unsatisfied6
28.12.06, 22:04
fundamentalnym błędem pedagogów komunizmu jest teza , że uczeń
nie powinien uczyć się dla korzyści symbolicznych w postaci oceny .
faktem jest , że ambitny uczeń zrobi dla oceny wszystko - nawet ze
szkodą dla własnego procesu kształcenia . co niektórzy spędzą czas
i energię na wykazaniu się w konkursach nie zastanawiając się , jaki
to ma sens na całokształt ich edukacji - wystarczy im uznanie i bardziej
pobłażliwe traktowanie szkoły w ocenie ich osiągnięc , włącznie ze zwolnieniem
ich z obowiązkowych egzaminów dla reszty . pozornie uczą się "dla siebie"
a w praktyce dążą do ominięcia testów i osiągnięcia maksymalnej noty
za egzamin , którego faktycznie nie zdają .
kompletny brak dyskusji na temat oceny , wyraźnie wskazuje na traktowanie
tego zasadniczego czynnika motywującego ucznia w zdobywaniu wiedzy , jako
coś co nie ma żadnego znaczenia i w praktyce często okazuje się , że
kompletnie nie odzwierciedla umiejętności ucznia ani nie motywuje go
do zdobywanie wiedzy , która posłużyłaby mu w życiu zawodowym .
miałem dwie uczennice urodzone w USA , które całe swoje życie spędziły
w USA mówiąc tylko po angielsku . żeby zwolnić je z zajęć dla "zaawansowanych"
musiałem przetestować je - to był test dla początkujących , z których
obie zdały na jedynki ( odpowiedziały na około 50% pytań ) .