Dodaj do ulubionych

Czytanie a własciwie litery u prawie 6latki

26.01.09, 15:39
Dzień dobry,
moja córeczka ma 5 lat i 10 miesięcy. Pierwsze próby nauki literek podjęliśmy
jak miała 3 latka - ale nie wchodziły jej do głowy. Później co jakiś czas
ponawiałam zabawy z literkami - ale do dzisiaj nie na wiele to się zdało.
Teraz zna już co prawda ~2/3 alfabetu a i przy tych znanych literkach czasem
się myli ale zupełnie nie potrafi składać słówek ani nawet sylab.
Największy kłopot ma z "wymyśleniem" jaka literka jest po tej już napisanej.
Na przykład ułoży m-a-t gdy ma ułożyć mata i nie jest w stanie wymyślić że na
końcu ma być kolejne a. Przy czym chwilę wcześniej sama ułożyła mama i tata.
Często kłopotliwe jest dla niej wymyślenie na jaką literę zaczyna się słowo.
Pies - na W, Las na S. Próbowałam zestawiania zarówno literek jak i głosek.
Ale nawet z gotowych głosek nie jest w stanie nic sama poskładać.
Poza tym jak ma przeczytać prosty wyraz - wyłącznie z liter które zna, np.
sala, to potrafi przeliterować s-a-l-a a już złożenie tego w całość czy głoski
przechodzi jej możliwości. Odpowiada np. mata albo wręcz Wisła.
Czy nadal powinnam czekać aż "dorośnie" czy powinnam zacząć szukać pomocy na
zewnątrz? Albo zastosować inną technikę?
Cały czas traktujemy naukę jako zabawę - nie chcę jej zrazić żeby nie miała
potem oporów przed szkołą, ale widzę że się denerwuje gdy jej coś nie
wychodzi. Przy innych zadaniach potrafi się skoncentrować i myśli logicznie,
pamięta wierszyki, potrafi na paluszkach dodać i odjąć do 10 i policzyć do 60.
Dodam że uwielbia jak czytam jej i młodszemu braciszkowi bajki na dobranoc,
ostatnio nawet preferuje dłuższe pozycje, z rozdziałami jak "Porwanie
Baltazara Gąbki", widzi że oboje z mężem codziennie czytamy.

Bardzo proszę o pomoc- nie chciałabym ani nadmiarem nauki ani tym bardziej jej
zaniedbaniem zaszkodzić swojej córeczce.

Paulina
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna Re: Czytanie a własciwie litery u prawie 6latki IP: 193.162.192.* 27.01.09, 09:35
      Wiesz co wiele juz bylo na tym forum o nauce literowania jak opoznia
      czytanie. P. Jagoda sama mowila ze litery to tylko symbole i tka
      naprawde nic nie znacza dopoki nie sa w zdaniu.

      Moze lepiej zaczac z Mala metode Domana lub glottodydaktyke albo po
      prostu kupic ksiazki drukowane b. duzymi literami i zaczac je czytac
      dziecku. Duze litery ulatwia Malej podazac za tym co ty czytasz i
      wtedy ona sama mimochodem tego sie nauczy?

      Te literowanie to chyba nie najlepszy pomysl...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka