Gość: ada
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.12.03, 13:07
Akcja "Szkola z klasa" to zupelna fikcja. Sama pracowalam w szkole, ktora
taki certyfikat otrzymala, a wszysttki dzialania i tzw. zadania wykonywane
byly przede wszystkim (a najczesciejjedynie) na papierze. W raportach pisano
o wymianach zagranicznych, kartach ocenianiai innych tego typu dzialaniach,
ktorych zaden z uczniow nie doswiadczyl. Nauczyciele mieli wiecej pracy,
bowiem ktos musial wszystkie te papierki powypelniac, a ani uczniom, ani
szkole zadnego pozytku to nie przynioslo. Szkola z klasa? Kiedy na zebraniach
i lekcjach wychowawczych czytalismy o przedsiewzieciach i sukcesach
zwiazanych z programem "szkoly z klasa" uczniowie i rodzice smiali sie (nie
zawsze cicho) i komentowali zlosliwie. Ale gimnazjum poki co certyfikat ma i
szczyci sie tym, bo uzyskalo jej jako jedyne gimnazjum w okolicy (pozostale
szkoly nie ubiegaly sie o niego). Gratuluje pomyslu. wspolczuje nauczycielom.