Gość: minio931
IP: *.ipt.aol.com
19.08.03, 01:47
Skad sie ta kobieta urwala? Az mi cisnienie podskoczylo po
przeczytaniu jej porad. Czy w Polsce jest az taki brak
kompetentnych anglistow, w tym tlumaczy, ze jedna z
najwiekszych gazet zatrudnia amatorow? Agnieszka moze byc dobra
jako dziennikarz, moze ekonomista, nie wiem , ale nie jako
tlumacz czy autorytet na temat angielskiego. Jej przyklady "
codziennego" angielskiego sa smiechu warte. Gdyby ktos wzial to
na serio i zaczal uzywac np. tutaj , W londynie , spotkal by
sie z glupimi usmiechami i moze pytaniami o co mu chodzi.
Kobieta naczytala sie jakis XIX wiecznych powiesci w oryginale
i mysli, ze jest tlumaczem. Zgroza.
Jesli chodzi o WSPOLCZESNE wyrazenia stanu szczesliwosci, to
daje pare przykladow, na wypadek jesli ktos to przeczyta :
-to be over the moon ( about something) np. I'm over the moon
about this trip.
-to be ecstatic
-to be on top of the world
-to be chuffed
-to be walking on air
-to be on cloud nine
czy moze bardziej slangowe, w sam raz dla mlodziezy:
-to be great/feel great
-to be on a high
-to feel awesome -