Gość: edwj
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.11.03, 12:41
Czytając ostatnie wypowiedzi na temat praw ucznia (Rzecznika, kuratoriów,
itd.) do nauki, postuluję o natychmiastowe uwolnienie społeczeństwa
polskiego od ww. urzędników, poprawiaczy z za biurka. Zapominają bowiem o
najważniejszym - o wychowawczej roli szkoły. NIE MOŻNA USUNĄĆ UCZNIA ZE
SZKOŁY!! Nawet, jeśli uniemożliwia naukę innym. Szczyt głupoty! Widocznie o
coś tu chodzi, bo nie wierzę, że o dobro ucznia. A jeśli o dobro - to jakie?
Jakie instrumenty daliście szkołom - poprawiacze, by mogły funkcjonować w
zakresie im przypisanym. By mogły przeciwstawiać się patologiom wśród
młodzieży?
Dziwię się, że brak na forach wypowiedzi nauczycieli, fachowców od
wychowania i nauczania. Widocznie sa zastraszeni i wolą milczeć - jeśli
nawet idiotyzm przekracza wszelkie granice. Gdy rozum śpi, rodzą się
demony!- ktoś to już powiedział. I to już mamy, niestety.