marabut123
22.12.06, 12:15
Zbulwersowany jestem faktem, że w szkole mojej córki pokutuje komuszy sposób
wystawianie ocen z zachowania (podstawówka):
1. samoocena - podczas której uczeń nie odpowiada na pytania czy gada na
lekcjach, czy jest uprzejmy itp. ale wystawia sobie ocenkę.
2. ocena klasy - największa głupota- chuligan, któremu trzeba na lekcjach bez
przerwy zwracać uwagę, klnący i głupiejący - jest bardzo dobrze oceniony
przez klasę, bo się go wszyscy boją JAKO NIEPRZEWIDYWALNEGO PSYCHOPATY.
3. ocena wychowawcy, który bierze pod uwagę te dwie poprzednie bzdury.
NIECH WRESZCIE MINISTER ZDECYDOWANIE ROZPORZĄDZENIEM ZAKARZE TAKICH PRAKTYK.
OCENĘ Z ZACHOWANIA WYSTAWIAĆ MA WYCHOWAWCA I ON ZA NIĄ PONOSI ODPOWIEDZALNOŚĆ.
wszelkie oceny klasy czy samooceny to pozostałość komunistycznej bredni,
która w w niektórych szkołach udaje demokratyczne procedury.