Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji?

26.01.07, 12:13
Niedawno było głośno o sprawie Ani która zabiła sie.
Wówczas na lekcji nie było nauczyciela i za to "oberwał".
Ale z drubgiej strony czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji np. do ubikacji ?
Przecież są prawa człowieka i każdy ma prawo załatwiać swoje sprawy
fizjologiczne kiedy chce. (Kasjerki w supermarketach wywalczyły sobie to gdy
pracodawcy zabronili im wychodzić i kazali nosić pampersy).
Nauczyciele też mają do tego prawo!
(niektórzy powiedzą że są jeszcze przerwy ale na przerwach nauczyciele
pełnią dyżury na korytażu i nie mają na to czasu)
Podobnie uczniów w czasie lekcji należy wypuszczać z klasy do ubikacji.
Tylko kto wówczas za nich odpowiada?
Oczywiście najlepiej zwalić wszystko na nauczycieli i w każdej sytuacji i tak
oni są za wszystko winni :(
    • randybvain Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 26.01.07, 15:13
      Wyglada na to, ze nie. Jesli nauczyciel chce pojsc do toalety, wg tego powinien
      zalatwic sobie kogos, kto w tym czasie sprawuje opieke nad dziecmi.
      • playadelsol Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 28.01.07, 18:04
        randybvain napisał:

        > Wyglada na to, ze nie. Jesli nauczyciel chce pojsc do toalety, wg tego powinien
        >
        > zalatwic sobie kogos, kto w tym czasie sprawuje opieke nad dziecmi.

        teraz przynajmniej sa komórki wiec mozna zadzwonic, ale kiedyś byl to "paragraf 22" bo nie mozna bylo załatwić kogoś na zastępstwo nie wychodząc z klasy, a zeby wyjść z klasy trzeba było miec kogoś na zastępstwo - oczywiście przestrzegając przepisów w 100%, co sie chyba nikomu nie zdarza ;)
    • scher Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 26.01.07, 21:09
      sorek5 napisał:

      > Ale z drubgiej strony czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji np. do ubikacji?

      W przedszkolu nie - bez zapewnienia zastępstwa. W szkole tak, odpowiednio
      organizując pracę uczniów.
      Wyjście do ubikacji jest uzasadnione koniecznością.

      Sz.
      • mmaly Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 27.01.07, 12:09
        Ja się od jakiegoś czasu zastanawiam nad interpretacją zobowiązania do
        niewychodzenia z lekcji, które ostatnio podpisaliśmy. Często mam tak, że gdy
        uruchamiam pracownię komputerową w celu przeprowadzenia jakiejś lekcji, okazuje
        się, że trzeba iść do serwerowni za ścianą i zresetować switche. To teraz chyba
        już nie będę mógł ;-)
        • playadelsol Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 28.01.07, 18:06
          nie bedziesz, nie bedzie tez lekcji, ale przepisy to świętość :)
        • playadelsol Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 28.01.07, 18:12
          a ciekawe co będzie jesli nauczyciel straci przytomosc w trakcie lekcji. Korzystając z okazji jeden uczeń zabije drugiego. A nauczyciel później odzyska przytomość. Był w klasie, nie zareagował, jedynymi swiadkami są dzieci, które zastraszone przez mordercę (strach zrozumiały), nic w tej sprawie nie zeznają. No i po nauczycielu :)
          Albo nawet nauczyciel bedzie w pełni świadomy. Ale jak powstrzymac morderce skoro nauczyciel nie moze go zatrzymac w sposób fizyczny, nie ląmiac prawa, moze co najwyzej zwrocic się słownie do ucznia: "apeluje do ciebie byś natychmiast zechcial odłozyc ten nóz" - no bo przeciez za rekę złapać go nie moze i noza nie wyrwie bo go uczeń o pobicie i naruszenie nietykalności cielesnej oskarzy :) no i molestowanie seksualne oczywiście :)
          • scher Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 29.01.07, 21:16
            playadelsol napisała:

            > a ciekawe co będzie jesli nauczyciel straci przytomosc w trakcie lekcji.

            Jest to przesłanka do wyłączenia odpowiedzialności.

            > A nauczyciel później odzyska przytomność. Był w klasie, nie zareagował,
            > jedynymi swiadkami są dzieci, które zastraszone przez mordercę

            Myślisz, że wyjaśnienia nauczyciela nie mają żadnej mocy dowodowej?

            > Ale jak powstrzymac morderce

            Siłą.

            > skoro nauczyciel nie moze go zatrzymac w sposób fizyczny

            Może. Stan wyższej konieczności.

            PS. Odpisuję wyłącznie dla sportu, bo wymyślasz banialuki :)
            • playadelsol Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 30.01.07, 23:16
              scher napisał:


              >
              > PS. Odpisuję wyłącznie dla sportu, bo wymyślasz banialuki :)

              a ja te banialuki tez dla sportu wymyslam
              zreszta chyba nie sądzisz, ze nie wiem o tym o czym pisałes
        • scher Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 29.01.07, 21:18
          mmaly napisał:

          > gdy uruchamiam pracownię komputerową w celu przeprowadzenia jakiejś lekcji,
          > okazuje się, że trzeba iść do serwerowni za ścianą i zresetować switche.

          Necessitas frangit legem.

          Sz.
    • secasia Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 30.01.07, 22:17
      Faktycznie to jest problem....
      Bedac nauczycielem nie moge wyjsc z klasy, nie moge wypuszczac ucznia do
      ubikacji, nie moge ukarac i "wyrzucic" za drzwi... Przynajmniej tak jest u nas...
      Co do telefonow komorkowych u nas nie mozna z nich korzystac - ani uczniowie,
      ani nauczyciele....

      Bedac w ciazy i majac mdlosci (calodobowe a nie poranne) musialam wychodzic z
      klasy i malo mnie obchodzilo co sie stanie.... Dyrekcja wiedziala ze jestem w
      ciazy i jakie jest moje samopoczucie... Na szczescie nic sie nie stalo ale swoja
      droga ciekawe kto by odpowiadal za nieszczescie... Na zwolnienie nie moglam isc
      bo zblizaly sie wiosenne egzaminy (ucze "egzaminacyjnego" przedmiotu), nie bylo
      komu pracowac.... a przeciez moje dziecko bylo dla mnie najwazniejsze, pomijam
      fakt ze wymiotowanie w klasie to bylaby porazka......
      • ulado Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 10.02.07, 11:31
        Nauczyciele, którzy wychodzą z lekcji, muszą mieć świadomość, że to na nich
        spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeńswo uczniów. A co będzie, jeśli w ciągu
        tych 3-4 min. Jaś trafi kolegę długopisem w oko? Komu wtedy tłumaczyć wyższość
        pustego pęcherza nad nieprzyjemnym parciem przez 45 min. lekcji? Czy można mieć
        zufanie do takich uczniów, jak ci z Gdańska?
        • scher Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 10.02.07, 12:21
          ulado napisała:

          > Nauczyciele, którzy wychodzą z lekcji, muszą mieć świadomość, że to na nich
          > spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeńswo uczniów.

          Odpowiedzialność za bezpieczeństwo nie oznacza winy za każde zdarzenie.

          > A co będzie, jeśli w ciągu tych 3-4 min. Jaś trafi kolegę długopisem w oko?

          No co będzie? Nieszczęśliwy wypadek będzie. Jaką w tym widzisz winę
          nauczycielki, skoro wyszła w sytuacji uzasadnionej koniecznością?

          > Komu wtedy tłumaczyć wyższość pustego pęcherza nad nieprzyjemnym parciem
          > przez 45 min. lekcji?

          A logicznie rozumować potrafimy? Konieczność to konieczność.

          > Czy można mieć zaufanie do takich uczniów, jak ci z Gdańska?

          Tak, od wszystkich uczniów należy wymagać zachowania adekwatnego do ich wieku, a
          nie im odpuszczać, za wszystko rozgrzeszać, i odpowiedzialnością za przejawy ich
          demoralizacji obarczać osobę dorosłą. Za czyny karygodne dzieci powinny być
          karane. Nie sposób nieustannie stać nad dzieckiem i go pilnować - zresztą byłby
          to kolosalny błąd pedagogiczny.

          Dziecko powyżej siódmego roku życia jest uznawane za osobę potrafiącą działać z
          rozeznaniem, nie ma prawa świadomie łamać obowiązujących zasad, a wychowanie go
          do samodzielności i odpowiedzialności za własne zachowanie jest działaniem
          słusznym, w granicach tzw. dopuszczalnego ryzyka.
          • krzysztof.bor Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 10.02.07, 17:26
            > > Komu wtedy tłumaczyć wyższość pustego pęcherza nad nieprzyjemnym parciem
            > > przez 45 min. lekcji?
            >
            > A logicznie rozumować potrafimy? Konieczność to konieczność.

            No w porządku - ale kto mi wyjaśni czy kiedykolwiek organy sądownicze działały
            logicznie? Odpowiedź NIE! Były już sprawy, gdzie wszyscy wiedzieli, świadkowie
            zeznawali, było PEWNE że oskarżony jest NIEWINNY ale "był na miejscu zdarzenia i
            pasuje do rysopisu JEDNEGO świadka" i poszedł do pierdla. Swiadek - 90 letnia,
            ślepawa staruszka...

            Nie no, po prostu my owszem - logicznie umiemy. Ale nie daj boże taką osobę
            złapie tzw. trójka podczas wizyty i... papa szkółko :/

            Podsumowanie - nie, nie umiemy myśleć logicznie.
            • scher Re: Czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji? 10.02.07, 17:59
              krzysztof.bor napisał:

              > Były już sprawy, gdzie wszyscy wiedzieli, świadkowie zeznawali, było PEWNE że
              > oskarżony jest NIEWINNY ale "był na miejscu zdarzenia i pasuje do rysopisu
              > JEDNEGO świadka" i poszedł do pierdla. Swiadek - 90 letnia, ślepawa
              > staruszka...

              Możesz podać sygnaturę akt? ;)

              A poważnie: wymiar sprawiedliwości nie jest doskonały, a prawda i prawda sądowa
              to dwie różne prawdy - coś o tym wiem. Ale nie jest to jednak powszechne
              zjawisko, trzeba więc żyć normalnie, a nie tworzyć sobie jakąś myślową paranoję.

              I nie sugeruj odpowiedzialności karnej, bo - nawet jeśli okoliczności
              sprzysięgną się przeciw nauczycielowi - to niedopełnienie obowiązków przez
              nauczyciela nie jest przestępstwem.
              • danuta49 Już niedługo-funkcjonariusz publiczny odpowiada za 10.02.07, 20:09
                coś takiego,a Giertych chce nas takim statusem obdarować!!!;-)
                >- to niedopełnienie obowiązków przez nauczyciela nie jest przestępstwem.<
                • scher Re: Już niedługo-funkcjonariusz publiczny odpowia 11.02.07, 00:16
                  danuta49 napisała:

                  > coś takiego,a Giertych chce nas takim statusem obdarować!!!;-)

                  Nieprawda. Chce nadać tylko ochronę JAK dla funkcjonariuszy publicznych.
                  • danuta49 Nie tylko ochronę-również status!!!;-) 11.02.07, 07:52
                    • scher Re: Nie tylko ochronę-również status!!!;-) 11.02.07, 12:29
                      Możesz podać źródło tej informacji?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja