za długi watek kociamamo

18.12.03, 23:30
więc zacznę nowy

mam poza tym watpliwości co do sumienności twojej krytyki .
zaczęłaś cholernie niefortunnie zarzucając mi błąd gramatyczny
w angielskim . mniejsza o to czy to drobiazg , czy nie .
fakt jest taki , że atakujesz a twój atak może być kompletnie
bezpodstawny .

to co teraz piszesz , nie jestem w stanie ci tak prosto
jak w przypadku wskazanego "błędu " wykazać nieprawidłowości .

bronisz swojego punktu widzenia , a nie zastanawiasz się
nad skutkami dla ucznia .taka matura , to dla ciebie
wyższy prestiż i więcej korków ( może nawet droższe ) .

dla ucznia , moim zdaniem to ograniczony dostęp na studia ,
wiekszy stres i taka sama jak nie gorsza skuteczność nauczania
angielskiego ( nie mówiąc o powolnej degradacji innych
przedmiotów ) .

twierdzenie jakoby angieleski był drugorzędnym przedmiotem
jest często stosowanym przez ciebie argumentem .
dlaczego więc to anglicyści dostają najwyższe
pensje w szkołach i to niekoniecznie po filologii angielskiej?

widzę jak wielu anglicystów terroryzuje uczniów zmuszając
ich do korków . zadają absurdalne prace domowe . stosują
zaniżanie ocen ( przykład - grupa początkująca zmieszana
z grupą średniozaawansowaną - 5 osób początkujacych
i nie majacych żadnej styczności z języki jedynki na koniec
semestru - znam wiele innych przykładów zaczynając
od pierwszych lat nauki angielskiego .

jeśli ty nie znasz , to powinno ci być wstyd , ze jesteś
w tym gronie a tego nie widzisz .

widziałem testy uczniów pod koniec pierwszego semestru !!!
to jest zwyczajny mobbing i terror !!!

tobie kociamamo chodzi tylko o własny prestiż , a mi chodzi
o ucznia .

obawiam się , że twój punkt widzenia poparty jego realizacją ,
to wiecej szkody dla ucznia niż pożytku , bo kilku ( poza szkołą
o na korkach ) zda egzaminy maturalne a reszcie może to zamknąć
drogę do dalszej edukacji , dokona spustoszenia psychicznego
spowodowanego nie monitorowanym przez zwierzchników mobbingiem ,
a którego skutki się zwięszkszą z powodu nadania wyższej rangi
taemu przedmiotowi w szkole .
    • kociamama Re: za długi watek kociamamo 19.12.03, 12:31
      unsatisfied6 napisał:


      >
      > to co teraz piszesz , nie jestem w stanie ci tak prosto
      > jak w przypadku wskazanego "błędu " wykazać nieprawidłowości .
      >
      > bronisz swojego punktu widzenia , a nie zastanawiasz się
      > nad skutkami dla ucznia .taka matura , to dla ciebie
      > wyższy prestiż i więcej korków ( może nawet droższe ) .


      Dlaczego wyzszy prestiz dla mnie??? Wlasnie wydaje mi sie, ze powszechna
      znajopmosc ang. przyczyni sie do obnizenia prestizu anglisty ( nie anglicysty,
      ale to szczegol) MOze poczatki beda trudne, ale jak juz sie przez nie
      przebrnie kroki nie beda potrzbne, jesli szkola zapewni wysoki poziom
      nauczania. A zapewni chociazby jesli bedzie kontynuajca przedmiotu (w liceum
      nie zaczynamy od poziomu elementary ale intermediate minimum)
      Zrozumielae jest, ze wielu anglistow boi sie nowej matury, bo jest to tez
      kolejne wymaganie dla niech. Jezeli niezalezna komisja zacznie oceniac efekty
      ich pracy (tez niezalezna komisja ma przeciez oceniac matury ustne), nie
      bedzie juz mozliwe dac uczniowi ktory nic nie umie 3, a reszcie 5 i 6 tylko po
      to, zeby zawyzyc poziom szkly, ktory jest przeceiz obliczny na podstawie
      ilosci zdanych matur.


      >
      > dla ucznia , moim zdaniem to ograniczony dostęp na studia ,
      > wiekszy stres i taka sama jak nie gorsza skuteczność nauczania
      > angielskiego ( nie mówiąc o powolnej degradacji innych
      > przedmiotów ) .
      >

      Takim samym ograniczeniem jest wymog pisania matury z polskiego.
      z reszta na wiele kierunkow na razie, dopoki sa organizowane egzaminy, pisze
      sie egzamin z angielskiego na poziomie FC. Wiec jesli uczniowe nie naucza sie
      w szkole. to gdzie?
      Na korkach u Ciebie?
      Ale nie wszyscy sie zmieszcza...


      > twierdzenie jakoby angieleski był drugorzędnym przedmiotem
      > jest często stosowanym przez ciebie argumentem .
      > dlaczego więc to anglicyści dostają najwyższe
      > pensje w szkołach i to niekoniecznie po filologii angielskiej?


      Naprawde maja najwyzsze pensje? Zalezy gdzie. W szkolach publicznych przeciez
      nie ma zroznicowania pensji. Jest pewien klucz ogorny i jego sie przestrzega.
      >

      > widzę jak wielu anglicystów terroryzuje uczniów zmuszając
      > ich do korków .


      Jak teroryzuje? Teror, ktory ja zauwazam, to poswiecanie sporo czasu na
      gramatyke, bo na starej maturze trzeba ja bylo zdawac. Robienie miliona
      transformacji, jako sztuka dla sztuki. Bzdura totalna, ale niestety
      uzasadnione programem.

      zadają absurdalne prace domowe .

      Do absurdalnych prac domowych potrzeba korkow? A ja myslalm, ze decyzji, albo
      je zrobic, albo olac.


      stosują
      > zaniżanie ocen ( przykład - grupa początkująca zmieszana
      > z grupą średniozaawansowaną - 5 osób początkujacych
      > i nie majacych żadnej styczności z języki jedynki na koniec
      > semestru - znam wiele innych przykładów zaczynając
      > od pierwszych lat nauki angielskiego .
      >
      Wiadomo, ze w klasach zdarzaja sie uczniowie z roznym poziomem, a brak
      podzialu na grupy to wynikbraku kasy, sorry, ale wszystkiego nie przeskoczysz.


      > jeśli ty nie znasz , to powinno ci być wstyd , ze jesteś
      > w tym gronie a tego nie widzisz .
      >

      w jakim gronie ja jestem?
      Zdaje sobie sprawe, ze wiele jest miernych nauczycieli, ale to ich trzeba
      zwolnic, a nie wyeliminowac mature.
      Co do liczb to nie wypowiadam sie tak autorytarnie jak ty, bo ich nie znam.
      Wiesz, mnie np. uczyli dobrzy nauczyciele. MOze mialam szczescie (wyjatkowe)
      bo mialam tylko jedna nauczycielke przez 4 lata podstawowki i to kompetentna,
      potem przez 4 lata liceum kolejna kompetentna nauczycielke, dzieki surowej
      wymaganiom ktorej wszyscy nauczyli sie mowic (i nie tylko komunikowac, ale
      wyrazac opinie, brac udzial w dyskusjach, uzywac sophisticated vocabulary, co
      bylo jej konikiem) i pisemna (bardzo trudna wtedy mature) zdawaly najgorsze
      leniuchy, bo angol to byl pewnik.




      > widziałem testy uczniów pod koniec pierwszego semestru !!!
      > to jest zwyczajny mobbing i terror !!!
      >
      > tobie kociamamo chodzi tylko o własny prestiż , a mi chodzi
      > o ucznia .
      >
      Skad te dziwne wnioski?


      > obawiam się , że twój punkt widzenia poparty jego realizacją ,
      > to wiecej szkody dla ucznia niż pożytku , bo kilku ( poza szkołą
      > o na korkach ) zda egzaminy maturalne a reszcie może to zamknąć
      > drogę do dalszej edukacji , dokona spustoszenia psychicznego
      > spowodowanego nie monitorowanym przez zwierzchników mobbingiem ,
      > a którego skutki się zwięszkszą z powodu nadania wyższej rangi
      > taemu przedmiotowi w szkole .


      tak sie sklada, ze brak realnej wiedzy zamyka uczniom droge do dalszej
      edukacji. I co z tego, ze ktos otrzymuje 6 na maturze ustnej z angola, i
      mysli, ze dostanie sie na anglistyke? A tu surprise, surprise!! 15 punktow na
      150... czy podobnie. Mysle, ze niemoralne jest wporwadzanie ucznie w blad.

      POzdrawiam,
      Kociamama.

      NB. z doswiadczenia (jako uczen i jako nauczyciel) wiem, ze bardziej szaunuje
      sie tych nauczycieli, ktorzy sa wymagajacy (nie chodzi o absurdalne prace
      domowe, ani o mobbing, ale o meaningful homework) Uczniowe moze troche
      stekaja, ale potem sami widzac swoj postep odczuwaja satysfakcje, ze ktos ich
      cisnie. I nie myl pojec, prosze. Stawianie wysokich wymagan nie jest
      jednoznaczne z teroryzowaniem.
      • unsatisfied6 Re: za długi watek kociamamo 19.12.03, 13:41
        kociamama napisała:

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        >
        > >
        > > to co teraz piszesz , nie jestem w stanie ci tak prosto
        > > jak w przypadku wskazanego "błędu " wykazać nieprawidłowości .
        > >
        > > bronisz swojego punktu widzenia , a nie zastanawiasz się
        > > nad skutkami dla ucznia .taka matura , to dla ciebie
        > > wyższy prestiż i więcej korków ( może nawet droższe ) .
        >
        >
        > Dlaczego wyzszy prestiz dla mnie??? Wlasnie wydaje mi sie, ze powszechna
        > znajopmosc ang. przyczyni sie do obnizenia prestizu anglisty ( nie
        anglicysty,
        > ale to szczegol) MOze poczatki beda trudne, ale jak juz sie przez nie
        > przebrnie kroki nie beda potrzbne, jesli szkola zapewni wysoki poziom
        > nauczania. A zapewni chociazby jesli bedzie kontynuajca przedmiotu (w liceum
        > nie zaczynamy od poziomu elementary ale intermediate minimum)
        > Zrozumielae jest, ze wielu anglistow boi sie nowej matury, bo jest to tez
        > kolejne wymaganie dla niech. Jezeli niezalezna komisja zacznie oceniac efekty
        > ich pracy (tez niezalezna komisja ma przeciez oceniac matury ustne), nie
        > bedzie juz mozliwe dac uczniowi ktory nic nie umie 3, a reszcie 5 i 6 tylko
        po
        > to, zeby zawyzyc poziom szkly, ktory jest przeceiz obliczny na podstawie
        > ilosci zdanych matur.
        >
        >
        > >
        > > dla ucznia , moim zdaniem to ograniczony dostęp na studia ,
        > > wiekszy stres i taka sama jak nie gorsza skuteczność nauczania
        > > angielskiego ( nie mówiąc o powolnej degradacji innych
        > > przedmiotów ) .
        > >
        >
        > Takim samym ograniczeniem jest wymog pisania matury z polskiego.
        > z reszta na wiele kierunkow na razie, dopoki sa organizowane egzaminy, pisze
        > sie egzamin z angielskiego na poziomie FC. Wiec jesli uczniowe nie naucza sie
        > w szkole. to gdzie?
        > Na korkach u Ciebie?
        > Ale nie wszyscy sie zmieszcza...
        >
        >
        > > twierdzenie jakoby angieleski był drugorzędnym przedmiotem
        > > jest często stosowanym przez ciebie argumentem .
        > > dlaczego więc to anglicyści dostają najwyższe
        > > pensje w szkołach i to niekoniecznie po filologii angielskiej?
        >
        >
        > Naprawde maja najwyzsze pensje? Zalezy gdzie. W szkolach publicznych przeciez
        > nie ma zroznicowania pensji. Jest pewien klucz ogorny i jego sie przestrzega.
        > >
        >
        > > widzę jak wielu anglicystów terroryzuje uczniów zmuszając
        > > ich do korków .
        >
        >
        > Jak teroryzuje? Teror, ktory ja zauwazam, to poswiecanie sporo czasu na
        > gramatyke, bo na starej maturze trzeba ja bylo zdawac. Robienie miliona
        > transformacji, jako sztuka dla sztuki. Bzdura totalna, ale niestety
        > uzasadnione programem.
        >
        > zadają absurdalne prace domowe .
        >
        > Do absurdalnych prac domowych potrzeba korkow? A ja myslalm, ze decyzji, albo
        > je zrobic, albo olac.
        >
        >
        > stosują
        > > zaniżanie ocen ( przykład - grupa początkująca zmieszana
        > > z grupą średniozaawansowaną - 5 osób początkujacych
        > > i nie majacych żadnej styczności z języki jedynki na koniec
        > > semestru - znam wiele innych przykładów zaczynając
        > > od pierwszych lat nauki angielskiego .
        > >
        > Wiadomo, ze w klasach zdarzaja sie uczniowie z roznym poziomem, a brak
        > podzialu na grupy to wynikbraku kasy, sorry, ale wszystkiego nie przeskoczysz.
        >
        >
        > > jeśli ty nie znasz , to powinno ci być wstyd , ze jesteś
        > > w tym gronie a tego nie widzisz .
        > >
        >
        > w jakim gronie ja jestem?
        > Zdaje sobie sprawe, ze wiele jest miernych nauczycieli, ale to ich trzeba
        > zwolnic, a nie wyeliminowac mature.
        > Co do liczb to nie wypowiadam sie tak autorytarnie jak ty, bo ich nie znam.
        > Wiesz, mnie np. uczyli dobrzy nauczyciele. MOze mialam szczescie (wyjatkowe)
        > bo mialam tylko jedna nauczycielke przez 4 lata podstawowki i to kompetentna,
        > potem przez 4 lata liceum kolejna kompetentna nauczycielke, dzieki surowej
        > wymaganiom ktorej wszyscy nauczyli sie mowic (i nie tylko komunikowac, ale
        > wyrazac opinie, brac udzial w dyskusjach, uzywac sophisticated vocabulary, co
        > bylo jej konikiem) i pisemna (bardzo trudna wtedy mature) zdawaly najgorsze
        > leniuchy, bo angol to byl pewnik.
        >
        >
        >
        >
        > > widziałem testy uczniów pod koniec pierwszego semestru !!!
        > > to jest zwyczajny mobbing i terror !!!
        > >
        > > tobie kociamamo chodzi tylko o własny prestiż , a mi chodzi
        > > o ucznia .
        > >
        > Skad te dziwne wnioski?

        bo dla ciebie istnieje tylko ANGIELSKI i wszystko analizujesz
        przez pryzmat ANGIELSKIEGO . szkoła to nie ANGIELSKI !!!
        a dobry uczeń to nie twoja definicja ucznia , który
        w ... nie będę Cię cytować , bo to nieprzyzwoite .



        >
        >
        > > obawiam się , że twój punkt widzenia poparty jego realizacją ,
        > > to wiecej szkody dla ucznia niż pożytku , bo kilku ( poza szkołą
        > > o na korkach ) zda egzaminy maturalne a reszcie może to zamknąć
        > > drogę do dalszej edukacji , dokona spustoszenia psychicznego
        > > spowodowanego nie monitorowanym przez zwierzchników mobbingiem ,
        > > a którego skutki się zwięszkszą z powodu nadania wyższej rangi
        > > taemu przedmiotowi w szkole .
        >
        >
        > tak sie sklada, ze brak realnej wiedzy zamyka uczniom droge do dalszej
        > edukacji. I co z tego, ze ktos otrzymuje 6 na maturze ustnej z angola, i
        > mysli, ze dostanie sie na anglistyke? A tu surprise, surprise!! 15 punktow na
        > 150... czy podobnie. Mysle, ze niemoralne jest wporwadzanie ucznie w blad.
        >
        > POzdrawiam,
        > Kociamama.
        >
        > NB. z doswiadczenia (jako uczen i jako nauczyciel) wiem, ze bardziej szaunuje
        > sie tych nauczycieli, ktorzy sa wymagajacy (nie chodzi o absurdalne prace
        > domowe, ani o mobbing, ale o meaningful homework) Uczniowe moze troche
        > stekaja, ale potem sami widzac swoj postep odczuwaja satysfakcje, ze ktos ich
        > cisnie. I nie myl pojec, prosze. Stawianie wysokich wymagan nie jest
        > jednoznaczne z teroryzowaniem.

        to już jest nudne

        wytykasz mi błędy gramatyczne ( nie zawsze podstawnie ).

        ja piszę o częstych patologiach ( których ty wspaniały BELFER nie widzisz) a ty
        o swoich wielkich osiągnięciach .

        to o czym piszesz to ABC nauczania- nie trzeba mieć wykształcenia
        pedagogicznego , by dojść do takich WNIOSKÓW - wystarczy kilka tygodni pracy w
        szkole i dobre chęci . uwierz , nie potrzebuję od ciebie takich rad .
        • kociamama Re: za długi watek kociamamo 19.12.03, 14:11
          Zenujace jest Twoje zbywanie argumentow.
          Tak sie sklada, ze jeszcze nie jestem belfrem w szkole panstywowej(chociaz mam
          kwalifikacje), ale jeszcze jestem ciagle uczniem, i patrze tez przep pryzmat
          ucznia na rozne rzeczy. Ty sie nie mozesz za uczniow wypowiadac, a ja owszem,
          bo jeszcze tkwie w tym systemie...

          Ja, w przeciwienstwie do Ciebie, nie wypisuje tutaj moich osiagniec
          pedagogicznych.

          Wcale nie uwazam siebie za belfra doskonalego, pisze o systemie i jego
          zaletach tudziez wadach, a Ty odbierasz wszystko bardzo personalnie. Przemawia
          przez Ciebie jakas frustracja??

          POzdrawiam,
          KOciamama.
          • unsatisfied6 Re: za długi watek kociamamo 19.12.03, 14:26
            kociamama napisała:

            > Zenujace jest Twoje zbywanie argumentow.
            > Tak sie sklada, ze jeszcze nie jestem belfrem w szkole panstywowej(chociaz
            mam
            > kwalifikacje), ale jeszcze jestem ciagle uczniem, i patrze tez przep pryzmat
            > ucznia na rozne rzeczy. Ty sie nie mozesz za uczniow wypowiadac, a ja owszem,
            > bo jeszcze tkwie w tym systemie...
            >
            > Ja, w przeciwienstwie do Ciebie, nie wypisuje tutaj moich osiagniec
            > pedagogicznych.
            >
            > Wcale nie uwazam siebie za belfra doskonalego, pisze o systemie i jego
            > zaletach tudziez wadach, a Ty odbierasz wszystko bardzo personalnie.
            Przemawia
            > przez Ciebie jakas frustracja??
            >
            > POzdrawiam,
            > KOciamama.
            wiesz dlaczego personalnie ?
            bo twoje pomysły są niebezpieczne i tak się składa , że
            nie jesteś odosobniona w takim podejściu do edukacji .
            mam wrażenie , że stanowisz wzorzec typowego belfra
            wzorowego dla naszego systemu . daleko zajdziesz .
            potrafisz lać wodę i schlebiać .

            dlaczego jestem "sfrustrowany" - dlatego , że realizuje
            się takie pomysły reprezentowane prze twoje posty .

            szkoła to nie angielski , matematyka , polski itd .

            porównaj to do sklepu , może zrozumiesz o co mi chodzi .
            a ucznia porównaj do klienta . w mięsnym już nie kłaniam
            się nisko ekspedience z kwiatuszkiem lub kawą , by dostać kawałek
            padliny , którą ja wybieram .
            • kociamama Re: za długi watek kociamamo 19.12.03, 17:03
              W ogole nie czytasz, co pisze;(((

              NIe jestem belfrem w szkole panstwowej.

              Pozdrawiam,
              Kociamama,
              z zyczeniami uwazniejszej lektury.
              • unsatisfied6 Re: za długi watek kociamamo 19.12.03, 23:58
                kociamama napisała:

                > W ogole nie czytasz, co pisze;(((
                >
                > NIe jestem belfrem w szkole panstwowej.
                >
                > Pozdrawiam,
                > Kociamama,
                > z zyczeniami uwazniejszej lektury.
                swoje wypociny nazywasz lekturą ?
              • Gość: ani Re: za długi watek kociamamo IP: *.icpnet.pl 20.12.03, 10:44
                olej go kociamamo, on czyta, ale rozumie tylko to z czym sie z gadza.
                • unsatisfied6 trybik mysli , że naprawia maszynę 20.12.03, 15:48
                  Gość portalu: ani napisał(a):

                  > olej go kociamamo, on czyta, ale rozumie tylko to z czym sie z gadza.

                  nie potrzebuję wsparcia i komplementów od współtórców tego burdelu , którzy z
                  dnia na dzień tworzą pogarszajace się sytuację .

                  są mniejszymi lub wiekszymi trybikami tej maszyny .
                  sprawiają wrażnie , że im zależy na uczniu , dlatego
                  wprowadzają zmiany . a te w rzeczywistości okazują
                  się tylko pogarszać stan .
                  • Gość: Asia Re: trybik mysli , że naprawia maszynę IP: 213.76.150.* 30.12.03, 21:23
                    A to ciekawe co mówi Kociamama: nie jestem nauczycielem. Ha HA, a w innym
                    poście mówi, że jest nauczycielem. Gratuluję rozdwojenia jaźni.
                    • kociamama Re: trybik mysli , że naprawia maszynę 30.12.03, 23:37
                      NIe jestem nauczycielem w szkole panstwowej, ale nauczam na kursach (teraz), a
                      przy okazji studiuje dziennie.

                      Jak widac jestem i nauczycielem, i uczniem, wiec chyba mam prawo wypowiwadac
                      sie za obie te grupy? Ja jeszcze nie zapomnialam (jak ten wół, co zapomaniał
                      jak cielęciem był).

                      A Ty kim jestes?

                      Pozdrawiam,
                      Kociamama.
    • wydra10 Re: za długi watek kociamamo 31.12.03, 01:23
      Dlaczego Pan Niezadowolony, który skądinąd bywa częstym gościem na tym forum,
      do tej pory nie nauczył się ciąć cytatów?
      Chociaż może w tym jest metoda - wciera swoje naszpikowane złością wypowiedzi w
      teksty innych osób i ma nadzieję, że może się uszlachetnią.
      Nie piszę ad rem, ale Pan Niezadowolony też nie, chociaż udaje (stąd te cytaty)
      W
Pełna wersja