Gość: Ajrisz
IP: *.toya.net.pl
11.05.03, 17:01
matka moja, jako egzaminator, przywędrowała przed chwilą z paką ze 150
pracami.
jedno wam powiem.
TO JEST KABARET!
pewnie znowu wyjdzie ze kogoś obrażam, ale jesli ktoś chciałby unieważniać
tak oceniany egzamin, to byłby idiotą.
mają wyraźne polecenie oceniania na korzyść, w dodatku mają szukać choćby i
śladów poprawnej odpowiedzi, i dawać punkty wszędzie gdzie sie tylko coś da
wyłuskać.
kazano też, z korzyscią dla ucznia, brać pod uwage brudnopisy.
za poprawny wynik jest najmniej punktów, liczy sie metoda, stosowanie
jednostek, zapisanie odpowiedzi z poprawnymi jednostkami.... masa szczegółów,
ale jest za co te punkty przyznać.
dodatkowo, JESLI KTOŚ ZAZNACZAŁ ODPOWIEDZI ZAMKNIĘTE NA NIEBIESKO BĄDŹ ZBYT
BLADO, EGZAMINATOR MA OBOWIĄZEK JE POPRAWIĆ NA CZARNO.
jeszcze raz powtórze - KABARET.
przekształcenie x = (y - 45 )/ - 0,05 też jest uznawane za poprawne.
czy ktoś ma jeszcze nos na kwintę?
cokolwiek napisaliście, jesli wogóle niektóre zadanie ruszyliście, to jakieś
punkty za to jak nic będą.
pozdrawiam.