po co wam ta średnia?

IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 07.06.03, 23:50
czytam to forum i czytam, juz od jakiegos czasu, wczesniej byly klotnie o
egzaminy, a teraz sie o oceny zaczelo; za ktos nie wierzy itp.

mnie zastanawia popolarnosc wątku o ocenach; zastanawiam sie po co to
piszecie? zeby sie pochwalić? dowartościować? to jest wyscig o najwyzszą
srednią?

jak wspominam ze w podstawowce tez tak myslala, wyciągalam sie na 6, robilam
jakies refaraty, to mnie krew zalewa ze bylam taka glupia; teraz wiem ze nie
wazne jest jakie mam oceny, a wazne ze wiem ze są przedmioty z ktorych jestem
naprawde dobra, i to ze 6 z nich mam jest tylko efektem ubocznym,

uwazam ze 6 powinno byc oceną rzadką, wyrozniającą, a nie powszechną, bo
wtedy po prostu traci wartość,

bardzo sie ciesze ze do LO nie liczy sie srednia a jedynie niektore oceny,
moze w ten sposob oceny z w-fu, plastyki czy techniki nie bedą tak naciągane.

pozdr
    • Gość: chemik Re: po co wam ta średnia? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 07.06.03, 23:58
      zaznaczam ze na ataki, ktorych sie spodziewam odpowiem dopiero jutro wieczorem
      bo wczesniej mnie przy kompie nie bedzie.
    • Gość: dag Re: po co wam ta średnia? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 09:23
      Ja nie wyypisywałam swoich ocen żeby się pochwalić. W żadnym wypadku :). Fakt
      faktem, że mam dobre oceny, ale zauważyłam, że pod tym względem nie dorastam do
      pięt niektórym wypowiadającym się na forum geniuszom. Poza tym myślę, że jeśli
      autor wątku był ciekaw naszych ocen, to należało je przedstawić. To przecież
      temat wspólny dla wszystkich i każdy może coś powiedzieć. Ja też uważam, że
      średnia to głupia sprawa, ale tak się składa, że akurat w III klasie gimnazjum
      ma ona duże znaczenie i stąd te "boje" o szóstki. I miejcie sobie średnie 6,0 ,
      nic mnie to nie obchodzi, jesteście albo naprawdę mądrzy, albo po prostu
      wykłóciliście się o te 6. Wiadomo, że zawsze znajdą się pokrzywdzeni. Bądź co
      bądź, ja cieszę się ze swoich ocen :).
      • Gość: Patyczak Re: po co wam ta średnia? IP: *.tkdami.net 08.06.03, 13:26
        Ech, Joasiu... :P

        Zgadzam sie z Tobą... nie mam 6 ani z WFu, ani ze sztuki, a ni z techniki...ale
        6 z polaka i angola naprawde bardzo mnie cieszą :P

        Pozdrowionka
        • Gość: ikeba Re: po co wam ta średnia? IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 15:05
          Ja również uważam, że średnia i same ocenki jest to jeden z najbardziej
          subiektywnych sposbow oceniania wiedzy, ale nie bede sie juz rozpisywac, bo ten
          temat juz byl wielokrotnie rozwazany. Ja owszem mam szostki zarowno z tyhc
          przedmiotow ktore mnie najbrdaziej interesuja(oczywiscie przed. scisle), jak i
          tych ktore wymienila patyczak( uwazanych jako mniej wazne i te z ktorych ocenki
          sa zazwyczaj naciagane). Dzisia mnie smieszy jak byłam mlodssza i biegałam za
          kazda ocenka, na szczescie juz mi tio przeszlo. To byla tak naprawde paranoja.
          Bo najwazniejsze dla mnie jest to, ze ja wiem na cio mnie stac i ile tak
          naprawde posiadam tej wiedzy. U mnie w szkole czasem daja sie szostki za nic.
          Ja np nie zaprawcowalam na 6 z wosu i histy i wcale ich sie nie spodziewalam,
          ale nauczycielka mnie zaskoczyla i okazala sie bardzo hojna jeli chodzi o
          ocenki. Skoro mi dala te 6 tio przeciez klocic sie nie bede, ale sa praktycznie
          zupelnie niezasluzone. A jeszcze co do tej sredniej 6.0. Nie tka do konca o
          sredniej ale... chlopak zmojej szkoly wlasnie jest taki niezdecydowany,
          startowal prawie we wszystkich olimpiadach, ale w wiekszosci konczylo sie na
          szczeblu rejonowym a nawet szkolnym. w jednym tlyko wypadku na wojewodzkim. A
          jest naprawde zdolny. I wyszedl na tych swoich ambicjach i checia bycia
          wszedzie tak naprawde jak zablocki na mydle. WIec lepiej skupic sie na tym na
          czym na zalezy najbardziej:)) wiem ze wszyscy, a raczej wiekszosc o tym wie,
          ale jak pisac tio na calego:))
          Aha i jak juz ktos wspomnial(przepraszam, nie pamietam) mimo ze mam takie dobre
          ocenki tio czytajac neiktore posty tu na forum, czuje sie bardzo "mala"(mam na
          mysli chemika, patyczaka, johnnego rowniez a jesli chodzi o reszte tio sie nie
          orientuje , bo sie dopiero wdrazam:)))
          To będzie chyba mój najdłuższy wpis, ale jak zwykle chaotyczny(zadna ze mnie
          humanistka:)))
          Pozdrowka, caluski:*
          Miłej niedzieli życzę
          • Gość: hm...ja(Aneczka) Re: po co wam ta średnia? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 15:19
            Wiecie co... tak sobie myślę, że dobrze poczytać sobie co normalni ludzie mają
            do powiedzenia na temat średniej itp. U mnie w szkole jestem pewna, że połowa
            to nawet nie ma własnego zdania na ten temat... Tak naprawdę to uważam że osoba
            która miała średnią 6,0 to lekkie przegięcie... i nie uważam ją wcale za
            geniusza... bo jestem pewna, że większość z was miała by taką średnią gdyby
            chciała... gdyby kuła, nie uczyła się, nie zdobywała wiedzę ale kuła... Bardzo
            mi szkoda tego człowieka... Nie ma konkretnych zainteresowań tylko jak ta
            chorągiewka....Ja czuję się mocna z przedmiotów human., ze ścisłymi sobie radzę
            (umiem je na czwórki, ale tak się starałam przez cały ro aby mieć z nich
            piątki....och...była to męcząca praca, ale warto)...Jestem pewna, że
            wychodziliście z przyjaciółmi się przejśc, że pomagaliście w domu, że
            odpoczywaliście (było pewnie kilka ognisk itp..)- fajnie mieliście młodość (w
            sumie to nadal ją macie...zawsze w was zostaną niezłe wspomnienia)... dlatego
            szkoda mi tej osoby ze średnią 6, 0....rozumiecie?Pozdrowienia dla wszystkich,
            którzy czują się "malutcy" wy umiecie na te oceny które macie... niektórzy
            nie....
            • Gość: Patyczak Re: po co wam ta średnia? IP: *.tkdami.net 08.06.03, 17:49
              Ikeba, dzieki Tobie urosłam ze dwa piętra... możesz sie przy mnie czuć 'małą'
              tlyko wtedy gdy mierzysz mniej niz moje 1,75 :)

              Ja tez chcę dodac swoje 3 grosze co do średniej 6.0 Jak na mój gust takie cos
              mozliwe raz na 1000 przypadków... powiedzcie, tak z ręką na sercu znacie kogoś
              kto jest dobry we wszystkim??? Mam w gimnazjum kolegę, który w 6 klasie
              podstaówki miał własnie taka średnią... i zgadzam się, że jest naprawde dobry
              zarówno w matmie, fizie, poslkim, chemii, biologii i nawet gegrze... ale
              beznadziejnie rysuje, strasznie fałszuje i biega jak słoń... ale ze wszystkich
              przedmiotów miał 6 na koniec... ponieważ każdy nauczyciel tłumaczył sobie
              tak: "Skoro chłopak jest taki dobry, to dlaczego mam mu tej oceny nie
              podwyższyć?" I mi postawaili te 6... osobiscie nic do Michała nie mam, ale sami
              widzicie, jak to było z tą jegą srednią 6.0

              Jezeli chodzi o nauczycielska hojność co do stawiania ocen to my mieliśmy tylko
              dwa takie przypadki w szkole... po pierwsze pani od angielskiego, która każdemu
              po prostu postawiła ocenę wyżej, całkowicie nie zasłużoną... przykładowo,
              koleżanka, która nawet nie umie dobrze odmiany 'to be' w czasie Past Simple ma
              na koniec 4. Takich przykładów jest jeszcze bardzo wiele... jeżeli gdzies tam
              wczesniej zauważyliście, ja miałam z anglika 6. I powiem nieskromnie, że tylko
              moja ocena była zasłużona w 99% (możecie nawet na mnie najeżdzać). Uczę sie
              angola dodatkowo od 4 lat, w przyszłym roku będę juz w grupie Pre-FCE (być może
              to nie tak wiele, ale dla mnie to dużo), cały materiał naszej ksiązki mam w
              małym paluszku, byłam jedyna osobą z klasy nie-językowej, która przezsła do 2
              etapu konkursu (4 osoby z 40) szkolnego (wiem, wiem... w końcu to żadna
              olimpiada) i po prostu tego anglika umiem... natomiast taki buc klasowy również
              ma 6 tylko dlatego, że się kuł, miał 5 z klasówek i ... brakowało mu do
              paska... cholerna niesprawiedliwość... i to jest to, co mnie tak okropnie
              wkurza w nauczycielach... ja tam nie płakałam matematyczce w rekaw, żeby mi
              postawiła 6 z matmy jak jemu, bo po prostu wiem, że na nia nie zasługuję... :/

              I to chyba tyle... pochwaliłam się, wyżaliłam.... ciekawe kto na mnie
              najedzie :-)

              Pozdrowionka....

              Joasiu, czekamy na Ciebie :-)
              • Gość: Misiak Re: po co wam ta średnia? IP: *.kalisz.mm.pl 08.06.03, 18:20
                Ja na Ciebie na pewno nie najade :)
                Ale co do mojego tematu o ocenach, to na serio nie chcialam sie chwalic :(
                Spytalam sie po prostu, czy ktos chce sie podzielic swoimi stopniami, a nikogo
                do tego nie zmuszalam.
                Ja osobiscie rowniez uwazam, ze oceny sa bardzo niesprawiedliwe. Popieram
                Cie :) I dzieki ze sie za mna wstawilas :)
                Pozdrawiam!
                • Gość: ikeba Re: po co wam ta średnia? IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 21:40
                  > Ale co do mojego tematu o ocenach, to na serio nie chcialam sie chwalic :(
                  > Spytalam sie po prostu, czy ktos chce sie podzielic swoimi stopniami, a
                  nikogo
                  > do tego nie zmuszalam.
                  Misiak oczywiscie ze nie. Przeciez ten temat byl taki jak kazdy inny. I nikt
                  nie mial obowiazku sie na niego wpisywac, jezeli tio zrobil to tlyko z wlasnej
                  woli. Ja tak naprawde czekalam, az ktos podrzuci tkai temat, bo bylam ciekawa
                  ocenek innych. A ze napisalas swoje(w co niewatpie ze masz takie) to byl plus.
                  Bo nie tlyko oczekiwalas od innych informacji, ale od razu rzucilas je od
                  siebie. A co do chwalenia. Przeciez pochwalic sie czasem tio dobra rzecz, mam
                  andzieje , ze mnie zle nie zrozumiecie. Przeciez twoje ocenki tio powod do
                  dumy, wiec nie znam powodu, zbey ta radoscia sie z innymi nie podzielic.
                  Zrobilas tio w sposob ok, wiec glowka do gory i nie przejmuj sie takimi, ktorzy
                  nagle wielki bunt podnosza, bo zal sie robi. Zawsze sie tacy znajda. A pluja
                  sie o to ze tlyko osob ma dobre ocenki. Ale nie sa na tyle spotrzegawczy ze na
                  twoj temat odpowiedziala w porownaniu z liczba uczniow 3 kalsy gimnazjum tlyko
                  garstka.
                  Pozdrawiam:*
              • Gość: ikeba Re: po co wam ta średnia? IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 21:28
                I owszem mierze mnie niz Ty.:) Mogę się pochwalić moimi skromnymi 165
                centymetrami:)))
                Dobra przyznam sie. Ja mialam kiedys 6.0. To bylo w 5 klasie i to byly te
                czasy, kiedy bylam malutka i glupiutka, biegalam za ocenkami. I choc ladnie
                rysuje(skromnosc;)) i nie biegam jak slon(:)) tio np z geografi prosilam
                faceta, tzn pytalam czy moglabym cos zrobic na 6 na koniec, wtedy powiedzial ze
                nie(mialam same piatki, ale wiadomo jak tio kiedys bylo). A jak zobaczyl
                dziennik pod numerem 1(tak tio moj numerek w dzienniku) w rubryce ocena koncowa
                na kaazdej stronce po kolei , gdzie widniala 6, tio wyskoczyl z takim tekstem-
                Ojej ja tu sie pomylilem, i powinienem wstawic 6. Zeby nie wyszlo ze tlyko mi
                taki wyjateczek robi, tio ejszcze koledze wstawil. A ta na marginesie tio
                niecierpie tego czlowieka. W 2 klasie gim toczylam z nim niezle boje:). Ale nie
                o tym mowa.
                Patyczak zazdroszcze takiej znajomosci anglika. Ja sie cio prawda ucze dlugo,
                ale tlkyo prywatnie, bo u nas w szkole mam tlyko niemiecki dopiero od tego roku
                jest jeszcze angielski. Zawsze chcialam umiec bardzo dobrze jakis jezyk obcy i
                tak naprawde nie umiem sobie wyobrazic jak tio jest umiec myslec i po angliesku
                i ppo polsku. Bo zeby swietnie sie poslugiwac jezykiem, tio chyba tak wlasnie
                trzeba.
                Pozdrawiam:))
          • Gość: chemik do ikeby IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 21:01
            > ocenki tio czytajac neiktore posty tu na forum, czuje sie bardzo "mala"(mam
            na
            > mysli chemika, patyczaka, johnnego rowniez a jesli chodzi o reszte tio sie
            nie
            > orientuje , bo sie dopiero wdrazam:)))

            mnie? a co ja takiego napisalam?
            • Gość: ikeba do chemika IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 21:14
              Nio chemik jak sie czyta Twoje posty, tio sie czuje. Chociaz wiem ze net tio
              zwodnicza rzecz. Jednak w tym przypadku napewno nie. Sam styl wypowiedzi itp.
              Wiesz o czym mowie?:) Juuz nie wspomne o takim zadanku z matmy, ktorego
              rozwiazanie napisalas na forum. Jak je zobaczylam tio mi oczka wyszly. I wiele
              innych.
              • Gość: chemik do ikeby IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 21:36
                Gość portalu: ikeba napisał(a):

                > Nio chemik jak sie czyta Twoje posty, tio sie czuje. Chociaz wiem ze net tio
                > zwodnicza rzecz. Jednak w tym przypadku napewno nie. Sam styl wypowiedzi itp.
                > Wiesz o czym mowie?:) Juuz nie wspomne o takim zadanku z matmy, ktorego
                > rozwiazanie napisalas na forum. Jak je zobaczylam tio mi oczka wyszly. I
                wiele
                > innych.

                Nie wiem o czym mowisz. Moglabys jakos dokladniej? Bo ja nie rozumiem. Zawsze
                mi sie wydawalo ze pisze normalnie, jak czlowiek ;).
                A na robienie zadanek moge zmieniec nick, no problem.

                pozdr

                PS. Nie wiem czy dobrze robie ale potrakuje ten twój post jako komplement a nie
                obelge. :)
                • Gość: ikeba do chemika ponownie:) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 21:55
                  > Nie wiem o czym mowisz. Moglabys jakos dokladniej? Bo ja nie rozumiem. Zawsze
                  > mi sie wydawalo ze pisze normalnie, jak czlowiek ;).
                  > A na robienie zadanek moge zmieniec nick, no problem.
                  >
                  > pozdr
                  >
                  > PS. Nie wiem czy dobrze robie ale potrakuje ten twój post jako komplement a
                  nie
                  >
                  > obelge. :)

                  Chemik tio jak najbardziej komplement. Piszesz jak najbardziej jak normalny
                  czlowiek:)) Chodzi o tio ze piszesz madrze, a nie jak sie niektore "rzekomo
                  wszechwiedzace" osoby(te kochane typki ktore mysla ze pozjadaly wszystkie
                  rozumy). A co do tego zadania tio chodzi o tio, ze bylam pod wielkim wrazeniem.
                  Ja chociaz o maly wlos nie zostalam laureatka olimpiady z matmy(glupi blad
                  rachunkowy), tio nie mialam pojecia jak zrobic tio zad.:))
                  Mam nadzieje ze teraz zostalam dobrze zrozumiana:))
                  Całuski:*
                  • Gość: chemik do ikeby part 3. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 22:26
                    Thx,

                    Skąd jesteś?
                    • Gość: ikeba kontynuacja-do chemika IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 22:38
                      ja jestem z takiej nieduzej miejscowosci miedzy krakowem a katowicami. Ta
                      miejscowosc nosi nazwe Klucze. Przepiekna okolica:))(mala reklama) dla
                      orientacji. Moze slyszalas o pustynii bledowskiej?? Tio wlasnie jest ona 500
                      metrow ode mnie. Chociaz przez chwile zalowalam, ze nie mieszkam w wawie. Jak
                      zobaczylam strone staszica i te typowo scisle profile, tio achhh. Gdyby
                      mieszkala w stolicy tio zapewne bysmy sie w tej szkole spotkaly:))
                      Pozdrowka:*
                      • Gość: chemik part 4 IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 22:48
                        wlascie tam sie wybieram :)
                        jutro o 13 pisze egzaminy z matmy, 3maj za mnie kciuki :)

                        tez zaluje ze nie mieszkasz w wawie :(
                        • Gość: ikeba Re: part 4 IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 22:55
                          Oczywiscie 3mam, chociaz jestem pewna, ze ten egzamin tio tlyko formalnosc i
                          juz jestes na matexie:))) Badz co badz jestem myslami z Toba:)
                          Pozdrowionka. A tio johnny chyba tez pisze ten egz. Rowniez 3mam kciuki.
                          AA nio tio teraz do lozeczka. Przed takim czyms najlepiej tio sie wyspac.
                        • Gość: ikeba zaluje, ale... IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:01
                          Nio chcialabym mieszkac w wawie i zaluj ze tak nei jest, ale czasem wydaje mi
                          sie ze mam spokojniejsze zycie w takiej nieudzej miejscowosci:) I chyba mi to
                          na zle nie wychodzi. A w tym roku jestes mega zadowolona z tego cio przezylam
                          i cio mnie spotkalo, ze nei zamienilabym tio na nic innego. Chociaz ciagnie
                          mnie do tej stolicy:))
                        • Gość: Patyczak Re: part 4 IP: *.tkdami.net 09.06.03, 12:17
                          Tak, taaak... a mnie to nikt juz nie żałuje :-)
                          • Gość: ikeba Re: part 4 IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 13:52
                            Hi hi
                            Nio nio jak się mają Twoje 102 km do Wawy do moich około 300:)))
                          • Gość: ikeba Re: part 4 IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 13:56
                            Nio a chemik tak strategicznie;))
                            Ja tio daleko mieszkam, więc jej się na głowę nie zwalę. Ale jakby Ciebie
                            Patyczak tak podkusiło, tio chemik wolała nie ryzykować:)) i mieć święty
                            spokój:). Już poznałyśmy wielką tajemnicę(pani po 40-tce:)), i tio pewnie ze
                            strachu. hihi
                        • Gość: ikeba chemik i jak poszły egzaminy? IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 13:59
                          Nadal 3mam kciuki, bo nie wiem ile się tam będziesz jeszcze męczyć. A może już
                          po?
                          W każdym bądź razie czekam na informacje.
                          Pozdrowionka
                      • Gość: alamaasa pustynia bledowska :) IP: *.crowley.pl 08.06.03, 23:02
                        ALe ci dobrze... ja juz od roku marze by tam sie wybrac (na ta pustynie), ale
                        jakos nie moge... jak tam jest?
                        A tak na temacik-ocenki z takich dupereli jak technika, sztuka itp. sa dla mnie
                        nie wazne. Moim celem bylo byc najlepsza w klasie (nagroda pieniezna-
                        tak,materialistka jestem :P) no i miec dobre stopnie z tych punktowanych.
                        A chemik (chemiczka po mojemu powino byc, no ale coz :P) pisze normalnie,
                        madrze i na temat-nie pisze tylko po to zeby pisac :) pozdr :)
                        • Gość: ikeba Re: pustynia bledowska :) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:11
                          Trudno mi to obiektywnie ocenic, bo ja ten widok znam od dziecka. Kiedys bylo
                          ladniej, bo teraz juz troche zarasta. Ale serdecznie zapraszam:))) Zobaczysz na
                          wlasne oczy i ocenisz:)) Mam nadzieje ze sie nie rozczarujesz.
                        • Gość: ikeba Re: pustynia bledowska :) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:16
                          U nas nie ma nagrod pienieznych. Tak jest w usa w kazdym badz razie. Fajnie
                          tak, bo to czasem motywuje.
                          A ja o 6 z przedmiotow na ktorych mi najbardziej zalezalo nie musialam sie
                          starac powiedzmy "droga normalna", bo bylam finalista olimpiad i dostalam
                          zasiwadczenie ze mam uzyskac takie oceny na koniec roku. A z innych sie nie
                          staralam, z pewlna odpowiedzialnoscia moge powiedziec, ze niektorzy nauczyciele
                          hojni byli:) chociaz ta hojnosc nie wziela sie ot tak sobie. Z mojej strony
                          duzo pracy tez bylo, tyle ze nie z myslao tej najwyzszej ocenie. Jednak skoro
                          sie tak dobrze ulozylo, to moge sie tlyko cieszyc:).
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: alamaasa Re: pustynia bledowska :) IP: *.crowley.pl 08.06.03, 23:29
                            oj pieniazki baaardzo motywuja :) chociaz mam teraz watpliwosci czy beda, bo
                            szkola zbiedniala :( NO ale nadzieja pozostaje :)
                            A na pustynie moze w te wakacje uda mi sie wybrac :) tak sentymentalnie chce
                            te wakacje spedzic :) Pewnie nie bedzie wiadomo o co mi chodzi-ja mam na
                            nazwisko Bledowska i chce zwiedzic pustynie o tej samej nazwie :)
                            • Gość: ikeba Re: pustynia bledowska :) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:41
                              Gość portalu: alamaasa napisał(a):

                              > oj pieniazki baaardzo motywuja :) chociaz mam teraz watpliwosci czy beda, bo
                              > szkola zbiedniala :( NO ale nadzieja pozostaje :)
                              > A na pustynie moze w te wakacje uda mi sie wybrac :) tak sentymentalnie chce
                              > te wakacje spedzic :) Pewnie nie bedzie wiadomo o co mi chodzi-ja mam na
                              > nazwisko Bledowska i chce zwiedzic pustynie o tej samej nazwie :)

                              Nie pozostaje mi nic innego jak tlyko jeszcze raz serdecznie Cie zaprosic:))
                              Tio jakk tak sentymentalnie tio ja powinnam udac sie nad kanal augustowski albo
                              cios o podobnej nazwie. Kanal sie nie nazywam ale Augustyn to jest moje
                              nazwisko:)).
                              • Gość: alamaasa Re: pustynia bledowska :) IP: *.crowley.pl 08.06.03, 23:45
                                No nie musisz, ale jak chcesz to warto :)W kanale augustowkim nie bylam, ale
                                pewnie warto :) Mnie tak ciagnie do podroz w jakis sposob ze mna zwiazanych...
                                no i do tego to jedyna pustynia w polsce-tez jakis wazny obiekt turystyczny.
                                masz szczescie, ze blisko niej mieszkasz :) wawa to nic fajnego-pospiech
                                wszedzie i ta cywilizacja na kazdym kroku-prwaie zero przyrody...
                                • Gość: ikeba Re: pustynia bledowska :) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:52
                                  Gość portalu: alamaasa napisał(a):

                                  > No nie musisz, ale jak chcesz to warto :)W kanale augustowkim nie bylam, ale
                                  > pewnie warto :) Mnie tak ciagnie do podroz w jakis sposob ze mna
                                  zwiazanych...
                                  > no i do tego to jedyna pustynia w polsce-tez jakis wazny obiekt turystyczny.
                                  > masz szczescie, ze blisko niej mieszkasz :) wawa to nic fajnego-pospiech
                                  > wszedzie i ta cywilizacja na kazdym kroku-prwaie zero przyrody...

                                  Nio wlasnie, nie lubie pospiechu. jednak cios ciagnie do tego, czego sie
                                  jeszcze nie mialo okazji poznac. Chociaz bywalam w wiekszych miastach. Musze
                                  sie pochwalic ze wczoraj wrocilam z Paryza:))(nie moglam sie opanowac, bo
                                  jestem bardzo szczesliwa, ze tam bylam:)
                                  Aha i czasem sie nie docenia tego cio jest tak blisko. chociaz tio sie z
                                  wiekiem zmienia.
                                  Pozdrawiam.
                                  Mykam juz dzisiaj, bo jutro trzeba spelnic uczniowski obowiazek i udac sie do
                                  szkoly.
                                  Dobranoc.
                        • Gość: chemik mój nick :) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 23:17
                          Gość portalu: alamaasa napisał(a):
                          > A chemik (chemiczka po mojemu powino byc, no ale coz :P) pisze normalnie,
                          > madrze i na temat-nie pisze tylko po to zeby pisac :) pozdr :)

                          Tia, problem w tym ze my sie znamy i nie wazylabys sie niczego innego napisać ;P

                          To może być dobry moment na wyjaśnienie mojego nicku :)
                          Zwykle jestem inana, i jakbym pomylila nick (juz mi sie zdarzylo) to
                          pamietajcie ze chemik=inana :)

                          A teraz dlaczego chemik:
                          Pojawilam sie tu w dzien egzaminu mat-przyr. I ktoś (jakiś #$%#&%) zaczął sie
                          ze mną kłócić o to doświadczenie, ze niby skorupka jajka z wodą reaguje. No i
                          ktos sie klocił (a ja uparta jestem), wiec wzielam taki nick. Zdradza on moje
                          zainteresowania. I juz tak zostało.

                          A nie chemiczka, bo:
                          1.Za bardzo z nauczycielką mi sie kojarzy.
                          2.Bylam w feministycznym nastroju (tak zdarza mi sie to, i to dosyc czesto :P)

                          pozdr
                          chemik :)

                          PS Zwracam sie z uporzejmą prośbą o nie wywlekanie moich wypowiedzi z
                          pierwszych dni pobytu na forum, bo mnie ci ludzi naprawde wkurzyli i teraz
                          zaluje rzeczy ktore pisalam. (<-to moze podzialac jak plachta na byka, ale juz
                          jest i nie bede kasować :P)
                          • Gość: ikeba Re: mój nick :) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:24
                            Tio mamy podobne zainteresowania. U mnie chemia tio numer 1.Matma zaraz po.
                            A z nicku inana tez kojarze pare postow:))
                            • Gość: inana vel chemik Re: mój nick :) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 23:27
                              nawet identyczne :),
                              niby wole chemie ale ide do staszica na matme :)
                              pozdr

                              jakim cudem ty tak szybko odpowiadasz na posty?
                              zazdroszcze refleksu i szybkiego pisania :)
                              • Gość: ikeba Re: mój nick :) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:36
                                dzieki:)
                                dzisiaj szaleje na forum:))
                          • Gość: alamaasa Re: mój nick :) IP: *.crowley.pl 08.06.03, 23:25
                            NO to tak:
                            1. Majac nick "chemik" wprowadzasz w blad rozmowcow, bo mysla, ze to facet :P
                            2. Jak nie chcesz chemiczki to moze "pani chemik"? :P
                            Moze troche przesadzilam z tym okresleniem twoich wypowiedzi, wiec sie
                            poprawiam:
                            chemiku!! Panskie wypowiedzi sa nie na poziomie tego forum!!!
                            Sa............... (bloga cisza niecierpliwosci) ..................... za
                            madre!!! Prosze sie znizyc do poziomu co do niektorych pisarzy (podkreslam, ze
                            do niekotrych, szczegolnie tych niektorych z watku o ocenkach)
                            • Gość: chemik Re: mój nick :) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 23:32
                              Ad1. A niech myslą w koncu mamy rownouprawnienie!! I nie muszą mnie
                              szufladkować.
                              Ad2. Wyglądam na czterdziestke?? :P
                              3.A za ostatnie to sie jutro z toba policze :P. Bój sie!;)
                              4.Moze nie robmy sobie czata? Zwlaszcza ze reszta jest nie wtajemniczona?
                              (chociaz na razie nie ma w co, ale kto wie o czym ty bedziesz jescze pisać? I
                              jakie rzeczy wywlekać. To porządne forum!! ;P;P;P)
                              • Gość: alamaasa Re: mój nick :) IP: *.crowley.pl 08.06.03, 23:38
                                No to ja do Ad2
                                NIe wygladasz na czterdziestke, bo.......................... uzywasz kremy
                                antyzmarszczkowego!!! HA!!! Wyjawnilam twoja tajemnice (widzisz do czego jestem
                                zdolna :P)
                                Naprawde niezle sie trzyma ta pani chemik :P Ma ponad czterdziestke a wyglada
                                jak 15-latka. Jak ten swiat idzie do przodu....... :P :P :P :P No i do staszica
                                idzie-dzieci odchowala to chce skonczyc szkole :P A jak tam Adrianek-juz nie
                                choruje?
                                (caly post :P)
                                • Gość: chemik Re: mój nick :) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 23:53
                                  cały i zdrowy, i wioletka tesh :P
                                  • Gość: chemik Re: mój nick :) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 23:55
                                    aluś, zle na mnie wplywasz, twoj pierwszy dzien na forum a mit o moich niby
                                    inteligentnych postach upada...
                      • Gość: Richelieu* ikeba.. Klucze? IP: 195.117.90.* 08.06.03, 23:12


                        ikeba.. Klucze? oo, rzeczywiście pięknie i tak trochę.. dziko. mam tam dwoje
                        znajomych a w Jaroszowcu w tym hotelu na przeciw szkoły spędziłam kiedyś
                        kapitalny weekend choć sam obiekt nieco obszarpany ;)

                        • Gość: ikeba Jaki ten swiat maly:))) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:20
                          O prosze:) Nio luxusow tu nie ma, bo turysci tlyko przejazdem. Tio moze jeszcze
                          wpadniesz do Klucz. Bedzie mi niezmiernie milo:)) A moze ja znam tych
                          znajomych??
                          • Gość: Richelieu* Re: Jaki ten swiat maly:))) IP: 195.117.90.* 08.06.03, 23:33
                            Gość portalu: ikeba napisał(a):

                            > O prosze:) Nio luxusow tu nie ma, bo turysci tlyko przejazdem. Tio moze
                            jeszcze
                            >
                            > wpadniesz do Klucz. Bedzie mi niezmiernie milo:)) A moze ja znam tych
                            > znajomych??


                            hm, może znasz bo Klucze nie takie duże w końcu. Ale po nazwisku nie wypada,
                            może sobie tego nie życzą. Powiem tyle, że oboje są teraz na V roku zaocznej
                            geografii na UŚ, ona lat 40-kilka, on lat 50-kilka. Kiedy będziesz dobrze znać
                            to będziesz wiedzieć kto to.
                            • Gość: ikeba Re: Jaki ten swiat maly:))) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:35
                              Nio nie wypada. Niestety nie znam, przynajmniej tka mi sie wydaje:((
                              • Gość: Richelieu* Re: Jaki ten swiat maly:))) IP: 195.117.90.* 08.06.03, 23:44
                                Gość portalu: ikeba napisał(a):

                                > Nio nie wypada. Niestety nie znam, przynajmniej tka mi sie wydaje:((


                                never mind. zresztą co zrobilabyś z takimi 50-latkami? ;)

                                warunki w Jaroszowcu nieistotne gdy ma się być z kimś a nie gdzieś
                                a Klucze i tak piękne
                                • Gość: ikeba Re: Jaki ten swiat maly:))) IP: *.robikom.com.pl 08.06.03, 23:48

                                  > never mind. zresztą co zrobilabyś z takimi 50-latkami? ;)
                                  >
                                  > warunki w Jaroszowcu nieistotne gdy ma się być z kimś a nie gdzieś
                                  > a Klucze i tak piękne

                                  Nie moge sie nie zgodzic:)
                                  Hihi nic. Zaspokoilabym swoja wielka ciekawosc;)))
                                  • Gość: Richelieu* Re: Jaki ten swiat maly:))) IP: 195.117.90.* 09.06.03, 00:47
                                    >
                                    > Nie moge sie nie zgodzic:)
                                    > Hihi nic. Zaspokoilabym swoja wielka ciekawosc;)))


                                    Ciekawość powiadasz.. bardzo sprytnie wybrnęłaś z tym zaspokajaniem

                                    • Gość: ikeba Re: Jaki ten swiat maly:))) IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 14:09
                                      Nio a jak;))
      • Gość: chemik Re: po co wam ta średnia? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 20:57
        śrdnia ma duze znaczenie? wazna jest srednia 4,75 a w wątku o ktorym pisalam
        wszyscy mieli grubo powyzej.
    • Gość: chemik Re: po co wam ta średnia? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 20:51
      jestem :)

      wow - 7 postow i nikt na mnie nie najechał - moje mniemanie o ludziach
      wzrasta :)

      komantarze wrzuce pod poszczegolne wątki, zeby niczego nie pominąć.
      pozdr

      • Gość: Patyczak Re: po co wam ta średnia? IP: *.tkdami.net 08.06.03, 21:36

        > wow - 7 postow i nikt na mnie nie najechał - moje mniemanie o ludziach
        > wzrasta :)


        Tak, Chemik, należy czasem wierzyć w ludzi... trzeba mieć nadzieję :-)

        "Tam, gdzie jaśnieje nawet najmniejszy płomyk nadziei, dostrzegalne jest
        światło z nieba."

        Dobranoc
        • Gość: do Marty :) Re: po co wam ta średnia? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.06.03, 22:28
          Zapamietam :)
    • Gość: Patyczak Re: po co wam ta średnia? IP: *.tkdami.net 09.06.03, 12:27
      No ładnie, ładnie... Chemik sprowadziła na forum swój skład i juz tutaj zycia
      nie ma! Czego to sie człowiek o niej nie dowiedział!? A ja naiwna myslałam, że
      w wieku 15 lat mozna lubić i umiec chemię... a Pani ma aż 40 lat! I dwoje
      dzieci! Przepraszam, że mówiłam Pani na "Ty", juz nie bede Prosze Pani...

      Heh, a ja nie byłam dzis w budzie... ocenki wystawione, więc full olewka :]

      Pa pa, "do zobaczenia" później :-)
      • Gość: ikeba Re: po co wam ta średnia? IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 13:49
        Jak te pozory mylą;-)))
      • Gość: alamaasa sprostowanie :) IP: *.crowley.pl 09.06.03, 17:48
        TO moze ja sprostuje :)
        TO co wczoraj z chemikiem pisalam to bylo odstresowywanie przed egzaminem-tak
        tak->ja tez do matexa w staszicu :)
        Ona jest normalna (ma 15, a moze juz nawet 16 lat), a do posiadania dzieci to
        jej chyba niespieszno :P I mowcie jej normlanie-na ty :)
        Acha-no ja przepraszam jak zaburzylam chemikowi wizerunek osoby madrze sie
        wypowiadajacej->to ja jestem glupia i to ja znizam poziom wypowiedzi, a chemik
        sie dostosowal do mnie :)
        • Gość: ikeba Re: sprostowanie :) IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 18:47
          nio tio wlasnie jak poszedl ten egzaminek?? Jestem bardzo ciekawa czy byl
          trudny.
          Alamaasa my juz sobie tu z Tobą poradzimy:))) żeby nam tu poziom nie podupadł.
          Żartuje oczywiscie:P
          Pozdrowionka
          • Gość: alamaasa Re: sprostowanie :) IP: *.crowley.pl 09.06.03, 19:15
            Egzaminek-nawet niezle :) Obie zrobilysmy wszystkie zadanka, ale czy dobrze?
            (chemik na pewno dobrze, a ja?-to sie okaze...) W 2 zadaniach co trzeba bylo
            podac wynik (reszta to na dowodzenie) mamy takie same wyniki (o dziwo dobrze mi
            wyszlo :)) Jutro wyniki-juz sie szykuje na ustny (w woli wyjasnienia-jak sie
            tak srednio zda, czyli beda mieli watpliwosci, to jeszcze ma sie ustny
            nastepnego dnia)
            Tak wiec jutro pochwalimy sie oficjalnie, ze jestesmy matexami :) (ale
            optymizmem powialo-ach...)
            A mnie sie nie da juz wyprowadzic na dobra droge-glupoty nie zabijesz :P
            • Gość: chemik Re: sprostowanie :) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 09.06.03, 19:28
              przestań, bo mi sie muz nawet nie chce odpowiadać, obie wiemy kto tu jest
              lepszy z matmy (podpowiem ze nie ja :P), ale matexami bedziemy!!
              • Gość: alamaasa Re: sprostowanie :) IP: *.crowley.pl 09.06.03, 19:42
                Tak-obie wiemy kto tu jest lepszy z matmy - Marta :)
                podobno tu zaglada wiec ja pozdrawiam :)
                • Gość: chemik Re: sprostowanie :) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 09.06.03, 22:49
                  nawet nie wiedzialam ze tu zagląda, a wie ze ja to ja? ;)

                  (do czego to doszlo, to ja niby z nią w klasie jetem, a sie ciebie pytam)
                  to pozdrowien sie przyłączam :)
        • Gość: ikeba Re: sprostowanie :) IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 18:49
          A tak na marginesie, tio trzeba sie bylo wczoraj pochwalic, ze sie bedzie
          egzaminek pisac. Tak tio tlyko wiedzialam, ze za chemika mam 3mac kciuki:). Nio
          ale mam nadzieje ze mio tio poszlo swietnie.
          • Gość: chemik Re: sprostowanie :) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 09.06.03, 19:14
            poszlo niezle, a wiecej napisze jutro jak bedą wyniki :)
            (i wtedy moze jakies wirtualne pi..., znaczy sie soczek pomaranczowy stawiam :))
            • Gość: ikeba Re: sprostowanie :) IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 19:27
              Gość portalu: chemik napisał(a):

              > poszlo niezle, a wiecej napisze jutro jak bedą wyniki :)
              > (i wtedy moze jakies wirtualne pi..., znaczy sie soczek pomaranczowy
              stawiam :)
              > )
              Nio chemik my piwem nie pogardzimy, a na taka okazje ti juz obowiazkowo:)) Co
              nam po takim soczku?:)

              Tio ja juz wam gratuluje(pamietajcie bylam pierwsza;)), mam andzieje ze nie
              zapesze:). Ale nio nie ma szans zebyscie sie nie dostaly.
              Alamaasa nie martwiaj się, już my sobie poradzimy;))).

              Aha a są juz na stronce staszica te testy? Jak beda tio dajcie znac. Ciekawa
              jestem ich bardzo.
              Pozdrowka.
              • Gość: alamaasa Re: sprostowanie :) IP: *.crowley.pl 09.06.03, 19:40
                Na forum staszcia w watku "egzamin do matexa!!" napisano zadania :)
                Jakby nie chcialo sie szukac to oto link:
                forum.staszic.waw.pl/wiadomosci/510/
                Ze mna nie da sie :P ja jestem jaka jestem (o matko-jak z tego programu
                idiockiego zabrzmialo:P)
                • Gość: Patyczak A ja?! IP: *.tkdami.net 09.06.03, 21:41
                  Dobra, ja to sobie zapamietam... mnie to sie juz nawet na soczek nie zaprasza?!
                  Bo ja, Ikeba, piffkiem pogardzam... jak każdym % napojem...

