sorek5
26.01.07, 12:13
Niedawno było głośno o sprawie Ani która zabiła sie.
Wówczas na lekcji nie było nauczyciela i za to "oberwał".
Ale z drubgiej strony czy nauczyciel nie może wyjść z lekcji np. do ubikacji ?
Przecież są prawa człowieka i każdy ma prawo załatwiać swoje sprawy
fizjologiczne kiedy chce. (Kasjerki w supermarketach wywalczyły sobie to gdy
pracodawcy zabronili im wychodzić i kazali nosić pampersy).
Nauczyciele też mają do tego prawo!
(niektórzy powiedzą że są jeszcze przerwy ale na przerwach nauczyciele
pełnią dyżury na korytażu i nie mają na to czasu)
Podobnie uczniów w czasie lekcji należy wypuszczać z klasy do ubikacji.
Tylko kto wówczas za nich odpowiada?
Oczywiście najlepiej zwalić wszystko na nauczycieli i w każdej sytuacji i tak
oni są za wszystko winni :(