoro im(większości!) jest z tym dobrze...
          • bambolina1 Re: Ja wyjaśniam stosunek uczniów do niej! 21.10.06, 13:26
            Właśnie w tym jest problem, że jej zachowanie (jak dla mnie) wskazywało, że ta
            kobieta ma jakieś problemy psychiczne. Mi też zdarzy się krzyknąć i uczniowie
            sami przyznają, że serce wtedy im staje, ale ta Pani mnie przebiła i jak żyje
            nigdy nie słyszałam żeby ktoś tak się darł. Zastanawia mnie jak jej gardło to
            wytrzymuje;/

            Strach nie jest najlepszym doradzą, bo może działać w obie strony: jednego
            motywować, a drugi tak się 'zeschizuje',że nie będzie dał rady myśleć i skutek
            będzie odwrotny. Nikt nie kwestionuje metod nauczania, bo filmik był za krótki
            by cokolwiek powiedzieć, ale sposób przekazywania wiedzy jest straszny.
            Wyzwiska i słownictwo jak z meliny ...nie dziwię się jakby kiedyś jakiś uczen
            się ostro wkurzył i najzwyczajniej w świecie przywalił tej pani.
            • basia961 Re: Ja wyjaśniam stosunek uczniów do niej! 22.10.06, 06:24
              Dobra czy nie - to sprawa drugorzędna. Ona jest niezrównoważona. To się leczy.
              A uczniowie? A cóż mają mówić? Ci "byli" uzasadniają brak reakcji, swój i
              rodziców. Ci "obecni" pamietają ze to nauczycielka, sądząc z jej wieku -
              mianowana więc "święta krowa" i z poparciem. Mężuś krzywdy jej nie da
              zrobić...jeszcze w domu by mu się odegrała...
              Ona powinna z miejsca z wilczym biletem z pracy wylecieć.
      • toolkien Re: A w wielu domach to jak się do nich zwracają? 23.10.06, 12:43
        pomimo różnych ekstremalnych sytuacji w szkole nie pozwalam sobie nie tylko na
        krzyki ale nawet na podniesiny głos. Nie wszyscy uczniowie pojmują jednakowo
        to, czego usiłujemy ich nauczyć. Denerwowanie się i wyzywanie tego procesu nie
        przyśpieszy. Wrzeszcząc nauczyciel jedynie szarpie sobie nerwy i wydaje
        świadectwo o sobie samym i swoim niskim poziomie kultury.
        Oglądałam materiał z TVN i wstydziłam się za tę nauczycielkę. Mimo wszystko
        niezrozumiała dla mnie jest postawa jej męża-dyrektora. Gdzie on ma twarz?!
    • wisteria_lane Re: UWAGA!(tvn) rozwrzeszczana matematyczka 11.12.06, 10:39
      Mialam taką w liceum. Bylo slychać na korytarzu w której klasie miala lekcję.
      Jak jej jedna dziewczyna zemdlala to przez tydzień nie krzyczala, a potem
      wrócila do swojej normy. Poza tym bylaby dobrą nauczycielką, ale dla
      wrażliwszych nie do przejścia byl stres na lekcji.
      • yagu Re: UWAGA!(tvn) rozwrzeszczana matematyczka 11.12.06, 22:11
        wytłumaczcie mi, chyba jestem tepa: jaki cel i uzasadnienie ma krzyk na lekcji??
        inaczej sie nie da? o niedouczeniu nauczycieli swiadczy nie tylko brak
        umiejetnosci radzenia sobie ze stresem, ale rowniez takie "metody" utrzymania
        dyscypliny na lekcjach. sama ucze, a nienawdzialam takich nauczycieli jak ta
        pani i nie wspomninam ich dobrze.
        • wisteria_lane Re: UWAGA!(tvn) rozwrzeszczana matematyczka 11.12.06, 23:09
          To nie ma celu, ani uzasadnienia. Powodem jest wada charakteru. Nie sądzę, żeby
          ta znana mi nauczycielka zdawala sobie w pelni sprawę z tego jak się zachowuje
          i jakie są tego efekty.
          Tlumacząc też często "bredzila" tworząc jakieś koszmarki językowe zapisywane
          pieczolowicie w zeszytach dla śmichów.
          Np. mamy dwie kule biale różnych kolorów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja