savo1000
13.08.08, 23:27
Witam,
Mam nadzieję, ze trafiłam na właściwe forum :-))) Otóż, moje 3,5 letnie
dziecko wkrótce trafi do przedszkola. To rzecz jasna nasze pierwsze
przedszkolne doświadczenie. Byłam ostatnio na spotkaniu rodziców w owej
placówce. I tam dowiedziałam się, ze dzieci mogą brać udział w lekcjach
angielskiego i francuskiego i masie innych kosmicznych rzeczy. Trochę się
zszokowałam bo nie wiem jak inne dzieci w tym wieku, ale mojemu jeszcze daleko
do poprawnej polszczyzny, a tu angielski i francuski. Ale pomyślałam, ze może
ma to sens-dzieci przynajmniej osłuchają się z dźwiękami, co zwłaszcza w
przypadku francuskiego jest niegłupim pomysłem.
Jak to jest? Czy jest to przerost formy nad treścią rodziców, czy faktycznie
malec przez zabawę będzie miał ułatwiony start w "dorosłej" nauce? Dzięki za
komentarze i informacje