                  Dobranoc Wam :-)
                  • Gość: chemik Re: A ja?! IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 09.06.03, 21:46
                    nikt o tobie nie zapomina, a napewno nie ja,

                    dla kazdego co kto lubi!! (ale to dopiero jutro, mam nadzieje)

                    pozdr
                  • Gość: ikeba Re: A ja?! IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 22:35
                    Patyczak, abstynent jesteś??
                    Bo ja umiarkowany nieabstynent czy jak tio nazwac:)). Na specjalne okazje.
                    • Gość: Patyczak Re: A ja?! IP: *.tkdami.net 10.06.03, 19:45
                      Dziękuję, Chemik, przynamniej Ty o mnie pamietasz... jakby co, to poproszę sok
                      pomarańczowy :-)

                      Tak, Ikeba, jestem abstynentką... hehe... moge nawet przytoczyć Ci słowa moich
                      kumpli:
                      -"No to jakies dwie zgrzewy piw... ja, Ty, Michał, Aga, Kinga, Marta..
                      - Marta? Przeciez ona nie pije, to jest nasz pieprz** abstynent :P

                      Milutkie, co? :-)

                      a ostatnio inny kumpel zapytał sie dlaczego taka jestem, czy to morale czy
                      smak... heh, zastanowiłam sie nad tym... i chyba jednak sa to morale... nie
                      wyobrazam sobie siebie w czasie, gdy nie kontroluje wszystkich swoich
                      odruchów :) ale smak też... piwo --> obrzydliwość :-)

                      Pa
                      • Gość: ikeba Re: A ja?! IP: *.robikom.com.pl 10.06.03, 20:11

                        Ja abstynentka nie jestem, ale jeszcze sie nie upilam. Czasem piwko wypije,
                        zawsze jedno. Mnie smakuje:)). Ale wiesz, hmm tak sie czasem zastanawiam czy
                        nie robie tego nieraz po tio aby zburzyc mit o grzecznej ulozonej dziewczynce.
                        Chybaw niektorych przypadkach tak jest. Nie zaprzecze rowniez, ze jest tio w
                        pewnym sensie taki zakazany owoc, do ktorego zasmakowania ciagnie. Na szczescie
                        do inny uzywek nigdy mmnie nie ciagnelo i nie ebdzie(w tej sprawie bede twardo
                        3mala na swoim, zadnych wplywow). Podziwiam Twoje postanowienie(nie wiem jak
                        tio nazwac). Swoja droga ciekawe cie kumple nazywaja "pieprz*** abstynent":))
                        Papusie.
                • Gość: ikeba Re: sprostowanie :) IP: *.robikom.com.pl 09.06.03, 22:39
                  Dzieki alamaasa. W miedzy czasie chemik tez napisala:))
                  Pozdrowionka
                  Czekam jutro na wiesci o egzaminku a raczej jego rezultacie, ale tio tak dla
                  formalnosci;))
    • Gość: Johnny Re: po co wam ta średnia? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 22:02

      zgadzam sie z Patyczakiem. Piwo jest bleeeeeeeee.
      Ja rowniez jestem abstynentem, co u facetow jest zdecydowana rzadkoscia. Jezeli
      chodzi o palenie, to chyba nie jest to takie dziwne, ale pic nie lubie, bo mnie
      to po prostu nie smakuje.
      Na ostatnich walentynkach moje kolezanki z klasy wyslaly mi walentynke, a na
      samym koncu napisaly: "...a na najblizszej imrezie cie spijemy i
      wykorzystamy..." he he. A ja no to, zeby mnie wykorzystaly bez spijania, bo
      chcialbym pamietac co z nimi robilem :)

      pozdrawiam wszystkich abstynentow i nie tylko. Czyli wszystkich! :)
      • Gość: Patyczak Re: po co wam ta średnia? IP: *.tkdami.net 11.06.03, 20:44
        To jak, Johnny, popalasz sobie?? Szlugi, ble, to jest dla mnie jeszcze
        gorsze.... tyle chociaż, że człowiek pamieta co robi :-)

        I znam jeszcze jednego całkowitego abstynenta - chłopaka :-) mojego własnego,
        osobistego... :P
        • Gość: chemik Re: po co wam ta średnia? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 11.06.03, 20:49
          co do szlugów to sie zgadzam, swinstwo, juz lepiej jakies niewielkie % ;)
          • Gość: ikeba Re: po co wam ta średnia? IP: *.robikom.com.pl 11.06.03, 20:56
            Popieram kolezanki cio do szlugow:))
            %lepsze of kors w umiarze.
            Pozdrawiam.
    • Gość: Toluen Re: po co wam ta średnia? IP: *.ynet.pl 16.06.03, 16:19
      W pełni popieram koleżankę Chemika. Średnia to tylko kawałek papieru i nie
      warto się o niego starać.
      • Gość: ikeba Re: po co wam ta średnia? IP: *.robikom.com.pl 16.06.03, 18:20
        Gość portalu: Toluen napisał(a):

        > W pełni popieram koleżankę Chemika. Średnia to tylko kawałek papieru i nie
        > warto się o niego starać.

        Przepraszam Asiu ze tak za Ciebie pisze, ale wydaje mi sie Toluen, ze
        kolezance nie chocilo o tio zbye sie o nia nie starac i nie pracowac na nia.
        Mowa tu glownie o samym watku na forum, w ktorym ludzie sie przekrzykuja, ze ci
        maja taka srednia a to niemozliwe, a ze znow inni sie chwala swoja srednia i
        dobijaja innych itp. Juz sie tego czytac nawet nie chce. Nawet nie wspomne o
        niektorych chamskich postach, ale tio prawie wszedzie mozna spotkac:///
        Pozdrawiam.
        Jakby cio Joasiu tio sprostuj moj post.:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja