w końcu może przestano by udawać

09.01.07, 23:16
w końcu może przestano by udawać w wielu szkołach , że uczą
angielskiego . pwszem , robią wiele . piszą konspekty , sprawdzają prace
pisemne uczniów , siedzą godzinami na zajęciach , ale z pewnością
w wielu przypadkach po prostu kompletnie niczego nie uczą .

jedna z sąsiadek żaliła się na swoją córkę , że ta tak niewiele umie
po angielsku . faktycznie prawie nic dziewczyna nie umie . w zeszycie stek
bzdur . dziewczyna kończy już prawie edukację w szkole średniej .
prace zadawane w szkole to głównie tłumaczenia , pisanie listów
i prostych tesktów - z pewnością to co zobaczyłem w zeszycie , to
nie jest angielski , choć uczennica twierdzi , że nauczycielka
prace sprawdzała . żadne ze zdań nie było poprawnie napisane ,
kupa błędów w spellingu a praca wynosiła tylko 4 zdania .

w sumie cała klasa ( pracowali w grupach po 4-5 osób ) napisała
w sumie około 20 zdań , które nauczycielka sprawdzała na lekcji .
na następną lekcję ten stek bzdur mieli wkuć na pamięć zaliczając
"ustne odpowiedzi" - horror . jak tej dzieczynie wytłumaczyć i
jej matce , że lepiej , gdyby tych bzdur wogóle się nie uczyła ,
bo to po prostu nie są zdania po angielsku .

prawdę mówiąc zdecydowanie 1000 razy lepiej by zrobiono , gdyby wogóle
nie uczono "angielskiego" , niż w ten sposób i pozwolono uczniowi samemu się
uczyć , albo jak go stać , na kursach .
    • chilly Re: w końcu może przestano by udawać 10.01.07, 13:51
      Przecież nauka angielskiego to sprawa polityczna - tak, jak kiedyś rosyjskiego
      (popatrz, w ilu szkołach uczy się np. francuskiego).
    • playadelsol co tu dużo kryć - 8 czy nawet 12 lat nauki i ciągl 16.11.07, 23:54
      ciągle tylko podstawowe słowa typu cat, dog etc i praktycznie zerowa
      umiejętność skonstruowania zdań bardziej skomplikowanych niz my name
      is....
      Faktycznie strata czasu.
      oczywiście część młodzieży radzi sobie całkiem nieźle, ale to raczej
      dzięki korepetycjom, najczęściej oczywiście udzielanym przez tych
      samych nauczycieli którzy w szkole ponoszą totalną porażkę
      (zamierzone napędzanie sobie klientów?)
      Inna sprawa, że trudno skutecznie uczyc języka obcego w 30 osobowej
      klasie, czy nawet 15 osobowej grupie. Skuteczne są wlaśnie metody
      one-on-one. Ale inne sprawa, że jeśli ktos chce się nauczyc to
      nauczy się sam, a jak ktos nie chce to nawet najgenialniejszy
      nauczyciel polegnie...
      • unsatisfied6 kształcić można prosto , tanio i skutecznie 17.11.07, 11:15
        playadelsol napisała:

        > Ale inne sprawa, że jeśli ktos chce się nauczyc to
        > nauczy się sam, a jak ktos nie chce to nawet najgenialniejszy
        > nauczyciel polegnie...

        naprawdę dobry nauczyciel tak wykształci zainteresowania i
        umiejętnie wskaże cel uczniowi , że jego podopieczny sam zacznie
        się skutecznie kształcić , o ile mu czas i inni mu na to pozwolą :) -
        w polskich warunkach jest to niewykonalne , bo rozwijanie bez
        ograniczeń myślenie młodego pokolenia tworzyłoby niebezpieczną
        sytuację dla naszego poskomunistycznego porządku w całokształcie
        struktury europejskiej . zapewne wg scenariusza doradców z USA - bo
        to jest imperium a reszta to prowincja z której oni czerpią
        korzyści - ten porzadek ma generować tanią siłę roboczą i rynek dla
        efektów ubocznych produkcji krajów północy i ewentualny dalszy
        drenaż potencjału ludzkiego , którego w Polsce w tym ładzie nie da
        się skutecznie zatrudniać i koniecznie trzeba się za dromo pozbyć -
        tylko z pozoru niemożliwość tego optymalnego zatrudnienia
        najbardziej wykwalifikowanego czynnika ludzkiego jest wynikiem
        głupoty a faktycznie , będąc regułą , siłą rzeczy jest wynikiem
        inteligentnej ingerencji a nie głupoty .
    • randybvain Masz za duze wymagania 17.11.07, 11:42

      • unsatisfied6 czyżby ? :) 17.11.07, 11:48
        randybvain napisał:

        > Masz za duze wymagania

        czyżby :) chyba żartujesz :) dla mnie wystarczyłoby , gdyby nie
        kazano uczniom wkuwać na pamięć teksty pełne błędów ( rzekomo w
        języku angielskim ) , bo to znacznie gorzej niż wogóle nie uczyć się
        tego języka .
      • randybvain Re: Masz za duze wymagania 17.11.07, 11:54
        Niezupelnie. Zeby skutecznie uczyc angielskiego, trzeba po pierwsze
        wiecej czasu. Przestawienie sie z myslenia polskiego na angielskie
        trwa okolo godziny, wiec najlepsze rezultaty osoiagaloby sie na
        drugiej, kolejnej godzinie angielskiego. Po drugie, istotna jest
        czestotliwosc - zeby skutecznie uczyc angielskiego, trzeba by uczyc
        go codziennie. Po trzecie, istotne jest wielotorowe nauczanie - nie
        tylko z podrecznika, ale i z multimediow. A to wszystko wymaga
        pieniedzy. Duzo nauczycieli chetnie poswieciloby wiecej czasu na
        szkolenie uczniow poza godzinami, ale nikt im za to nie zaplaci.
        Korzystanie z multimediow wymaga posiadania przez szkole minimum
        przenosnego odtwarzacza DVD, dostepu do internetu oraz oczywiscie
        tychze multimediow. A z tym jest klopot.

        Pisze z wlasnego doswiadczenia, gdyz od paru lat wspolpracuje z
        kilkoma szkolami i zaopatruje je w ksiazki i multimedia przydatne do
        nauki angielskiego. Rezultaty sa dosc dobre. Bibliotekarki
        potwierdzaja, ze sam kontakt z ksiazkami angielskimi, chocby bylo to
        tylko ogladanie obrazkow i czytanie podpisow pod nimi, polepsza
        znajomosc jezyka. Odtwarzanie multimediow na lekcji poprawia u
        uczniow sluchowe rozumienie i wyksztalca poprawna wymowe. Multimedia
        sa obecne w bibliotece i kazdy chetny uczen moze sie samodzielnie
        podszkolic.
Pełna wersja