Dodaj do ulubionych

Jak pomóc dziecku w nauce?

01.05.09, 12:32
W dzisiejszych czasach gdy jesteśmy ciągle zagonieni brak nam czasu na
wszystko. Jak pomóc dziecku w nauce?
Obserwuj wątek
    • weronika.3 Re: Jak pomóc dziecku w nauce? 05.05.09, 16:37
      Jeśli nie nauczyłaś dziecko jak się uczyć, to rzeczywiście zostają Ci
      korepetycje, albo wynajęcie kogoś, kto dziecku będzie pomagał.
      Jeśli chodzi o młodzież, to prawdopodobnie chodzi o korepetycje, dodatkowe kursy...
      • mist3 Re: Jak pomóc dziecku w nauce? 05.05.09, 21:20
        mi rodzice nigdy nie pomagali w nauce (w czasie mojej 'kariery
        naukowej' rodzice 2 razy mi jakoś pomogli - tata odpytywał mnie z
        zegara i tabliczki mnożenia) natomiast zawsze ze mną dużo
        rozmawiali, czytali mi (dopóki się sama nie nauczyłam, wtedy
        podsuwali książki - a w czasach komuny wymagało to wielu poświęceń),
        widziałam jak oni czytali i rozmawiali nie tylko o d... Maryni,
        zachęcali mnie do nauki, wyrabiając (podświadomie, nie przez teksty
        typu 'ona taka mądra a ty taka głupia) głód wiedzy. W związku z tym
        uczyłam się zawsze dla siebie a nie dla ocen czy nauczycieli - po
        prostu chcąc wiedzieć.
        Uczyli mnie również współpracy - w związku z tym zawsze pomagałam
        kolegom i koleżankom w tym w czym ja byłam dobra, a oni pomagali mi
        w tym, z czym miałam problemy.
        Na korepetycje chodziłam tylko w czwartej klasie liceum - a byly to
        konwersacje z angielskiego - jeździłyśmy razem z przyjaciółką (żeby
        było taniej), a zarabiałam na lekcje udzielając korepetycji dzieciom
        z podstawówki.
        Z koleżankami kupowałyśmy książki na spółkę (ja jedną, ona drugą) -
        wymieniałyśmy się nimi i zawsze szanowałam książki - nigdy nie
        rozwiązywałam ćwiczeń w książce (bo wtedy koleżanka nie mogłaby
        skorzystać) ale w zeszycie.

        W rezultacie moim rodzice, teoretycznie niezbyt wykształceni (tata
        po zawodówce, mama po liceum) swoim przykładem, poświęcanym mi
        czasem (też nie mieli go dużo, ale za to poświęcali mi go
        intensywnie), wyrobieniem we mnie przekonania, że wszystko co robię
        robię dla siebie i mojej przyszłej rodziny - jakoś dali mi konieczną
        wiedzę i umiejętności.
        Również moi przyjaciele z liceum dali mi wsparcie i pomoc, kiedy
        tego potrzebowałam, wyrobili chęć i umiejętność rozmowy na wiele
        tematów oraz dali przekonanie, że naprawdę warto.
      • jul_jam Re: Jak brak czasu dla dziecka !! 11.05.09, 20:21
        jesli powie pan/i z jakiego jest miasta to moze polece jakichs korepetytorow...
        moze pani tez zajrzec na strone naspolke.pl tam korepetytorzy zamieszczaja swoje
        ogloszenia i wszelkie informacje, a jak wiadomo eraz koniec roku wiec mysle ze
        wielu zarowno chetnych, jak i uczacych sie znajdzie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka