s.suchan Syzyfowe prace gimnazjalistów. Bez punktów. 06.05.08, 17:50 Dla mnie to jest jakaś paranoja.... uczniowie tak strasznie lamentują, że nie dostaną się do szkoły.... przecież skoro "wszystkim" poszło tak źle to "wszyscy" dostaną mniej punktów i "wszyscy" mają wciąż takie same szanse na dostanie się do tego czy innego LO. A jak się ma te 15 lat to chyba jest się na tyle świadomym człowiekiem żeby sprawdzić jakie lektury są obowiązkowe a których mimo to w szkole nie przerobiono... A jeśli nie to zapraszam raczej do zawodówki.... bo na pewno będą osoby które prace napisały bardzo dobrze- część z nich pewnie miała farta, ale większość sumiennie się uczyła i czytała lektury Odpowiedz Link Zgłoś
anak4 Syzyfowe prace gimnazjalistów. Bez punktów. 07.05.08, 08:58 Nie wyobrażam sobie, że można w ten sposób potraktować lektury obowiązkowe. Uczniowie tak je traktują, jak robi to nauczyciel. Jeśli nauczyciel uważa, że są mało istotne, to czego oczekiwać od dzieci? Jak nauczyciel może sobie pozwolić na zlekceważenie obowiązku omówienia lektur obowiązkowych? Co na to nadzór pedagogiczny? Inną sprawą jest fakt (tak wynika z moich obserwacji, mogę się mylić),że problem ten dotyczy w większym stopniu szkół społecznych, które do tej pory przechwalały się lepszymi wynikami egzaminów. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph To jest chore!!! 07.05.08, 16:57 Skoro, jak wylicza Legutko, w gimnazjum jest aż (!?) pięć lektur obowiązkowych ("Zemsta", "Antygona", "Syzyfowe prace", "Kamienie na szaniec", "Romeo i Julia") przez trzy lata, to nie omówienie jednej lub nawet dwu z nich oznacza, że dany nauczyciel nie ma na to żadnego usprawiedliwienia i powinien być wywalony na zbity pysk z pracy. W końcu o terminie kwietniowym egzaminu wiadomo od lat! W moich czasach szkolnych w podstawówce i w liceum było ok. 10-12 lektur obowiązkowych rocznie (!!!) plus kilka lektur dodatkowych - do wyboru przez nauczyciela, z listy. Teraz nauczyciele przez 3 lata nie są w stanie omówić pięciu lektur? To jest po prostu paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
adbus Re: To jest chore!!! 07.05.08, 18:58 1. Wybrane utwory z klasyki światowej: Biblia (fragmenty); mitologia (wybór); Homer: Iliada lub Odyseja (fragmenty); Sofokles: Antygona; Pieśń o Rolandzie (fragmenty); W. Szekspir: Romeo i Julia; M. Cervantes: Don Kichote (fragmenty); K. Dickens: Opowieść wigilijna lub Dawid Copperfield (fragmenty); A. Czechow: wybrana nowela; A. Saint-Exupéry: Mały Książę lub Nocny lot; E. Hemingway: wybrane opowiadanie. 2. Wybrane utwory z klasyki polskiej: Bogurodzica; J. Kochanowski: wybrane fraszki, pieśni, psalmy, treny; wybór poezji barokowej; I. Krasicki: wybrane bajki i jedna z satyr; A. Mickiewicz: wybrane bajki i ballady, Dziady cz. II, Pan Tadeusz (fragmenty); J. Słowacki: Balladyna (fragmenty); A. Fredro (Zemsta); H. Sienkiewicz: wybrana nowela; B. Prus: wybrana nowela; S. Żeromski: Syzyfowe prace, wybrana nowela. 3. Wybór liryki XIX wieku, wybór poezji XX wieku. 4. Wybór nowelistyki XIX i XX wieku (w tym co najmniej jeden utwór pozytywistyczny). 5. Wybrane utwory współczesnej prozy polskiej i dramatu. 6. Wybrane utwory o dorastaniu, w tym powieści dla młodzieży. 7. Przykłady pamiętnika, dziennika, korespondencji literackich, reportażu, w tym A. Kamiński: Kamienie na szaniec; M. Białoszewski: Pamiętnik z powstania warszawskiego (fragmenty). 8. Przykłady literatury regionalnej, wkład literatury regionalnej do ogólnopolskiej skarbnicy literackiej. 9. Wybrane z czasopism i prasy codziennej teksty publicystyczne, informacyjne, reklamowe. 10. Utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela, w tym literatura popularna (co najmniej jeden w każdej klasie). 11. Inne składniki kultury (np. przedstawienia teatralne, filmy, słuchowiska radiowe, programy telewizyjne, przekazy ikoniczne, poezja śpiewana). To jest obowiązująca lista lektur, które należy omówić w gimnazjum. Jak łatwo zauważyć, nie ma czegoś takiego jak lektury nieobowiązkowe. Wszystko, co tu jest zapisane powinno być zrealizowane. Czasami nauczyciel ma możliwość samodzielnego dokonania wyboru. Nie jest to więc pięć lektur, a trochę więcej, choć oczywiście niektóre są do omówienia we fragmentach. Dziwi mnie, że urzędnik komisji nie zna podstawy programowej i tak łatwo oszukuje się społeczeństwo, by wykazać nieudolność nauczycieli, którzy przez 3 lata nie byli w stanie omówić 5 lekur - to jest dopiero chore. Swoją drogą uważam, że lektury należy zrealizować do egzaminu, a nie pozostawiać je na później. Odpowiedz Link Zgłoś
nutta Re: To jest chore!!! 07.05.08, 19:41 Urzędnik państwowy mówił o pięciu obszerniejszych lekturach czytanych w całości i wymienionych z tytułu, więc zna podstawę programową. Inne teksty są dowolne(opowiadania, nowele), a fragmenty zamieszczane są w podręcznikach. Prawdziwa polka zacznie się, jak wejdzie ów genialny projekt nowej podstawy programowej. Wtedy nikt nie będzie czytać książek z tej prostej przyczyny, że nie będzie odpowiedniej ilości tekstów w bibliotece.Liczba powieści bez wymieniania tytułu jest zwiększona przy zakładanej mniejszej ilości godzin. Polak przed szkodą i po szkodzie głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
adbus Re: To jest chore!!! 07.05.08, 20:59 I cóż z tego, że są zamieszczane w podręcznikach - należy je omówić. I jest to więcej pozycji niż 5 (a w świat poszedł przekaz, że jest tylko 5 lektur na 3 lata). A Antygona Sofoklesa nie jest obszerniejsza od Małego Księcia A. de Saint-Exupery'ego, którego zresztą p. Legutko nie wymienił, choć też powinien być omówiony w całości. Z resztą twojej wypowiedzi się całkowicie zgadzam. Zmniejszanie godzin polskiego niekoniecznie przysłuży się lepszemu opanowaniu umiejętności, a beztroska finansowa, jeśli chodzi o ciągle zmieniający się zestaw lektur, jest ogromna. Przy tym obecne pierwsze klasy mają już inną podstawę, za rok wejdzie kolejna. Pieniądze na biblioteki i powiększanie zbiorów niestety nie wzrosły. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: To jest chore!!! 07.05.08, 23:30 To nie zmienia mojej opinii na temat liczby lektur. Ja miałem w d. klasie VIII takie "kobyły" jak "Krzyżacy", "Zemsta", "Pan Tadeusz", "Wrzesień" (Putramenta), chyba "Ludzie bezdomni" (nie jestem pewien, czy to było w VII-ej czy w VIII-ej klasie). Oops, zapomniałbym o "Grażynie" i "Konradzie Wallenrodzie" oraz "Balladynie". O wierszykach itp. "czytankach" z podręcznika nawet nie wspominam. Oprócz tego były jeszcze "cieńsze" lektury. A teraz raptem 5 lektur obowiązkowych (w całości) przez 5 lat... Nic dziwnego, że rośnie pokolenie nieuków i analfabetów. Odpowiedz Link Zgłoś
izzo Re: To jest chore!!! 08.05.08, 12:21 > teraz raptem 5 lektur obowiązkowych (w całości) przez 5 lat... Nie pojmuję Twojego sposobu liczenia (i skąd te 5 lat), ale to szczegół. Jest powszechną praktyką, że nie wszystkie lektury obowiązkowe się omawia. Najczęściej biblioteki nie posiadają wystarczającej liczby książek dla wszystkich uczniów (zwłaszcza jeśli kilka klas idzie tym samym programem) i nauczyciele przesuwają omawianie lektur bądź odraczają je (czasem w nieskończoność). Na liście lektur (podstawa programowa, czyli lektury obowiązkowe) dla szkół podstawowych jest dla klas IV-VI np. 15 pozycji (poza wierszami itp.), co daje 5 książek do omówienia obowiązkowo na każdy rok. W żadnej klasie, jaką znam, nauczyciele nie omówili więcej niż trzech pozycji (mówię o książkach w całości, nie we fragmentach), a czasem w tych dwóch-trzech jest jakaś spoza podstawy programowej. Kto omawia "Starą Baśń" w szkole podstawowej albo Verne'a? Inna sprawa, że dzieci nie czytają lektur, jeśli nie muszą i to wielka szkoda. Nie jestem za usprawiedliwianiem uczniów w tej sytuacji. Jak może uczeń, który nie robi w szkole nic ponad to, co musi, dostać maksymalną ocenę z egzaminu końcowego? Nie napisał, nie czyta. Maksymalna ocena nie jest dla przeciętnych uczniów, którzy jadą przez szkołę najmniejszym wysiłkiem, ale dla tych, którzy robią coś więcej, niż im się każe. Odpowiedz Link Zgłoś
lucynare Re: To jest chore!!! 08.05.08, 15:14 To znasz kiepskich nauczycieli i kiepskie szkoły. W każdej klasie rocznie omawiam trzy, cztery duże lektury. Robię testy z ich znajomości, ponadto pytam z treści, a po omówieniu jest wypracowanie klasowe. Nadal z tej lektury. Są bowiem nauczyciele i nauczyciele. W związku z tym nie mam czasu uczyć rozwiązywać testó. A to oznacza, że moi uczniowie, choć znają wszystkie lektury albo przynajmnie sporo o nich wiedzą uzyskują przeciętne wyniki, bo nie mam czasu ćwiczyć z nimi testów. Aha. I robię caą przewidzianą podstawą programową gramatykę. Zaintersujcie się tym, w ilu szkołach gramatyka traktowana jest jak piąte koło u wozu, bo egzamin jej nie sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: To jest chore!!! 08.05.08, 23:35 izzo napisała: > > teraz raptem 5 lektur obowiązkowych (w całości) przez 5 lat... > > Nie pojmuję Twojego sposobu liczenia (i skąd te 5 lat), ale to szczegół. Oczywista pomyłka, miało być 3 lata... Odpowiedz Link Zgłoś
lucynare Re: To jest chore!!! 08.05.08, 15:08 Urzędnik miał rację, a ty, adbusie, nie. Lektury wymienione przez niego są obowiązkowe, tzn nie do wyboru i tylko te mogą się pojawić na egzaminie. Tych do wyboru CKE nie może dać. Wiedzą to wszyscy kompetentni nauczyciele. A niekompetentni - nie. Stąd bałagan. Odpowiedz Link Zgłoś
adbus Re: To jest chore!!! 08.05.08, 17:50 Lucynare, przeczytaj proszę mój post jeszcze raz i wskaż, w którym momencie napisałam o tym, że są to lektury nieobowiązkowe. Ma rację pod tym względem p. Legutko i tego nie kwestionowałam. Zarzucam mu natomiast, że mówi nieprawdę, bo lektur jest więcej i wszystko, co jest na tej liście jest obowiązkowe. I to w całości, i to, co we fragmentach. Nie rozpisywałam się zanadto o tym, co nauczyciel może sobie wybrać. Odpowiedz Link Zgłoś
misiurka111 Syzyfowe prace gimnazjalistów. Bez punktów. 15.05.08, 18:24 UWAżAM żE BARDZO DOBRZE KTOś WYMYSLIł ABY OPISAC WYBRANEGO BOHATERA TYCH LEKTUR!!!!!!!!!!!! PISAłAM TEN TEST I UWAżAM żE BYł BANALNY!!! I GDYBYM MIAłA GO POWTARZAć TO SZLAK JASNY BY MNIE TRAFIł!!! LUDZIE WASZ POZIOM POPROSTU JEST NIE WYOBRAżALNIE NISKI!! JAK MOZNA POWIEDZIEC ZE TO BYłO TRUDNE? <AHAHAHAH> PRZECIERZ WYSTARCZYłO PRZECZYTAC STRESZCZENIE NA JEDNą STRONE I MAX PUKTóW... I JAK KTOS MOZE POWIEDZIEć ZE NIE PAMIęTA BO PRZERABIAł JA DAWNO? TE DWIE KSIąZKI SA TAK CHARAKTERYSTYCZNE ZE IDZIE SIE ZESIKAć!!!!!!!!!!! WYSTARCZYłO LAć WODE O WOJNIE TRUDNYCH CZASACH I BOHATERSTWIE... żAL śCISKA DUPE..... <AHAHAH> Odpowiedz Link Zgłoś
misiurka111 Syzyfowe prace gimnazjalistów. Bez punktów. 15.05.08, 18:31 A I JESCZCZE JEDNO: JAK MOZNA BYłO NIE ZDążYć PRZEROBIć TYCH LEKTUR?? PRZECIERZ TO KPINY... TE KSIAZKI POWINNO SIE PRZEROBIC JAK NAJSZCYBCIEJ A NIE CZEKAC NA CZERWIEC KIEDY TO POłOWA UCZNIóW NIE CHODZI DO SZKOłY...żALLLLL Odpowiedz Link Zgłoś