naphta 18.05.07, 22:29 Proponuję dodatkowy punkt regulaminu. Kto przekroczy 6 promili i nie umrze, dostaje 365 butelek wódki, żeby się dobrze przygotować do następnych juwenalii. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aeea [...] 18.05.07, 23:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram tez bylem studentem 18.05.07, 23:19 nie zgodze sie z Toba ze uczelnie przyjmuja kretynow. Skoro tak piszesz tzn ze albo sam nie studiowales, a jezeli studiowales to masz bardzo niska samoocene. Pamietam co robilem na pierwszym roku studiow, ile wypilem i ile razy urwal mi sie film, na 2 roku malo nie wylecialem ze studiow, glowna przyczyna byly zaniedbania nauki przez alkohol (mieszkalem juz w akademiku), na 3 roku zaczalem dostrzegac, ze marnuje wiec czas zaczalem chodzic na silownie i zaczalem pracowac, przestalem pic, poznalem dziewczyne, ktora teraz jest moja zona, 4, 5 rok to juz rozsadniejsze studiowanie, praca i wiecej powagi, od skonczenia studiow minely 3 lata, dzieki temu czego nauczylem sie na Politechnice Wroclawskiej potrafie myslec, mam dobra prace i bardzo dobre zarobki... czy nazwiesz mnie kretynem?? wielu ludzi gubi sie na studiach, znam takich co skocznyli w AA albo rzucili studia - takie zycie. Drazni mnie zachowanie studentow ale pamietam, ze tez nie bylem swiety, tak to juz jest w zyciu, kazdy sie uczy na swoich bledach. Jedyne z czym sie zgodze to surowe kary za wandalizm, moze nie tyle pieniezne co jedna nocka na dolku, wystarczy zeby czlowiek zastanowil sie nad tym co wyprawia. Wspolczuje Twoim dzieciom takich rodzicow jak Ty, zawsze powazny zawsze idealny. Uwazam, ze dzieki moim studenckim doswiadczeniom jestem madrzejszy, jezeli nie rozumiesz "glupoty" studentow to masz problem, zastanow sie czy niegrzeczne dzieci tez bedziesz nazywal kretynami... Odpowiedz Link Zgłoś
efchen Re: tez bylem studentem 19.05.07, 09:37 Fantastyczna wypowiedź! Podpisuję się pod nią całkowicie, a przede wszystkim pod ostatnim akapitem odnośnie poprzedniego posta. Dodałabym jeszcze, że przecież każdy wiek ma swoje prawa! O! :) Odpowiedz Link Zgłoś
phistaszka Re: tez bylem studentem 19.05.07, 14:41 taka mala uwaga do 6hologram: to, ze ktos ma dobra prace i dobre zarobki nie oznacza, ze nie jest kretynem. "Uwazam, ze dzieki moim studenckim doswiadczeniom jestem madrzejszy," - chcialabym zauwazyc, ze szare komorki zniszczone podczas panskich pijackich ekscesow przepadly, wiec akurat te doswiadczenia do madrosci sie nie przyczynily. Smiem twierdzic, ze gdyby zamiast pic, troche wiecej sie pan pouczyl, to o wiele dalej by pan zaszedl. A tak, to panu przepadly 2 lata, w ktorych to umysl jest wyjatkowo chlonny. "jezeli nie rozumiesz "glupoty" studentow to masz problem" - to raczej nie jest problem, jesli sie nie rozumie glupoty. a tak w ogole to szkoda, ze studenci nie tworza juz kulturalnej i intelektualnej elity spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: tez bylem studentem 19.05.07, 15:23 dzieki moim doswiadczeniom jestem madrzejszy bo: -wiem do czego moze doprowadzic brak umiaru w piciu -wiem jak ciezko jest wziac sie za siebie po piciu -wiem dlaczego i po co sie pije -wiem jak sie zachowuje po alkoholu, dzieki czemu wiem kiedy powinienem przestac -rozumiem ludzi majacych problemy z alkoholem -jezeli rozmawiam z mlodszym rodzenstwem to mnie sluchaja bo wiedza ze mowie prawde, a przede wszystkim wiem o czym mowie, nie zachwalam pijanstwa, ale zawsze mowie, ze pija (czytaj upijaja sie) slabi i niedowartosciowani, ze picie to strata czasu i lepiej czas i pieniadze przeznaczyc na cos przyjmniejszego po czym nie boli glowa. Ale tego nauczylem sie na wlasnej skorze. Na koniec zawsze dodaje to wasze zycie i wasz wybor. Upijalem sie bo to dodawalo mi odwagi, bo bylem dzieki "wyluzowaniu" sie dusza towarzystwa, bylem lubiany, ostanio odezwal sie do mnie kolega z pierwszego roku studiow, bo pamieta jak sie dobrze bawilismy (dzisiaj tez radzi sobie dosc dobrze). Nie mowie o spaniu w trawie czy kompaniu sie na rynku w fontannie. Ostre imprezy zawsze odbywaly sie w zamknietym gronie i bez pokazywania wszystkim jacy my jestesmy fajni bo pijani, a to ze nastepny dzien byl koszmarem - moj problem. Inaczej o piciu mowia ci co pija a inaczej stojacy z boku. Nie uwazam tego okresu za stracony czas. Pisze Pan, ze stracilem te dwa lata bo dalej bym zaszedl. Wlasnie dzieki takim doswiadczeniom nie jestem karierowiczem. Patrzac w ten sposob dzis nie powinienem wydawac pieniedzy na przyjemnosc bo przeciez grosz do grosza i uzbiera sie pokazna kwota, z ktora mozna kupic lepszy samochod zeby sie pokazac. Od wiekow ludzie pisali ze jest czas pracy jest czas odpoczynku. Nalezy tylko znalezc zloty srodek. Dzisiaj go znalazlem. Zalozylem rodzine, pracuje staram sie rozwijac. Od czasu do czasu spotykam sie ze znajomymi przy butelce whisky albo wina. Rozmawiamy i smiejemy sie korzystajac z alkoholu jak dorosli ludzie, jest tylko dadatkiem a nie zrodlem przyjemnosci. Nie boje sie alkoholu i nie bede krzyczal ze jest zly. Jedyny problem to umiec z niego korzystac - tego nauczylem sie na studiach, oczywiscie poza wiedza techniczna i wieloma innymi rzeczami, dzieki ktorym bez najmniejszych kompleksow potrafie odnalezc sie wsrod kulturalnej i intelektualnej elity spoleczenstwa, do ktorej naleze. Wydaje mi sie ze spora czesc absolwentow PWR moze to samo o sobie powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
humez Re: tez bylem studentem 19.05.07, 15:54 odezwal sie kolejny wielki student politechiniki. studiuje na tej uczleni juz 4 lata i jedyne co widze to w wiekszosci najpierw bande palantow ktorzy demoluja wszystko co staje im na drodze, wyciagaja kosze na smieci na srodek ulicy ktora nie jest dobrze oswietlona bija szyby na przystankach i uwazaja przy tym ze sa mlodzi i wszytsko im wolno nastepnie docieraja jakos do 4 i 5 roku koncza studia z urazem jakimi to nie sa wspanialymi ludzmi, wszystkie firmy sie o nich bija, a w rzeczywistosci szukaja trybikow ktorzy beda za nich nie odchodzic od kompa przez 10 godzin dziennie. polibuda przyjumje idiotow, ksztalci ich i nastepnie puszcza ich w swiat jako jeszcze wiekszych idiotow. kary powinny byc wyzsze a nie... pograbic przez 30 godzin liscie... Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 jak ja studiowalem to "idiotów" było duzo mniej 19.05.07, 16:14 choc oczywiscie sie trafiali kiedys z mojego akademika T-19 jakis baran wyrzucił lodówkę z okna inny "mozgowiec" wywalił telewizor z T-16... jeszcze inny wyrzucił w Juvenalia worek napełniony wodą z 10 pietra i trafił przypadkową dziewczynę w głowe... skonczylo sie tylko na utracie przytomnosci inne buce (choc chyba nie z polibudy, tylko na wystepach "goscinnych" podpalily kosze na smieci stawiając je na kuchenkach gazowych)... cała kuchnia na 6 pietrze w T19 była do remontu (eks studenci pamietaja, to bylo chyba w 1996) bywali debile, ale cos mi sie wydaje, ze bywalo ich znacznie mniej to, co teraz "studenci" prezentują to jest dramat, wystarczy wsiaśc w tramwaj na Wittiga i posluchac tych rozmów prowadzonych przez "najdzieje" narodu i "yntelektualistów" DRAMAT! nic wiecej, DRAMAT! Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 ale tak to jest, jak sie przyjmuje kazdego barana 19.05.07, 16:17 a na dodatek ten bezmozg giertych jakies amnestie dla debili wprowadza pozniej takie debile ida na studia, choc powinni - i w normalnym kraju tak by bylo - w najlepszym wypadku monitory skladac w fabryce pod Wroclawiem Odpowiedz Link Zgłoś
paul123 Z okna akademika - wyprawa na Marsa 19.05.07, 16:28 MISJA NA MARSA To ze kiedys wyrzucali przez okna lodowke albo TV to juz drobiazg. Ostatnio wyrzucali nawet samych siebie:) Wystarczy wpisac w Google wyrazenie "akademik mijsa na marsa" i juz wyskocza stosowne artykuly oraz fora internetowe o tym z pozoru smiesznym, ale okazujacym sie dramatycznym zdarzeniu, np tu: forum.wspa.pl/viewtopic.php?p=15850 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20731378 Oto tresc: Polscy studenci jako pierwsi w kraju podjeli sie trudnego zadania zdobywania nowych planet ukladu slonecznego. Akademik. Impreza. 11 piętro. Duuużo alkoholu. Ubawione towarzystwo, właściwie to była typowo samcza impreza,gdyż o żadnych niewiastach mowy nie było. Zresztą to ma akurat najmniejsze znaczenie. Tak więc ubawione i rozluźnione alkoholem towarzystwo postanowiło zrobić coś totalnie odjechanego. Znaleźli więc ochotnika(który sam się głosił!) i postanowili wysłać go na Marsa I nie byłoby w tym nic śmiesznego, gdyby nie to, iż imprezowicze wpakowali delikwenta do pudła, podpisali je tekstem "MISJA NA MARSA" i .... Wyrzucili przez okno Z tego właśnie, wyżej wspomnianego, 11 piętra. Historia z początku zabawna, zamieniła się w koszmar. Chłopak oczywiście zginął na miejscu. Zaniepokojeni ludzie, widząc szczątki ciała w kałuży krwi, zadzwonili na policję. Ta, powiązując fakty i idąc za głosami nadal odbywającej się imprezy, skierowała się do odpowiedniego pokoju. I co zastali? Otóż drugie pudełko. Na którym widniał napis "MISJA RATUNKOWA". Gdy policjanci otworzyli pudełko i zapytali, co tu się dzieje, usłyszeli: "Właśnie mieliśmy zamiar wysłać misję ratunkową. Bo straciliśmy kontakt radiowy z poprzednikiem". A z pudełka wyszedł kolejny student..... Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 to nie studenci tylko idioci byli. student ma mózg 19.05.07, 16:32 to byly debile z gimazjum/liceum, ktore pozostaly na tym poziomie i tylko chory system szkolnictwa sprawil, ze znalezli sie na studiach 20 lat temu mogliby na uczelni podlogi myc.. nikt by im nic innego nie zaoferował Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: to nie studenci tylko idioci byli. student ma 19.05.07, 21:30 Eh ta młodzież. Coraz gorzej z nią. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Wieśniacki konkurs, no i po prostu głupi 19.05.07, 23:38 Nie wiem, nie rozumiem po prostu jak można propagować pijaństwo. OK, piwo, wino wódka jest dla ludzi ale premiować za picie na umór? To konkurs rodem ze spożywczaka przy jakimś PGRze. Nic dziwnego że słowo "student" już niespecjalnie albo wcale nie kojarzy sie z ludkiem który umie się zabawić ale i zachować... Za rok proponuje puchar dla najbardziej przeruch... studentki, sorry - ale tak musze napisać bo to poziom 'organizatorów' konkursu i tylko takie słowa zrozumieją. BTW: skoro konkurs był wporzo i nikt nie widzi nic złego to dlaczego za rok go nie będzie? A rektor czy kto tam, sam przyznał: nie możemy sprawdzić 50 imprez. Czyli? Podpis bez czytania. To świetne referencje sobie wystawia. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Student - zwyciężca konkursu w trumnie 20.05.07, 13:22 Kilka lat temu był podobny konkurs na wypicie największej ilości alkoholu na MIT. Zwycieżca zmarł. Rektor rozwiązał organizację studencką, która zorganizowała ten zabójczy konkurs. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Re: Student - zwyciężca konkursu w trumnie 20.05.07, 17:47 Nie trzeba daleko szukać - rok czy dwa temu dwóch kolesi wpadło na pomysł bicia rekordu w oglądaniu filmów bez przerwy - jeden z uczestników ich pomyslu półprzytomny wyszedł z tego "konkursu" i wpadł pod pociąg... Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Konkurs dla studentek 21.05.07, 11:39 > Za rok proponuje puchar dla najbardziej przeruch... studentki Takie konkursy od lat są organizowane. Tylko że tym przeru..ym nie opłaca się nawet myśleć o studiowaniu. Gdzieś czytałem, że w Polsce jest chyba jedna "gwiazda" porno, która ma średnie wykształcenie. Reszta - żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
samson.miodek Re: ale tak to jest, jak sie przyjmuje kazdego ba 20.05.07, 14:07 monster taki delikwent z amnestii nie zalapie sie na wydzial PPT na Politechnice, a jak jakims cudem sie zalapie to na pierwszej sesji pozegna sie z uczelnia. Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 gdy studiowalem na PWR to bylem z tego dumny 20.05.07, 15:00 teraz to chyba nie ma być z czego dumnym szczeniactwo w spodniach z krokiem miedzy kolanami ledwo oderwane od deskorolki zachowuje sie jak banda dzieci specjalnej troski i pomyslec, ze skonczylem studia tylko 10 lat temu zawsze byly roznice miedzy pokoleniami, ale tak szybkiej degeneracji wartosci i rozumu chyba nie bylo nigdy wczesniej jak mialem 20 lat to ludzie 30 letni roznili się od nas, ale to nie była przepasc terazjak widze to szczeniactwo, tłukące szyby na przystankach (bo dobry z tego jackass jest!) to mi sie słabo robi :) niektorzy mądrzeją w wieku 18-20 lat.. inni po 30-tce, inni nigdy hehe Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: gdy studiowalem na PWR to bylem z tego dumny 20.05.07, 15:56 Skonczylem studia 3 lata temu, bylem dumny, ze studiowalem, a teraz jestem dumnym absolwentem. Nalezymy do elity technicznej tego kraju. Panuje raczej opinia, ze absolwenci PWR to dobrzy fachowcy, ale jak wszedzie, tak i tu byly czarne owce. Pozdrawiam absolwentow PWR wydz. Elektroniki Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 pozdrawiam "kolegę";) z wydziału 20.05.07, 17:03 ja skonczyłem informatykę na elektronice 1992-1997;) Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: pozdrawiam "kolegę";) z wydziału 20.05.07, 17:22 Rowniez pozdrawiam, EKA, INF, absolwent 2004 pamietam te opowiesci o imprezach na wittigowie, najlepsze (najtragiczniejsze) jest to, ze czesci "studentom" taki zachowanie imponowalo... Ci debile to byli mali ludzie dla ktorych takie zachowanie bylo jedyna szansa na zaistnienie. Ale szkoda czasu na pisanie o nich. nie wiem czy za Twoich czasow w t-17 w klubie na dole byly imprezy Disco Polo. Pamietam to jako rewelacyjna zabawe, wielkie grillowanie tez bylo ok. Klimat tamtego miejsca bede pamietal na cale zycie. Eeeeeh Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 głupcom się rózne głupoty podobają... niestety 20.05.07, 17:45 disco polo nie bylo:) była za to siłownia zamiast disco polo siadywalismy na pagórku w srodku z gitarami i brzdąkalismy sobie.. oczywiscie browar i grill tez;) grille pod akademikami też juz wtedy były, ale wtedy to się chyba dopiero zaczynało... ;) czasem tamtedy przejezdzam i widze, ze teraz w ciepły dzien to grill na grillu:) a karaluchy wciąż bywają? Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: głupcom się rózne głupoty podobają... niestet 20.05.07, 17:56 wyprowadzilem sie z wittigowa w po 2003, mieszkalem w T-16, o karaluchach tylko slyszalem ... cos mi sie przypomina ze w jednym roku zabilismy jakiegos w "lazience", ale to w starym module ... grill i browarek ... tak tak to pamietam, moja specjalnoscia byla karkowka w ziolach i w czerwonym winie do dzis ludzie sie zachwycaja jak gdzies zrobie, to sa tez umiejetnosci wyniesione ze studiow Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 znaczy nie zmarnowales 5 lat tylko na kucie:) 20.05.07, 18:12 hehe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: znaczy nie zmarnowales 5 lat tylko na kucie:) 20.05.07, 18:46 Nic dodac nic ujac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: tez bylem studentem 19.05.07, 16:21 > odezwal sie kolejny wielki student politechiniki. studiuje na tej uczleni juz 4 > lata i jedyne co widze to w wiekszosci najpierw bande palantow ktorzy demoluja > wszystko co staje im na drodze, wyciagaja kosze na smieci na srodek ulicy ktora > nie jest dobrze oswietlona bija szyby na przystankach i uwazaja przy tym ze sa > mlodzi i wszytsko im wolno nigdy nie uwazalem sie za wielkiego studenta, nigdy tez nie wybilem szyby na przystanku nigdy nie uwazalem ze mi wszystko wolno, jedyne co zniszczylem to wybilem szybe palantem, pewnie takim ja ty, ktory pewnie po raz pierwszy wypil alkohol i nie kontrolowal tego co mowi jezeli mowisz ze przyjeli idiotow i takich tez wypuszczaja to lepiej bedzie dla ciebie jezeli poszukasz sobie innej uczelni, polecam filozofie albo geografie. Pamietaj ze wydzial wydzialowi nie rowny, kierunki tez a juz studenci w szczegolnosci. Nie naklada ci wiedzy do glowy, sam sie musisz uczyc. To ludzie ktorzy opuszczaja mury tej uczelni sa jej swiadectwem a nie ci ktorych przyjmuje. Skonczylem informatyke na wydz. elektroniki, uwazam ze gdybym wiecej czasu poswiecil na nauke bylbym ekspertem a tak jestem tylko dobry. Jezeli nie masz dziewczyny (mowie o takiej w rzeczywistosci), nie radzisz sobie w zyciu bo inni nie chca odkryc twojego geniuszu, to nie obwiniaj za to uczelni to jest jedynie twoja wina. Jezeli chcesz chociaz troche podyskutowac to przeczytaj moje inne posty. Pomysl chwile zanim cos napiszesz. Nie obrazaj absolwentow jednej z najlepszych uczelni technicznych w Polsce. To, ze niestety jestes kim jest to nie wina uczelni. Ostatnio slyszalem dosc wulgarne powiedzenie, pewnego intelygenta bez wyksztalcenia bo "po co mu szkola", ale mysle ze najlepiej pasuje do opisu sytuacji: "Z gowna bicza nie ukrecisz"... Odpowiedz Link Zgłoś
cohesion Re: tez bylem studentem 20.05.07, 13:10 Co za stek bzdur. Patrząc się na juwenalia widziałem tam studentów AE i ich gołe dupy i pijackie ekscecy. Odpowiedz Link Zgłoś
samson.miodek Re: tez bylem studentem 20.05.07, 14:03 humez, Polibuda, to nie tylko wydzial mechaniczny( bez urazy, bo czasami tez sie tam znajda dobrzy studenci, ale to wyjatki potwierdzajace regule ze to najgorszy wydzial na polibudzie). Odpowiedz Link Zgłoś
phistaszka Re: tez bylem studentem 19.05.07, 16:07 alez prosze Pana! mowiac o tym, ze dalej by Pan zaszedl absolutnie nie myslalam o karierze i o tym, ze wszyscy, ktorzy zamiast pic, ucza sie i rozwijaja, zostaja karierowiczami. Czesto bywa wrecz przeciwnie (ale to temat do innej dyskusji). Dalej by Pan zaszedl w swoim rozwoju intelektualnym - i tylko o ten mi chodzilo, a mysle, ze jest istotny dla kazdego inteligentnego czlowieka, ktory od siebie wymaga coraz wiecej i wiecej. Nie wiem, czy Pan sobie wmowil, ze nie stracil tych lat, czy nie, ale byc moze to Maslow sie mylil piszac swoja teorie potrzeb, gdzie potrzeba samorealizacji jest na samym szczycie. Gratuluje jednak sily charakteru, ze udalo sie Panu nie zostac alkoholikiem po studiach... Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: tez bylem studentem 19.05.07, 16:42 daleko mi do alkoholika zgadzam sie z Panem, ze zajsc daleko to nie tylko kariera zawodowa jezeli chodzi o moj rozwoj intelektualny zawsze mogloby byc lepiej, ale wydaje mi sie ze nie jest zle skoro na 3 roku pomagalem znajomym z uniwersytetu pisac prace zaliczeniowe, ktore pozniej byly oceniane dosc wysoko, jak sie ostatnio dowiedzialem jedna wyladowala na ksero jako wzor (felieton), inna praca - zahaczajaca o filozofie, kolezanka zostala wezwana do rozmowy bo praca wzbudzila zainteresowanie prowadzacego. Nie trzeba mi gratulowac sily charakteru, tylko tego ze znalazlem cel do ktorego chcialem dazyc. To jego brak i brak poczucia wartosci byl glowna przyczyna pijanstwa (nie patrze na pierwszy rok bo bylem jeszcze troche glupawy). Wedlug mnie to jest jedna z przyczyn pijanstwa wsrod studentow. Uczelnie powinny przede wszystkim pokazywac mlodym ludziom PO CO sie ucza. Wyeliminowac zjawisko nauki dla ocen. Nie kazdy musi skonczyc studia - to nie jest potrzebne do normalnego zycia ani do pracy na wielu stanowiskach (niestety w Polsce ten "papierek" jest bardzo lubiany przez pracodawcow). Przed chwila odpisalem na post jednego ze studentow PWR, piszacego ze wiekszosc studentow PWR to idioci, to jest wlasnie klasyczny przypadek nieswiadomego czlowieka. Ja jestem lepszy bo inni pija a ja nie, jestem lepszy bo nie pale inni pala. Nie znam terminow naukowych do okreslenia tego typu zachowan, ale jest to proba podnoszenia samooceny na zasadzie jestem lepszy bo oni sa zli a ja nie. Nia patrzy taki student na to czego on chce, czego potrzebuje bo przeciez i tak jest lepszy od idiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
infinity Re: tez bylem studentem 19.05.07, 17:37 > Nie trzeba mi gratulowac sily charakteru, tylko tego ze znalazlem cel do > ktorego chcialem dazyc. To jego brak i brak poczucia wartosci byl glowna > przyczyna pijanstwa (nie patrze na pierwszy rok bo bylem jeszcze troche > glupawy). Wedlug mnie to jest jedna z przyczyn pijanstwa wsrod studentow. Wlasnie koncze studia i tez pilem, najwiecej chyba na 3-cim roku. Pozniej wzialem sie za siebie. Ale zgadzam sie z Toba w 100% co do przyczyny pijanstwa wsrod studentow - mysle, ze wielu z nich boi sie do tego przyznac. > Uczelnie powinny przede wszystkim pokazywac mlodym ludziom PO CO sie ucza. > Wyeliminowac zjawisko nauki dla ocen. Nie kazdy musi skonczyc studia - to nie > jest potrzebne do normalnego zycia ani do pracy na wielu stanowiskach (nie Tu tez sie zgodze w 100%. Osobiscie uwazam, ze na studiach nie powinno byc ocen a jedynie wpis "zal.". Utrudniloby to troche przydzielanie stypendiow naukowych, ale mozna by je dac wtedy studentom najbiedniejszym. Tak czy siak, zycze powodzenia wszystkim :-) PS. Mam na roku kolege ktory wypil swoje pierwsze piwo gdy byl na 4-tym roku :-) (Innego alkoholu tez wczesniej nie pil) Odpowiedz Link Zgłoś
anorakfrombreslau Re: tez bylem studentem 20.05.07, 09:04 ...Nie mowie o spaniu w trawie czy kompaniu sie na rynku w fontannie... Gratulacje za znajomość języka polskiego na poziomie "wyższym politechnicznym", jednak te dwa pierwsze lata jakoś wpłynęły na późniejsze możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: tez bylem studentem 20.05.07, 12:08 aaaaaaaahahhahhhhahha sie Pan/Pani udzielil/udzielia w dyskusji, niezywkle ciekawa i interesujaca wypowiedz? Gdzie sie podzialy szare komorki? "To jedna ja jestem lepszy/lepsza bo ja bym uzyl/uzyla poprawniejszej gramatyki. Wystarczy, ze komus wytkne, ze napisal cos niepoprawnie i bede sie czul/czula lepiej". O tym tez juz pisalem. Dla mnie waznijesza jest tresc od formy (ta ktorej uzylem jest do zaakceptowania) aaaaaaaaaaaaaaahhahhhhha Odpowiedz Link Zgłoś
synaps Piłem na studiach.... 19.05.07, 22:46 jednak nie dla samego picia. Piło się na imprezach, "dyskusjach" do rana, podczas bajdurzenia o różnych - jak się wydawało wtedy - ważnych sprawach. Alkohol wzmacniał chęć do gadania, zabawy, wygłupów, dowcipów..., bycia z ludźmi. Jednak picie dla picia to już pomysł kretynów z wyżartym mózgiem przez wódę. TAcy idioci ekonomistami raczej będą marnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
samson.miodek Re: tez bylem studentem 20.05.07, 14:05 Generalnie zgadzam sie w calej rozciaglosci , ale jednak za wandalizm to nakladalabym wysokie kary pieniezne.Dobija mnie niszczenie wszystkiego co popadnie bo ktos mial idee sie zabawic i impreza wymknela sie spod kontroli i cos uleglo demolce. Odpowiedz Link Zgłoś
corallik To proste. Po to, żeby ich zebrać w jednym miejscu 19.05.07, 03:15 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=29887201&a=29970388 Autor: Gość: obserwator IP: *.wroclaw.dialog.net.pl Data: 05.10.05, 07:38 + dodaj do ulubionych wątków zarchiwizowany -------------------------------------------------------------------------------- Dlaczego na uczelnie przyjmują upośledzonych kretynów? To proste. Po to, żeby ich zebrać w jednym miejscu i mieć pod kontrolą takich samych kretynow jak oni, czyli profesorów. Dzięki temu nie ma upośledzonych kretynów poza uczelniami. Dzięki temu mamy wspaniałą administrację i gospodarkę. Mądrych chłopów i robotników oraz inteligentów, którzy nigdy nie otarli się o uczelnie. A także dyskutantów na tym forum. Postulat, aby na studia przyjmować 1% ( a nie ponad 40) każdego rocznika młodzieży uwazam za genialny, ale co wtedy zrobić z upośledzonymi kretynami? Na tak radykalny krok nie zdobyło się niestety żadne państwo na świecie - nawet w Kongo wskaźnik skolaryzacji wynosi 8%, czyli tyle, ile w najlepszych czasach PRL. Ale i wtedy uczelnie nie cieszyły się szczególnym mirem. Kiedy chłop nazwał swoją świnię Docentem, prasa nie mogła sie nacieszyć. W 1968 studentom i profesorom stawiano za wzór klasę robotnicza z jej "zdrowym instynktem". Dlaczego uczelnie przyjmują upośledzonych kretynów? Bo takich na nie przysyłacie, takich rodzicie i wychowujecie nieupośledzeni niekretyni. Odpowiedz Link Zgłoś
biker7 Re: Na studia przyjmują upośledzonych kretynów 19.05.07, 19:53 sam jestes uposledzony ; w Polsce nie mandatow w wysokosci 5 mln zl (5000 tys) tak napisales glombie Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Jaka IV RP tacy i studenci 18.05.07, 23:51 naphta napisał: > Proponuję dodatkowy punkt regulaminu. Kto przekroczy 6 promili i nie umrze, > dostaje 365 butelek wódki, żeby się dobrze przygotować do następnych > juwenalii. Marzy się jej wymiana pokoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
mocny_full Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 00:00 Tak się bawi, tak się bawi AE :) kretynką to chyba ty jesteś aeea jeśli sądzisz że studenci to grzeczne i potulne baranki. to właśnie studia pozwalają się wyszaleć gdyż z jednej strony jesteśmy już "prawie" dorośli (są wyjątki) a z drugiej strony jest to ostatnia szansa przed rozpoczęciem pracy i prawdziwego życia. i nie ma to nic wspólnego z III czy IV RP, studia wyglądają tak od wielu lat, czasami wystarczy tylko posłuchać profesorów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
paul123 Pijak vs Student 19.05.07, 01:34 Czym sie różni pijak od studenta? Pijak po pięciu latach picia idzie na odwyk a student dostaje magistra :) Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Pijak vs Student 19.05.07, 02:13 paul123 napisał: > Czym sie różni pijak od studenta? > Pijak po pięciu latach picia idzie na odwyk a student dostaje magistra :) A niektórzy dostają doktorat za coś takiego: Z pracy doktorskiej p.Lecha Kaczynskiego, obronionej rok przed wydarzeniami grudniowymi 1980 r. 1. (str. 7): W XIX wieku uwagę na ten fakt zwrócił Karol Marks ("Praca najemna i kapitał"), wskazując przy tym, że formalno prawna wolność umów stanowi narzędzie dyktatu stosowanego przez kapitał wobec klasy robotniczej. 2. (str. 29): Zasada wolności umów stanowiła narzędzie nieograniczonego wyzysku klasy robotniczej (K. Marks, "Kapitał'"') 3. (str. 32): Następny etap rozwoju norm prawa pracy kształtował się już pod wpływem walki klasowej proletariatu Okres kontrrewolucji położył jednak kres tym zdobyczom. 4. (str. 33): Ruch robotniczy był politycznym reprezentantem interesów proletariatu. 5. (str. 38): Podstawowym motorem rozwoju ochrony pracy, a właściwie całego prawa pracy w państwie kapitalistycznym, była walka klasowa proletariatu. Społeczeństwo socjalistyczne, jak wiadomo, cechuje brak antagonistycznej sprzeczności między pracą a kapitałem. 6. (str. 40): Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona już przez Lenina ("O roli i zadaniach związków zawodowych w warunkach nowej polityki ekonomicznej" w zbiorze pt. "Lenin o związkach zawodowych", str. 345-6). 7. (str. 43): Planowanie jest zjawiskiem związanym w sposób nieodłączny z gospodarką socjalistyczną, dlatego też uważane jest za obiektywnie występującą w tej gospodarce prawidłowość (Wojciech Brus, "Ogólne warunki funkcjonowania gospodarki socjalistycznej", W-wa 1961) 8. (str. 51-52): Wymienić trzeba także system wartości charakteryzujący ideologię socjalistyczną, wśród których kluczową rolę odgrywa idea sprawiedliwości społecznej i idea równości, czyli egalitaryzmu. 9. (str. 197): Naruszenie zasad socjalistycznego egalitaryzmu może dać podstawę do uznania odpowiedniej klauzuli umownej za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. 10. (str. 262): Ani planowość, ani dwie pozostałe przesłanki [zasada socjalistycznej sprawiedliwości społecznej i socjalistyczny egalitaryzm] nie stoją w bezpośredniej sprzeczności z zasadą swobody umów. Odpowiedz Link Zgłoś
aykro Re: Pijak vs Student 19.05.07, 09:46 Wiesz, hummer, jakby tak poczytać to w sumie trudno tym twierdzeniom zaprzeczyć. Mimo bankructwa ideologii komunizmu to jednak socjalistyczne prawo pracy trzyma się mocno zarówno w Polsce jak i w UE (tam nawret bardziej). I jest ono skutkiem również tego, co kiedyś pisali Marks i Lenin. Akurat Lech Kaczyński jest znany ze specyficznego, odosobnionego w doktrynie poglądu na źródła prawa pracy, który to pogląd jest bardzo bliski ideom socjalistycznym. Stąd też zresztą hasło "solidarne państwo". Znajduje to także odzwierciedlenie w niechęci Kaczyńskich do zasady demokratycznego państwa pranwego, którą przyjęła Konstytucja w art. 2. Tak naprawdę w doktrynie PiS wszystko jest spójne i logiczne, chociaż tylko z nazwy i dla moherowego elektoratu nazywa się szumnie prawicą. Kiedyś Kaczyńscy zyskają swoje miejsce w podręcznikach historii doktryn politycznych i prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Pijak vs Student 19.05.07, 10:07 > Wiesz, hummer, jakby tak poczytać to w sumie trudno tym twierdzeniom > zaprzeczyć. Mimo bankructwa ideologii komunizmu to jednak socjalistyczne prawo > pracy trzyma się mocno zarówno w Polsce jak i w UE (tam nawret bardziej). I > jest ono skutkiem również tego, co kiedyś pisali Marks i Lenin. a co mówi twój lekarz? kto cię tak okłamał. Czy wprowadzenie tych idei na początku XX wieku polepszyło los robotników? Nie polepszyło. Czy pogorszyło? Pogorszyło. Przykłady w Rosji i ZSRR. Czy los robotników poprawił się dzięki akumulacji kapitału a co za tym idzie postępowi technicznemu? Tak poprawił się, patrz USA i europa zachodnia. Czy stego wynika że marks i engels to kretyni? Tak to kretyni i nie mieli racji. Odpowiedz Link Zgłoś
aykro Re: Pijak vs Student 19.05.07, 11:13 Chłopcze, porównaj prawo pracy z XIX i początku XX wieku z obecnym. Nie mówię o losie robotników i uwarunkowaniach ekonomicznych, ale o prawie jakie obowiązywało wtedy i teraz. Kaczyński pisał przecież pracę z PRAWA pracy. Porównaj sobie prawo pracy w PRL i w II RP. 100 lat temu tylko w niektórych krajach (niemieckich landach konkretnie) istniały w ogóle ubezpieczenia społeczne. 75 lat temu nie istniało pojęcie urlop (pierwsze we Francji w latach 30). Co by o ruchu robotniczym, komunistycznym i socjalistycznym nie mówić, to jednak pracodawcy i rządy państw musiały się w końcu z nimi liczyć i z czasem iść na ustępstwa. Zresztą ewoluowały z niego różne formy i ruchy, w różnych postaciach i pod różnymi nazwami socjaliści dostawali się do rządów i sami te zmiany do prawa pracy wprowadzali. A marksizm to mimo wszystko geneza ruchów socjalistycnych i nie możesz temu zaprzeczyć. Nikogo innego poza Marksem i Leninem Kaczyńskiemu cytować nie mógł. Zachodnie dzieła w tej materii po prostu nie były wydawane w Polsce, a języków on przecież nie zna. Poczytaj co pisał Kaczyński o swobodzie umów w prawie pracy. Czy w prawie pracy mamy dzisiaj całkowitą swobodę umów? NIE - kodeks pracy ogranicza ją w ogromnym stopniu. Kaczyński traktuje zresztą ukłądy zbiorowe pracy jako swoiste źródło prawa. Od lipca wchodzą zmiany idą w jeszcze bardziej antyliberalnym kierunku. Czyli - w długiej perspektywie to założenie Marksa i Lenina, że trzeba swobodę umów ograniczać - przyjęło się w systemach prawnych kontynentalnej Europy. Nie mieszaj do tego skutków wojny, rewolucji, NEP i terroru w ZSRR, bo to z prawem pracy nie ma wiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
axel39 Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 07:52 Literka P literka W literka R jak PWR a kto literek nie szanuje ... Piwo, wóda Polibuda ... seks, muzyka Politechnika ... PWR PWR PWR PWR Przepraszam, ale musiałem się stosownie jak na kretyna zachować :) ale w sumie chyba to dobrze ze zdaje sobie sprawę z własnej ułomności ... nio bo kto z nas jest idealny oprócz polityków :/ ehh jeden z mądrzejszych tego świata stwierdził ... " Wiem, że nic nie wiem " :P a poza tym branie ogółu studentów pod jeden szablon jest ********* czy jak nio bo czy czytając twoją opinie mam stwierdzić, że wszyscy internauci są debilami ... nio to odpowiadam, że nie ... na razie znam jednego :) P.s Miło był mi poznać naphta Odpowiedz Link Zgłoś
axel39 Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 08:07 A autora artykułu chciałbym zapytać czy nie wie kto był w jury i dlaczego nic nie wygralem :P Odpowiedz Link Zgłoś
gatta5 Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 09:17 Nawet wykładowcy przyznają, że z roku na rok obniza się poziom na studiach i studenci sa coraz bardziej glupsi. Ten artykuł świadczy o tym również. I nie chodzi mi o to, że studenci piją, ale o to, że konkurs na najbardziej pijanego studenta pojawia sie w programie oficjalnej imprezy. Szkoda słów, na tępotę umysłową tego, kto to wymyślił. Moim zdaniem powinna byc za to kara. Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: Egzamin na pijaka - chore polskie realia 19.05.07, 09:50 Studia to czas dorastania, ale takze egzamin i wielu go oblewa, przez co pozniej statystyki sa tragiczne: Mlodzi i wyksztalceni wyjezdzaja do Anglii. W Polsce nie ma warunkow do zatrudniania myslicieli i teoretykow z uniwersytetow (mowie o kierunkach typu: filozofia przyrody, geografia itp), oraz tysiecy absolwentow marketingu i zarzadzania i itp. Dlaczego ludzie ida na te kierunki? Bo latwo sie dostac, bo latwo przedluzyc mlodosc, bo mozna sie wyszalec. Kto im daje mozliwosc podjecia takiej decyzji?? Nasz system. Nie ma znaczenia czy to jest III czy IV RP, ci co tak pisza nie sa warci uwagi. Studia to prezent od panstwa (ze wzgledu na nasza chora mentalnosc). Dlaczego upadly PGRy? Bo bylo wspolne czyli niczyje, wiec nikt o to nie dbal, z wyzszym szkolniectwem jest podobnie. STUDIA POWINNY BYC PLATNE, oczywiscie tylko i wylacznie przy zdrowym systemie stypendialnym z zasada: chcesz sie uczyc? Panstwo da Ci szanse i Cie wspomoze, ale pozniej bedziesz musial/musiala odrobic. Czy to jest takie trudne? Nie. Problem polega na tym ze nikomu nie zalezy na racjonalizacji edukacji wyzszej. Z jednej strony profesorowie, szanujacy swoje posady, przynaleznosc do elity intelektualnej i brak wymagan ze strony studentow, z drugiej strony studenci, ktorym nie zalezy i chca miec luz i imprezy typu "Egzamin na pijaka". W Polsce nie funkcjonuje zasada, chcesz cos miec to na to zapracuj, niewazne czy chodzi o pieniadze czy szacunek. W POLSCE KAZDEMU SIE NALEZY. Przykro mi to pisac, ale takie rzeczy zaczyna sie zauwazac w Polsce, ale zaczynaja bolec jak sie patrzy na z dystansu i innej perspektywy np z realiow prawdziwego kapitalizmu. Zasada wszyscy sa rowni jest chora z samego zalozenia. Ludzie madrzy i pracowici sa wiecej warci od nierobow, a niestety ci drudzy najglosniej domagaja sie swoich praw (np. polscy "politycy", zjawisko ktorego wstydzimy sie na arenie miedzynarodowej, ciekawy jestem kiedy powstanie miedzynarodowy termin okreslajacy karierowicza i cwaniaka, populisty, czlowieka w konflikcie z prawem ale istniejacego w polityce jako POLSKI POLITYK). To jak sie zachowuja studenci pokazuje ulomnosc calego systemu a nie ich kretynizm, oni tylko korzystaja z chorego systemu wychowani w chorym spoleczenstwie. Jakie sa szanse na zmiany? Zerowe teraz, moze powiaja sie jakies za 10-20 lat, szkoda tylko ze nowe elity polityczne wychowywane sa przez zepsute elity (uzywam tego slowa tylko w polskim rozumieniu) wywodzace sie z komuny (nie rozumiem jak oni w ogole maga jeszcze istniec w polskiej polityce, ale wiem dlaczego sa: glupi ludzie wierza ze wybierajac ich cos im sie dostania bo przeciez maja znajomosci) albo krzykacze i populisci zabiegajacy tylko i wylaczanie o popularnosc swojego planu majacy za nic gospodarke i tak na dobra sprawe cale panstwo. Chcecie cos zmienic? Moze jakies propozycje? Ciekawy jestem ile osob zaproponuje jakies rozsadne zmiany, ilu ludzi bedzie szukalo poszkodowanych w kazdej decyzji przez co te najlepsze, bo bolesne dla nierobow, beda blokowane i oskarzane o niesprawiedlisc. Na koniec dorzuce tylko, ze jako polski inzynier zostalem doceniony w miedzynarodowej firmie i okreslony mianem bardzo madrego czlowieka, a na studiach asem nie bylem. Takich jak ja jest tysiace. Pomyslcie co moglibysmy zrobic w Polsce przy zdrowych realiach... to nie sa jakies bzdury, ale z naszymi zdolnosciami po 10 latach bylibysmy (mowie tylko i wylacznie o ludziach pracowitych) krajem dobrobytu. Moze jakies propozycje czego nam brakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
marekdm1 Re: Egzamin na pijaka - chore polskie realia 20.05.07, 16:43 ...na wstepie witam i pozdrawiam...mam do Ciebie małe pytanie, czy uważasz, że osoby wybierające kierunki geografia, filozofia itp.? są gorsi od innych studentów...oceniasz ich tylko ze względu na kierunek na jakim studiują?...Jestem na 4 roku geografi społeczno-ekonomicznej...i wybierając go ponad 4 lata temu nie myślałem o piciu na umór i wyszaleniu się...(nie twierdzę, że nigdy nie byłem pijany czy nie zdażyło mi się poszaleć) ale co radzisz ludzią którzy nie mają zdolności do nauk ścisłych i wiedzą, żę nie dadzą rady na politechnice...dla których podjecie studiów nawet na takim kierunku jak geografia jest swoojego rodzaju nobilitacją...którzy starają się jak najlepiej wykorzystać ten czas będąc na studiach... Nie twierdzę, że nie ma ludzi którzy myślą tylko i wyłącznie o imprezowaniu ale bez przesady, nie udowodnisz mi, że wszyscy studenci politechniki idą tam tylko z zamiarem uczenia się po nocach...i na koniec jesli mogę prosiłbym o nie wrzucanie wszystkich następnym razem do jednego worka p.s co do poziomu na kierunku geografia to temat na inna dyskusję... jeszcze raz pozdrawiam i życze dlaszych sukcesów w firmie.... Odpowiedz Link Zgłoś
6hologram Re: Egzamin na pijaka - chore polskie realia 20.05.07, 17:15 przyklad z geografia przyszedl mi go glowy bo znalem ludzi z tego kierunku i jedyne miejsce, w ktorym przebywali to bylo Calgary - taka speluna na szewskiej o ile dobrze pamietam. Nie twierdze, ze ludzie idacy na uniwersytet sa gorsi, bo to by byla glupota, twierdze tylko ze ZA DUZO ludzi idzie kierunki bezproduktywne tzn. takie, po skonczeniu ktorych nie bedzie dla nich pracy, a beda pracowali na stanowiskach niewymagajacych wyzszego wyksztalcenia, a juz z pewnoscia nie takiego jakie uzyskali na uniwersytecie. To jest paranoja polskiego systemu szkolnictwa wyzszego. Wszyscy placimy za cos co nikomu nie jest potrzebne. Powiedz szczerze, czy jakbys mial placic za studia to poszedlbys na ten kierunek? Wiekszosc studentow gdy slyszy o platnych studiach podnosi krzyk. POzostaje sie tylko domyslac dlaczego... na wszelki wypadek dadam, ze nie licza sie tylko pieniadze i kariera. Bardzo chetnie postudiowalbym jeszcze filozofie, bo to czyni czlowieka madrzejszym, ale poki nie bede mial na to czasu... dziekuje za zyczenia sukcesow i zycze tego samego Zaczelo sie od studentow AE, to dla nich taki maly zyciowy przyklad. Na rozmowie kwalifikacyjnej do miedzynarodowej firmy, powiedzialem ze najodpowiedniejszym kierunkiem dla mnie byloby wykorzystanie informatyki w biznesie i moze powininem pojsc na AE, na to uslyszalem od managera: DOBRZE ZE NIE KONCZYL PAN AE BO ONI NIC NIE WIEDZA Odpowiedz Link Zgłoś
tomash8 Re: Egzamin na pijaka 20.05.07, 09:56 gatta5 napisała: > Nawet wykładowcy przyznają, że z roku na rok obniza się poziom na studiach i > studenci sa coraz bardziej glupsi. Za to wykładowcy z roku na rok wzbijają się na coraz wyższe poziomy po prostu;P Odpowiedz Link Zgłoś
bdk71 Egzamin na pijaka 19.05.07, 09:29 hahahahhahahahahhaaaa, nie wiem kto pisał ten artykuł, ale najwyraźniej nie miał o czym pisać i zrobił sensacje z tego, że studenci organizują sobie pijackie konkursy... no po prostu niesamowite!!! gratuluję GW, że zaczyna podśmierdywać życiem na gorąco czy czymś tam... bardzo żałosne... Odpowiedz Link Zgłoś
tomash8 Re: Egzamin na pijaka 20.05.07, 09:58 No kolejne wybitne osiągnięcie katowickiej GW, zaraz po doprowadzeniu do odwołania "szatanistycznego" koncertu w mega clubie, oraz epokowym odkryciu, że w okolicach różnych uczelni w Katowicach od rana są czynne knajpy. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard35 Egzamin na pijaka 19.05.07, 09:57 O większym kretyństwie w życiu jeszcze nie słyszałem.!!! Choć dla ścisłości historycznej należy powiedzieć, że takie rzeczy zdarzały się w zapadłych garnizonach armii carskiej i radzieckiej.A tam jeszcze grano w rosyjską ruletkę,też zabawna gra. BRAVO ALMA MATER ! A te pełne zadowolenia wypowiedzi organizatorów i uczestników Odpowiedz Link Zgłoś
sldwon Wrocław the K..wa meeting place!! Władze naszego 19.05.07, 10:16 miasta i wyższych uczelni serwują nam rzeczywiście rozrywkę na poziomie...kloacznym.Brawo !!No cóż jedni mają np. noc muzeów jak Warszawa czy Kraków ,a my chlanie i szczanie studentów,przyszłych mgr i inż. po bramach rynku przy aplauzie Włodarzy?Quo Vadis Wrocławiu? Odpowiedz Link Zgłoś
finkregh Re: Wrocław the K..wa meeting place!! Władze nasz 19.05.07, 15:03 akurat noc muzeow we Wroclawiu tez sie odbywa, a co do szczania po bramach rynku - nie tylko we Wroclawiu pochody juwenaliowe koncza sie na rynku (Krakow chociazby) i dam glowe, ze i tam niejeden sie "odeszcza" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziczy_polak Re: Wrocław the K..wa meeting place!! Władze nasz 19.05.07, 15:34 a pomyslcie ze to wszystko dzieki waszym podatakom, robia sobie co chca, placimy podatki w nadziei ze pieniadze sa dobrze wydawane, a oni nie dosc ze sie nie ucza to jeszcze jak skoncza studia to wyjada, co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
paul123 Oszczane jest wszystko!!! 19.05.07, 16:17 Ze rynek jest oszczany raz w roku na Juwenalia to kazdy sie czepia. Ale ze dworzec glowny czy parkinki na grunwaldzie pod sedesowcami sa oszczane przez caly rok to juz nikomu nie przeszkadza. Wszystkim podobaja sie te zapachy? Odpowiedz Link Zgłoś
sldwon [...] 19.05.07, 10:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
inessta Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 12:28 a czy na szacownej akademii medycznej nie organizują już biegu piwnego? To dopiero jest ubaw, jak grupa oszołmów biega wokół boiska do siatki i co rundę musi wypić piwo. Odpada ten co się porzyga albo mu się piwko uleje z gęby. Widok niezapomniany!!!! Biegnący coraz mniej składnie panowie medycy z buziami pełnymi rzygowin, bo chcą wygrać beczkę piwa. Zazwyczaj zwycięzca nie pije tego piwa, bo jest zbyt nieprzytomny po piciu i biegu. Usłużni kolesie z pokoju zawsze doniosą do wyrka i wypiją nagrodę. Dalej w ramach medikaliów jest ten bieg? Swoją drogą panowie z AE mogli się podszkolić u medyków w tym temacie, jak zabezpieczyć taki konkurs. Odpowiedz Link Zgłoś
finkregh Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 15:06 W zeszlym roku przynajmniej bieg piwny byl na AE wlasnie, o ile pamietam :-) W tym roku nie wiem czy w ogole byl ten konkurs :/ Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 jak u Pythonów, konkurs na debila roku! 19.05.07, 15:11 w jednym skeczu Monty Pythonów był konkrus na arystokratycznego idiotę roku:) a na AE mamy konkurs na studenckiego debila roku 2007 jak słodko! debile z MP zabijali sie na smierc "studenci", kiedy zaczniecie się zapijać na smierc, byle wygrać kolejne piwo? naród czeka, naród chce igrzysk:) :) hehe absolwent Polibudy, 1992-1997;) Odpowiedz Link Zgłoś
izulak23 Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 15:32 "debil nie wie że jest debil, a mądry to wie - pozorne zaprzeczenie to jest" Odpowiedz Link Zgłoś
izulak23 Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 15:56 rzeczywiście, sztuką jest przejść studia pijąc i zdając egzaminy. bo na studiach są ludzie którzy się tylko uczą, wkuwają na egzaminy, zdają na 5 i konczą z wyróżnieniem. i co z tego. bedą pracować i tyle. zero kreatywności. sa tez studenci, którzy łaczą zabawę z nauką. i potrafia zdac egzamin po paru godzinach nauki. wielu z nich jest po prostu inteligentnych. studiowałem na dwóch uczelniach wyższych i moje spostrzeżenie jest takie że wielu bardzo inteligentnych ludzi ma problemy z alkoholem. i czy oni są debilami bo nie wkuwają po nocach? nie zaprzeczam, że są też osoby które studia traktują jako alkoholową przygodę, ale nie widzę sensu wypowiadać sie na ich temat. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Tak rodzą sie autorytety wiedzy ekonomicznej... 19.05.07, 16:36 Ile mogli wypić: Balcerowicz,Kołodko,Belka... w takim konkursie przed 40 laty?Podobno wódka była zdrowsza. Odpowiedz Link Zgłoś
meetsue Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 16:42 Smutne to i żałosne, że takie rozrywki zapewniają sobie studenci, no ale cóż... to, że tak jest wiadomo nie od dziś. Uważam jednak podobnie jak wielu tu wypowiadających się, że nie można generalizować- Student to pijak i basta. Każdy człowiek jest inny. Jeden bardziej podatny na używki, inny potrafi się bez nich obejść. Ja widzę, że wśród studentów można spotkać zarówno wiecznie upojonych imprezowiczów, jak i wielu inteligentnych, kreatywnych ludzi- nie można powiedzieć z góry, że dzisiejsi studenci nie są intelektualistami, tylko pijakami, ani tego, że na danym kierunku czy wydziale są jedni albo drudzy. Wszędzie znajdą się zarówno amatorzy konkursów jak ten z wrocławskich juwenalii, jak i osoby, które w ogóle w tego typu imprezach nie uczestniczą. Każdy ma swój wybór. Student studentowi nie równy :) pozdrawiam, studentka Odpowiedz Link Zgłoś
olias Egzamin na pijaka 19.05.07, 17:32 uczelni gratulujemy. Nawet nie studentów, ci mają prawo być jeszcze nie do końca dojrzali. Zwłaszcza że dziś każdy może być studentem, to raczek kwestia kasy, nie wiedzy. Uczelni gratulujemy kadry profesorów. Zwłaszcza tej części która broni konkursu. Odpowiedz Link Zgłoś
celebrity Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 20:20 a dlaczegoz to niby wkladze zatwierdzily taki zalozny program bo nie sa w stanie sprawdzic 50 imprez? czy to takie trudne i coz innego maja do roboty? Kompromitacja calkowita, a poziom uczelni zalosny do kwadratu... Odpowiedz Link Zgłoś
psz34 Re: Egzamin na pijaka 24.05.07, 18:50 Sama studiuje na AE i muszę przyznać, że juz samym konkursem bylam zazenowana, natomiast teraz wstyd mi dodatkowo za naszego rektora... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
borat_in_poland Re: Egzamin na pijaka 19.05.07, 19:36 JUWE! JUWENALIA! KTO NIE PIJE TEN KANALIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Panowie rektorzy. 19.05.07, 19:41 Kury wam szcz.. prowadzać a nie pracować w wyższej uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
skrzypce1 Re: Panowie rektorzy. 19.05.07, 20:27 Czy studenci AE sa awangarda kolejnej RP? Niewatpliwie maja oni monopol na przemysl monoplowy. A przy tej okazji i izby wytrzezwien sie wzbogaca. No coz, jest zle ale przyszlosc nie rokuje nic lepszego. Sprzedali Polske, rozkradli, rozpili... Zastali kaczy kraj, a zostawia szklano-aluminiowy. Ekonomisci od liczenia "polowek" i ilosci pustych puszek po piwie. Przyszlosc Polski wyglada bardzo zachecajaco???? Odpowiedz Link Zgłoś
afore1 [...] 19.05.07, 20:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
skrzypce1 Odpowiedz 19.05.07, 20:35 Chyba ja jestem normalny??? W kazdym badz razie tak wykazaly ostatnie testy. Moj IQ=(-)1. Wynik ten jest wyzszy od wynikow studentow na AE. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: debile 19.05.07, 20:46 afore1 napisał: > Pier*olone pijaki... > Kraj debili. Jedyne co umieją, to się schlać. > Jest tu jeszcze ktoś normalny? Ja. Właśnie wytrzeźwiałem. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wed Przepraszamy.. 19.05.07, 20:52 ..w przyszłym roku będzie konkurs gry na wiolonczeli. Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Egzamin na pijaka 19.05.07, 20:54 No to nie zostaną wykształciuchami ale pijakami. Rzeczpospolitej już i tak wszystko jedno, Rzeczpospolita upada.... Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Dogrywka w konkursie - prowadzenie auta po pi 19.05.07, 21:09 Z panem prorektorem jako pilotem. Odpowiedz Link Zgłoś
bonus80 Egzamin na pijaka 19.05.07, 21:01 Sam jestem studentem ale muszę przyznać, że zachowanie niektórych osób na juwenaliach jest skandaliczne!!!!Jeszcze parę lat temu nie było to tak widoczne ale teraz prawda wyszła na jaw -młodzi ludzie nie potrafią już sie kulturalnie bawić.Piją na umór zarówno chłopcy jak i dziewczęta poza tym często biją się między sobą co kiedyś było nie do pomyślenia i używają języka od którego uszy więdną:((( Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Egzamin na pijaka 19.05.07, 21:20 Eh ta dzisiejsza młodzież....jednego z usztywniaczem poproszę ;) Odpowiedz Link Zgłoś