Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatywną?

IP: *.visp.energis.pl 18.08.03, 11:04
W Tygodniku Powszechnym znalazłam następujacy cytat:"Niech óg chroni nas
przed spotkaniem z przemadrzałymi dziecmi, które dorosły, nie spotykajac po
drodze zadnej Pipi"...jak rozumieć te słowa...
czy spotkaliscie w zyciu czy edukacji taka pipi?
    • Gość: jolka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.visp.energis.pl 18.08.03, 11:05
      chodzi oczywiscie w cytacie nie o oga ale Boga..
    • Gość: Beata Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 12:56
      Pipi jest zwariowaną dziewczynką, sympatyczną, nie ma kryształowego charakteru-
      na szczęście-i dlatego pozwala fantazjować, wariować, być dzieckiem. Dobrze
      jest ją spotkać.
      • Gość: jolkkaa Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: 10.200.53.* 10.09.03, 16:39
        Tak..dobrze spotkać Pipi.
        A moja koleżanka czyta teraz książkę o dziewczynkach też pt. ”Grzeczne
        dziewczynki ida do nieba a niegrzeczne idą gdzie chcą” i mówi ,że muszę
        przeczytać...
        Tak sie zastanawiamy tylko..hmm..hmm..niebo jest takie pewne i konkretne, a
        kiedy chłowiek ma sam zdecydowac dokąd iść, to się zastanawia, rozmyśla, szuka
        swego wewnętrznego głosu...oj też nie jest łatwo...
        • Gość: jolka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 11:02
          Kontunuując ten jakże ważki wątek...chciałabym dodać..że w swoim oddziaływaniu
          dydaktycznym spotykam, w wielkiej grupie odbiorców, Pipi płci żenskiej i
          męskiej, i bardzo sie cieszę z tych frywolnych spotkań. Ludzie tacy wciśnięci w
          system edukacji czują się nieco jak w zaciasnych butach i wyrażaja mimiczni lub
          werbalnie tę swoja kreatywność.Bardzo mnie to cieszy. Czym byłoby nauczanie
          samych konformistów kiwających zgodnie głowkami albo istot znamionujacych li
          tylko ignorancję.
          Choć Pipi to chyba do szkoły nie chodziła? No, i jadała gwoździe...Na szczęście
          nikt sie jeszcze do niej nie dobrał tak jak do Harego, co to lata i złych
          rzeczy dzieci uczy...Gdyby czytały to dzieci...ostrzegam gwoździe są niejadalne
          a latać człowiek może tylko w nieważkości(nie wiem co to znaczy także).
          Życie poza systemem edukacji czy społecznym , jest chyba tylko możliwe w
          wyobraźni. Trudno..co zrobić...
          • Gość: emilka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 14:06
            Moim zdaniem Pipi jest bardzo fajna.
            • Gość: radek Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 14:15
              Ja nazwałbym Pipi po prostu dziewczynką z kasą (mam na myśli skrzynkę monet)
              tzn. z klasą.
              Jako prawdziy facet jestem jednak nieco podejrzliwy. Coż wyrosło z tej
              dziewczynki? Czy nauczyła się dobrze gotować? Czy nauczyła się czytać? Czy
              nauczyła się myśleć i rozumieć świat? Czy nauczyła sie wierzyć we własne siły?
              Mam wrażenie,że Pipi dobrze by się wyrobiła w zasadzie piątej np. zadanie 5B -
              Każdego można za coś pochwalić. Pochwaliłbym ją za pięknną jazdę konną i ta
              cudna dziewczynka kochała zwierzątka.
              Ale znalazłem tez defekt w Pipi, ażeby nie było zbyt słodko:
              Jako wybitny psycholog muszę Państwu oznajmić, że rude nieodwołalnie jest
              wredne.
              PS. Jeśli czyta to kobieta, nichaj przestanie się wygłupiać i idzie coś
              ugotować.
              • Gość: marcinek Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 14:17
                Ja juz jestem bardzo duuży...i mnie Pipi nie interesuje, ale chętnie poznam
                taką rudą z III d.
                • Gość: kasiad Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 14:23
                  Witam wszystkich.
                  Gratuluję wspaniałego wątku.
                  W końcu znalazłam w Forum szkoły z klasą cos dla siebie.
                  Pipi...hmmm...jest to najcudowniejsza bohaterka książeczkowa jaka kiedykolwiek
                  spotkałam. Przygoda z Pipi jest jedną z najbardziej udanych przygód w moim
                  życiu i w mojej edukacji. Dziewczynka ta łamie wszelkie konwencje związane z
                  rolą dziewczynki..nie czesze lalek ani nie tuli misia tylko dźwiga ciężary i
                  potrafi chodzić po drzewach. To cała ja z dzieciństwa. Dzięki Pipi nie byłam
                  sama na świecie. Nie byłam dziwadłem.
                  • Gość: lukas Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 14:26
                    Ja dawno oglądałem tę bajkę...niewiele pamiętam...podzielam zdanie, że wszystko
                    co rude jest wredne...
                  • Gość: Stefania z Krainy Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 14:38
                    Drodzy Państwo!
                    Polska sie wali...a wy o Pipi pipczycie...
                    • Gość: geograf Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 14:50
                      Pipi..a gdzie ona mieszkała...???
                      Biedaczynka..czy ona miała rodziców?
                    • Gość: Kret Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 14:52
                      Mam na imię Kret. Rodzice tak mnie nazwali na cześć przyjaźni polsko -
                      cczechosłowackiej...Współczuję Pipi jej imienia.Kojarzy się ono jednoznacznie.
                      • Gość: dentysta Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: 10.200.53.* 12.09.03, 15:03
                        Hm... myslalem, ze tu o pipi mamy dyskutowac..a ja tu jekies same wynurznia
                        osobiste czytam. Poniekąd słyszałem, iż żelazo niekorzystnie wpływa na stan
                        uzębienia... A ta Pipi przecież gwoździe jadła.... Biorąc pod uwagę, że dla nas
                        najważniejsze jest dobro naszych dzieci należy uznać, że Pipi nie daje
                        właściwego przykładu. Wniosek nasuwa się jeden. Pipi jest niedobrą dziewczynką
                        i należy ją potępić. Może gdyby była witarianką to sytuacja wyglądała by
                        inaczej.
                      • czyt204 skończyć z zastępczymi tematami !!! 12.09.03, 15:12
                        Chciałbym zaprotestowac podszywaniu sie pod moja wyjątkową osobę kreta, wątek o
                        Pipi jest klasycznym tematem zastępczym i protestuje przeciwko podejmowaniu
                        takich zastępczch tematów. Koniec protestu.

                        Zajmijmy się pracą od podstaw, wyszukiwaniem autorytetów dla dzieci wśród
                        dzieci z którymi najłatwiej się identyfikują. Np. "Chłopcy z palcu broni" Czyż
                        nie jest to lektura na teraz, nał, w tym momencie gdy bandy z blokowisk nie
                        wiedzą jak ukierunkować swoje życie, w którą podążyć stronę, wskażmy im
                        drogowskazy, pokazmy hasła.

                        Pozdrawiam,
                        czuj czuj czuwaj
                        • Gość: jolka Re: skończyć z zastępczymi tematami !!! IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 15:55
                          Proszę natychmias podać Panie Krecie - głównych bohaterów ”Chłpców z placu
                          broni”, by młodzież mogła wiedzieć za kim podążać.
                          • Gość: ramoneczka Re: skończyć z zastępczymi tematami !!! IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 17:28
                            Pipi..hmmm...Pipi jest dziewczynką bardzo podobna do mnie...zatem musze uznac
                            ja za bohaterkę jak najbardziej pozytywną. zapytacie, co nas łaczy...już
                            odpowiadam:
                            1. uroda:obie jesteśmy bardzo ładne
                            2. poczucie humoru niebanalne i dynamiczne.
                            3. kocham zwierzeta
                            4. kiedys jadałam gwoździe ale teraz juz nie jadam bo wolę susi.
                            5. mam podobnie jak pipi welu przyjaciół
                            cdn.
                            • Gość: Magda Z. Najnowsze wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 17:33
                              Pipi siłowała sie na rekę i zawsze wygrywała..podziwiam jej siłę. Teraz siła w
                              szkołach jest bardzo ważna w zwiazku z przemocą i agresja oraz tzw. falą.Tata
                              zapisał mnie na sztukę walki, zebym nie bała sie chodzić do szkoły, ale i tak
                              sie boję - strach jest taki irracjonalny.
                              • Gość: krystyna z dmosina Re: Najnowsze wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 17:38
                                Tak sie zamyśliłam...w istocie może cos jest w tej pipi. Obie moje córki maja
                                piegi. Żeby je pocieszyć mówiłam im, że Pipi tez ma piegi. Pomogło. Teraz noszą
                                dumnie swoje piegi.
                            • Gość: szarobury Re: skończyć z zastępczymi tematami !!! IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 17:40
                              Jak już zostało zauważone przez dentystę, dyskusja odbiegła od tematu, a w
                              zasadzie ani na chwilę go nie dotknęła, no może trochę połechtała.
                              Pipi nie może być wzorcem dla współczesnej dziewczynki, jest archaicznym tworem
                              z przeszłości mającym być wyobrażeniem ówczesnej dziecięcej wolności, która
                              choć niby realna, każdemu wydawała się nierealną, było to czymś oczywistym.
                              Stąd zainteresowanie dzieci abstrakcją jaką niosła ze sobą Pipi wyrywało
                              dziecko z rzeczywistości do sennych marzeń. Dziś dzieci nie muszą marzyć o
                              wolności - samowoli, po prostu to realizują. Pipi jest śmieszna ze swymi
                              wybrykami w porównaniu z wyczynami dzisiejszej młodzieży.
                              Podsumowując. Pipi jest zabytkiem, który został odkopany na chwilkę by można
                              było powąchać swąd przeszłości.
                              • Gość: jolka Re: skończyć z zastępczymi tematami !!! IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 17:52
                                Szarobury dowodzi, że Pipi jest stowrzonkiem archaicznym, ale czy ten styl
                                wnioskowania nie prowadzi do negacji Tradycji. Czymze jest tradycja?
                                W ten sam sposób mozna by obalić ideę miłości romantycznej czy patriotyzmu.
                                • Gość: szarobury Re: skończyć z zastępczymi tematami !!! IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 17:58
                                  Ja bardzo przepraszam, ale nie mylmy dwóch systemów walutowych. Gdzie Pipi do
                                  tradycji, zwłaszcza do tradycji przez duze "T". Która nie rodzi się z każdym
                                  dziełkiem czy dziełem, które miało jakiś tam nakład i które ktoś przeniósł na
                                  kliszę. Chyba że mówimy o "nowej świeckiej tradycji". Tak Pipi jest nową
                                  świecką tradycją, kanalizacją dziecięcej agresji w stosunku do świata
                                  dorosłych, buntem wobec posłuszeństwa i porządku, tak, jest to i może tradycja,
                                  ale świecka.

                                  Ale widzę, że kol. Jola znowu odpływa od meritum problemu....
                                  • jolkkaa Re: skończyć z zastępczymi tematami !!! 12.09.03, 18:02

                                    > Ale widzę, że kol. Jola znowu odpływa od meritum problemu....

                                    Zgadzam się. Osoba wypowiadajaca sie i posiadajaca imie jolka często zbacza.
                                    Mimo podobnie brzmiacego imienia nie moge poprzeć jej wywodów.
                                    Bardzo ciesze się,że mam zaszczyt czytać wypowiedzi osoby szaroburej.
                                    • Gość: agent Re: skończyć z zastępczymi tematami !!! IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:07
                                      Jak to kto? TY, TY Jolanto założylaś ten temat w trosce o dzieci oczywiście ;-)
                              • Gość: Herszt ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 17:54
                                Pipi miała małpę
                                • Gość: Zadumana Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 17:57
                                  Ja czytajac Wasze wypowiedzi zatęskniłam za dzieciństwaem. Dla mnie Pipi
                                  symbolizuje przeszłość, dzieciństwo, przygody, wyprawy w nieznane i rózne
                                  potyczki. Aż zachciało mi sie przeczytac Dolinę Issy Czesława Miłosza.
                                  Myślę, że nostalgia za dzieciństwem jest czyms naturalnym. Nie moge zgodzić
                                  się,ze Pipi jest archaiczna.
                                  • Gość: Zadumany Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:04
                                    Podzielam Twą nostalgię, ale trochę racji w tym że jest archaiczna, mimo
                                    wszystko to co przeżywała Pipi nie mogło miec miejsca w moim dzieciństwie, ona
                                    przeżywała to na prawdę, ja musiałem sobie wyobrażać złych piratów. I wraz z
                                    czasem odeszło to w zapomnienie, przykryl to kurz,
                                    myślisz wezmę do ręki przyjże się temu,
                                    bierzesz - trach
                                    rozsypuje się w pył
                                    jak resztki wspomnień,........
                                    Marcin z łukiem.... sebastian z rozbitą głową.....
                                    Jurek co przebił kuzynowi nożem policzek.....
                                    resztka jest piaskiem zabieranym przez morze, nad brzegiem którego odpływało
                                    nasze dzieciństwo........

                                    Ach..........
                                    • Gość: Zuzanna - projekta Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:08
                                      Pipi bardzo ekstrawagancko sie ubierała - pragne donieść.

                                      Jestem wybitną projektantka i musze przyznać, ze stroje Pipi były olsniewajace.
                                      Dziewczynka ta wyprzedziła epokę. Lubowała sie w odważnej kolorystyce. Łamała
                                      schematy. Nie było dla niej żadnym problemem założyć dwie rózne skarpetki.
                                    • Gość: Nostalgiczna Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:15
                                      Kiedy przeczytałam post Zadymanego łzy wzruszenia zaiskrzyły w moich oczach.
                                      Gdzie moje utracone dziedziństwo, gdzie moje marzenia, gdzie swiat kolorowych
                                      laleczek, które rozbierałam i ubierałam, by nie było im zimno.
                                      A teraz co...och nawet o tym nie napiszę...
                                      • Gość: Pinokio Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:17
                                        Ale jesteście śmieszni, nos mi się po prostu kiwa ze śmiechu, dzieciństwo,
                                        rozczulają się, ha ha cha ;>

                                        Pinokio
                                        • Gość: Kobieta Pracujaca Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:23
                                          ja jestem Kobieta Pracujaca i szkoda mi słów...Do pracy was zachecam
                                          dzieciaki..a nie do wypisywania głupot.
                                          Zajmicie sie czyms konstruktywnym a nie o jakiejs Pipi rozmwaiacie.
                                          Mam do przekopania ogródek.
                                          Zapraszam.
                                          Pl. inwalidów 1 , Antonina Szukajaca
                                          • Gość: Szukający Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:25
                                            A ile płąci Pani za skopanie, bo ja mam doświadczenie w kopaniu ogrudków
                                            oczywiście, ja się chętnie najmę. czekam tylko na poważne oferty.
                                            • Gość: Kobieta Pracujaca Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:30
                                              Kochany ja się znam na takich kopaczach z doswiadczeniem.
                                              Dostaniesz dyplom uznania i piwko.
                                              • Gość: Szukający Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:33
                                                oczekiwałem poważnych propozycji, piwo to ja se sam kupie, a ostrzenie łopaty
                                                to też kosztuje, ale dziękuję za propozycje i pozdrawiam,
                                                Kuba
                                • jolkkaa Re: ostatnie wieści 12.09.03, 17:59
                                  Kto stworzył tak dziwaczny watek?
                                  • Gość: Agent Re: ostatnie wieści IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:08
                                    Jak to kto? TY, TY Jolanto założylaś ten temat w trosce o dzieci oczywiście ;-)


              • dziewczynkazogniem Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 20:11
                protestuje przeciwko stereotypom powielanym przez Szanownego wybitnego
                Psychologa.
              • Gość: realista Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:18
                Gość portalu: radek napisał(a):

                > Ja nazwałbym Pipi po prostu dziewczynką z kasą (mam na myśli skrzynkę monet)
                > tzn. z klasą.
                > Jako prawdziy facet jestem jednak nieco podejrzliwy. Coż wyrosło z tej
                > dziewczynki? Czy nauczyła się dobrze gotować? Czy nauczyła się czytać? Czy
                > nauczyła się myśleć i rozumieć świat? Czy nauczyła sie wierzyć we własne siły?
                > Mam wrażenie,że Pipi dobrze by się wyrobiła w zasadzie piątej np. zadanie 5B -

                > Każdego można za coś pochwalić. Pochwaliłbym ją za pięknną jazdę konną i ta
                > cudna dziewczynka kochała zwierzątka.
                > Ale znalazłem tez defekt w Pipi, ażeby nie było zbyt słodko:
                > Jako wybitny psycholog muszę Państwu oznajmić, że rude nieodwołalnie jest
                > wredne.
                > PS. Jeśli czyta to kobieta, nichaj przestanie się wygłupiać i idzie coś
                > ugotować.


                E tam gadanie, takie pitu pitu, ZERO realizmu
            • jolkkaa Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 18:03
              Droga Emilka nie popisała sie elokwencją. koniecznie musimy wspólnie
              zdefiniowac słowa - fajna.
              postuluje o to gorąco.
              • Gość: Jarzabek Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:12
                Czy Pipi kiedykolwiek płakała?
                • Gość: Neo Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:15
                  Sorki koles, ale wez nie spamuj, jak nic nie masz do wniesienia do rozmowy to
                  sie nie wypowiadaj, co to ma do tematu czy plakala, wez sie zastanow co
                  wypisujesz gosciu??????
                  • Gość: Neopata Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:19
                    Chciałbym koniecznie cos napisać. Pierwszy raz jestem na forum, zatem wybaczcie
                    moją ewentualna nieudolność.
                    Moim zdaniem Pipi jest bohaterka negatywną.
                    • Gość: Neron Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:20
                      Neopato - kazdy taki wniosek wypada uargumentować.
                      Wybacz, ze Cie pouczam.
                      • Gość: Gość Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:23
                        Neron, a możesz uargumentować to, że wszystko trzeba uargumetować, sorki że Cię
                        zaczepiam ;>
                        • Gość: Neron Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:25
                          Zatem Drogi gosciu bardzo proszę.
                          Wywód ne popart wnioskami jest czcza blablaniną. Azeby mozna było rozważac
                          istotność dyskutanta w dyskusji, trzeba poznać argumentacje, która prowadzi go
                          do wniosku, że PIpi jest bohaterka negatywną.
                          • Gość: Gość Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:28
                            Drogi Neronie, owo stwierdzenie jest tak oczywiste, że nie potrzebuje żadnych
                            dowodów, jest po prostu stwierdzeniem retorycznym.
                    • Gość: Gość Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:22
                      No i w końcu ktoś odpowiedział na postawione na początku pytanie, BRAVO
                      • Gość: Pipi Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:29
                        Przygladam sie Waszym wyczynom i jestem z Was dumna. Mam nadzieję , że
                        przyjdzie taki czas ,ze zastapie w popularnści czytelników Harego albo Jagne z
                        Chłopów, ale moim marzeniem jest ażeby dzieci mnie znały i kochały.
                        Oswiadczam uroczyscia, a ja zawsze dotrzymuję słowa: Jesli ktos mnie pokocha i
                        sprosta kilku zadaniom, które mu wyznaczę - Otrzyma dyplom uznania Pipi z kasą
                        oraz usciski jej wuja ministra od spraw kobiecych.
                        • Gość: Pass Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:32
                          Ja juz sie w to nie bawie, to jakieś żarty, i to wcale nie śmieszne......
                          • Gość: Zabawny Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:35
                            Baw sie,baw
                          • Gość: Wzburzona Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:36
                            jestem wzburzona.brak mi słów.
                        • Gość: Tomek z 3d Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:34
                          Ja kocham Pipi
                          • Gość: Fizia Pończoszanka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:39
                            Ludzie istnieja bohaterki bardzo podobne do Pipi. Otóz okazało się własnie, że
                            istnieje Fizia Ponczoszanka.
                            • Gość: Frytka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:42
                              Oczekuje inspirujacej wymiany zdań!!!
                              • Gość: tr Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:44
                                Frytka to nie Big Brother, wracaj do basenu
                                • Gość: frytka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:48
                                  zostawił mnie ken za brak klasy...chce sie uczyc klasy
                                  • Gość: tr Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:50
                                    oj chyba za duża z Ciebie dziewczynka by do Szkoły wracać, no chyba, że
                                    zamierzasz uczyć, ale niewiem czy to dobry pomysł, skoro sama przyznajesz, że
                                    brak Ci klasy.
                                    A i zmień forum na moda, może tam coś Ci pomogą.

                                    Paaaaaaaa
                                    • Gość: Frytka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:52
                                      Ty raczej nie jesteś nauczycielem. Mam wrażenie, że jakis nauczyciel pochyli
                                      sie nad moja zbłąkana dusza i mnie naprawi na Frytkę z Klasą
                                      • Gość: tr Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:54
                                        czałe szczęście że nie piszesz Frytkę z kasą, bo my nauczyciele to słabo
                                        zarabiamy
                                        tr
                                        • Gość: Frytka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:59
                                          Bardzo przepraszam. Własnie zaproszono mnie do programu Tv. bedę zajmowała sie
                                          promowaniem środków antykoncepcyjnych. Nie mama czasu dzisiaj na klasę, ale
                                          pojawie sie niebawem, jak sie kasa skonczy.
                                          PS.Dla moich wielbicieli: zamierzam kandydować na dyrektorke jednego z LO. Mam
                                          duze szanse z uwagi na duży potencjał.
                                          • Gość: tr Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:03
                                            Gość portalu: Frytka napisał(a):

                                            > Bardzo przepraszam. Własnie zaproszono mnie do programu Tv. bedę zajmowała
                                            sie
                                            > promowaniem środków antykoncepcyjnych. Nie mama czasu dzisiaj na klasę, ale
                                            > pojawie sie niebawem, jak sie kasa skonczy.
                                            > PS.Dla moich wielbicieli: zamierzam kandydować na dyrektorke jednego z LO.
                                            Mam
                                            > duze szanse z uwagi na duży potencjał.

                                            No to po korepetycjach :((
                                            Ale może jakaś darmowa sesja terapii by Ciebie interesowała?
                                          • Gość: postulat Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:11
                                            Moim zdaniem dyskusja winna iśc w nieco innym kierunku, ale nie wiem w jakim
                                        • Gość: tr Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:59
                                          ale jakby co to odezwija się na numer gg:1528279 czas na jakieś gratisowe
                                          korepetycje się znajdzie
                                          • Gość: Frytka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:02
                                            Odmawiam mój Panie. Do zobaczenia na wizji. pozdrawiam wszystkich serdecznie.
                                            Frytka Medialna kocha Pipi także.
                                            PS. Zachecam wszystkich uczniów do uczenia sie, gdyz warto. Dlaczego? nie wiem.
                                            Forest Gump sie nie uczył i Frytka tez nie, ale Wy się uczcie. My mamy
                                            szczęście.
                                            • Gość: Kabaddon Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.09.03, 10:20
                                              Gość portalu: Frytka napisał(a):

                                              > Odmawiam mój Panie. Do zobaczenia na wizji. pozdrawiam wszystkich serdecznie.
                                              > Frytka Medialna kocha Pipi także.
                                              > PS. Zachecam wszystkich uczniów do uczenia sie, gdyz warto. Dlaczego? nie
                                              wiem.
                                              > Forest Gump sie nie uczył i Frytka tez nie, ale Wy się uczcie. My mamy
                                              > szczęście.

                                              Nie ! trzeba się uczyć !
                                              • Gość: uczen Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 11:55
                                                wez człowieku co ty sciemniasz, jakie uczyc, jak juz dostane ta mature to mi
                                                ojciec da samochod i bede kierownikiem w jego sklepie, a puzniej jego szefem, i
                                                po jakiego grzyba mam sie uczyc?
                          • dziewczynkazogniem Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 20:17
                            Gość portalu: Tomek z 3d napisał(a):

                            > Ja kocham Pipi
                            Drogi Tomku z 3d.Miłośc jest bardzo pieknym uczuciem .Skoro zakwitło w Twoim
                            serduszku - pielegnuj je i dbaj o swój rozwój duchowy. Polecam Ci w ramach
                            Twoich doznań czytelniczych ”Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej
                            oraz ”CHłopów”Władysława Reymonta. Kiedy przeczytasz całe te powieści, Pipi
                            bedzie Tobą oczarowana. Daj znac jak to osiagnisz.
        • dziewczynkazogniem Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 20:10
          Gość portalu: jolkkaa napisał(a):

          > Tak..dobrze spotkać Pipi.
          > A moja koleżanka czyta teraz książkę o dziewczynkach też pt. ”Grzeczne
          > dziewczynki ida do nieba a niegrzeczne idą gdzie chcą” i mówi ,że muszę
          > przeczytać...
          > Tak sie zastanawiamy tylko..hmm..hmm..niebo jest takie pewne i konkretne, a
          > kiedy chłowiek ma sam zdecydowac dokąd iść, to się zastanawia, rozmyśla,
          szuka
          > swego wewnętrznego głosu...oj też nie jest łatwo...
          Lepiej nie słuchaj sweg głosu, tylko odnalex w sobie ogień...
      • dziewczynkazogniem Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 20:09
        Zgadzam się z Toba Beato i czekam na wiecej takich refleksji.
    • Gość: matma Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:43
      Ech, to były czasy, ale widzę że poprawność polityczna króluje, dalczego tak
      bardzo promowana jest Pipi, a gdzie Piotruś Pan, bohater jak najbardziej
      pozytywny, ułożony, prawy, no ale dziś gdy kobieta chce stać sie mężczyzną.
      Pipi pokazuje jakiesz to wypaczenie się rodzi, jakie to wulgarne dziewczynka co
      się zachowuje gorzej niż chłopak. Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz kompleksy
      tylko widać i tyle...
      a 2x2=4

      Pzdr.
      Matma
      • Gość: Fizyk Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:46
        Szanowny Matmo!
        Spojrzmy jednak nieco na wymiar fizykalny. Piotruś Pan pozwolił sobie latac i
        na dodatek wyciągnął z łózek grupe dzieciaków, a nawet pieska.Z całą pewnoscią
        my ludzie latac nie potrafimy. Pipi w tym aspekcie jest prawdziwa.
        Piotruś brzydko traktuje także swoja pomocniczke wróżkę...
        Jak Fizyk jestem za Pipi a Piotrusiowi mówię nie.
        • Gość: Matma Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:48
          E tam gadanie, Pipi to łobuziara, a Piotuś Pan bohater co ratuje dzieci. Nie ma
          tu żadnego porównania, a jedno i drugie i tak jst bajką tylko. Bo jakie dziecko
          jada gwoździe??

          Matma
          • Gość: Polonistka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:51
            Piotrus Pan jest wybitnym łobuziakiem. jak on sie odzywa???
            On wpada do domu dzieci w poszukiwaniu własnego cienie, budzi je i wyciaga z
            domu pod nieobecność rodziców. Na dodatek dziewczynka sie w nim zakochuje.
            I jako biolog obawiam sie, ze moga byc z tego bajkowe dzieci.
            Pipi tak - Piotruś nie.
            • Gość: Matma Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:53
              To niech się koleżanka zdecyduje Biolog czy Polonistka, bo sądząc z wypowiedzi
              brak kompetencji w jednym jak i w drugim ;P
              Pzdr.
              Matma
              • Gość: Polonistka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 18:56
                kochanienki - mam kurs z wielu przedmiotów. za moich czasów edukowano szybciej
                w związku z potrzebą prześcigania norm. Jestem zatem polonistka, biologiem, a
                takze prawnikiem.Byłam także muzykiem ale ter rady pedagogiczne oraz imieniny
                kolezanek z pracy sprawiły, że juz spiewać nie zdołam
                • Gość: Matma Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:01
                  No tak nazbierało się papierków co ;) i się chwalimy, koleżanko proszę....
                  tylko bez zbędnej apriopriacji
                  • Gość: Polonistka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:04
                    A po pracy - pisze sie oddzielnie..o po pracy tez sie pijało na cześć Adama
                    albo Juliusza albo Kamila...ach ten romantyzm
                    • Gość: Matma Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:06
                      Trochę koleżanka z tą herbatą przepiła.
                      pzdr.Matma
                      • Gość: Kustosz Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:09
                        Pracuje w muzeum i nic nie wiem o Pipi. Jesli żuła gumę to jest negatywna
                        bohaterka. Wczoraj odklejałem gumy ze srednioweicznej posadzki. jestem bardzo
                        zmęczony młodzieża i jej sposobem dbierania sztuki,
                        • kotekbezbuta Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 19:37
                          Współczuje Ci i rozumiem te kłopoty. Ja mam po wakacjach zdewastowanę łakę.
                          Dzieciaki zadeptały mi wszystkie kwiatki w ogródku. I teraz nie mam co z nimi
                          zrobic, tzn z dzieciakami, słoików mi brakowało na nie i całą spiżarnię mam ich
                          pełną
                      • Gość: zdziwiony Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:09
                        Mam wrazenie, ze nieco odeszliscie od gównego watku.
                        • Gość: Postulat 2 Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:12
                          Pragne zachecić wszystkich do wypowiadania się. naprawde warto.
                        • Gość: Nauczycielka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:16
                          Uczę w szkole podstawowej chemi. Moi uczniowie, którzy są bardzo inteligentni i
                          twórczy, zproponowali,ażeby jednej z kolezanek pomóc zrzucic z siebie pietno
                          przezwiska ...no właśnie Pipi...Mariola ma na twarzy piegi i dzieci ja
                          przezywają...postanowilismy pomóc jej kuracja ogórkową..teraz w czasie lekcji
                          zamiast pisać siedzi z maseczka ogórkowa na twarzy..są rezultaty..piegi nieco
                          wyblakły...
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: Sceptyk Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:16
                            ja próbowałem ogórkami i nic...
                          • Gość: Kwi Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:17
                            Mam pytanie do Frytki: czy duzo bedziesz zarabiała?
                            • Gość: Frytka Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:20
                              Na kursie dobrego wychowania powiedziano mi, że nie rozmaiają wpółczesne
                              dzentelmenki o pieniadzach...cichooo...powiem w najwiekszej tajemnicy:Bede
                              zarabiała 14 euro za każdą wyprmowana prezerwatywę.
                              • kotekbezbuta Pozdrowienia 12.09.03, 19:31
                                Piszę do Was z Bieszczad. Miałem ostatnio troche rozterek egzystencjalnych.
                                Bardzo rozbawiły mnie Wasze dywagacje. Jestem rzeźbiarzem i chetnie zrobie
                                drewniany wizerunek Pipi.
                                Pozdrawiam bardzo ciepło.
                                • Gość: rzezbiaz Re: Pozdrowienia IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:40
                                  Ja rowniez jestem rzezbiarzem... i rowniez po przejsciach... w czasie
                                  rzezbienia wpadlem w depresje... pisze z sudetów dla odmiany. Ja rzezbie w
                                  kamieniu nie w drewnie gdyz szkoda mi lasow... W kamieniu jest moim zdaniem
                                  trudniej... Tez wyrzezbie dla Was Pipi w kamieniu.. Tylko mam maly problem -
                                  nie wiem jak piegi wyrzezbic mam.
                                  Ale dyskusja podoba mi sie niezmiernie.
                                  • pipiodnaleziona Re: Pozdrowienia 12.09.03, 19:46
                                    Witam Wszystkich!
                                    Lubie kiedy o mnie jest głosno. Mam zamiar ubiegac sie o kandydature na
                                    najcudniejsza postać bajkową. Śmiało staje do walki z wykleta juz na szczęście
                                    przez media Śpiacą Królewną. Ja nigdy nikomu nie słuzyłam, by ocaleć w wielkim
                                    lesie. Jestem niezalezną dziewczynką i bardzo błyskotliwą. Lubie
                                    samotność.Zamierzam sie na Was wzbogacić. Kupujcie moje rzexby z kamienia oraz
                                    z drewna.

                                    • Gość: witaminka Re: Pozdrowienia IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:55
                                      pisze z afryki...ja widzialam pipi...ona zerwała mi banana...
                                      • Gość: rakarz Re: Pozdrowienia IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 19:57
                                        ja tak na chwile, bo szukam córki, i chciałbym powiedzieć, że ta dyskusja
                                        zeszła na psy, proszę jej zaprzestać i skasować
                                        • kotekbezbuta Re: Pozdrowienia 12.09.03, 19:59
                                          Nie moge zgodzić sie z postulatem rakarza. ja bardzo lubie ten watek. Jestem
                                          nim oczarowany,
                                    • kotekbezbuta Re: Pozdrowienia 12.09.03, 19:58
                                      Jestem bardzo, bardzo zmęczonym rzexbiarzem...zamiast rzexbic zajmuję sie
                                      pisaniem o Pipi. Chce oznajmic, że chyba nie mam juz nic do powiedzenia. Czy to
                                      mozliwe azeby człowiek nie mial nic do powiedzenia?
                                      Witaminko, a ile Pipi ma teraz lat?czy ona ulega przemijaniu?
                                      • Gość: zniesmaczony Re: Pozdrowienia IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:01
                                        Ludzie, wyluzujcie skończyła wam się wena i jesteście zwykłymi spamerami,
                                        wracajcie do telewizorów, albo słuchania wiadomego radia. Starczy tej błazenady
                                        • Gość: Zniesmaczony Re: Pozdrowienia IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:02
                                          oczywiście chodziło mi o radio jazz
                                        • dziewczynkazogniem Re: Pozdrowienia 12.09.03, 20:06
                                          Dzień dobry!
                                          Kiedyś sprzedawałam zapałki,ale to smutna historia. Człowiek w końcu dorasta,
                                          jesli nadmierne zimno nie stanie mu na drodze zycia szczęśliwego.
                                          Przyjaźniłam się z Pipi...niestety nie moge o niej powiedzieć nic dobrego.
                                          Prosiłam ja o kilka monet z jej kuferka. Ona powiedziała do mnie, że nie zadaje
                                          się z dziewczynkami , bo woli chłopców.
                                          Rozpłakałam się.
                                          Gdyby nie ogień, który ogrzał moje dobre serduszko...zmarniałabym jak marchewka
                                          w spizarni.
                                          • Gość: Lula Re: Pozdrowienia IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:08
                                            Ale to wzruszajace .....
                          • dziewczynkazogniem Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 20:08
                            Ale czy ta dziewczynka nie przeoczy materiału do przerobienia???
                            • dziewczynkazogniem Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 20:14
                              Szanowna Matko córki!
                              Jestem gotowa rozwiązywać wszelkie problemy droga mailową.Prosze pisać do mnie
                              z każda bolaczką. Mam bardzo dużo czasu, gdyż nikt nie skusił sie na mój ogien
                              tete tet.
                              • Gość: Pele Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:22
                                aj tak troche zmienie temat, ale z tego co widze nie bedzie to odejsciem od
                                konwencji. Chciałbym polecić wam pewien wyborny tekst, zapraszam do
                                komentowania.

                                Okay, so last night I saw that one of my local tobacconists carries
                                1792. I bought this tin with both Fear and Trepidation in my heart,
                                because I've been reading for years on ASP the positive and negative
                                thoughts on it. Not for the faint of heart (or stomach), I'd heard.
                                Fortunately, neither my heart nor my stomach are faint, so I felt
                                confident. Not so confident that I'd risk one of my regular pipes to
                                it, so I bought a new corncob and removed its filter before giving it a
                                go.

                                Opening the tin revealed nothing which I hadn't already heard: It's
                                dark, and it's scary. The tin aroma is, well, it's weird. And strong.
                                That's right, weird and strong. Stop me if I get too technical.

                                I rubbed out the tobacco in my usual slapdash manner and filled the
                                brand new, potentially-disposable-if-the-worst-happens-corncob-pipe,
                                and took my experimental draw before lighting. It's at least as weird
                                in the pipe as it is in the tin. Probably moreso.

                                Finally, I could put it off no longer. I lit it up. And...it's not bad.
                                Very different from anything else I've tried (and I've triend nothing
                                with Tonka), and it's a very full flavor.

                                1792, in my initial estimation, is a Brooding Tobacco. I don't mean
                                that it broods, I mean that if you are in the mood to brood, you will
                                find few better tobaccos for it than 1792. It's a tobacco ideally
                                suited to standing in the middle of a raging thunderstorm worrying
                                about what's gone wrong with your life, and whether you really should
                                have buried it in the abandoned lot 10 miles down the road or just
                                dumped it in the river at midnight.

                                1792 is a tobacco that should be smoked in Trever Talbert's Halloween
                                Pipes. The room note is just as frightening, but you get the same sort
                                of twisted satisfaction out of the tobacco as you would the pipe.

                                In any case, I smoked very carefully and slowly. And I never smoke
                                carefully nor slowly. I am a reckless smoker, and that's the way I like
                                it. If I have a horkin' pipe with an equally horkin' bowl of haddo's,
                                it'll be gone in something like 3.5 minutes, and I'll laugh at the
                                world spinning around me by the time I hit the bottom of the bowl.

                                In the case of the 1792, however, I smoked through about a 1/3 of the
                                bowl, carefully as I said, for I knew of its reputation, and started
                                feeling swimmy. I had to set the pipe down for a bit, recover, then
                                relight. It took me three goes to finish.

                                My cats do not at all like 1792. The male cat tolerates it, but the
                                female cat runs at the hint of smoke from it, hissing and arching her
                                back as if it were the Devil with a super-soaker pointed straight at
                                her.

                                I can see 1792 ruining marriages. The room note is not entirely
                                pleasant.

                                1792 will *not* become any sort of regular smoke for me. Well, not at
                                this stage in my life. If I get married, then my wife runs off with a
                                lesbian midget with one leg and an astigmatism, well, the amount of
                                brooding necessary may cause me to swtich. For now, I'm happy with
                                Haddo's, plus the myriad other tobaccos my TAD-diseased mind forces
                                upon me. But whenever I have to brood, or if I need to easily end a
                                relationship or drive away door-to-door salesmen, I have a tobacco
                                ready suited to the purpose.
                                • dziewczynkazogniem Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 20:26
                                  Ja protestuje przeciw tytoniowi. Ostrożnie z ogniem.
                                  • Gość: Pele Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:28
                                    e tam, co ty tam wiesz o tytoniu, nawet zapałek nie masz dobrych, tylko Ci
                                    ciagle gasna, ja wole zapalniczki ;P
                                    • dziewczynkazogniem Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw 12.09.03, 20:31
                                      Kochany ja mjestem nowoczesna dziewczynka i ogień trzymam w butelce
                                      • Gość: Pele Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:32
                                        Tylko ją dobrze zakorkuj bo Ci się wyleje
                          • Gość: Matka córki Re: Czy Pipi jest bohaterka pozytywna czy negatyw IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:10
                            O i tacy powinni być nauczyciele i wychowawcy, przychodzić z pomocą we
                            wszystkich problemach, z wyrozumialoscia, czuloscia, gratuluje Pani, tak
                            trzymac. I prosze za jakis czas napisac jak sie zmniejszaja piegi.
                            Serdecznie pozdrawiam,
                            Matka córki
                            • zeber ja tez z afryki 12.09.03, 20:19
                              postanowilem napisac, bo spac mi sie zaczyna chciac.. u nas w afryce slonce
                              zyc nie daje...
                              Z tymi bananami to przesada jakas... Zastanawiam sie rowniez nad sposobem
                              zlikwidowania piegow... znam jeden sposob zamiany piegow na paski ale nie wiem,
                              czy to kogos zainteresuje...
                              • dziewczynkazogniem Re: ja tez z afryki 12.09.03, 20:23
                                Mam wrażenie,że za bardzo przywiazujesz się do powierzchowności człowieka.
                                Każdy ma jakiś defekt. ja mam za duże piersi i posladki i nazbyt wydatne usta,
                                ale nie zamierzam tego zmienić. Najwazniejze jest moje wnetrze kształtowane
                                przez polska edukacje oraz mame i tatę.
                                Chce powiedzieć, że ani piegi ani paski ani piersi, nie przeszkadzaja w byciu
                                wartościowym człowiekiem,
                                • Gość: Matka córki Re: ja tez z afryki IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:30
                                  dziewczynkazogniem napisała:

                                  > Mam wrażenie,że za bardzo przywiazujesz się do powierzchowności człowieka.
                                  > Każdy ma jakiś defekt. ja mam za duże piersi i posladki i nazbyt wydatne
                                  usta,
                                  > ale nie zamierzam tego zmienić. Najwazniejze jest moje wnetrze kształtowane
                                  > przez polska edukacje oraz mame i tatę.
                                  > Chce powiedzieć, że ani piegi ani paski ani piersi, nie przeszkadzaja w byciu
                                  > wartościowym człowiekiem,

                                  Dziecko drogie, każde popadanie w skrajności rodzi frustracje, masz rację ważne
                                  jest to jakim jest się w środku, choć to jakim jest się na zewnątrz też czasem
                                  pomaga, dlatego ja moją córkę posyłam na zajęcia yogi i jazdy konnej, i
                                  skromnie muszę powiedzieć, że warto, naprawdę warto.
                              • Gość: spiacy paski IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:23
                                mi tez chce sie spac, pisz pisz, ja nie mam wprawdzie piegow, ale mialam kiedys
                                swiadectwa z paskiem, wiec moze sobie zrobie takie paski, pisz Zeberku smialo
                                • dziewczynkazogniem Re: paski 12.09.03, 20:30
                                  Jestem natchniona waszymi wypowiedziami do poszukiwania sensu zycia...ktos
                                  powiedział,że widział go ostatnio w szklance mleka. Podaje zatem przepis, który
                                  cudem wyłudziłam od kolegi, na poszukiwania w mleku.
                                  Należy pic mleko rano i wieczorem i zagladac na dno przez trzy tygodnie. Po
                                  trzech tygodniach zaspiewać pieść : To nie ja byłam Ewą i rozpocząć znowu cykl
                                  picia mleka i dalej zagladac na dno...Jednoczesnie nalezy byc dobrym dla innych
                                  ludzi..oraz myć zeby przynajmniej trzy razy dziennie...sukces może nadejść
                                  pewnego poranka...Podobno ma twarz dostojną...
                                  • Gość: sceptyk Re: paski IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:32
                                    alez naiwnosc, tylko kobiety moga byc chyba tak naiwne, ten Twój kumpel po
                                    prostu Cie nabrał i etraz na pewno się z Ciebie śmieje ROTFL
                                    • dziewczynkazogniem Re: paski 12.09.03, 20:34
                                      kumpel mówił mi,ze pachnę mleczkiem jak piesek...a potem przeczytałam to u
                                      Marka Hłaski...i mówie mu,że mnie literatura bajerował..a on na to :Kochana
                                      dziewczyno ciesz sie żem z toba gadoł..
                                      • Gość: Piesek Re: paski IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:37
                                        A czy on czasami oprócz wąchania nie miał ochoty na skosztowanie kilku kropelek
                                        mleczka?? Bo takie wyznania przyznam iż w mej ocenie zobowiązują. Tylko co to
                                        ma za związek z edukacją??
                                    • kotekbezbuta Re: paski 12.09.03, 20:36
                                      Wolabym poczytać jednak o Pipi...Hłaski nie znam
                                      • kotekbezbuta Re: paski 12.09.03, 20:38
                                        drodzy dyskuutujacy ja juz nic nie rozumiem...o co wam chodzi? jesli nikt nie
                                        wie o co chodzi, to nikt nie zapyta o co chodzi. Mam wrażenie,ze wszyscy w
                                        czerwonych kapeluszach sa tutaj podejrzani...
                                        • Gość: facet w kapeluszu Re: paski IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:41
                                          Jak to niewiadomo o co chodzi, jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co
                                          chodzi, bo przecież chodzi o to o co chodzi, a nie o to o co nie chodzi, a
                                          chodzi przecież o to że...
                                        • Gość: dedektyw Re: paski IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:41
                                          .... facet w kapeluszu jest morderca. Czy cos wygralem??
                                      • Gość: złośliwa Re: paski IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:38
                                        a Pipi to ty pewnie z teleranka znasz, więc już lepiej się na tym forum nie
                                        wypowiadaj, bo tylko poziom zanirzasz swymi postami, a dokładnie je
                                        przeczytałam. ;>
                                        • jolkkaa Re: paski 12.09.03, 20:41
                                          Drodzy!
                                          zainicjowałam ten watek, gdyz chciałam nieco więcej dowiedziec sie na temat
                                          Pipi. Widzę, że rzeczywiscie mamy tutaj do czynienia z wiedza powierzchowna i
                                          zasłyszana oraz telerankową...
                                          jest mi przykro.
                                          Piszę habilitacje o Pipi oraz komizmie werbalnym i chciałam poczytac nieco
                                          spontanicznych wypowiedzi...ale te sa nazbyt spontaniczne. na dodatek nie
                                          wypowiadaja się mam wrazenie dzieci, gdzie sa dzieci????
                                          • jolkkaa Apel 12.09.03, 20:43
                                            Apeluje zatem o rzetelna dyskusję oraz rzeczowe informacje na temat Pipi.
                                            • Gość: znudzona Królewna Śnieżka postać pozytywna czy negatywna? IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:45
                                              Mnie już znudził ten temat, czy nie moglibyśmy zacząć rozmawiać np. o Królewnie
                                              Śnieżce?
                                          • Gość: Matka córki Re: paski IP: *.stacje.agora.pl 12.09.03, 20:43
                                            na dyskotece, disiaj piątek więc pewnie są na dyskotece, a rodzice czekają aby
                                            je odebrać z tych ich małpich gajów.
                                          • Gość: Leon Re: paski IP: *.stacje.agora.pl 13.09.03, 16:25
                                            Jak to gdzie są dzieci?!!
                                            Moim zdaniem dzieci w szkole być powinny...
                                            I w ogole nie powinny mieć dostępu do Internetu gdyż z tego co słysze w
                                            wiadomosciach narzedzie to sluzy glownie do propagowania... wiadomo czego.
                                            • Gość: ciekawa Re: paski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 17:30
                                              No czego, czego?
                                              Czyżby jakaś spiskowa teoria Internetu?? ;)
                                              Do propagowania czego służy Internet?
                                              • dziewczynkazogniem Re: paski 15.09.03, 13:45
                                                Internet...to sodoma z gomórką
                                                • Gość: ja Re: paski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 10:19
                                                  Nie mozna ocenić internetu w sposób tak kategoryczny jak zrobiła to
                                                  dziewczynkazogniem. Jest to zgadnienie bardzo złożone. Mam wrażenie, że winno
                                                  się stworzyć na ten temat oddzielny watek.
                                                  Co do Pipi...nie miała internetu i wyglądała na szczęśliwą..

                                                  Polecam wiersz Jana Twardowskiego pt.Rachunek dla dorosłego

                                                  Jak daleko odszedłeś
                                                  od prostego kubka z jednym uchem
                                                  od starego stołu ze zwykłą ceratą
                                                  od wzruszenia na niby
                                                  od sensu
                                                  od podziwu nad światem
                                                  od tego co nagie a nie rozbebrane
                                                  od tego co za wielkie nie tylko z daleka ale i z bliska
                                                  od tajemnicy nie wykłądanej na talerz
                                                  od matki która patrzyła w oczy żebys nie kłamał
                                                  od pacierza
                                                  od Polski z raną

                                                  ty stary koniu

                                                • Gość: czarownik Re: paski IP: 80.51.244.* 17.09.03, 11:07
                                                  A co to jest gomórka dziewczynkozogniem?
                                                  • Gość: smutna Re: paski IP: 10.200.53.* 18.09.03, 19:37
                                                    Pipi umiera....
                                                  • Gość: czkawka Re: paski IP: 10.200.53.* 18.09.03, 19:37
                                                    na co?
                                                  • Gość: wiem Re: paski IP: 10.200.53.* 18.09.03, 19:38
                                                    przejadła się
                                                  • jolkkaa Re: paski 25.10.03, 15:39
                                                    Pan Podsiadło o Pipi znowu pisze w Tygodniku Powszechnym...ja naprawde nie
                                                    rozumiem jak można tak zaniedbywać watek o Pipi i nie miec do niej żadnego
                                                    stosunku. Postuluję, aby wszystkie osoby ignorujace Pipi najadły sie gwoździ...
                                                  • Gość: jadek Re: paski IP: *.visp.energis.pl 30.10.03, 20:27
                                                    zjadłam gwoździe..i boli mnie brzuszek..
                                                  • jolkkaa Re: paski 04.11.03, 12:38
                                                    A Pani w szkole nie mówiła, zeby nie jeść tego na co namawiają obcy???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja