Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszystkich

15.04.08, 20:02
W tym wątku dyskutujemy o reformie edukacji MEN. Język angielski ma być
obowiązkowy od szkoły podstawowej do gimnazjum już od roku szkolnego 2008/09.
Czy to dobry pomysł?
    • grooshka.online Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 15.04.08, 22:02
      oczywiscie, ze dobry

      a jak jest w liceum? ile godzin jezyka obcego jest obowiazkowych?
    • danuta49 Diabel tkwi w szczególach;-) 15.04.08, 22:31
      Bardzo efektowne haslo;-)
      1.Tyle, ze anglistów już brakuje.Skąd ona weźmie nastepnych?
      2.Co z nauczycielami innych języków,których już udalo się ściągnąc
      na wieś?
      3.Co z warunkami nauki - wielkosć grup też decyduje o efektach nauki
      języków?O ich poprawie ani slowa;-)Co ilością godzin języków w
      gimnazjum i liceum?
      To wszystko trzeba bylo określić przed rzucaniem takich propozycji
      ;-))))
      • yoka1 Re: Diabel tkwi w szczególach;-) 15.04.08, 22:51
        w liceum 3 godziny tygodniowo, czyli wielkie nic.

        A co do brakujących nauczycieli - poloniści, nauczyciele nauczania początkowego porobią kursy i będą uczyć:) Fakt, że byle jak i w pewnym momencie uczeń będzie wiedział więcej od nauczyciela, ale grunt, że dyrekacja pokaże rodzicom, że "anglistę" ma na etacie:)A potem zdziwienie, że "taki niski poziom języków w szkole publicznej"
      • phlora Re: Diabel tkwi w szczególach;-) 16.04.08, 07:18
        3.Co z warunkami nauki - wielkosć grup też decyduje o efektach nauki
        > języków?
        Dziwne, że tylko w przypadku nauki języków obcych zauważa się korelację między
        liczebnością grupy a poziomem opanowania materiału!!!
        Też bym chciała żeby dziecko matmy uczyło się w grupie 15 osobowej, a nie 27!!!
    • szkolny100 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 00:32
      Lobby instytucji organizujących egzaminy FCE nie odpuści - zarobią
      miliony złotych na kursach i egzaminach. FCE na przykład kosztuje
      530 zł razy dziesiątki tysięcy nauczycieli - kręci się w głowie.

      Według mnie nalezy wprowadzić jakiś język obcy od klasy I (angielski?
      niemiecki? francuski? rosyjski? inny?), a od klasy czwartej szkoły
      podstawowej OBOWIĄZKOWE dwa języki obce w planie nauczania i
      obowiązkowo do końca edukacji dwa języki obce. Nie żadne godziny
      dyrektorskie, nie żadne kółka, tylko ramowy plan nauczania.

    • rheo Doskonaly pomysl 16.04.08, 03:40
      Wprowadzic jak najszybciej. Oczywiscie, ze na poczatku beda
      problemy, ze poziom bedzie kiepski itp. Jednak nawet angielski w
      postaci bajek edukacyjnych na video z pewnym komentarzem ze strony
      nauczyciela jest lepszy niz nic. Nawet przy kiepskim nauczycielu, po
      trzech latach dzieci beda umialy kilkaset (?) slow i beda zdolne
      formuowac podstawowe zdania.
      Jezyk angielski we wspolczesnym swiecie nie jest fanaberia, jest
      bardziej niezbedny niz lacina w sredniowieczu. Bez znajomosci
      angielskiego skazujemu cale masy dzieci na brak mozliwosci dostepu
      do wielu zdobyczy cywilizacji a spoleczenstwo na brak mozliwosci
      rozwoju.
      • izzo Re: Doskonaly pomysl 16.04.08, 12:17
        Pod warunkiem, że tego nauczyciela, chocby kiepskiego, będą miały. Z tym jest
        różnie. Najczęściej nauczyciele angielskiego nie zagrzewają długo miejsca. Moja
        córka chodzi do czwartej klasy i od I klasy (angielski ma od początku) ma w tej
        chwili 7 (siódmego) nauczyciela angielskiego. Bywało, że lekcji angielskiego nie
        było przez 2 miesiące, bo nauczyciel poszedł na zwolnienie, potem się zwolnił,
        ale dopóki pracuje (teoretycznie), dyrektor nikogo innego nie może zatrudnić.
        Zwłaszcza młode panienki zaraz po studiach w tym celują, zaczepiając sie w
        szkole, dopóki nie znajdą lepszej oferty i w ogóle nie zastanawiając się, co się
        stanie z dziećmi, które miały uczyć. I tak naprawdę dopiero teraz, w czwartej
        klasie, córka zaczęła się uczyć budowac podstawowe zdania. Taki angielski to
        kompletna fikcja. Oczywiście można powiedzieć, że miała pecha, bo inna klasa ma
        lekcje od początku z tym samym nauczycielem i wyprzedza ich o co najmniej dwa
        lata wg programu, ale ile takich "pechowych" klas jest?
        • filologini Re: Doskonaly pomysl 17.04.08, 19:31
          Państwo mili, czy nie zauważacie, że jak się chce mieć usługę
          edukacyjną na dobrym poziomie , to trzeba za to zapłacić? Dobry
          anglista ma uczyć za ok. 10PLN za godzinę? Dlaczego lekarz, czy
          dentysta albo hydraulik mają kasować konkretne pieniądze za swoją
          pracę, a anglista nie? Proszę więc się nie oburzać, ze angliści ze
          szkoły uciekają. W szkołach publicznych pracują jeszcze starsi
          angliści - z sentymentu i przyzwyczajenia. Ale zapewniam was, że i
          oni mają dość takiej niby pracy, bo praca powinna zapewniać
          wynagrodzenie, za które można utrzymać siebie i rodzinę i nie
          martwić się, ze na emeryturze dostanie się 700 PLN.
          • izzo Re: Doskonaly pomysl 18.04.08, 09:37
            Nikt tego nie kwestionuje. Nauczyciel nie jest jednak tylko usługodawcą. W
            sklepie jest wszystko jedno, czy dziś będzie jedna pani przy kasie, czy druga, w
            szkole niestety nie. Jak ktoś nie chce pracować w szkole, po co zawraca
            wszystkim głowę: dyrekcji, rodzicom, dzieciom, które - dziwne, prawda? -
            przywiązują się do nauczycieli. Jeśli ktoś już się zdecydował, tak trudno jest
            wytrzymać rok, czy choćby semestr? Zarobki, jakie są, każdy wie. Jak ktoś nie
            chce uczyć w szkole, niech tłucze korepetycje, lepiej na tym wyjdzie i on, i
            nasze dzieci, którym się funduje fikcyjną naukę w wymiarze dwóch godzin
            straconych tygodniowo. Mamy, jako rodzice, okazywać głęboką wdzięczność, że w
            ogóle jakiś anglista z łaski zgodził się przyjść uczyć nasze dzieci i jeszcze
            być mu wdzięczni, że wytrzymał z nimi aż miesiąc? Bez przesady. Protestujcie,
            rodzice dołączą się do Waszych postulatów płacowych, bo im też zależy, by uczyli
            ich ludzie dobrze opłaceni. Albo w ogóle nie idźcie do pracy w szkolnictwie.
            Trzeba zlikwidować tę fikcję, dzieciom odpuścić te dwie godziny, które
            najczęściej i tak spędzają w świetlicy albo na korytarzu, bo nauczyciela nie ma,
            a rodzic będzie we własnym zakresie opłacał (ci, których stać) naukę języków.
            Albo faktycznie uczył ich sam.
    • svistak-reaktywacja1 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 08:13
      a co z nauką języków naszych sąsiadów / choćby tych większych: po prawej i po
      lewej/?
      • ypsilon Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 08:30
        Tak jak w przypadku wszystkich pomysłów - łatwo proponowac nowe
        rozwiązania, ale najpierw należy ocenić realia. Mamy zbyt liczne
        klasy i to połozy każdy przedmiot. Dzieci i młodzież nie nauczą sie
        niczego dobrze w klasie 30-osobowej.
    • ziuz a co z innymi jezykowcami? 16.04.08, 11:19
      a co z nauczycielami: niemieckiego, francuskiego, wloskiego itd.?
      co z nimi?
      ze z ludzmi, ktorzy wlasnie koncza germanistyke itd.?
      gdzie beda pracowac?
      jesli angielski bedzie obowiazkowy, szkoly nie zatrudnia nauczycieli innych
      jezykow (zwlaszcza w podstawowkach, gdzie wystarczy jeden jezyk).
    • dominikas-live Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 12:40
      obowiązkowy angielski od podstawówki jak najbardziej, ale uważam ,
      że dla chętnych powinnien byc jeszcze jeden język obcy do wyboru. Ja
      tak miałam w liceum i to procentuje teraz. Moja córka jest w
      pierwszej klasie i ma angielski dwie godziny w tygodniu, Niemiecki
      miała w przedszkolu i teraz to czego się juz nauczyła przepada..
      • nomasz Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 13:51
        dominikas-live napisała:

        > obowiązkowy angielski od podstawówki jak najbardziej, ale uważam ,
        > że dla chętnych powinnien byc jeszcze jeden język obcy do wyboru. Ja
        > tak miałam w liceum i to procentuje teraz. Moja córka jest w
        > pierwszej klasie i ma angielski dwie godziny w tygodniu, Niemiecki
        > miała w przedszkolu i teraz to czego się juz nauczyła przepada..

        Tak,angielski obowiązkowy i dla chętnych jeszcze jeden język do wyboru.
    • przeciwcialo Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 13:10
      Angielski to nie jedyny jezyk przydatny w zyciu.
      A niemiecki, hiszpański, francuski?
      Anglistów brakuje, po lekcjach córki wiem że odwalaja pracę i nie
      chce im sie.
    • robi1965 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 17:06
      To dobry pomysł,ale zarazem najsłabsze ogniwo zapowiadanej reformy. Już teraz
      znalezienie nauczyciela dowolnego języka stanowi ogromny problem, zwłaszcza na
      prowincji.Przy niskich pensjach nauczycieli nie ma na to szans.
      • nutta Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 17:22
        Tu nie chodzi o wielkość grup/klas, ale ich poziom.Jeżeli poziom(nie
        na początku edukacji, ale potem, gdy wychodzi lenistwo uczniów i
        nieodpowiedzialność niektórych rodziców)jest zbyt zróżnicowany,
        tracą dobrzy, chętni do nauki uczniowie, bo równa się w dół. I niech
        nikt tu nie pisze o indywidualizacji nauczania. Nie każdy uczeń
        radzi sobie bez nadzoru nauczyciela.Stąd mój wniosek - powinny być
        grupy międzyklasowe o podobnym poziomie.
    • iwa-2 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 17:24
      Moim zdaniem to dobry pomysł.Dobrze jest znać choć jeden język obcy.
    • kasiak37 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 17:32
      uscislijmy co rozumiemy pod pojeciem "od szkoly podstawowej".Czy to ma byc 1 czy
      6 klasa?To caly czas szkola podstawowa.
      • anna.december Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 18:44
        Sam pomysł- bardzo dobry. Szanse na porządne zrealizowanie-żadne.

        W szkołach brakuje DOBREJ kadry, bo Ci najlepsi w większości pracują prywatnie
        za rozsądne pieniądze i w normalnych warunkach. Oczywiście, są-głównie w
        liceach- prawdziwi zapaleńcy i świetni nauczyciele, ale oni raczej nie pójdą
        uczyć do podstawówki...
        Ponieważ jest zapotrzebowanie, powstają rozmaite (prywatne oczywiście)"kolegia",
        po których osoby mają papierek, fatalny akcent i mierne pojecie o nauczaniu
        języka obcego. Podobnie po kursach przekwalifikujących.A dzieci, akcentu
        nabytego od pierwszego nauczyciela później latami nie mogą się pozbyć,
        niestety...Bo to właśnie nauczyciele maluchów, do których często trafiają osoby
        o najniższych możliwych do zaakceptowania kwalifikacjach, powinny mieć świetny
        wzór do naśladowania!
        W szkołach brakuje sprzętu- nie mówimy o DVD, video,programach komputerowych.
        Nauczyciele we dwóch lub trzech dzielą się magnetofonem.Słowniki- jeśli są, to
        kilka w bibliotece, a nie w każdej sali lekcyjnej.
        Proponuję zatem zadbać najpierw o możliwość porządnego nauczania języka dla już
        uczących się go,bo tego nie zmieni się przez wprowadzenie go do egzaminu
        gimnazjalnego. Na tym skorzystają z pewnością szkoły prywatne,które stworzą
        dodatkowo jeszcze więcej miejsc pracy dla dobrych anglistów.Którzy- no cóż, tym
        bardziej do szkoły publicznej nie przyjdą...
    • brumek1 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 18:44
      Zgadzam się z opinią że w 30 osobowej klasie nie ma sensu nauczanie języka, ale
      większym problemem będzie znalezienie wystarczającej liczby nauczycieli języka
      angielskiego - już w tej chwili szkoły mają z tym problem!!!
      • kasiak37 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 19:29
        ale przeciez dzieli sie klase na dwie czesci wiec gdzie tu problem z 30 osobami?
        • izzo Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 17.04.08, 09:01
          Klasę dzieli się na dwie części, jeśli klasa liczy co najmniej 26 uczniów. Jeśli
          klasa ma pecha mieć z jakichś powodów (choćby wyjazdów całych rodzin za granicę)
          25 uczniów, jak u mojego dziecka, pozostaje niedzielona. 25 to też o wiele za dużo.
    • ag52 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 18:56
      Witam ,

      Jak zwykle u nas w Polsce nic nie ma przysłowiowych " rąk i nóg".
      Wprowadza się coś tak nagle bez większego zastanowienia. Pani
      Minister zapewne nie wie, jak wygląda nauka języków obcych w
      polskich szkołach. Ale przecież jakość kształcenia jest nieważna-
      angielskiego będą uczyły osoby po szkole średniej,....nieważne jest
      też to ,co się stanie z innymi językowcami....chcą dalej
      pracować ,to niech się przkwalifikują i tyle- niech się
      uczą,dokształcają za własne pieniądze..przecież naprawdę Panią
      Minister niewiele to obchodzi. Ja jestem germanistką i właśnie
      zastanawiam się nad faktem , co dalej.............
      • yoka1 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 19:40
        tylko nie jest tak łatwo stać się anglistą! Na to trzeba lat ciężkiej harówy ze słownikiem i gramatyką, nie wystarczy podyplomówka 2-3 semestralna. Zresztą takie w ogóle nie istnieją i raczej nie powstaną.
        • sunnylikesunshine Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 20:14
          Przykro mi Cię rozczarowywać, ale takie podyplomówki - nauczanie angielskiego w
          kształceniu zintegrowanym - jak najbardziej istnieją.O ich poziomie (i poziomie
          osób nauczających po nich angielskiego) jako anglistka po filologii na
          państwowym uniwersytecie nie chcę się wypowiadać, ale wiem, że żeby się na nią
          dostać trzeba było mieć FCE - poziom matury rozszerzonej...I po co ta nasza
          harówa...
          • kasiak37 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 20:36
            nie tylko w szkolach ale i na wyzszych uczelniach sa pozal sie Boze
            anglisci...Takiego jednego moj syn poprawial na zajeciach:)
          • anna.december Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 20:42
            Są też szkoły, do których "dostają się" (bez egzaminów wstępnych, a jakże)
            maturzyści, którzy j. angielski znają tak sobie. Następnie, "aby grupa mnie
            rozumiała", wykładowca prowadzi zajęcia ...po polsku!
            Część z tych studentów odejdzie, malutki odsetek odpadnie podczas sesji, ale
            większość otrzyma stosowny papierek i pójdzie uczyć.Oby nie nasze dzieci!
          • yoka1 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 21:29
            wiem, że są podyplomówki dla nauczyciel klas 1-3, miałam na myśli dla tych, którzy chcieliby uczyć w kl. 4-6 lub gimnazjum czy liceum. Wiem, wiem, że są wyjątki i znajomi królika, ale to już bajka! Sama znam pana z egzaminem takiej pseudo podyplomówki, którą kończył daaawno temu w czasach wielkich braków anglistów, i nadal naucza w renomowanym liceum;) Taki układ, a wiadomo, na układy nie ma rady.

            Sama ucząc w szkole językowej spotkałam panią nauczania zintegrowanego uczęszczającą na kurs Elementary i radzącą sobie poniżej przeciętnej na tym poziomie, która non stop dopytywała, czy już mogłaby nauczać w kl. 1-3, bo "przecież dorośli uczą się szybciej" i to, co ona umie to jest już powyżej klasy 3, bo zajrzała do podręcznika dla klas 3 podstawowych, więc "czy jest jakiś egzamin, który mogłabym zdać, aby móc legalnie uczyć"?

            Ręce mi opadły.
    • nauczyciel1000 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 20:53
      gratuluję pomysłu, przypomina mi to czasy, od których nie możemy się
      odciąć. Jedyny słuszny język angielski, tak jak kiedyś rosyjski. To
      po co dalej kształcicie nauczycieli na innych filologiach? A czy
      pani minister pomyślała o obecnych nauczycielach, którzy stracą
      pracę ?
      Pewnie każą się im przekwalifikować, jasne ktoś musi uzupełniać
      listy na dziwnych kierunkach studiów podyplomowych.
      Gratulacje pani minister, oby tak dalej.Pomysły nie tylko z
      angielskim są "rewelacyjne".
    • gdabski Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 21:07
      W dokumentach na stronie konsultacyjnej nie widzę w ogóle informacji, że to
      akurat angielski ma być obowiązkowym językiem obcym. Być może nie powinienem
      łączyć tych dwóch spraw, ale jednak potwierdza to w pewnym stopniu moje
      spostrzeżenie, że konsultacje reformy programowej robione są po amatorsku
      (bałagan i braki - takie jak ten - w dokumentach, podział ankiety dla wygody
      zespołów roboczych niepokrywający się z podziałem konsultowanych dokumentów,
      błędy techniczne na stronie www w formularzu ankiety).


      Brakuje DOBREJ kadry, ale na poziomie podstawówki to akurat nie jest jeszcze
      takie ważne. A to tam ta reforma się przede wszystkim odbywa, bo dotąd języki
      obce nie były obowiązkowe od pierwszej klasy.
      Na wyższych poziomach poziom kadry ma zdecydowanie większe znaczenie.

      Jeśli szkoły znajdą nauczycieli to ten fragment reformy raczej nie budzi
      dalszych kontrowersji.

      /Gdabski
      • renabar Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 21:51
        Nie zgadzam się, że nie są ważni fachowcy na poziomie podstawówki.
        Tam wyrabia się nawyki i kształci podstawy. Potem można to tylko
        korygować.
        • gdabski Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 22:46
          Zawsze lepszy nauczyciel dobry niż słaby. Ale lepszy rydz niż nic. Niewiedza
          nauczyciela na tym etapie ma mniejsze szanse się objawić. Zresztą gdyby tak nie
          było, to nie mielibyśmy nauczania zintegrowanego.

          /Gdabski
    • renabar Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 16.04.08, 21:49
      Dlaczego angielski. Wolałabym, aby mój syn uczył się niemieckiego.
      Kiedyś już zmuszano do nauki jednego języka. Zamiast dwóch ęzyków
      może lepiej więcej godzin jednego. No i skąd wezmą nauczycieli?
    • filologini Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 17.04.08, 16:22
      Ciekawe skąd się wezmą angliści. Jak już się szykuję do odejścia ze
      szkoły, bo nie mam zamiaru harować za jałmużnę. Wystarczy, że 20 lat
      pracowałam 'społecznie'. Z tego, co widzę większość anglistów w
      naszej szkole albo zredukuje etaty do połowy, albo w ogóle odchodzi.
      Będziemy uczyć prywatnie. Od dawna mamy wszyscy założoną działalność
      gospodarczą. Przy takim traktowaniu nauczyciela niedługo będą sobie
      musieli rodzice sami dzieci uczyć, bo nikt dobrze wykształcony nie
      będzie za 1500 złotych wykonywał tej pracy, a już napewno nie
      anglista. Pani minister może sobie tylko pomarzyć, bo nic z tych
      planów nie wyjdzie.
      • yoka1 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 17.04.08, 19:52
        jakie 1500zł? Chyba mianowany nauczyciel tyle dostaje. Młody anglista zarabia 900zł i dlatego uciekają. Zanim mianowanie nastąpi mija 6 lat pracy bez przerwy, pierwszy rok za 900zł, kolejne 5 lat za ok. 1100zł.

        Może oburzeni rodzice podejmą się pracy po skończonym kursie? W końcu będą mieli wakacje i będą mogli je atrakcyjnie spędzać z dziećmi za tą ogromną kwotę, którą rzekomo, zdaniem społeczeństwa, zarabiają nauczyciele:)
      • ola_stach29 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 17.04.08, 20:00
        Jestem germanistką z dość długim stażem w podstawówce. Lubię uczyć
        małe dzieci i zupełnie nie rozumiem, dlaczego pani minister
        proponuje tylko angielski w szkole podstawowej. Zaczynam zastanawiać
        się nad sensem mojej pracy. Łatwo powiedzieć, przakwalifikować się.
        Mam zacząć studia od nowa, myślę o anglistyce, bo nie wyobrażam
        sobie uczyć dzieciaki po jakimś kursie. A może zrobić podyplomówkę z
        matematyki??!!! Jestem nauczycielem dyplomowanym, skończyłam wiele
        kursów, które wzbogacają mój warsztat pracy. Poza tym moi uczniowie
        osiagają niezłe wyniki, w gimnazjum nie mają problemów z nauką. Ale
        pewnie to się nieliczy. Zaczynam mieć dość pracy w szkole i to nie
        bynajmniej przez dzieciaki, ale przez kolejnych ministrów oświaty.
        Czy ciągle będę musiała się zastanawiać, jak długo jeszcze popracuję
        w szkole podstawowej? Pani minister proszę zastanowić się, czy to
        aby dobry pomysł, bo anglistów faktycznie jest jak na lekarstwo. A
        co z nami germanistami????
        • ola_stach29 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 17.04.08, 20:04
          Przepraszam za błąd ortograficzny, oczywiście pisze się "nie liczy",
          żeby nie było, że tylko po niemiecku potrafię pisać. Pozdrawiam
          wszystkich germanistów z podstawówek!
      • ola_stach29 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 17.04.08, 20:08
        Jestem germanistką z dość długim stażem w podstawówce. Lubię uczyć
        małe dzieci i zupełnie nie rozumiem, dlaczego pani minister
        proponuje tylko angielski w szkole podstawowej. Zaczynam zastanawiać
        się nad sensem mojej pracy. Łatwo powiedzieć, przakwalifikować się.
        Mam zacząć studia od nowa, myślę o anglistyce, bo nie wyobrażam
        sobie uczyć dzieciaki po jakimś kursie. A może zrobić podyplomówkę z
        matematyki??!!! Jestem nauczycielem dyplomowanym, skończyłam wiele
        kursów, które wzbogacają mój warsztat pracy. Poza tym moi uczniowie
        osiagają niezłe wyniki, w gimnazjum nie mają problemów z nauką. Ale
        pewnie to się nie liczy. Zaczynam mieć dość pracy w szkole i to nie
        bynajmniej przez dzieciaki, ale przez kolejnych ministrów oświaty.
        Czy ciągle będę musiała się zastanawiać, jak długo jeszcze popracuję
        w szkole podstawowej? Pani minister proszę zastanowić się, czy to
        aby dobry pomysł, bo anglistów faktycznie jest jak na lekarstwo. A
        co z nami germanistami????
    • bartekc12 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 17.04.08, 23:46
      popieram zapisanie języka obcego do podstawy programowej jako odrębny przedmiot.
      Jednak zmiany powinny tez iść w kierunku wprowadzenia podziału klas na grupy w
      szkole podstawowej w klasach 1-3. Trudno jest bowiem dotrzeć do każdego dziecka
      w klasie 28 osobowej. Pani Minister, chciałbym uzyskać od Pani potwierdzenie że
      język obcy będzie na 100% obowiązkowy od 1 klasy szkoły podstawowej od września
      2008. Niestety pojawiły się ostatnio niepokojące sygnały od dyrektorów, o tym że
      nie wiadomo czy będą pieniądze z Ministerstwa na język obcy od 1 do 3 klasy
      szkoły podstawowej. Bardzo proszę o wyjaśnienie tej kwestii. Pozdrawiam
    • tomkas7672 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 18.04.08, 17:49
      Jesteśmy germanistami i od 10 lat uczymy języka niemieckiego w szkole
      podstawowej. Swoją pracę wykonujemy z pasją i poświęceniem. Od wielu lat nasi
      uczniowie uzyskują bardzo wysokie miejsca w konkursach języka niemieckiego na
      szczeblach rejonowych, wojewódzkich i ogólnopolskich. Lubimy swoją pracę,
      czujemy również, że to jak uczymy sprawia radość dzieciom i podoba się rodzicom.
      Biorąc to wszystko pod uwagę czujemy się rozgoryczeni stanowiskiem Pani Minister
      co do propozycji wprowadzenie do szkół podstawowych wyłącznie języka
      angielskiego.Czyż założeniem reformy oświaty nie miało być wspieranie
      nauczycieli dobrych? Pomysł Pani Minister spowoduje usunięcie ze szkół bardzo
      dobrych nauczycieli innych języków obcych i zastąpienie ich przypadkowymi
      nauczycielami języka angielskiego. Takie pomysły ministerstwa odbierają nam
      chęci do pracy, zastanawiamy się nad sensem tego, co do tej pory zrobiliśmy.
    • truten.zenobi bzdura totalna!!! 18.04.08, 23:01
      oczywiście warto zadbać o to by dzieci jak najwcześniej zaczęły się uczyć języka
      - ale nie ma sensu robienie tego kosztem jakości nauczania

      co z tego że 5-7 latki zaczną naukę jeśli będą się uczyć w 30 osobowych klasach,
      wg. marnych programów, przez nauczycieli o niskich kwalifikacjach, itp...

      nie rozumiem tez tego niby czemu akurat ma byc obowiązkowy. ja wiem jego
      międzynarodowy status itp. ale wszakże dla wielu ludzi bardziej potrzebny może
      być inny język? czemu stosować jakąś dziwną "urawniłowkę"

      może mam takie negatywne podejście bo bardzo dobrze pamiętam obowiązkowy
      rosyjski. i trochę mnie przeraża taki sposób myślenia decydentów...
      • orasuno Re: bzdura totalna!!! 18.08.08, 11:35
        Jak wynika z wielu badań najtrudniejszym do nauczenia sie jest pierwszy jezyk
        obcy. Kolejne jezyki uczymy sie znacznie szybciej.
        Wg brytyjskiego projektu "Springboard" osmioletnie dzieci przez 1 lub 2 lata są
        uczone jezyka esperanto (opinje o martwosci oraz nieaktualności tego języka
        wynikają z niewiedzy na jego temat). Po tak krutkim czasie nauki dzieci potrafią
        znakomicie posługiwac sie tym językiem w mowie i pismie co jest niemozliwe do
        osiagnięcia w jakimkolwiek innym jezyku obcym. Umiejętnosci komunikowania
        pozwalają na wymiany z innymi szkołami europejskimi aby poznać inne kultury i
        kraje europy. Po tym okresie przychodzi pora na j. angielski lub hiszpański,
        nimiecki, francuski..... . Tych języków dzieci uczą sie wtedy znacznie szybciej
        gdyż 80% słownictwa w języku esperanto pochodzi z tych języków. W efekcie do
        egzaminu maturalnego dzieci zyskują 1 rok nauki. Nie oszukujmy się ze język
        angielski jest najbardziej znanym językiem światowym. Najbardziej znanym
        językiem jest "bełkot" angielski - gdyż ludzi znajacy ten jezyk na zadowalającym
        poziomie jest zadziwiajaco mała. Kiedyś językiem światowym był j. francuski,
        teraz uważa sie ze jest nim angielski a co potem chiński, hiszpański a może
        rosyjski ?. Dlaczego chcesie "amerykanizować" europejczyków ? Wspierajmy może
        wielojęzycznośc i wielokulturowość. Dlaczego należy zrezygnowac z wielu
        nauczycieli języka niemieckiego, hiszpańskiego, feancuskiego ... to świetni
        specjalisći. Czy należy oddac nauczanie języka angielskiego w ręce ludzi którzy
        w pospiechu kończą jakieś studium językowe ? Nauczanie jezyka obcego wymaga
        wielu lat przygotowań.
        • yoka1 Re: bzdura totalna!!! 18.08.08, 12:00
          nie istnieje coś takiego jak "studium językowe" i to jest jeszcze bardzie przerażające, bo dzieci będą uczyły osoby, które wrócą z Anglii, gdzie "perfekt" opanowały język ich zdaniem pracując z innymi Polakami i cudzoziemcami na zmywaku lub taśmie. Zrobią kurs pedagogiczny i zaczną "nauczać". Lepiej nie myśleć!
        • truten.zenobi nikt nie amerykanizuje na siłę... 18.08.08, 21:11
          Dlaczego chcesie "amerykanizować" europejczyków ? Wspierajmy może
          > wielojęzycznośc i wielokulturowość.

          prawda jest taka że to siła ekonomii i technologii doprowadziła to
          takiej popularnosci język angielski. nie ma co demonizować.
          natomiast uszczęścliwianie nim na siłę (pomimo np. innych potrzeb
          czy zainteresowań) jest złe i szkodliwe.

          nie uważam też że wszyscy powinni się uczyć wielu języków, dla wielu
          wystarczy jeden jezyk ale niech znaja go na tyle dobrze by potrafili
          się w nim dogadać (i tu oczywiście najlepiej by było gdyby był to
          angielski - jako jezyk faktycznie międzynarodowy)

          co do esperanto to jestem raczej sceptyczny. tz nie musisz minie
          przekonywać o jego wyższości w tym czy innym aspekcie, gdziekolwiek
          jadę dogaduję się bez problemu po polsku (czechy a w zasadzie łamany
          czeski+polski) i po angielsku (niemcy, francja, hiszpania,)

          (raz tylko miałem taki przypadek że się nie udałoo ale w końcu by
          wskazać komuś droge nie musze śię uczyć wszystkich języków świata...)

          dopóki nie będę mógł prawie wszedzie dogadać się w esperanto dopóty
          nie widze sensu uczenia się tego języka...
          jeśli jest faktycznie taki wspaniały to należało by równolegle go
          wprowadzić do nauki we wszystkich krajach UE a to jest jak na razie
          niewykonalne...
    • truten.zenobi a dlaczego nie dac mozliwości nauki kilku? 18.04.08, 23:23
      jeden język obowiązkowy rodzice wybierają jaki dodatkowo możliwość wyboru 2 (3?)
      i przy okazji w szkołach bywa francuski włoski hiszpański ale czemu nie uczymy
      języków naszych sąsiadów (np. czeski) wszak to może byc nam bardziej potrzebne!
      • alva_alva Re: a dlaczego nie dac mozliwości nauki kilku? 19.04.08, 21:43
        Uważam, ze narzucanie wyłącznie jednego języka jest chore, a juz najbardziej
        chore w liceum, gdzie człowiek ma być przygotowany do studiów i mieć jakąś
        ogólną ogładę. Co z dziećmi, które chca isc na germanistykę czy rusycystykę albo
        filologie romańską? Nic, te dzieci na te kierunki nie pójdą, bo nie będzie
        możliwości przygotowania sie na takie kierunki. Szkoła publiczna nie będzie brać
        pod uwagę zainteresowań językowych innych niz jez. angielski.Jak chcesz
        studiować germanistykę, to niech rodzice zapłacą prywatnie.
        • truten.zenobi Re: a dlaczego nie dac mozliwości nauki kilku? 20.04.08, 07:41
          jest wiele powodów dla których uczniowie/rodzice powinni miec
          mozliwośc wyboru 2 jezyka...

          napewno powinno byc tak że szkoła powinna zapewniac mozliwosci a nie
          coś narzucac czy wręcz do czegoś zmuszać...

          oczywiście JA to w dzisiejszym swiecie podstawa ale jego nauka dla
          wielu mogła by byc nauka 3 czy 4 języka. poznanie podstaw dla kogoś
          kto zna bardzo dobrze inny język zachodni to max 2 lata nauki!
    • tomkas7672 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 27.04.08, 12:30
      Od kilku dni walczymy o naszą przyszłość! Nie wiemy , czy w następnych latach
      będziemy mieć nadal pracę??? Jesteśmy germanistami i od wielu lat nasi uczniowie
      biorą udział w konkursach ogólnopolskich z języka niemieckiego. Tylko w tym roku
      mamy 4 uczniów w pierwszej dziesiątce etapu wojewódzkiego, nie wspominając już
      sukcesów z lat poprzednich!!! Czy to ludzkie w taki sposób obchodzić się z
      licznymi językowcami, którzy wiele zrobili dla swoich szkół podnosząc jakość jej
      pracy??? Pani Minister, czy w taki sposób chce Pani uzdrowić polskie
      szkolnictwo??? Jedyną pocieszająca rzeczą w tym całym zamieszaniu jest fakt, że
      mamy po swojej stronie naszych uczniów i rodziców. Oni docenili naszą pracę!!!
    • takkat78 Re: Reforma Hall: angielski obowiązkowy dla wszys 03.06.08, 12:05
      Mam pytanie związane z ta reformą...
      Skąd będą przeznaczane godziny na ten angielki w klasach pierwszych
      szkoły podstawowej.
      Przyznam się że pracuję w podstawówce i dyrektor na ten angielski
      przyznaje godziny dyrektorskie w zwiazku z tym musi zwolnic
      nauczyciela w-f dlatego ze wczesniej miał on etat z godzin
      dyrektorskich i prowadził zajęci korektywy z dziecmi ktore maja wade
      postawy ciała. Teraz nie ma godzin korektywy i nauczyciel bez pracy.
      Czy tak to powinno wyglądać, jezeli tak to uwazam ze reforma ta jest
      WIELKA POMYŁKĄ!!!
    • gobi05 to zły pomysł 19.08.08, 20:22
      1. Poszukiwanie anglistów i usuwanie germanistów
      stanie się poważnym problemem dla szkół. Dlaczego
      minister czuje się w prawie TWORZYĆ problemy?
      Za mało jest ich obecnie?
      2. O dobru dziecka niech decydują rodzice, jeśli
      bardziej im odpowiada nauczanie ich dzieci innego
      języka, to niech tak będzie!
      3. Tak powierzchowne zmiany jak zwiększenie ilości
      klas z językiem angielskim nie powinny nazywać się
      REFORMĄ edukacji. Jest to zasłona dymna mająca
      ukryć fakt, że polski system edukacji jest
      niesprawny i nic się nie robi ku jego poprawie.

      Poza tym uważam, że jeśli w jakimś momencie
      rzeczywiście nauka języka angielskiego
      stanie się powszechna, to dobrze.
      Tylko nie tą drogą!
Pełna wersja