Tematy w dzienniku

IP: 80.51.120.* 21.09.03, 20:04
Mam pytanie, czy tematy wpisane do dziennika muszą się zgadzać z tymi
wpisanymi do planu wynikowego? Poprostu dzieci nie miały książek przez
pierwszy miesiąc a ja musiałam prowadzić w jakiś sposób lekcje, uczę języka
niemieckiego więc przygotowywałam dla nich lekcje na kserach na różne proste
tematy rodzina liczby. Dzieci miały duże braki więc powtórzyłam też kilka
ważnych tematów z poprzednigo roku.

Bardzo proszę o odpowiedź.
    • Gość: marta Re: Tematy w dzienniku IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.09.03, 10:05
      Oczywiście, ze nie muszą sie zgadzać, robisz to co uwazasz na lekcjach i takie
      tematy wpisujesz (ja uczę ang. i mam dokladnie taką samą sytuację), wiadomo,
      że na początku robi się powtorzenia, jakies tematy zwiazane z wakacjami itp.
      Pozdrawiam :)
      • Gość: Majka Re: Tematy w dzienniku IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 22.09.03, 10:31
        Oj, żebyście się nie zdziwiły, jak będzie kontrola dokumentacji....

        Plany, rozkłady itp. powinny uwzględnić lekcje tego typu. Jeśli nie miałaś
        podręcznika, to na własnych materiałach i tak realizowałaś tematy
        wprowadzające - czyli zgodne z planem, podstawą programową itd.
        Przecież plan wynikowy (czy nawet rozkłady) robi się po to, by wiedzieć
        dokładnie, ile uczeń powinien umieć po omówieniu jakiejś partii materiału:)
        • Gość: gość Re: Tematy w dzienniku IP: 80.51.120.* 22.09.03, 23:20
          no ale jeśli są duże braki w nauce to chyba lepiej załatać dziury, niż robić
          dalej materiał
        • Gość: nauczycielka Re: Tematy w dzienniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 06:29
          Majka nauczanie nie polega wylacznie na dokumentacji, planach i podstawach
          programowych. Nauczyciel moze to modyfikowac w zaleznosci od potrzeb i
          sytuacji. Inaczej to rutyna, robienie czegos pod sznurek a przeciez kazda klasa
          jest inna. Absolutnie nic sie nie stalo, ze zrobilas potorzenie byle w czasie
          roku szkolnego caly zakres obowiazujacych wiadomosci z PODSTAWY PROGRAMOWEJ
          zostal przerobiony a program jaki podalas do szkolnego zestawu programow
          zrealizowany. Owszem szkola tonie w papierkach ale nie dajcie sie zwariowac!
          Jesli jakas kontrola postawi wam zarzuty to poproscie o przepis, ktory mowi, ze
          nie wolno Wam bylo tegop zrobic;))
          A Ty majka moze dostrzez potrzeby ucznia a nie potrzeby dokumencji. Planem nie
          sprawisz , ze uczen posiadzie wiedza jaka powinnas mu przekazac. Planowac mozna
          sobie wiele z osiagnieciem zamierzonych rezultatow bywa znacznie gorzej.
          • Gość: Majka :) IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 07:51
            Pewnie, że masz rację- potrzeby ucznia są priorytetem :)
            Nie może być jednak tak, że nauczyciel tworzy fikcyjną dokumentację (a niech
            sobie leży u dyrekcji)- w końcu jest profesjonalistą :))
            Jeśli konieczne są zmiany - mozna je wprowadzić także w planie- przecież belfer
            robi go także dla siebie. Pamiętasz, pytanie w pierwszym poście było o plan
            wynikowy - a to nie powinien być martwy papier :))
Pełna wersja