Gość: GP
IP: *.acn.pl
27.06.03, 22:17
Dzisiaj w Sowińskim panował straszny bałagan, tłum ludiz chciał się
dowiedzieć czy ich pociechy dostały się do tej szkoły a dowiedzieć się można
było tylko w jednym pokoju. Zrobił się taki syf że jakaś baba wyszła w końcu
z kartkę do tłumu i powiedziała żeby każdy wpisał imie i nazwisko oraz profil
klasy, a za kilka minuy każdy się dowie czy jest w Sowinie. Było to
mniejwięcej o 12:00. Czas mijał, dochodziła 12:40 a nadal nic nie było
wiadome. Nagle się wkurzyłem, zabrałem świadectwo i wylazłem ze szkoły aby
złozyć oryginał do innej szkoły. Tam dostałem się bez problemów.
Kilka godzin tem podchodzi do mnie mniej znany przeze mnie kolega i mówi
że: "czy to ty jesteś (tu moje nazwisko)? Widizałem cię w Sowinie i widziąłem
jak wylazłeś" Pytam sie co z tego a on na to: "człowieku, 2 minuty po twoim
wyjściu wylazła baba i powiedziała że dostałeś się na profil z listy
rezerwowej, wystarczy tylko potwierdzić!"
Załamałem się!!!!!! :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((
Czy mam jeszcze szanse?