zakazany temat dla redaktorów

07.11.03, 10:03
Można nieźle zarobić .Mozna zrobić kursy angielskiego, zatrudnić nauczyciela
ze szkoły , który sypnie kilka luf na pierwszych zajęciach i wszyscy zapiszą
dzieci od pierwszych klas na mierny kursik angielskiego za wysoką cenę .


To temat zakazany dla redaktorów gazet lokalnych . Mogą przekazywać o tej
szkole tylko pozytywne informacje .
    • unsatisfied6 zadanko dla matematyków 07.11.03, 13:16
      oszacuj z góry prawdopodobieństwo następujacego zdarzenia :

      3 osoby biorą trzy kolejne testy i w sumie popełniają
      dwa błędy . Nastepnie podchodzą do konkursu , który
      jest o tych samych wymaganiach co test i popełniają
      dziewięć błedów .

      wg organizatorów , to wielce prawdopodobne - ja sprawdziłem
      empirycznie i okazało się , że uczniowie korzystali
      z pomocy nauczycieli .
      • Gość: xxxxxx Re: zadanko dla matematyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 14:25
        pieprzysz jak potluczony w kolko szukajac tematow zeby tylko sie pokazac na
        forum
        • unsatisfied6 Re: zadanko dla matematyków 07.11.03, 16:04
          Gość portalu: xxxxxx napisał(a):

          > pieprzysz jak potluczony w kolko szukajac tematow zeby tylko sie pokazac na
          > forum
          błędna odpowiedź . przymyśl .
        • Gość: janusz Re: zadanko dla matematyków IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.11.03, 17:57
          xxx jeśli ktoś tu pieprzy to tylko ty gnido.
      • unsatisfied6 zadanko c.d. 07.11.03, 16:29
        oszacuj z góry prawdopodobieństwo następujacego zdarzenia :

        3 osoby biorą trzy kolejne testy i w sumie popełniają
        dwa błędy . Nastepnie podchodzą do konkursu , który
        jest o tych samych wymaganiach co test i popełniają
        dziewięć błedów .

        wg organizatorów , to wielce prawdopodobne - ja sprawdziłem
        empirycznie i okazało się , że uczniowie korzystali
        z pomocy nauczycieli .

        z innych doswiadczeń w szkole wiem , że istnieje nie
        małe prawdopodobieństwo , że przygotowuje się uczniów ( którzy nawet nie są
        tego świadomi ) do pytań , które mają być na teście .

        Później , bingo , szkoła zdobywa laura za najlepsze osiągnięcia .
      • janusz.ka1 Re: zadanko dla matematyków 08.11.03, 18:07
        unsatisfied6 napisał:

        > oszacuj z góry prawdopodobieństwo następujacego zdarzenia :
        >
        > 3 osoby biorą trzy kolejne testy i w sumie popełniają
        > dwa błędy . Nastepnie podchodzą do konkursu , który
        > jest o tych samych wymaganiach co test i popełniają
        > dziewięć błedów .
        >
        > wg organizatorów , to wielce prawdopodobne - ja sprawdziłem
        > empirycznie i okazało się , że uczniowie korzystali
        > z pomocy nauczycieli .
        >
        >
        nie jestem matematykiem , ale dla mnie to jasne , że nie mogło
        obyć się bez pomocy nauczycieli . Czy możesz podać więcej
        szczegółów ?
    • ester5 Re: zakazany temat dla redaktorów 08.11.03, 11:59
      zgadzam sie o takich rzeczach nie mowią lokalne media!musza bo ich dzieci
      chodzą do tej szkoły!Tematem równie nie poruszanym jest obraz szkoły, ale nie
      taki jak z łudzkiej budowlanki. Dlaczego nie mówi się o tym jak to
      wszkole "normalnym" jest ustawianie młodego nauczyciela, mówienie kto ma zdać
      maturę, a kto nie, ile kosztuje taka matura czy poprawka z polskiego?W duzych
      miastach to nie jest jeszcze taki problem bo można zmienić szkołe ale w małym
      zadupiu gdzie wsztscy się znają???
    • janusz.ka1 Re: zakazany temat dla redaktorów 08.11.03, 18:04
      U w szkole mojego syna jest podobny problem . Nie wiem
      dlaczego nikt z tym nie zrobi porządku .
      • pyckal nikt tego za Ciebie nie zrobi 09.11.03, 10:40
        janusz.ka1 napisał:

        > U w szkole mojego syna jest podobny problem . Nie wiem
        > dlaczego nikt z tym nie zrobi porządku .

        Nikt tego za Ciebie nie zrobi. Trzeba iść do szkoły i walnąć pięścią w stół.
        A jeśli się boisz, że to jeszcze pogorszy sytuację Twojego syna (rozumiem to,
        tak bywa) - to najpierw pogadaj z innymi rodzicami i utwórzcie jakiś front. A
        jeszcze lepiej już od jutra zacznijcie zbierać "kwity" na skorumpowanych
        nauczycieli.
        Sprawę mogłaby załatwić automatycznie tylko rewolucja ustrojowa w szkole:
        szkoła płatna, z powszechnym bonem edukacyjnym i minimum edukacyjnym
        gwarantowanym za ten bon w każdej szkole. Wtedy zawsze będę mógł postraszyć, że
        jak się nie poprawią, to od następnego miesiąca poślę dziecko do innej szkoły.
        TO DZIAŁA. Już dziś mam ten luksus - za 500 zł miesięcznie. I do dziś (prawda,
        że to dopiero 2 miesiące) żaden z nauczycieli nawet się nie zająknął
        o "potrzebnych korepetycjach" czy innych dodatkowych wydatkach. A jak któryś
        zaczął szafować pałami - najlepszym stopniem na klasówce było 2- - to go Pani
        Dyrektor natychmiast wywaliła na zbitą mordę, w słusznym przewidywaniu, że "od
        rzemyczka do koniczka". Pani Dyrektor umie liczyć - a dzięki temu ja i inni
        rodzice uczniów z tej szkoły nie mają powodów do narzekań.
        Problem tylko w tym, że my mamy (choc z biedą) po te 500 zł miesięcznie.
        A powinni mieć, w postaci bonu edukacyjnego, WSZYSCY.
        • Gość: UFO Szkoła to nie sklep, człowieku! IP: 212.160.235.* 09.11.03, 11:55
          >Sprawę mogłaby załatwić automatycznie tylko rewolucja ustrojowa w szkole:
          szkoła płatna, z powszechnym bonem edukacyjnym i minimum edukacyjnym
          gwarantowanym za ten bon w każdej szkole. Wtedy zawsze będę mógł postraszyć, że
          jak się nie poprawią, to od następnego miesiąca poślę dziecko do innej szkoły.
          TO DZIAŁA. Już dziś mam ten luksus - za 500 zł miesięcznie.>
          To się nazywa prymitywizm myślenia.Można zmienić fryzjera czy sklep nawet 2
          razy na miesiąc.Ze szkołą tak się nie da!I szkoły niepubliczne (bo je
          zachwalasz!)mają sto sposobów żeby ci utrudnić odebranie dziecka nawet jak
          jesteś niezadowolony!
          Niskie oceny mogą być odzwierciedleniem wiedzy uczniów po latach "podnoszenia
          ich samooceny"( ;-) ).I p.dyrektor usuwając nauczycieli, którzy pokazują, że
          król jest nagi,wyrządza twojemu dziecku i tobie niedźwiedzią przysługę!Nie
          przyszło ci to do glowy?!
        • janusz.ka1 Re: nikt tego za Ciebie nie zrobi 10.11.03, 11:22
          pyckal napisał:

          > janusz.ka1 napisał:
          >
          > > U w szkole mojego syna jest podobny problem . Nie wiem
          > > dlaczego nikt z tym nie zrobi porządku .
          >
          > Nikt tego za Ciebie nie zrobi. Trzeba iść do szkoły i walnąć pięścią w stół.
          Co rozumiesz przez "walnąć pięścią w stół"
          > A jeśli się boisz, że to jeszcze pogorszy sytuację Twojego syna (rozumiem to,
          > tak bywa) - to najpierw pogadaj z innymi rodzicami i utwórzcie jakiś front. A
          > jeszcze lepiej już od jutra zacznijcie zbierać "kwity" na skorumpowanych
          > nauczycieli.
          możesz takich "kwitów" zebrać wiele , a i tak to nic nie pomoże .
          > Sprawę mogłaby załatwić automatycznie tylko rewolucja ustrojowa w szkole:
          > szkoła płatna, z powszechnym bonem edukacyjnym i minimum edukacyjnym
          > gwarantowanym za ten bon w każdej szkole. Wtedy zawsze będę mógł postraszyć,
          że
          >
          > jak się nie poprawią, to od następnego miesiąca poślę dziecko do innej szkoły.
          > TO DZIAŁA. Już dziś mam ten luksus - za 500 zł miesięcznie. I do dziś
          (prawda,
          > że to dopiero 2 miesiące) żaden z nauczycieli nawet się nie zająknął
          > o "potrzebnych korepetycjach" czy innych dodatkowych wydatkach. A jak któryś
          > zaczął szafować pałami - najlepszym stopniem na klasówce było 2- - to go Pani
          > Dyrektor natychmiast wywaliła na zbitą mordę, w słusznym przewidywaniu,
          że "od
          > rzemyczka do koniczka". Pani Dyrektor umie liczyć - a dzięki temu ja i inni
          > rodzice uczniów z tej szkoły nie mają powodów do narzekań.
          > Problem tylko w tym, że my mamy (choc z biedą) po te 500 zł miesięcznie.
          > A powinni mieć, w postaci bonu edukacyjnego, WSZYSCY.
          >
          nie jestem zwolennikiem wielkich zmian. Uważam , że należy coś zrobić
          z istniejącym system edukacji . Należałoby wyciagac konsekwecje od
          winnych takiego stanu , jaki jest , a później ewentualnie myśleć
          o wprowadzeniu innych , bardziej efektywnych zmian .


        • unsatisfied6 Re: nikt tego za Ciebie nie zrobi 12.11.03, 09:53
          pyckal napisał:

          > janusz.ka1 napisał:
          >
          > > U w szkole mojego syna jest podobny problem . Nie wiem
          > > dlaczego nikt z tym nie zrobi porządku .
          >
          > Nikt tego za Ciebie nie zrobi. Trzeba iść do szkoły i walnąć pięścią w stół.
          > A jeśli się boisz, że to jeszcze pogorszy sytuację Twojego syna (rozumiem to,
          > tak bywa) - to najpierw pogadaj z innymi rodzicami i utwórzcie jakiś front. A
          > jeszcze lepiej już od jutra zacznijcie zbierać "kwity" na skorumpowanych
          > nauczycieli.
          > Sprawę mogłaby załatwić automatycznie tylko rewolucja ustrojowa w szkole:
          > szkoła płatna, z powszechnym bonem edukacyjnym i minimum edukacyjnym
          > gwarantowanym za ten bon w każdej szkole. Wtedy zawsze będę mógł postraszyć,
          że
          >
          > jak się nie poprawią, to od następnego miesiąca poślę dziecko do innej szkoły.
          > TO DZIAŁA. Już dziś mam ten luksus - za 500 zł miesięcznie. I do dziś
          (prawda,
          > że to dopiero 2 miesiące) żaden z nauczycieli nawet się nie zająknął
          > o "potrzebnych korepetycjach" czy innych dodatkowych wydatkach. A jak któryś
          > zaczął szafować pałami - najlepszym stopniem na klasówce było 2- - to go Pani
          > Dyrektor natychmiast wywaliła na zbitą mordę, w słusznym przewidywaniu,
          że "od
          > rzemyczka do koniczka". Pani Dyrektor umie liczyć - a dzięki temu ja i inni
          > rodzice uczniów z tej szkoły nie mają powodów do narzekań.
          > Problem tylko w tym, że my mamy (choc z biedą) po te 500 zł miesięcznie.
          > A powinni mieć, w postaci bonu edukacyjnego, WSZYSCY.
          >
          co rozumiesz przez "bon eduakcyjny" . Faktycznie każda szkoła dostaje
          wsparcie finansowe proporcjonalne do ilości uczniów .
    • janusz.ka1 Re: zakazany temat dla redaktorów 08.11.03, 18:31
      unsatisfied6 napisał:

      > Można nieźle zarobić .Mozna zrobić kursy angielskiego, zatrudnić nauczyciela
      > ze szkoły , który sypnie kilka luf na pierwszych zajęciach i wszyscy zapiszą
      > dzieci od pierwszych klas na mierny kursik angielskiego za wysoką cenę .
      >
      >
      > To temat zakazany dla redaktorów gazet lokalnych . Mogą przekazywać o tej
      > szkole tylko pozytywne informacje .
      >
      czy możesz konkretniej ?
    • janusz.ka1 zmowa 10.11.03, 11:29
      podam przykład:

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.htmlwid=1658196&ticket=1195843471157379CNXk2B%2B5RO7z72BVjw5vyMm2F2FBaxckxUQIplLFZLl0Z23IRMV9cUAEF3JPw3XxIW4T2Box2Bm6ZvaseM2Ff
      AyB1b3qJgfXnc1jn6KuD7znoE8aTQSbybwmsD%2FhklXTT5dL94

      Te wersje nie potwierdzali pracownicy placówki i kontrole urzędu wojewódzkiego.

      Zdaniem prokuratora , materiał dowodowy ( w tym opinie biegłego psychologa
      oraz specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowje PAM ) wskazuje na to ,
      że dopuściła się zarzucanego czynu .

      I kto powinien poniść konsekwecje , tylko dyrektorka znęcająca się nad
      dziećmi , czy również pracownicy tej placówki , pozwalający na te praktyki,
      jak i pracownicy urzędu wojewódzkiego , którym płaciło się za kontrole ,
      a te nie wykazały żadnych patologii ?

      • unsatisfied6 winni uczniowie 14.11.03, 13:00
        janusz.ka1 napisał:

        > podam przykład:
        >
        > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.htmlwid=1658196&ticket=1195843471157379CNXk2B%2B5RO7z72BVjw5vyMm2F2FBaxckxUQIplLFZLl0Z23IRMV9cUAEF3JPw3XxIW4T2Box2Bm6ZvaseM2Ff
        > AyB1b3qJgfXnc1jn6KuD7znoE8aTQSbybwmsD%2FhklXTT5dL94
        >
        > Te wersje nie potwierdzali pracownicy placówki i kontrole urzędu
        wojewódzkiego.
        >
        > Zdaniem prokuratora , materiał dowodowy ( w tym opinie biegłego psychologa
        > oraz specjalistów z Zakładu Medycyny Sądowje PAM ) wskazuje na to ,
        > że dopuściła się zarzucanego czynu .
        >
        > I kto powinien poniść konsekwecje , tylko dyrektorka znęcająca się nad
        > dziećmi , czy również pracownicy tej placówki , pozwalający na te praktyki,
        > jak i pracownicy urzędu wojewódzkiego , którym płaciło się za kontrole ,
        > a te nie wykazały żadnych patologii ?
        >
        takich przykładów jest wiele a winnych znajduje się wśród uczniów.
Pełna wersja