mamauli
16.04.09, 14:29
W I-sej klasie szkoły podstawowej moja córka wypełniała test w
którym jedno z poleceń brzmiało dokładnie tak: "Podpisz ilustracje".
Ilustracji było kilka, na jednej mi.in rzeka, na drugiej góra.
Nie otrzymała punktów, bo nie napisała "rzeka" i "góra", napisała
strumyk i wzgórze. Z zadania ani z ilustracji ABSOLUTNIE nie
wynikało, że ma to być góra albo rzeka.
Wynik testu ją strasznie sfrustrował (mnie zresztą też) bo nie umiem
wytłumaczyć dziecku DLACZEGo akurat takich słów nalezało użyć.
Co w takiej sytuacji winien zrobić nauczyciel? Jak elastycznie może
oceniać testy tego typu? I jak pomóc dziecku?
Będę wdzięczna za opinię.