Dodaj do ulubionych

Kuba - Varadero, hotel Villa Tortuga

26.04.08, 08:14
Lecę 4.05. Proszę o więcej wiadomości na temat pobytu w tym hotelu i
mieście. Jakie są gniazdka i napięcie w pokojach, jakie są ogólne
warunki pobytu, czy jest dostęp do internetu i ile kosztuje, co
można zwiedzać i gdzie kupować wycieczki (tzn. u rezydenta czy gdzie
indziej) Jakie zabrać ubrania?
Obserwuj wątek
      • alikatena Re: Kuba - Varadero, hotel Villa Tortuga 25.06.08, 16:44
        Witam,
        bylam w tym hotelu w maju. Hotel sam w sobie,trzeba przyznac, na
        folderze reklamowym nie wyglada jakos rewelacyjnie, srednie jest tez
        pierwsze wrazenie, gdyz przylatujesz najczesniej w nocy. Jednak to
        pozory. Jest dosyc duzy, sporo w nim zieleni, kwiatow, roznych
        zakamarkow miedzy domkami (takimi 2 pietrowymi, w ktorych sie
        mieszka). Opisze wiec moze kategoriamiwink
        Pokoje: standardowej wielkosci, dwa spore lozka z mozliwoscia
        dostawki, standardowe wyposazenie, tv, klimatyzacja, lazienka tez z
        normalnym wyposazeniem, jest tez sejm ale za dodatkowo oplata.
        Calkiem przyjemnie, ale trzeba zamykac raczej okna gdyz grozi
        inwazja komarow (a tego i tak sie nie uniknie, bo wieczorem miedzy
        godz. 19 a 21 lataja calymi rojami nad niewinnymi turystami przy
        szklaneczce rumuwink. Istnieje tez spora mozliwosc dostania sie innych
        zwierzakow na co sugestywnie wskazuja obklejone znakiem zolwia w
        czerownym kolku okna;D. Sprzatane sa raz dziennie, pokojowka uklada
        fantazyjne 'rzezby' z recznikow, czasami posypuje lozka platkami
        kwiatow. WAZNE: NALEZY zostawiac napiwki dla sprzataczek, dla
        barmanow!! To nie tylko kwestia naszej zamoznosci ale i dobrego
        serca, gdyz naprawde po powrocie do polski, ma sie szczere checi aby
        wyslac paczke z ubraniem, jedzeniem, mydlem, papierem toaletowym
        itepe. Wystarczy 1-2 peso.. One za 12 h sprzatania dostaja 1 PESO =
        4 ZLOTE!.
        JEDZENIE: calkiem smaczne, ale malo urozmaicone, przy opcji all inc.
        praktycznie przez caly dzien jesz.. obiad. Ale i tak jest tego
        duzo.. ryz, roznorakie miesa, wazywa, owoce (pyszne ananasy I
        MANGO!!), owoce morza a na desery tez ciasta, lody itepe. Raz w
        tygodniu jaest CUBANA DAY wtedy je sie na dworze przy samym morzu a
        kucharze smaza na grilu kalmary, ryby, a temu wszystkiemu towarzyszy
        parada przebranych animatorow tanczacych salse. W ciagu dnia w barze
        przy basenie dostepne sa male przekaski takie jak zapiekane
        buleczki, hot-dogi, hamburgery czy pizza.
        BARY I RESZTA: sa 3 bary: przy plazy (zamykany kolo 17), przy
        basenie (zamykany po show wieczornym o 22 albo 23) i przy recepcji
        (calodobowy) - i tam sa najlpesze drinki i kawa. Wiadomo, w opcji
        all inc. wszelkie drinki sa w cenie.. (cola rozrabiana z woda, mieta
        z kapelusza, caly plastikowy - nie szklany - kubeczek wypelniony
        lodem dla oszczednosci). Do wyboru: ron punch, ron collins, mojito,
        cuba libre, havana club, lemoniada, pinacolada, coco loko i
        gin&spirite plus masa dinkow z Twojego wlasnego pomyslu (bo sa tez
        likiery - np. bardzo dobry mietowy i rum ciemny).
        ATRAKCJE: plaza jest bardzo ladna, ale czesto brudna. lezaki sa
        bezplatne, za recznik placisz kaucje 10 peso, ktora zwracaja Ci pod
        koniec pobytu. Morze plytkie, jest ratownik, sa rowerki wodne,
        kajaki, zagle.. wszystko w cenie. no i blisko bar. Atrakcja jest
        pan, ktory na naszych oczach zrywa kokosy z drzewa a nastepnie
        wypijamy z nich sok i rozwala je maczeta tak, ze moznna jesc miazsz.
        ROZRYWKA: kort tenisowy bezplatnie, mini club dla dzieci (jesli jest
        duzo chetnych to calkiem bogaty program ), aerobic, siatkowka
        plazowa, lekcje tanca, z tego co wyczytalam na planie to teznauka
        jezyka hiszpanskiego, ale tego nie widziala, cowieczorne show z
        animatorami-tancerzami z hotelu (bardzo ciekawe i dobrze
        zrobione).jest mini market (uwaga dla palaczy: papierosy jesli sa to
        tylko lucy stike, pall malle, hollywody i churchile;D a do tego
        zaplaniczka w takiej samej cenie ok. 2-3 Peso.) - w tym sklepiku
        bardzo doby sok z mango. Obok resteuracja wloska, sklep z pamiatkami
        (drogi) i wypozyczalnia zdezelowanych, pamietajacych rewolucje
        rowerow. Do miasta jest bardzo niedaleko, praktycznie pare krokow..
        a tam pelno targow, na ktorych mozna kupic pamiatki i inne rzeczy.
        Jezdzi taki czerowny autobus (bielt 5 peso ale mozna nim jezdzic od
        9 rano do 9 wieczorem) ktory objezdza cale varadero, wiec mozna
        wsiadac i wysiadac wedle uznania. Z hotelu spacerkiem po plazy w
        lewo po 20 min dochodzimy do niebieskiego domku Al Capone (barzdo
        fajne zdjecia wraz z zachodem slonca.
        WYCIECZKI: szczerze polecam wynajac auto i samemu pozwiedzac Kube,
        przezycia niezapomniane gwarantowane.. a tak jest wycieczka do
        Havany (sporo atrakcji, jednak meczy bardzo), sa delfiny
        (rewelacja), park Zapata (srednio) i masa innych, ale to mozna
        ustalic z rezydentem.
        Z tego co wyczytalam to wybiera sie Pani na Kube w lipcu.. wiec
        radze wziac naprawde mocne kremy do opalania i srodki na komary, bo
        w maju zaczela sie pora sucha i juz wtedy bylo baaaaardzo goraco,
        duszno, wilgotno, a przy tym zdazaly sie burze. Lipiec to tez
        miesiac z huraganamiwink Pozdrawiam i zapraszam do zadawania pytan,
        chetnie odpowiem.
          • tmi11 Re: Kuba - Varadero, hotel Villa Tortuga 27.06.08, 15:20
            Bardzo dziękuję za informację smile
            Lecimy do tego hotelu na początku lipca. Jeśli mogę to chciałbym
            podpytać o kilka rzeczy:
            1. Z jakiego biura Pani leciała? Czy był wybór pokoi można było coś
            ładnego sobie załatwić czy trzeba liczyć na szczęście?
            2. Czy faktycznie cięzko jest kupić takie rzeczy jak kremy do
            opalania i są bardzo drogie?
            3. Gdzie najlepiej wymienić pieniadze? Może jest jakiś dobry punkt w
            okolicy?
            4. Z tego co zrozumiałem to z wycieczek najlepiej wybrać Hawanę i
            katamaran z pływaniem z delfinami. Czy był ktos od Was samolotem na
            Cayo Largo? Jakieś opinie?
            5. Gdzie pożyczaliście samochód? Jaki model? Jakie koszty? Ile
            kosztuje benzyna?
            Uff... tyle mi przychodzi do głowy teraz smile
            Jeśli przyszłyby Pani do głowy jakieś cenne wskazówki to będę
            wdzięczny za wszelkie porady smile

            Z góry dziekuję za pomoc.

            Pozdrawiam
            Tomek M.
            • alikatena Re: Kuba - Varadero, hotel Villa Tortuga 29.06.08, 20:45
              Witamwink
              1. Byłam z Triada i w sumie nie narzekam, nawet rezydenci okazali
              sie w porzadku. Duzo rzeczy potrafili zalatwic. Jesli chodzi o
              pokoje to wszystkie sa na podobnym poziomie, ale przy pierwszym
              spotkaniu z rezydentem mozna zglosic do recepcji, ze cos jest nie
              tak (np. swiatla nie ma) i wtedy mozna zamienic. Z tym nie ma
              problemu. Pokoje maja balkony albo tarasy i wiekszosc jest z tylu
              hotelu wsrod kwiatow, sa tez przy basenie blizej plazy.
              2. W Varadero mozna kupic duzo 'zachodnich' rzeczy, bo jest pare
              sklepikow w centrum z kosmetykami i innymi tego typu rzeczami
              (oczywiscie tylko dla turystow i ceny tez sa dla turystow), ale sa
              dosyc drogie i nie oplaca sie zaopatrzac na miejscu. Sa i ubrania,
              kosmetyki. Z zakupem klapek byl maly problem, bo ukradli mi w tym
              hotelu jak biegalam rano po plazy;D
              3. W hotelu jest kantor i jest tam korzystny kurs. Mozna je
              wymieniac rowniez w recepcji, gdzie licza tak samo. W miejsce w
              varadero natomiast jest bank i tam mozna wymieniac wieksze
              pieniadze, wyciagac z bankomatu (pamietajcie, ze przy wymianie
              dolarow i przy wyciaganiu z bankomat sa spore prowizje 10%)
              4. Hawana to wrecz obowiazek, bez tego z Kuby lepiej nie wracacwink
              Sama wycieczka jest dosyc meczaca, bo jest bardzo goraco i trwa caly
              dzien a obiad jest dopiero po ok 5 h i czasami zdarza sie tak, ze
              siedzi sie przy stolikach w pelnym sloncu. Program jest standardowy,
              taka troche bieganina i zahaczaniem o najwazniejsze punkty. W czasie
              wolnym warto wjechac winda w hotelu Ambos Mundos (hotel Hemingwaya)
              na sama gora i porobic zdjecia panoramie Hawany oraz pojsc na targ
              blisko resteuracji, w ktorej sie je. Mozna tez pojsc na drinka do
              baru Hemingwaya (drogo i pelno ludzi). Aha pyszna pinacolada na
              najwyzszym moscie Kuby i drink z 7-letnim rumem w muzeum rumu!
              Koniecznie!
              Katamaran z wielorybami to bajka, warto. Bardzo milo i sympatycznie,
              a same zwierzeta sa rewelacyjne. Fotograf robi zdjecia kiedy np.
              delfin caluje w policzek i potem mozna je kupicwink
              Jeep Safari + motorowki to tez niezla zabawa i przygoda. To na
              bardziej ekstremalne spedzanie czasu, ale tez polecam.
              Park Zapata i krokodyle sam w sobie calkiem calkiem, ale atrapa
              wioski Indian dosyc nudna. A samolotem nikt nie lecial, bo na te
              wycieczki musi sie zebrac okresloa liczba chetnych.
              5. Wypozyczalnie sa wszedzie i ceny tez sa podobne. Ja z racji tego,
              ze bylam pasazerka w aucie wypozyczonym przez znajomych, nie za
              bardzo orientuje sie co to za model, ale byl duzy na 7 osob,
              oczywiscie z klima, jeden z lepszych modeli. Benzyna jest dosyc
              tania a samo wyporzyczenie to tez realne koszty, ale nie pamietam
              dokladnie ilewink Trzeba zaplacic kaucje. Mozna tez wypozyczyc
              skuterki, na nich jezdzi sie wolniej ale frajda jest ogromnawink

              co do wskazowek
              -jak juz mowilam NAPIWKI! dla sprzataczek, barmanow, na pewno sie
              odwdziecza. Mozna im zostawic lekartwa, koncowki kremow, papier
              toaletowy, srodki higieny, ubrania, reczniki, slowem wszystko co
              moze sie przydac, bo oni naprawde nie maja!!
              -na plazy koniecznie wypic mleczko z kokosa z rumem
              -najlepsze drinki i kawy w barze przy recepcji
              -zamykac okna na noc i zaopatrzyc sie w cos przeciw moskitom, bo
              jest ich mnostwo
              -konieczne adapterey do pradu, bo nasze ladowarki do baterii i
              komorek nie dzialaja
              -mozna wypozyczyc lodz i pojechac na ryby, kalmarywink fajna sprawa
              -nie zostawiac rzeczy bez opieki.. niestety gina
              -na plaze przyjezdza taki wozek z roznymi wisiorkami itepe, ceny sa
              tam wyzsze niz w miejscie, ale bardzo fajna rzecza jest kapelusz
              pleciony z lisci z palmy za 3 pesowink


              jak jeszcze jakies pytania to prosze bardzowink jak cos sobie
              przypomne to napisze jeszcze.
              Pozdrawiam
              • fantomas80 Re: Kuba - Varadero, hotel Villa Tortuga 12.07.08, 02:16
                Właśnie wróciliśmy z Tortugi i dodam/uzupełnię:
                - wg mnie adaptery niepotrzebne-wtyczki mają wejścia amerykańskie i
                "europejskie" i wszystkie nasze sprzęty (ład.komórek, kamery, baterii, suszarka)
                działają w zakresie 110-240V. Warto wiec po prostu sprawdzić co jest napisane na
                zasialczu....
                - bylismy z biura niemieckiego alltours (nie reklamuję, ale wszyscy poznani
                Polacy w hotelu z biura Triady płacili srednio 50 do 100% więcej + mieli dłuższy
                lot i opłatę wyjazdową niewliczoną w cenę - ok 50zł/osoba)
                - rezydenci z Triady zawalili kilka wycieczek (2 próby mojego wyjazdu na ryby
                skończyły się niczym.... + kilka innych mniejszych wtop + "niechcący" pan M.
                oddał o 100 peso zwrotu za wycieczke za mało->oddal bez gadania + WAŻNE!!!!!!!!
                - pilnujcie dat ba voucher'ach! - potrafią się "niecelewo" mylić)
                - benzyna ok. 1 peso litr (2zł), wypożyczenie auta ok 125-150 peso doba
                - do Havany warto jechać samemu (myśmy pożyczyli starego ameryk forda chevy z
                ~50 roku z kierowcą za 110 peso, aczkolwiek 1 dzień to za mało....)
                - nam na plaży nic nie zginęło, a zostawialismy nawet aparaty... może grunt to
                dobrze żyć z panami z wypożyczalni/barmanami i klaść się blisko boiska do siatki
                - napiwki! napiwki! napiwki!

                jakieś pytania,
                czekam i pozdrawiam... i już tęsknie za Kubą....
                • _nie_znajoma Re: Kuba - Varadero, hotel Villa Tortuga 15.07.08, 08:18
                  Fantomas,

                  Również wrocilam niedawno z Kuby z tego samego hotelu nawet i takze
                  z Triada smile Osobiscie nie mam nic do zarzucenia ani Triadzie, ani
                  samej Kubie.

                  Moze hotel wykazal sie odrobine wadliwy - malo rozrywek i tymczasowy
                  brak wody w pokoju co za sprawa pana M. zostalo szybko naprawione.

                  Rowniez teksnie za Kuba wink
                  • fantomas80 Re: Kuba - Varadero, hotel Villa Tortuga 16.07.08, 22:09
                    A kiedy byłaś? Bo my 23.06-08.07 Co do Triady to kilka osób miało w umowie
                    wpisany hotel 4* smile A dwie osoby pierwszą dobę spędziło w naszym hotelu zamiast
                    w tym do którym powinni być zawiezieni smile Rozrywka? No rzeczywiście brakowało
                    jakiegoś "disco" kubańskiego na miejscu, ale przy dobrym towarzystwie i mochito
                    wink można było miło spędzić wieczór....
                • alikatena Re: Kuba - Varadero, hotel Villa Tortuga 16.07.08, 13:47
                  Moja ladowarka do baterii nie dzialala na tamtejszych wtyczkach,
                  wiec stwierdzialam, ze warto to napisac, szczegolnie ze przez
                  wyjazdem dostalam podobne info i sie zdziwilam.. ladowalam wiec u
                  barmanow. Ten fakt swiadczy rowniez o tym, ze z barmanami/ludzmi z
                  obslugi mialam bardzo dobry kontakt, jednak zginelo kilka rzeczy
                  (nie tylko mi) z plazy podczas weekendow, bo wbrew temu co sie mowi
                  jednak bylo tam sporo ludnosci kubanskiej. Jesli chodzi o pana M. to
                  u nas nie bylo zadnych problemow i wszystko zalatwial tak jak
                  trzeba, wiec moze to po prostu kwestia przypadku, ze u niektorych
                  moze byc inaczej. Pozdrawiam
                  • _nie_znajoma Re: Kuba - Varadero, hotel Villa Tortuga 16.07.08, 22:11
                    Ja z ladowarka rowniez mialam problem - moze nie do telefonu tyle co
                    do baterii. Ale doszlam od czego to zalezy. Mianowicie na kazdej
                    wtyczce jest informacja do jakiego napiecia sie ona dostosowuje i
                    faktycznie duza czesc wtyczek dostosowuje sie do napiecia 110V,
                    takze jezeli macie wtyczki na ktorych takiej informacji o
                    dostosowaniu nie ma wtedy radze zaprac adapter smile

                    Alikatena - a jak ogolnie wrazenia po Kubie? smile Kiedy tam bylas?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka