Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku czy...

25.01.08, 09:35
Książki o Potterze nie są napisane skomplikowaną angielszczyzną, dzięki czemu
młodzież może je przeczytać w oryginale, nie czekając na polską wersję
językową. Dużo trudniej czyta się w oryginale dzieła Tolkiena czy Pratchett'a,
ale tak czy owak - gratulacje dla ambitnych młodych :)
    • hatake Re: Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku c 25.01.08, 10:54
      Fakt, Pratchett praktycznie w co drugim słowie zawiera jakiś niebezpośredni
      odnośnik. Słowa, które w odpowiednim kontekście nabierają znaczenia nie dają się
      łatwo przetłumaczyć na polski.

      Słyszałem, że "Sztuka to coś, co ginie w przekładzie", i jest to chyba prawda :D
      • o_ho Re: Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku c 25.01.08, 11:11
        coś w tym jest, dlatego tak dużo zależy od warsztatu literackiego tłumacza. nie
        pamiętam nazwiska pana, który przetłumaczył "Ulissesa" Jamesa Joyce'a, ale to
        trwało chyba kilkanaście lat. Tłumaczył też inną jego książkę, ale nie wiem, czy
        doszło to do skutku...
        • e-mg Re: Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku c 25.01.08, 11:51
          Maciej Słomczyński, wielki tłumacz, który zarabiał na
          tłumaczenie "Ulissesa" pisząc bardzo poczytne kryminały pod
          pseudonimem Joe Alex
          • maruda.r Re: Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku c 25.01.08, 13:17
            e-mg napisał:

            > Maciej Słomczyński, wielki tłumacz, który zarabiał na
            > tłumaczenie "Ulissesa" pisząc bardzo poczytne kryminały pod
            > pseudonimem Joe Alex

            ***********************************

            Było smaszno, a jaszmije smukwijne
            Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
            Peliczaple stały smutcholijne
            I zbłąkinie rykoświstąkały.

            „Ach, Dżabbersmoka strzeż się, strzeż!
            Szponów jak kły i tnących szczęk!
            Drżyj, gdy nadpełga Banderzwierz
            Lub Dżubdżub ptakojęk!”

            W dłoń ujął migbłystalny miecz,
            Za swym pogromnym wrogiem mknie...
            Stłumiwszy gniew, wśród Tumtum drzew,
            W zadumie ukrył się.

            Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
            Płomiennooki Dżabbersmok
            Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
            Sapgulcząc poprzez mrok!

            Raz dwa! Raz dwa! I ciach! I ciach!
            Miecz migbłystalny świstotnie!
            Łeb uciął mu, wziął i co tchu
            Galumfująco mknie.

            „Cudobry mój, uściśnij mnie,
            Gdy Dżabbersmoka ściął twój cios!
            O wielny dniu! Kalej! Kalu!”
            Śmieselił się rad w głos.

            Było smaszno, a jaszmije smukwijne
            Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
            Peliczaple stały smutcholijne
            I zbłąkinie rykoświstąkały.


            "Jabberwocky" Lewisa Carrolla z książki "O tym, co Alicja odkryła po drugiej
            stronie lustra", w przekładzie Macieja Słomczyńskiego.

            • pan-kabak Alicja lepsza do Marianowicza 25.01.08, 18:58
              Słomczyński świetnie przełożył Alicję, ale popełnił kardynalny błąd.
              Wierszyki, które są przeróbkami znanych każdemu Anglikowi wierszyków
              dla dzieci, po prostu przełożył, i polskiemu czytelnikowi nie
              kojarzą się z niczym. Lepiej podszedł do sprawy Marianowicz,
              umieszczając przeróbki wierszyków polskich:

              Pan lew był raz chory i leżał w łóżeczku
              Więc przyszedł pan doktor: Jak się masz, koteczku?
              - Źle bardzo, lecz teraz na obiad jest pora
              rzekł lew rozżalony i pożarł doktora.

              Niestety, "Po drugiej stronie lustra" Marianowicz nie przełożył,
              tak więc nie wiemy, co mielibyśmy zamiast jaszmii.
              • ready4freddy Re: Alicja lepsza do Marianowicza 25.01.08, 20:04
                nie pamietam, co bylo u Baranczaka, jego przeklad jest w "Fioletowej krowie",
                antologii poezji "niepowaznej" :)
              • et21 Re: Alicja lepsza do Marianowicza 25.01.08, 23:11
                > Słomczyński świetnie przełożył Alicję, ale popełnił kardynalny błąd.
                > Wierszyki, które są przeróbkami znanych każdemu Anglikowi wierszyków
                > dla dzieci, po prostu przełożył, i polskiemu czytelnikowi nie
                > kojarzą się z niczym.

                Taaa, probowalem czytac Ulyssesa i okazal sie on dla mnie nie tyle
                niezrozumialy, ile niestrawny. Slomczynski po prostu sprawnie tlumaczy 1-1, to
                takie madrzejsze Google Translate. Ale nie tedy droga, co wykazano Fredzia Phi-Phi.
                • proofnick Zgadnij autora 26.01.08, 00:14
                  Po przeczytaniu Harrego Pottera zagraj w zgadywanie autorów książek:

                  ulubiona-ksiazka.pl/index.php
      • ready4freddy Re: Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku c 25.01.08, 20:03
        > Słyszałem, że "Sztuka to coś, co ginie w przekładzie", i jest to
        > chyba prawda :D

        Hairy Pothead to teraz "sztuka"? :) polecam "Lolite" w przekladzie Roberta
        Stillera, coby sie przekonac, ze sztuka niekoniecznie ginie w przekladzie.
    • osoba007 Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku czy.. 25.01.08, 15:24
      Oooo boy, they write a last sentence from HP7.
      • khai Re: Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku c 25.01.08, 23:31
        ooh boy, past simple any1?
    • nika_nikka Re: Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku c 25.01.08, 16:15
      Gimnazjum, gimnazjum. A ja chodzę do 6 klasy podstawówki i też
      przeczytałam.
    • pan-kabak Zgadliście, jak się skończy? 25.01.08, 19:00
      Przewidywałem, że Harry jest horkruksem / zawiera horkruks, ale
      wyciągałem stąd wniosek, że będzie musiał kogoś poprosić o śmierć,
      aby pokonać YKW. Może Hermionę?
      To byłoby zakończenie z jajem, nie takie mdłe...
      • axia111 Re: Zgadliście, jak się skończy? 25.01.08, 19:26
        Podejrzewałam, że Harry może być horkruksem (i to się sprawdziło) i nie
        wierzyłam, że Snape jest zły (tutaj też miałam rację).
        Liczyłam jednak, że nie będzie mdłego happy end'u.
    • sonia_slo Re: Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku c 25.01.08, 19:31
      Ekhm . te zdanie na końcu artykułu. Ja rozumiem,że panowie redaktorzy wyszli z
      założenia że skoro dziś w nocy premiera a książka wychodzi jutro to już zasady
      niespojlerowania nie obowiązują, ale bez przesady. Myślałam,że chociaż
      "Wyborcza"nie dołączy się do tych mediów które wszem i wobec głoszą co się stało
      w książce, niedbając wogóle o uczucia czytelników (szczególnie tych małych).
      Całe szczęście, ja treść książki znam od lipca więc na mnie ten spojler nie
      zrobił wrażenia. Myślę jednak tutaj o osobach, które znają angielski, ale nie
      chciały czytać książki po angielsku ani w tłumaczeniu świstaków i chciały sobie
      poczekać do oficjalnego tłumaczenia. I co? I sobie poczekały:/ Niesamowite, taki
      prestiżowy portal <wzdycha z rezygnacją>

      Co do tematu - mi osobiście "HP" bardzo pomógł w poprawieniu angielskiego. I
      owszem, krusnik ma rację - to wcale nie jest napisane skomplikowanie:)
    • dgrzechu Re: Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku c 25.01.08, 22:16
      Well, ja HP przeczytalem w wakacje, majac 13 lat :P (rocznikowo 14). Wcale nie
      bylo trudno, ale angielskiego sie ucze pol zycia, codziennie uzywam na necie czy
      IRCu :) Chyba polowa mojej szkoly przeczytala to w jakims glupim tlumaczeniu z
      Internetu. Sa tez tacy, ktorzy przeczytali w oryginale, ale srednio wierze, ze
      zrozumieli - chodze do publicznej szkoly i widze na lekcjach, jaki poziom ludzie
      prezentuja.
    • estiej Finał Harry'ego już znają, bo po angielsku czy.. 26.01.08, 06:52
      autor artykułu to za przeproszeniem idiota, zamieszczając ostatnie zdanie książki w artykule. To jest zwykłe chamstwo wobec tych, którzy jeszcze nie czytali. To, że zdanie jest po angielsku nic nie tłumaczy - wiele osób znających angielski na tyle, żeby je zrozumieć, czeka na tłumaczenie całej książki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja