Gość: Lechu
IP: *.acn.waw.pl
11.04.03, 12:44
Nie wierzę, że egzamin do gimnazjum (ten ogólnopolski test) jest
sprawiedliwy. Nie wierzę dlatego, że sprawdzający to słabo opłacne głąby,
które maja problemy ze zwyczajnym sumowaniem punktów. Drugi powód, to że
im "się pomyli" i błędnie przepiszą punkty. Po trzecie system zabezpieczeń
(kodowanie) u prostego ludka nauczycielsko-kuratoryjnego prowadzi do szeregu
błędów. Po czwarte brak kontroli nauczycieli i rodziców nad cała sprawą. A
wystarczy, że dziecko miałoby kopię swoich odpowiedzi, które mogliby
zweryfikować (reklamować) po uzyskaniu oficjalnych wyników.
Ja wiem, że na świecie to się przyjęło, ale tu jest tylko Polska, która ma
kadrę taką, jaką ma.