WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN !

02.07.03, 11:00
Kto potrafi powiedziec:
1. DLACZEGO takie tlumy mlodych ludzi (jakby zsumowac, to idzie w setki
tysiecy), zglasza sie do takich programow jak DROGA DO GWIAZD, czy IDOL, czy
SZANSA NA SUKCES? Dlaczego tyle ludzi tak bardzo pragnie spiewac? A moze nie
o spiewanie tu chodzi?
2. Jesli tak duzo ludzi pragnie spiewac, to dlaczego nie ma nauki (spiewu)
muzyki w szkolach? (Wszyscy wiemy, jak wygladaja lekcje muzy w szkolach)
Wnioski:
Jak nie ma lekcji, to efekty sa takie, jak widac na eliminacjach.
    • Gość: Gosc Re: WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 16:04
      Mam wrazenie, ze jednak nie o spiewanie tutaj idzie (przynajmniej w sporej
      czesci). Raczej o to, zeby sie pokazac swiatu, a noz znajdzie sie jakis np.
      reklamodawca, czy rezyser, ktory zaproponuje wieeelki zyciowy kontrakt :)? A TV
      ma widzow, a wiec i zyski..
      • Gość: horacygulasz Re: WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN ! IP: 62.233.138.* 02.07.03, 19:42
        zauważcie, że faktycznie o śpiewanie nie chodzi
        na pytanie co Ci daje śpiewanie i co chcesz osiągnąć, ludzie odpowiadają "chcę
        być straaaaaaaaaasznie sławny/a i żeby ludzie rozpoznawali mnie na ulicy. chcę
        rozdawać autografy i być bogaty/a"
        druga część mówi "och! śpiewanie to moje życie!!!
        uwielbiam śpiewać i nie mogę bez tego żyć"

        ale zauważmy, że np. Idola powygrywali ludzie, którzy wiedzą co to scena i nie
        gadali o byciu sławnym, czy o bezwzględnym kochaniu śpiewania.....


        trzeba kochać MUZYKĘ w pełnym tego słowa znaczeniu


        też śpiewam ;-)

        ale Idol nie dla mnie.......
        • Gość: nikola Re: WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 20:28
          Jakoś się kształcisz w tym kierunku? Czy tak sobie, amatorsko?
          • youlla Re: WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN ! 02.07.03, 21:32
            Gość portalu: nikola napisał(a):

            > Jakoś się kształcisz w tym kierunku? Czy tak sobie, amatorsko?

            Juz sie wyksztalcilam, teraz ksztalce innych.
            Pozdr.
          • Gość: horacygulasz Re: WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN ! IP: 62.233.138.* 04.07.03, 19:46
            Gość portalu: nikola napisał(a):

            > Jakoś się kształcisz w tym kierunku? Czy tak sobie, amatorsko?


            heh...... właśnie kształcę się, aby nie było amatorsko :-)
            ale śpiewanie nie jest rzeczą łatwą. trzeba poznać siebie, swoje ciało....
            żadko, który zawód potrzebuje tak wielkiej umiejętności "czucia siebie" w
            sensie fizjologicznym. tzreba czuć rzeczy "niewyczuwalne"... kości, twarz,
            mieśnie, który "nie ma" (?).....
            ale daje tyle radości!!!!!! :-D
            • Gość: horacygulasz Re: WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN ! IP: 62.233.138.* 04.07.03, 19:46
              :-O
    • nie_pokorna Re: WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN ! 04.07.03, 06:43
      Problem mysle polega na tym, ze muzyka w szkolach traktowana jest jako
      tzw "michalek". Jesli nauczyciel wymaga czegos wiecej rodzice i uczniowie
      buntuja sie bo uwazaja, ze to "zaden" przedmiot i nie ma co tu stawiac wymagan
      a jesli juz jest maja byc same 5 i 6.
      • Gość: Majka ba... IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 07:21
        Nie chodzi chyba o traktowanie poważnie czy niepoważnie PRZEDMIOTU muzyka,
        tylko o to, że śpiewu (dosłownie) nie ma...
        Niech mają teorię na najwyższym poziomie - to rozwija.

        Ale i tak żadna klasa nie potrafi po latach edukacji zaśpiewać ani jednej
        piosenki razem ;-)I tu boli....
        • youlla Re: ba... 04.07.03, 12:26

          >
          > Ale i tak żadna klasa nie potrafi po latach edukacji zaśpiewać ani jednej
          > piosenki razem ;-)I tu boli....

          Wlasnie !!!!!!!!
          O to chodzilo, dlaczego nikt nie uczy spiewu, a potem wszyscy tabunami garna
          sie do spiewania.
          To chyba rozwazania dla tych, co tak obcinaja i obcinaja godziny lekcyjne. Jak
          trzeba zredukowac, to na pierwszy ogien idzie muzyka.
          A zycie pokazuje co dla ludzi sie pozniej liczy.
          Moze jaki decydent przy pomocy socjologa wzialby to pod uwage?
          • kwiat_paproci Re: ba... 06.07.03, 17:01
            ja uważam,że śpiewanie to świetna sprawa.Dla mnie śpiewanie,to prawie taka
            sama forma spędzania czasu jak sport(też pracuje wiele mięśni;-).Moim zdaniem
            nie chodzi o to,żeby robić rywalizację w życiu codziennym kto lepiej śpiewa a
            kto gorzej,tylko,żeby świetnie się przy tym bawić.Moim marzeniem jest żeby
            powróciła muzyka w szkole,ale w takiej formie jak jest na przykład
            religia,tj.bez ocen,na luzie,dla przyjemności.Jednak i tak wiem,że większość
            by sobie to olała i nie przychodziła na lekcje:-((Mówię to,bo kocham śpiewać
            (mimo,że robię to amatorsko).Podobno wychodzi mi to nienajgorzej,bo staram się
            całym moim serduchem;-)
            • Gość: youlla Re: ba... IP: *.localdomain / 192.168.1.* 06.07.03, 20:24
              kwiat_paproci napisała:

              > ja uważam,że śpiewanie to świetna sprawa.Dla mnie śpiewanie,to prawie taka
              > sama forma spędzania czasu jak sport(też pracuje wiele mięśni;-).Moim zdaniem
              > nie chodzi o to,żeby robić rywalizację w życiu codziennym kto lepiej śpiewa a
              > kto gorzej,tylko,żeby świetnie się przy tym bawić.


              I o to chodzi. O radoche. Ta przyjemność nie da się porównać z niczym innym.


              Moim marzeniem jest żeby
              > powróciła muzyka w szkole,ale w takiej formie jak jest na przykład
              > religia,tj.bez ocen,na luzie,dla przyjemności.Jednak i tak wiem,że większość
              > by sobie to olała i nie przychodziła na lekcje:


              Dobry belfer potrafi tak skonstruować całość nauczania, żeby sprawiało
              przyjemność dzieciakom. Ale jakiś "bacik" być powinien.


              -((Mówię to,bo kocham śpiewać
              > (mimo,że robię to amatorsko).Podobno wychodzi mi to nienajgorzej,bo staram
              się całym moim serduchem;-)


              Wtedy wychodzi najlepiej i co najważniejsze sprawia przyjemność nie tylko
              Tobie, ale i słuchaczom.
    • Gość: zoola Re: WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN ! IP: *.Pohybel.Com 07.07.03, 19:38
      a mnie strasznie śpiewanie (jak ktoś słucha) krępuje. Być może dlatego że
      śpiewać nie umiem, choć lubie :) ale tylko tak sobie, po swojemu i dla siebie.
      I dlatego jak na sztuce każą nam śpiewać, chowam się jak moge... w tym roku się
      udało (było tylko pare ekcji śpiewu-dla mnie na szczęście).

      Kiedyś jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności przez rok chodziłam na chór- ale
      bardziej towarzysko. Każdy moment kiedy tylko podejrzewałam że ktoś może mnie
      słyszeć strasznie mnie stresował, dlatego nie wytrzymałam tam długo (choć i tak
      za długo).

      Natomiast lubie śpiewać w kościele :D jak słysze że tłum kobiet mnie zagłusza,
      moge śpiewać do woli :) i sprawia mi to przyjemność :)
      • youlla Re: WYTLUMACZCIE TEN FENOMEN ! 07.07.03, 22:41
        No widzisz Zoola!?
        Nie mialabys tych problemow, gdyby ktos cie nauczyl spiewania w klasie 1-3.
        Wtedy pokonalabys opory, ktore juz nigdy by nie powrocily, bo zostalyby
        wpojone odpowiednie -pozytywne nawyki, ksztaltujace psychike.
        Zreszta do spiewania potrzebne sa oprocz jakiegos tam sluchu czy muzykalnosci
        takze brak oporow psychicznych oraz pewnosc siebie. Zauwazyliscie ze ludzie
        strasznie sie wstydza spiewac?
        Po tym, jak ktos spiewa (lub nie spiewa) poznaje, czy ma on problemy z soba
        samym. Czy ma poczucie wlasnej wartosci, czy tez jest ono uposledzone.
        A wiec spiewanie jest mocno zwiazane z nasza psychika. Malo kto zdaje sobie z
        tego sprawe.
        Spiewajcie, spiewajcie!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja