Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka

31.05.07, 13:25
Mamy poważny problem z dzieckiem. Córka ma dysleksję i bardzo poważne problemy
emocjonalne wynikające z tego faktu. Prawdopodobnie nerwicę szkolną ( jest w
trakcie badań psychologicznych). Ktoś podpowiedział mi,żeby starać się o
indywidualny tok nauczania, ale dyrekcja szkoły jest niechętna. Proszę o
podpowiedź, jakie są procedury załatwiania indywidualnego toku nauczania?
Szukam również na necie forum zajmującego się dysleksją(czynnie działającego,
bo to co wyszukałam, to martwe fora).
Bardzo dziękuję za wszelkie wskazówki.
onunia
    • astrid88 Re: Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka 31.05.07, 13:54
      Nie znam dokładnie sytuacji więc nie mogę nic stwierdzić jednak moim zdaniem
      dysleksja nie jest wystarczającym powodem aby wprowadzić indywidalny tok
      nauczania. Sama miałam w klasie 3 osoby ze stwierdzoną dysleksją (dwie z nich są
      moimi najlepszymi przyjaciółkami) które radziły sobie całkiem dobrze i nigdy nie
      miały większych problemów wynikających z faktu bycia dyslektykiem.
      Nie sądzę any problemy emocjonalne córki wynikały jedynie z jej dysleksji -
      możliwe ,że poprostu nie radzi sobie z jakimś przedmiotem albo nie ma dobrego
      kontaktu z koleżankami w klasie. I stad problemy.
      • verdana Re: Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka 31.05.07, 14:26
        Dysleksja nie, ale nerwica szkolna - tak.
    • randybvain Re: Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka 31.05.07, 18:02
      Gdzies czytalem o dziewczynce, ktora miala tego typu problemy. Odpowiednia
      praca nauczyciela spowodowala poprawe. Nie bylo indywidualnego nauczania.
      • onunia Re: Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka 09.06.07, 11:51
        Dziecko jest po badaniach psychologicznych. Wszystko wskazuje,że jej problemy
        emocjonalne maja przyczynę w dysleksji. Ma wysoki poziom inteligencji,ale
        problemy dyslektyczne powodują,że czuje sie gorsza od innych dzieci. Toi tak
        mniej więcej brzmi.
        Nauczyciele wg poprzedniej diagnozy mieli dawać jej czas na spraewdzaianach
        pisemnych ( żaden mimo moich prósb nie dawał), i obnizyc poziom wymagań ( tak
        jest w poprzednich zaleceniach). Do tej drugiej wskazówki, zastosowało sie
        kilku nauczycieli, i dzieki temu dziecko, ma trochę lepsze oceny.
        Dalej jednak sie porównuje z innymi, i nie mozemy jej tego wytłumaczć.
        Ma problemy z brzuchem ( stwierdzone bóle psychosomatyczne ).
        Jestem po rozmowie z pedagogiem szkolnym, ktory uwaza,ze problem mozna wlasnie
        rozwiazac w taki sposob, niechetna jest pani dyrektor.
        onunia

        • nauczyciel33 Re: Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka 09.06.07, 18:08
          > Nauczyciele wg poprzedniej diagnozy mieli dawać jej czas na spraewdzaianach
          > pisemnych ( żaden mimo moich prósb nie dawał),

          Ale przepraszam, jak to sobie wyobrażasz. Rozciągnąć lekcję do 55 minut? A
          przerwa? Na korytarzu będzie czekać kolejna klasa, bo w sali ktoś pisze
          dodatkowe 10 minut? I jak potem nauczyciel ma dojśc na kolejną lekcję do sali w
          drugim końcu szkoły, oddając po drodze do pokoju nauczycielskiego dziennik
          lekcyjny i biorąc nowy?

          Bez cudów.

          > kilku nauczycieli, i dzieki temu dziecko, ma trochę lepsze oceny.

          Oceny ma lepsze, ale czy uważasz, że jej wiedza jest przez to większa? Jak
          nauczyciel postawi jej cel., to będziesz zadowolona? Obnizyli wymagania, a więc
          i wiedza jest nijaka.

          > Dalej jednak sie porównuje z innymi, i nie mozemy jej tego wytłumaczć.

          Powiem Ci prawdę, nauczanie indywiduane powoduje, że uczeń nie umie nic! N.i.
          jest dla słabeuszy, których trzeba dociagnąc do zakończenia szkoły i potem
          pożegnac z ulga.
          N.i. to tylko kilkanaście godzin, o wiele za mało. Na normalnych lekcjach
          uczniowie nauczą się duzo, na n.i. nic. Jeśli chcesz dziecku zrobic krzywdę,
          staraj się o n.i.


          • if_ona Re: Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka 09.06.07, 19:00
            nauczyciel33 napisała:


            > Powiem Ci prawdę, nauczanie indywiduane powoduje, że uczeń nie umie nic! N.i.
            > jest dla słabeuszy, których trzeba dociagnąc do zakończenia szkoły i potem
            > pożegnac z ulga.


            Przecież onunia nie pyta o nauczanie indywidualne, tylko o indywidualny tok
            nauczania. To dwa różne pojęcia!


            Do onuni: Indywidualny tok nauczania przyznawany jest dzieciom wybitnie zdolnym.
            Poczytaj tutaj: oskko.edu.pl/forum/thread.php?t=22032&st=0
            • nauczyciel33 Re: Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka 09.06.07, 19:31
              if_ona napisała:

              > Przecież onunia nie pyta o nauczanie indywidualne, tylko o indywidualny tok
              > nauczania. To dwa różne pojęcia!

              Własnie dlatego piszę od razu o nauczaniu ind. , bo rodzice tego nie odróżniają
              i zwyczajowo nazywają to coś ind. tokiem. A w przypadku opisanym przez onunia
              nie chodzi o dziecko wybitnie zdolne.
              • if_ona Re: Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka 09.06.07, 19:45
                nauczyciel33 napisała:

                > if_ona napisała:
                >
                > > Przecież onunia nie pyta o nauczanie indywidualne, tylko o indywidualny t
                > ok
                > > nauczania. To dwa różne pojęcia!
                >
                > Własnie dlatego piszę od razu o nauczaniu ind. , bo rodzice tego nie odróżniają


                Wybacz, ale odnoszę wrażenie, że Ty nie odróżniasz tych pojęć.


                > A w przypadku opisanym przez onunia
                > nie chodzi o dziecko wybitnie zdolne.

                Ani nie chodzi o dziecko poważnie chore - bo własnie takie dzieci kwalifikują
                się do NI:

                ***Ta forma nauczania przeznaczona jest dla uczniów poważnie chorych, z
                cięż­kimi urazami, po wypadkach, operacjach itp. Upośledzenie umysłowe, wady
                wzroku, słuchu - nawet poważne, nie kwali­fikują dziecka do nauczania
                indywidualnego.***
                www.wrota.podkarpackie.pl/pl/edukacja/kszt_spec

                Ta prawdopodobna dysklesja poważną chorobą nie jest, więc nie rozumiem dlaczego
                w ogóle nawiązujesz do NI.
                • nauczyciel33 Re: Indywidualny tok nauczania dla dyslektyka 09.06.07, 22:24
                  if_ona napisała:

                  > Ta prawdopodobna dysklesja poważną chorobą nie jest, więc nie rozumiem
                  dlaczego w ogóle nawiązujesz do NI.

                  Autorka wątku po tak wybitnej analizie zapewne zrozumie, że niepotrzebnie
                  zawraca głowę sobie, lekarzom, szkole i forum.
Pełna wersja