Efektywność uczenia się.

14.01.07, 16:30
Chciałbym zapytać was co ma wpływ na wasze efektywne uczenie się. Każdy uczy
się w różny sposób, np. ja często przy muzyce poważnej lub innej wypijając
wcześniej jedną kawę bym nie czuł się senny. Czy możecie zaproponować coś co
wpłynie na poprawę efektywności zapamiętywania informacji? Może macie swoje
własne sprawdzone sposoby?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • d.y.m.o Re: Efektywność uczenia się. 14.01.07, 16:51
      Mnie mobilizuje stres. Jak sobie pomysle, ze jutro jest jakis wazny kolos (heh, w sumie to nie ma innych kolosow;p) a ja jeszcze nic nie umiem, to uwierzcie mi, nauczenie sie 100stron w jedna noc to pikus ;d Ciekawe jak bedzie przed pierwszym egzaminem ;p
      • halev Re: Efektywność uczenia się. 15.01.07, 23:18
        d.y.m.o napisał:
        > Mnie mobilizuje stres.

        U mnie jest dokładnie odwrotnie, stres jest najgorszą rzeczą przy nauce.

        Wszystko zależy od tego, czego się człowiek uczy. Ważne, żeby elementy się ze
        sobą zazębiały (tu pomagają skojarzenia). Słówek najlepiej się uczy czytając
        teksty w obcym języku (to dla takich nieco zaawansowanych).
        W niektórych przypadkach bardzo pomocne są kolorowe schematy.

        A poza tym:
        - odpoczynek
        - sen
        - orzechy (magnez)

        Złachany człek niewiele przyswoi.
        • inzynier2 Powtarzanie niezbędne do zapamiętania 16.01.07, 00:23
          d.y.m.o napisał:
          > Mnie mobilizuje stres

          Umiarkowany stres pomaga. Brak stresu (motywacji) oraz zbyt duży stres
          przeszkadza w uczeniu się.

          Ucząc się nowych rzeczy trzeba koniecznie powtarzać nauczone się rzeczy aby je
          trwale zapamiętać. Wysłuchawszy nowego wykładu, trzeba go przejrzeć po powrocie
          do domu, powtórzy trzy dni później i dwa tygodnie później. W ten sposób po 3
          miesiącach będziemy ciągle pamiętać 50% lub więcej. Jeśli nie powtórzymy to po
          3 miesiącach będziemy pamiętać około 5%.

          Niektórzy sugerują, że materiał należy zrozumieć. Co to znaczy zrozumieć? To
          znaczy, że nowy materiał musi nam kojarzyć się z wiadomościami, które już
          znamy. Zakładając, że na wykładzie słuchamy zupełnie nowych rzeczy - więc z
          niczym się to nam nie kojarzy, rzoumiemy niewiele. Gdy powtarzamy, to już
          troche pamiętamy więc matariał rozumiemy lepiej. Aż za trzecim czy czwartem
          razem wszystko jest jasne, zrozumiałe i zapamiętane.
          • koszalek_opalek1 Re: Powtarzanie niezbędne do zapamiętania 16.01.07, 09:57
            Ja lubię się bawić zamiast standardowo uczyć. Np. nagrywam sobie najważniejsze
            rzeczy z danego materiału na mp3 i potem słucham w wolnych chwilach. Jakieś mapy
            myśli, jakieś przykłady, byle nie regularne wkuwanie. Poza tym prawie nie jestem
            w stanie się uczyć czegoś co mnie nie interesuje i wiem że mi się nie przyda.

            A jeśli chodzi o sztuczki pomagające łatwiej zapamiętać, budować skojarzenia
            itp. to polecam:

            osiagacz.info/ebooki/samodoskonalenie/szybka-nauka-dla-wytrwalych.html
    • svistak Re: Efektywność uczenia się. 14.01.07, 21:33
      1. fiszki =czytane np. w autobusie, pociagu...
      2. fiszki przyklajane po wewnetrznej stronie szafek w kuchni, na kafelkach w
      toalecie /tu spedzamy calkiem sporo czasu, jest spokojnie... :-)/, w okolicach
      lampki w sypialni...
      3. powtarzanie fraz, sentecji itd. podczas prasowania, odkurzania i
      in. "rytmicznych" zajec.
      4. "skojarzenia"- z in. jezykiem, z jakims miejscem, historyjka, obrazkiem...
      5. rysowanie map pamieci, ilustracji,wypisywanie w punktach, roznymi kolorami,
      spiewanie na jakas melodie, recytowanie z klaskaniem, tupaniem, ruchami rak,
      pokazywaniem "miejsc"...
      6. uczenie sie 'pisemne" zaraz po odbytej lekcji, powtorka "czytana" nastepnego
      dnia, powtorka "ustna z zagladaniem do notatek' za dwa-trzy dni, po tygodniu,
      po miesiacu...
      s.
      • perseidaa Re: Efektywność uczenia się. 15.01.07, 19:53
        U mnie sprawdza się:

        - chodzenie na wykłady i ćwiczenia
        - robienie notatek
        - czytanie zadanych lektur
        - robienie notatek z podręcznika
        - przeczytanie notatek na około dwa tygodnie przed egzaminem
        - skonfrontowanie wiedzy z notatkami znajomych (tych mądrzejszych)
        - powtórka przed egzaminem

        Zdaję wszystkie egzaminy i w życiu nie dostałam oceny niższej niż 4!

        • jednorazowy3 kujon 15.01.07, 20:23
          kujon
          • elibre Re: kujon 16.01.07, 13:51
            hehe czyzby socjologia ;-)
        • xtrania Re: Efektywność uczenia się. 15.01.07, 21:12
          perseidaa napisała:

          > U mnie sprawdza się:
          >
          > - chodzenie na wykłady i ćwiczenia
          > - robienie notatek
          > - czytanie zadanych lektur
          > - robienie notatek z podręcznika
          > - przeczytanie notatek na około dwa tygodnie przed egzaminem
          > - skonfrontowanie wiedzy z notatkami znajomych (tych mądrzejszych)
          > - powtórka przed egzaminem
          >
          > Zdaję wszystkie egzaminy i w życiu nie dostałam oceny niższej niż 4!
          >
          Hmmm nie dziwie sie :/
          • okudlaty Re: Efektywność uczenia się. 15.01.07, 21:17
            też sie nie dziwie.kto miałby na to czas :)
        • xtrania Re: Efektywność uczenia się. 15.01.07, 21:12
          Stresik. Dobrze kolega powiedział. JAk cię złapie to możesz 3 dni nie spac i ryć
          non stop.
        • willik Re: Efektywność uczenia się, a nie dziobanie!! 15.01.07, 21:17
          O czym Wy piszecie? Przeciez Wy nie piszenie o nauce, tylko o DZIOBANIU!!!
          Przeciez Wy nic z tego nie bedziecie pamietac za tydzien, miesiac, nie
          wspominajac o kilku latach. Zeby nie musiec sie uczyc, nalezy ZROZUMIEC.
          Jak zrozumiesz, to nawet za rok wystarczy Ci krotkie przypomnienie i juz wiesz o
          co chodzi i zaden egzamin Ci nie grozny. Jesli rozumiesz jeden przedmiot, to w
          podobnym innym znajdziesz tyle podobienstw, korelacji i analogii, ze nie
          bedziesz miec problemu z opanowaniem materialu. Jesli studiujecie, to wiedza
          pochodzaca z wielu powiazanych przedmiotow w koncu sprawi, ze bedziecie mieli
          fundament, ktory jest konieczny do stania sie ekspertem w dziedzinie, w ktorej
          sie ksztalcicie. Bez tego studia to tylko swistek papieru..
          ..ale coz - taki nasz system edukacji, a profesorzy na uczelniach wcale nie
          pomagaja go zmienic..
          Ja jednak wszystkim studentom zycze WIEDZY po studiach, a nie piatek w indeksie..
          Powodzenia
          • halev Re: Efektywność uczenia się, a nie dziobanie!! 15.01.07, 23:20
            willik napisał:

            > Zeby nie musiec sie uczyc, nalezy ZROZUMIEC.

            Taa, to się może sprawdza na polibudzie, a nie na prawie, medycynie, historii,
            lingwistykach itp.
            • xnonorx Re: Efektywność uczenia się, a nie dziobanie!! 16.01.07, 06:36
              > willik napisał:
              >
              > > Zeby nie musiec sie uczyc, nalezy ZROZUMIEC.

              > Taa, to się może sprawdza na polibudzie, a nie na prawie, medycynie, historii,
              > lingwistykach itp.
              ....ups, odważne stwierdzenie....mam nadzieję, że fałszywe...
              • skaflok Re: Efektywność uczenia się, a nie dziobanie!! 16.01.07, 12:04
                Niestety potwierdzam. dziobanie na pamiec jest latwiejsze niz chociazby wyprowadzenie wzoru na sprawnosc silnika cieplnego (chociaz to mozna jeszcze wykuc) ale np. policzenie zbieznosci calki niewlasciwej, albo okreslenie toru ruchu czastki wpadajacej w pole elektryczne juz nie jest szablonowe bo zaezy od wielu czynnikow i tu tylko odpowiednia ilosc zrobionych zadan i ZROZUMIENIE zagadnienia moze dac sukces (chociaz nie musi)
        • onioni Re: Efektywność uczenia się. 15.01.07, 21:26
          > U mnie sprawdza się:
          >
          > - chodzenie na wykłady i ćwiczenia
          > - robienie notatek
          > - czytanie zadanych lektur
          > - robienie notatek z podręcznika
          > - przeczytanie notatek na około dwa tygodnie przed egzaminem
          > - skonfrontowanie wiedzy z notatkami znajomych (tych mądrzejszych)
          > - powtórka przed egzaminem
          >
          > Zdaję wszystkie egzaminy i w życiu nie dostałam oceny niższej niż 4!
          >

          pewnie jeszcze duzo sypiasz, nie rozmawiasz na wykładach, powtarzasz wykłady w
          myślach na przerwach i bierzesz witaminy ;)
          Ciulowe życie

          pzdr
          zobacz.glt.pl
          • turzyca Re: Efektywność uczenia się. 15.01.07, 21:51
            Nie, dlaczego?
            Ja stosuje podobna metode, koncze wlasnie druga specjalizacje w obrebie studiow
            magisterskich, ulozywszy zreszta plan tak, zeby nie miec zadnych przedmiotow w
            poprzednim semestrze, bo chcialam na pol roku na stypendium bez stresu wyjechac
            (i nie musiec wyrownywac roznic programowych).
            Lubie sie pojsc posiedziec gdzies ze znajomymi nad piwem, lubie tanczyc i mam na
            to czas. Po prostu najpierw sprawnie pracuje, a potem na luzie ide sie bawic,
            bez stresu ze egzaminator mnie zalatwi.
            Jak czlowiek siadzie do roboty i faktycznie pracuje, to zrobienie tego
            wszystkiego nie zajmuje duzo czasu. O ile sie przy tym mysli, a nie durnowato kuje.
            Polecam eksperyment mojego kolegi, ktory przez kilka miesiecy notowal co do
            minuty ile sie rzeczywiscie uczy. Przecietna na poczatku byla grubo ponizej 50%
            czasu poswiecanego na nauke.
    • kaa-ann-roo Re: Efektywność uczenia się. 15.01.07, 21:43
      Jazz, muzyka poważna, orientalna. Wyłączyć kompletnie gadu-gadu ;>!
      Jeśli chodzi o słówka, to układam sobie z nich piosenkę (w ten sposób poznałam
      podstawy chińskiego), albo układanie historyjek też jest pomocne.
      Wmówić sobie, że to o czym się czyta jest bardzo fascynujące, stworzyć sobie
      przytulny klimat w pokoju.Powracać do przeczytanego chwilę wcześniej materiału
      i tak do znudzenia, aż stanie się oczywisty ( w ten sposób uczę się
      francuskiego :) ).
    • dozobaczenia.pl Re: Efektywność uczenia się. 15.01.07, 23:21
      Przede wszystkim nie uczyc sie na pamiec jak wiersza, tylko starac sie zrozumiec oraz kojarzyc fakty.
      • lilith.b Ćwiczenia Dennisona 16.01.07, 11:59
        ...czy jakoś tak. Celem ćwiczeń jest synchronizacja obu półkul mózgowych,
        ćwiczenia są łatwe, bezwisiłkowe i co najważniejsze skuteczne.
        Poszukaj sobie na necie, ja niestety nie znam żadnego linka ani tytułu książki
        tez w tej chwili nie pamiętam.
    • oskar_007 Re: Efektywność uczenia się. 16.01.07, 00:15
      Polecam książki Tonyego Buzana m.in. takie tytuły jak "Rusz głową" lub "Mapy
      Twoich myśli" Jestem w trakcie ich czytania i uważam że dają dużo do myślenia.
      Zawierają ciekawe sposoby na przyswajanie wiedzy oraz podwyższanie iq:)
    • grasshopper Wybierz świadomie swoją przyszłość 16.01.07, 08:57

    • zuzaa3 Re: Efektywność uczenia się. 16.01.07, 11:01
      Tak sobie wszystkie odpowiedzi czytam i stwierdzam, ze nikt nie wspomnial o
      tymn ze aby zdac egzamin na 4 lub 5 wcale nie trzeba efektywnie sie uczyc tylko
      miec szczescie :-)
      Studiuje prawo i zdarzylo mnie sie uczyc 600 stron podrecznika w 8 dni i zdac
      na 4. Moj rekord to prawo gospodarcze opanowane w 3 dni i zdane na 4.5(tylko
      dlatego ze podpasowaly pytania). Niestety bywa i tak, ze ucze sie miesiac, a
      wynik mizerny.
      Efektywnosc uczenia utrzymuje sie w kazdym przypadku na podobnym poziomie. Jak
      mnie sie nie chce uczyc to sie nie ucze i tyle:-)
      • kalina_lewandowska Re: Efektywność uczenia się. 16.01.07, 11:48
        Przede wszystkim należy wyłączyć komputer. To pa :)
        • djo4 Re: Efektywność uczenia się. 16.01.07, 12:03
          rozumiec to czego sie ucze to podstawa!
          Bardzo pomaga, uczyc sie permanentnie tzn. w atobusie, tramwaju, ja mam na
          biurku karteczki z czescia materialy z jaka mialem trudnosci lub z jaka mnie
          zainteresowala, i jak robie cos innego niz nauka to sila rzeczy spojze
          przelotnie na taka kartke i przeczytam.
      • turzyca Re: Efektywność uczenia się. 16.01.07, 12:40
        8 dni na 600 stron to wystarczajaco duzo czasu.
        Przynajmniej mi wystarcza. I ide na egzamin zazwyczaj dobrze przygotowana, a nie
        liczac na lut szczescia.
        Choc i tak u mnie wazniejsza jest umiejetnosc kojarzenia faktow i logicznego
        wnioskowania niez perfekcyjne opanowanie materialu.
    • benelton Re: Efektywność uczenia się. 16.01.07, 14:22
      Wyciągnij kabel od internetu i poproś kogoś żeby ci go schował, ale do tego
      trzeba mieć naprawdę silną wolę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja