czy na kubie jest bezpiecznie?

27.10.05, 02:22
to pierwsze pytanie...
drugie: ile kosztuje wynajecie samochodu? na 2 tygodnie powiedzmy, gdzie
najlepiej takich samochodow szukac zeby bylo tanio? jakie to sa samochody?
jakie prawo jazdy trzeba miec? czy lepiej poslugiwac sie polskimi dokumentami
czy amerykanskimi? ...
    • ruinedmachine Re: czy na kubie jest bezpiecznie? 27.10.05, 08:03
      Jest bezpiecznie.
      Wróciłem z Kuby w sobotę (uciekaliśmy przed Wilmą wink).Przez trzy tygodnie
      jeżdzenia po wyspie nie spotkało Nas nic niepokojącego.Może boją się
      wszechobecnej policji a może po prostu kubańczycy są przyjaźnie nastawieni do
      turystów.Szczególnie z Polski.
      Ale na poruszanie się samochodem nie zdecydowałbym się.Drogi są fatalnie
      oznaczone a wydostanie się z większych miast graniczy z cudem. No i po ulicach
      porusza się wszystko: rowery, ryksze, samochody, zaprzęgi, świnie, ludzie,
      tyryści itd.
      Wynajęcie samochodu to koszt około 60 dolarów dziennie (wynajęcie na tydzień),
      ale równie dobrze możesz poruszać się autobusami dla turystów, a na krótsze
      odległości pozostają taksówki.
    • adeq Re: czy na kubie jest bezpiecznie? 06.11.05, 21:02
      1. TAK, Kuba jest bezpieczna! (wrocilem kilka dni temu)
      2. wynajecie auta kosztuje od 55CUC za dzien (przy 2tyg na pewno troche taniej)
      (peso convertible; 1EUR=1,06CUC) za peugot206 lub yaris. gospodarka centralnie
      sterowana, ceny rowniez, wiec wszedzie sa praktycznie takie same. wystarcza
      polskie prawko. amerykanskie dokumenty zostawilbym w domu, tam naprawde nie lubi
      sie USA. jazda po wyspie na pewno nie jest tak latwa jak w Europie. slabo
      oznaczone drogi, kiepska nawierzchnia (szczegolnie w regionach. ktore dotknal
      huragan), ale za to niewiele samochodow na drogach, wiec jezdzic sie da. i jest
      to tansze niz autobusy czy taksowki dla turystow.
    • lcupryk Re: czy na kubie jest bezpiecznie? 26.01.06, 22:49
      bardzo !
      zobacz strone :
      www.geocities.com/lcupryk/
Pełna wersja