Dodatkowe godziny - jak to u was wygląda?

03.09.09, 19:25
Bo u nas jest czeski film. Większość rady myślała, że do tych godzin będzie
można zaliczyć całodniowe wycieczki, pracę z uczniem słabszym lub zdolnym
(doraźnie, w miarę potrzeb), przygotowywanie apeli, inscenizacji i inne prace
wykonywane zawsze po godzinach (przygotowywanie do konkursów itp.)
Tymczasem szef twierdzi, że należy wybrać sobie jeden obszar, np tylko pracę z
uczniem zdolnym i ciągnąć to przez cały rok. Co w takim razie z tą pozostałą
działalnością?
A jeśli w połowie roku mój zdolny uczeń stwierdzi, że zmienił zainteresowania,
to co wtedy?
    • mist3 Re: Dodatkowe godziny - jak to u was wygląda? 03.09.09, 20:27
      szef nie ma racji (wg mojego szefa) - czyli czeski film czyli jak
      zwykle w polskiej edukacji...
      • arvena64 PeChy :) 04.09.09, 15:11
        Witam :)
        W mojej szkole tzw.PeCh-y ( Praca Charytatywna ;) ) odrabiamy na swietlicy
        szkolnej. I poniewaz nie moga to byc godziny pracy dydaktycznej to tak sobie
        siedzimy i pilnujemy coby sie dzieciaczki nie pozabijaly. To tak w ramach
        protestu :)
        • mariuszlonca Re: PeChy :) 04.09.09, 18:25
          Świetlica też u mnie w szkole pojawiła się jako jedna z opcji. Tylko jak sobie
          wyobrazić moje siedzenie w świetlicy od 16 do 17ej, jeśli kończę zajęcia o
          13.20.? Mam 1,5h czekać? A gdzie ciągłość?
          U nas da się pod tą godzinkę podciągnąć to, co już dawno robiliśmy charytatywnie
          - próby po lekcjach, dyskoteki, wycieczki.... jakby to uczciwie pisać, to będzie
          dużo więcej niż godzina. Oczywiście są tacy, co nigdy tego nie robili i zapewne
          dalej będą jakoś się kiwać.
          Inna rzecz, że szkoda tych drzew wyciętych na dzienniki indywidualne
          nauczycieli. Dzisiaj widziałem ten twór - nijak to się ma do tych zajęć.
    • l.george.l Re: Dodatkowe godziny - jak to u was wygląda? 05.09.09, 20:49
      O jakiej, Kochani, charytatywnej działalności piszecie? Obiło Wam się może
      kiedyś o uszy, ile wynosi ustawowy czas pracy i wymiar urlopu zwykłego śmiertelnika?
      • fun88 Re: Dodatkowe godziny - jak to u was wygląda? 05.09.09, 20:57
        l.george.l napisał:

        > O jakiej, Kochani, charytatywnej działalności piszecie? Obiło Wam się może
        > kiedyś o uszy, ile wynosi ustawowy czas pracy i wymiar urlopu zwykłego śmiertel
        > nika?
        Nie wiem, co dokładnie masz na myśli ale dlaczego nie przyczepisz się do czasu
        pracy posła etatowego, aktora, wykładowcy na uczelni, muzyka rockowego, czy
        wreszcie lekarza. A propos ostatniego - lekarze zaczęli protesty lub zaczęli
        zwalniać się z jakichś szpitali po tym, jak ich dyrektorzy zaczęli weryfikować
        ich czas pracy. Dlaczego? Bo nie zdążyliby obskoczyć tych swoich 7 etatów na
        dobę, gdyby rzeczywiście pilnować ich czasu pracy :-).
    • gosiaes Re: Dodatkowe godziny - jak to u was wygląda? 05.09.09, 21:25
      ciekawa dyskusja i wymiana pomysłów toczy się tutaj:
      oskko.edu.pl/forum/watek.php?w=38935&ux=14288&pst=107#pst107
    • koci_mietka 1+1 20.09.09, 11:36
      Jezeli zorganizuje np kółko matematyczne na tej dodatkowej godzinie to
      przypadkiem nie jest tak ze 2 godzina to przygotowanie do zajęć? Tak jest
      przecież z zajęciami: 1 godz na lekcje + 1 na przygotowanie.
      • yoka1 tragedia i niewypał 20.09.09, 16:16
        u nas beznadziejnie.
        Mamy te godziny wplecione w plan i narzucone, z którą klasą mamy i co mamy - czyli forma zajęć.
        Jeżeli ta lekcja wypada w środku dnia, to nijak 60 minut nie zrobisz, bo ani nauczyciel ani uczniowie nie mieliby przerwy przed ani przerwy po tej godzinie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja