Gość: Ixtlilto
IP: *.tvsat364.lodz.pl
23.11.01, 20:04
Ogólnie rzecz ujmując Dyro mówił o regulaminie MATUR 2002 :)
Yuppi! :( Mam do wyboru 3 matury:
1. starą, ale nie tak o końca- bo regulamin się zmienił i można np. zdawać
pisemnie fizykę i chemię, łacinę, grekę itp.
2. starą, ale np. zamiast jednego pytania z polskiego na ustnym- przedstawić
swój projekt przygotowywany przez cały rok; na historii- jedno pytanie z
zestawu zamienić na pytanie z wybranej epoki itd.
3. nową, (bez żadnych "ale")
Aby móc pisac nową należy do 30 listopada należy u Dyra złożyc wniosek, że mamy
zamiar przystępować do "nowej matury".
Aby pisać starą nie trzeba nic robić (no.. oczywiście "tylko" się uczyć)
Jeśli ktoś do 30.11.2001 nie złoży deklaracji wyboru nowej formy egzaminu-
automatycznie zdaje starą. Od tego nie ma już odwrotu (ale znająć nasz rząd to
jeszcze coś wymyślą).
Aby pisać starą maturę z projektem na ustny polski/ pytaniem z epoki na
historię/.../ należy do.... (nie wiadomo kiedy) złożyć taka deklarację.
Aby być zwolnionym z języka należy do 30.11.2001 przynieść do szkoły certyfikat.
Aby móc zdawać informatykę na ustnym (???) nalezy do.... (nie wiadomo)
przedstawić... (też nie do końca wiadomo co...).
Nie wiadomo jak będzie wyglądało to dodatkowe losowanie pytań, jak technicznie
przeprowadzić egzamin ustny z prezentacją ucznia, które uczelnie będą uznawać
jaka maturę, jak ew. zmienić wybrany na maturze przedmiot- nie mówiąc już o
zmianie rodzaju matury, CZY RZĄDOWI ZNÓW COŚ NIE STRZELI I NIE STWIERDZĄ, ŻE
JAK JEST TAKIE ZAMIESZANIE TO MOŻE JEDNAK ZOSTAWIĆ NOWĄ MATURĘ???
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze...
Pytam sie więc: kto zarabia na tym całym zamieszaniu???
pozdroofka, Ixtlilto