Dodaj do ulubionych

Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrotem???

13.11.08, 20:26
Tydzień temu wróciłem z 3 tyg. objazdu po Kubie. Jakby ktoś chciał
się dowiedzieć czegoś więcej to piszcie (tutaj ew. gg:4063582).

Kuba
Obserwuj wątek
    • jz_61 Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 14.11.08, 11:09
      Witaj !

      Bezpośrednie relacje są bezcenne. Wybieram się pod koniec listopada.

      Oto pytania - większość istotna szczególnie wobec zniszczeń dokonanych przez
      huragany:

      1. Czy na całej wyspie dostępna jest benzyna (mamy zamiar zrobić objazdówkę
      wynajętym samochodem)
      2. Czy zniszczenia stanowią przeszkodę w podróżowaniu / zwiedzaniu - a jeżeli
      tak, to w jakich rejonach ?
      3. Czy casa particulares działają na terenach dotkniętych katastrofą ?
      4. Jak wygląda zaopatrzenie w żywność ? Czy trzeba się wyposażyć w jakieś
      awaryjne zapasy żywności ?
      5. Czy są jakieś szczególnie pożądane przez miejscowych towary, które można by
      zabrać dla nich - nie na handel, ale jako choćby symboliczną pomoc ?
      6. Czy działają centra nurkowe ?

      Tyle na razie, na pewno coś jeszcze przyjdzie mi do głowy ...

      Pozdrawiam

      JZ
      • pg179 Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 14.11.08, 12:00
        Cześć
        Pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoje pytania gdyż w środę wróciłem. Jednak
        skończyłem objazd na dzień przed uderzeniem Palomy. Jeżeli chodzi o zachodnią
        Kubę to wszystko jest w jak najlepszym porządku, benzyna jest wszędzie, choć
        strasznie droga, w sklepach dla cudzoziemców zaopatrzenie jest przyzwoite, CP
        działają normalnie, centra nurkowe na morzu karaibskim tez, a jeżeli chodzi o
        towary to potrzeba im wszystkiego. My wzięliśmy ze sobą dużo lekarstw, tzn
        aspiryna, ibuprom, jakis coldrex, bo to malo miejsca zajmuje, no i oczywiscie
        mydla, szampony, dezodoranty itp. Niestety nie umiem odpowiedzec na pytanie jak
        sie ma sytuacja po Palomie w rejonie pld- wsch, gdyz widzialem tylko relacje z
        kubanskiej telewizji a moj hiszpanski jest na poziomie mizernym, ale zdjecia
        niestety byly fatalne
        To tyle
        Pozdraweiam
        PG
          • pg179 Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 14.11.08, 14:11
            Pewnie że pamiętam. 1,5CUC (czyli prawie 1,5 Euro) za litr 94 oktanowej, lepszej
            nie ma, diesel chyba podobnie. Samochód za dzień min 65 CUC za najtańszy Huyndai
            Atos + 50 CUC za zbiornik paliwa do niego. Jeżeli chcesz coś większego to
            Peugeot 206 lub Hyundai Accent za 75-80 CUC za dzień plus 70 CUC za zbiornik paliwa.
            • monionia Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 16.11.08, 13:39
              hej.
              za dwa tygodnie jade na wycieczkę 7+ 7 i mam kilka pytań. na co dzień jestem bardzo zaganiana dlatego też jeszcze nie jestem przygotowana na wyjazd. może moje pytania są infantylne, ale nawet tą wiedzą nie dysponuję, dlatego będę wdzięczna za odpowiedź.

              1. podczas objazdu nie wykupiłam obiadokolacji, gdyż chcę zasmakować w lokalnej kuchni. w związku z tym mam pytanie, jak wygląda sytuacja z knajpami? czy nie ma problemu ze stołowaniem się samemu "na mieście"? czy w ogóle są bary czy restauracje gdzie turysta może zjeść? jakie są przykładowe ceny obiadu/ kolacji dla dwóch osób (proszę o przelicznik na euro)
              2. lepiej wziąć euro czy dolary?
              3. kupno cygar. czy bezpiecznie jest kupować cygara od handlarzy na ulicy, czy są one dobrej jakości?
              4. jakie gifty polecił byś nam wziąć (lekarstwa, kosmetyki, używane ubrania?)
              5. czytałam o możliwości handlu wymiennego, ewentualnie sprzedawaniu im towarów, które są u nich niedostępne. czy mogę bezpiecznie sprzedać używany telefon komórkowy?
              6. ile mniej więcej pieniędzy powinnam wziąć zakładając, że jeden tydzień to all inclusive, ale mamy zamiar wypożyczać samochód/ skuter i zwiedzać na własną ręke + wycieczki fakultatywne (tu również proszę o ceny w euro)
              7. jaka temperatura jest wieczorem i w nocy? mam wziąć ciepłe ubrania?
              za wszystkie pytania z góry dziękuję.
              pozdrawiam

              • pg179 Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 16.11.08, 20:30
                Hej
                1. Nie znam trasy objazdówki, ale w dużych miastach z knajpami nie ma problemu.
                Jednak nie spodziewaj się jakiegoś wykwintnego jedzenia, za to cen możesz
                spodziewać się wysokich. Myśmy w Havanie za obiad dla 2 osób (same dania główne
                bez przystawek i deserów)+ jakieś mohito zapłacili 35E, a jedzenie nie było
                specjalne.Podejrzewam że można taniej tylko trzeba wiedzieć gdzie. Myśmy nie
                wiedzieli i patrzyliśmy na ceny w kilku knajpach w starej Havanie i wszystkie
                kształtowały sie na podobnym poziomie. Generalnie ceny dla turystów są bardzo
                wysokie.
                2. Broń boże dolary, chyba że kanadyjskie, raczej Euro lub CHF
                3. Lepiej nie kupować na ulicy, gdyż pochodzenie ich jest wątpliwe, lecz ceny
                cygar w sklepach są porażające, prawie takie same jak w Polskich sklepach
                4. Na gifty przydaje się wszystko
                5. Na handel specjalnie bym nie liczył, chętnie wemą jak im dasz, ale w zamian
                niczego raczej nie dostaniesz
                6. Myśmy wydali ponad 1000 E na 2 osoby mimo że mieliśmy 2 tyg all inclusive
                (wypożyczyliśmy samochód, bez wycieczek fakultatywnych).
                Cny wycieczek wahają się między 70 a 150 E od osoby w zależności od rodzaju np:
                Havana od 65 do 200 E w zależności od opcji i ilości muzeów
                Trynidad 70 E, Rambo Tour 120 E, Cayo Largo 170 E, Katamaran trip + pływanie z
                delfinami 90 E. Tropicana Show 0d 60 do 80 E. Wszystkie ceny za osobę.
                7. Myśmy wrócili w tym tygodniu i było bardzo ciepło, tylko krótki rękaw, ani
                razu nie było na tyle zimno żeby zakładać sweter.

                Pozdrawiam
              • jakubda Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 16.11.08, 23:51
                Hej
                Co moge dodac od siebie jeszcze to:
                1. W każdym mieście są restauracje w których płaci się w peso
                kubańskich (a nie CUC) - wtedy odbiad na dwie osoby kosztuje ok
                2EUR - ale trzeba ich poszukac albo popytać cubanos. Tak jak pisal
                pg179 - kuchnia kubańska nie jest specjalnie wykwinta ani
                szczególnie smaczna.
                2. EURO (jak wyjeżdzałem: 1 EURO = 1,14 CUC)
                3. Za dobre cygara w sklepie zapłacisz około 400CUC, na ulicy
                40...mi się udało kupić całkiem niezle więc nie żałuję - ale decyzja
                jest Twoja.
                4. Ubrania i podstawowe kosmetyki bardzo sie przydadzą na gifty -
                bieda tam straszna.
                5. Nie spotkałem się z formą handlu wymiennego - spora część
                Kubańczyków raczej oczekuje ze coś dostanie od "bogatych turystów"
                niż im coś da.
                6. Trudno mi powiedzieć....
                7. Pogoda jest super, temperatury wysokie w dzień i w nocy, ale
                czasem zdarzą się zimny front (Fritto czy jakoś tak to sie tam
                nazywa) więc z jedne długie spodnie i bluza moga się przydać.

                Tak poza tym to fajnie że jedziesz na 7+7, będziesz miała okazję
                zobaczyć trochę prawdziwej Kuby poza bramą hotelusmile Gorąco polecamsmile

                pozdr.

                Kuba
                  • pg179 Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 17.11.08, 09:03
                    W sklepach za CUC można kupić kawę Cubita, całkiem niezła, jak chcesz sprobować
                    przed wyjazdem możesz ją tez kupić w w Polsce w delikatesach np. Alma, herbata
                    to straszne siano, poza tym woda jest kiepska bo bardzo chlorowana więc psuje
                    smak. Wina na Kubie się nie pije. Można kupić w sklepach hiszpańskie lub
                    argentyńskie, ale są bardzo drogie. Oprócz rumu pija się też piwo,
                  • jakubda Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 17.11.08, 13:06
                    Kawa w knajpach jest zazwyczaj bardzo dobra. Masz do wyboru Caffe
                    Cubano - czyli malutkie espresso z cukrem lub Caffe Americano - duza
                    kawa z ekspresu. Polecam kupno Cubity - bardzo dobrasmile Co do
                    herbaty - nie wiem, nie pijam.
                    Wino - mozna dostac w restauracjach ale nie jest to Kubańskie wino i
                    jest drogie.
                    Polecam jak najbardziej Rum, piwo (cerveza) Bucanero (Fuerte -
                    mocniejsze) lub Cristal za 1,15 CUC. Poza tym mozesz dostać
                    w "barach" w kubańskich peso za ok. 10 peso całkiem smaczny browar
                    Tinima (tam gdzie stoją zwykle kolejki kubańczyków po pizze lub
                    bułki z mięsem - za naprawde grosze).

                    pozdr.
                    • jz_61 Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 17.11.08, 17:44
                      Dzięki za odzew. W ostatnich kwestiach już mam jasność. Jasność, że Caffe Cubano
                      ! wink

                      Kolejne pytania:
                      1. jak wygląda zaopatrzenie w ... prąd ? w sieci (z tego co wiem, to na ogół 110
                      V, gdzie-niegdzie 220 (paranoja)) - np do ładowania akumulatorów aparatu /
                      kamery. Chodzą słuchy o częstych wyłączeniach wieczornych i nocnych a podładować
                      się trzeba właśnie w nocy ...
                      2. jak wygląda zaopatrzenie w ... prąd ? w bateriach - awaryjnie na wypadek
                      braku możliwości podładowania akumulatorów ?
                      3. czy można kupić do "naszych" komórek tamtejsze pre-paid'y ? Naiwne pytanie,
                      odpowiedzi się spodziewam negatywnej, bo komórki weszły do użycia, z tego co mi
                      wiadomo, niedawno no i nie dla każdego, a pre-paidy to w ogóle - wiadomo - mogą
                      być narzędziem kontrrewolucji, ale kto pyta, nie błądzi wink
                      4. czy pilnowanie samochodu jest "obowiązkowe" tylko w nocy, czy też w dzień ?
                      Jak postawię samochód bez pilnowania w dzień w centrum miasta/miasteczka i wrócę
                      to będzie miał koła i lusterka, czy nie ? wink

                      Pozdrawiam

                      JZ
                      • jakubda Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 17.11.08, 18:09
                        Hej
                        a więc jedziemy dalejsmile
                        1. tam gdzie jest klima tam też jest napięcie 220V...zazwyczaj i nie
                        liczyłbym na to za bardzo. Poza tym przyda sie na pewno adaptor na
                        bodajże amerykańskie gniazdka czyli dwa płaskie "bolce", choć i one
                        nie wszędzie pasują. Na szczęście mimo ze generalnie jest 110V
                        udawało mi się podładować zarówno akumulatorki do aparatu jak i
                        komorke (pewnie gorzej byłoby odwrotnie). Trzeba tylko jakoś wcisnąc
                        wtyczkę do gniazdkasmile
                        Co do wyłączeń prądu to kilka razy miało to miejsce podczas mojego
                        wyjazdu w okolicach Playa Santa Lucia, trwało zwykle kilka godzin i
                        to nie w nocy ale w środku dnia. Z tym ze wtedy naprawiali linie po
                        huraganie więc pewnie temu wyłączali. W innych miastach nie było
                        problemu.
                        2. Baterie lepiej weź z polski - możesz mieć problemy na miejscu z
                        ich kupnem. (a jeśli palisz to koniecznie weź zapas zapalniczek -
                        tam to jest towar na maxa deficytowy - raz musiałem iść godzinę żeby
                        znależć jakiś sklep z zapalniczkami - i wszyscy będą Cie prosić o
                        ogień - niezła beczkasmile + przyda się latarka.
                        3. Nie mam pojęcia - roaming działa tam całkiem niezle ale min.
                        rozmowy kosztuje 10 pln a sms 2pln więc całkiem sporo.
                        4. Nie wiem - nie jeździłem samochodem tylko Viazulem (na jedną
                        osobę nie opłaca sie wynajmowac. Przy okazji, spotkałem raz
                        holendrów, którzy wynajęli auto przez net jeszze przed przyjazdem i
                        za dzień płacili 20-25CUC co w porównaniu z min. 50-60 CUC w
                        wypożyczalni na miejscu jest ceną wręcz promocyjną...więc może warto
                        pogrzebać w sieci..)
                        5. Co do punktów fotograficznych podejrzewam ze nie jest to zbyt
                        popularna usługa ale zawsze można poszukać. Poza tym czesto zdarza
                        się ze własciciele Casas Particulares maja kompa, więc moze warto
                        zaopatrzyć się przed wyjazdem w czytnik kart SD i jakiś przenośny
                        dysk twardy i na niego sobie zgrywać kopię?)

                        Pozdrawiam

                        Kuba
                        • jz_61 Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 17.11.08, 18:59
                          Dzięki.

                          Adaptor typu "USA->europa" mam, może wezmę na wszelki wypadek jeszcze kawałek
                          kabla, żeby można się było "wpiąć" bardziej uniwersalnie ...
                          Bateryjki i zapalniczki - już zanotowałem wink

                          Te pre-paidy do komórek to właśnie żeby uniknąć roamingu - w przypadku
                          konieczności połączeń pomiędzy nami, ale raczej będziemy się trzymać razem a na
                          sytuację awaryjną to roaming można opłacić.

                          Szkoda, że nie masz nazwy wypożyczalni - szperam w internecie w sprawie wynajmu
                          samochodu, ale takich rewelacyjnych cen nie znalazłem !

                          Jeszcze raz - dzięki!

                          JZ
                      • monionia Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 17.11.08, 20:27
                        i ja mam pytanko.
                        jak wygląda wymiana CUC na peso kubańskie? gdzie się je wymienia? chciałam
                        skosztować lokalnych potraw, ale cena za obiad w knajpie dla turystów za 35 E
                        mnie przeraziła. wolę zjeść w knajpie dla tubylców za ichnią walutę ale nie mam
                        pojęcia jak i gdzie mam ją nabyć. z góry dziękuję za odpowiedź.
                        • jakubda Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 17.11.08, 20:46
                          Hej
                          Z góry uprzedzam że lokalne potrawy to przede wszystkim
                          kurczak/wołowina/wieprzowina z morons & christians (czyli ryż z
                          fasolą, różne odmiany)...więc naprawdę nie nastawiaj się na jakieś
                          rarytasy. Co do wymiany CUC na peso kubańskie możesz to zrobić w
                          każdej CADECA'e (casa di cambio) - czyli po ludzku mówiąc kantorze.
                          NIe ma żadnej prowizji, kurs wynosi 1CUC = 24 peso kubańskie.
                          Ewentualnie możesz też płacić w CUC w miejscach gdzie ceny są w peso
                          kubańskich, ale zwykle wtedy jest trochę gorszy kurs i nie wszyscy
                          się na to godzą.
                          Knajpy dla tubylców często oferują hamburgesy luz pizze..można się
                          tanio najeść (bardzo tanio) ale dla smakoszy wykwintnego jedzenia to
                          zdecydowanie nie polecam. Tak jak pisałem wczesniej, są też
                          restaruracje dla tubylców z "normalnym" menu ale trzeba ich
                          poszukac/popytać.

                          pozdr.

                          Kuba
                            • jakubda Re: Ahh ta Kuba...!!! 17.11.08, 21:12
                              Chyba można - ja wydałem wszystko więc nie probowałem ale jest tam
                              kantor więc teoretycznie nie powinno byc problemu. Anyway, poza Kubą
                              ani CUC ani peso kubanskie na nic się nie przydadzą, więc sugeruję
                              tak zaplanowac wydatki zeby zostało jak najmniej. Ewentualnie na
                              wolnocłowce zaopatrzyć się w dodatkową butelkę rumusmile
                              • jz_61 Re: Ahh ta Kuba...!!! 17.11.08, 21:54
                                No to dalej:
                                - na Hawanę oczywiście nie planujemy samochodu, raczej per pedes, albo ... no właśnie - jak jest z wynajmem w Hawanie np rowerów albo motorynek ? jeżeli te motorynki, to są to dwu-osobowe pojazdy, czy jedynki ?
                                - te dobre rumy, takie co to się dają pić poza Kubą wink to gdzie kupować i za co ? za CUP czy za CUC ?
                                JZ
                                • jakubda Re: Ahh ta Kuba...!!! 17.11.08, 22:09
                                  rozkrecasz siesmile
                                  - skutery czy rowery - nie mam zielonego pojecia - ja tylko per
                                  pedes..ale na pewno jest to mozliwe - poszukaj w przewodniku
                                  - Przede wszystkich Havana CLub - biały najtanczy do Mojito(0,5 l.
                                  za c.a. 4 CUC), 3 letni do Cuba Libre (ta nazwa tam nie funkjonuje
                                  oficjalnie..ale nauczyli sie od turystów) troche droższy, jest
                                  jeszcze 5 i 7 letni chyba. Mozna tez dostac rum za ok 60 CUP -
                                  produkowany w dawnej fabryce Bacardi - da radę wypić ale jako drugi
                                  bądź trzeci w koleismile
                                    • monionia Re: Ahh ta Kuba...!!! 18.11.08, 08:58
                                      dziękuję za odpowiedź w sprawie jedzenia.
                                      nie nastawiam sie na rarytasy, tylko na normalne jedzenie, oczywiście w równie
                                      normalnej cenie. po to nie wykupiłam obiadokolacji na objeździe, żeby zasmakować
                                      lokalnej kuchni, poczuć bardziej klimat kubański z dala od hotelu.
                                      kolejne pytanie. z tego co się zorientowałam walutą dla turystów jest CUC, ale
                                      występuje też peso. o co chodzi z tymi dwiema walutami? którą lepiej nabyć, przy
                                      założeniu że zamierzam jadać w knajpkach położonych z dala od turystycznego
                                      centrum. czy jako turystka mogę legalnie nabywać peso i nim płacić w sklepach,
                                      wypożyczalniach skuterów/ samochodów? ile procentowo winnam nabyć peso a ile
                                      CUC? pozdrawiam

                                      • jakubda Re: Ahh ta Kuba...!!! 18.11.08, 22:21
                                        WALUTY...to trochę skomplikowana sprawa...z pozorusmile
                                        wiec po pierwsze na Kubie są dwie waluty: CUC - "twarde waluta" dla
                                        głównie dla turystów, ale też wiele "normalnych" zakupów robi się w
                                        CUC typu np. Rum, papierosy, kawa, kafejki, kosmetyki, woda w
                                        butelkach, ubrania, płyty etc (i to niezależnie czy jestes tyrustą
                                        czy Kubanczykiem). Również w wypozyczalniach samochodów/skuterów nie
                                        spodziewaj się innej waluty niz CUC. Autobusy dla Turystów (Viazul)
                                        i rządowe taxi tez tylko CUC (są też taxi dla kubańczyków ale
                                        oficjalnie nie mozna nimi jeździc jako obcokrajowiec...ale jest to
                                        do obejscia za odpowiednia opłate w CUC). Aha, i benzyna tez w CUC.

                                        Peso Kubańskie (czyli po prostu Peso) to waluta w której zarabiają
                                        kubańczycy (nie licząc przemysłu turystycznego, knajp, naciągaczy
                                        itp) i mozna się nia poslugiwac w: restauracjach (tych dla
                                        kubańczyków)/budkach/barach z jedzeniem (pizza lub hamburgesy,
                                        czasem coś na ciepło typu ryż z miesem, lody - naprawde pycha za 1
                                        pesosmile). Poza tym można nimi płacic za przejazd autobusami miejski
                                        (np. w Havanie, z dworca autobusowego do Havana Vieja 1 peso a taxi
                                        ok. 5-10 CUC), za przejazd autobusami miedzymiastowymi lub
                                        camion'ami (ciezarowki) ale tylko na trasach gdize nie jezdzi
                                        Viazul...i nie jest to takie easy ale emocje niezlesmile. Ponadto,
                                        jesli chodzi o jedzenie to sa w każdym zwykle więszkym miescie
                                        bazary/rynki/markety z owocami, pieczywem gdzie też można płacic w
                                        peso...bo tam chodzą Kubanczycy nie Turyści.

                                        Jeśli chodzi o wymiane to:
                                        Biorać np. Euro - możesz je wymienić w każdym banku lub CADECA'e
                                        (troche gorszy kurs) na CUC. I to będzie Twoja podstawowa waluta.
                                        CUC na peso możesz wymienić tylko w CADECA'a (1 CUC = 24 peso),
                                        ewentualnie gdzies "na lewo" w barze/restauracji ale zawsze spytaj
                                        najpierw o kurs (od 20-22 będzie ok).
                                        Nie ma sensu wymieniać za dużo CUC na peso...sugerowałbym wymienić
                                        na początku 10 CUC (240 peso) i zuzywać w ramach potrzeb..jesli
                                        tylko na jedzie (obiady) to starczy na kilka dni (pod warunkiem ze
                                        znajdziesz takie restauracje).

                                        Uf...chyba sam to troche zagmatwałem..ale mimo tego mam nadzieje ze
                                        pomocniesmile

                                        pozdr.

                                        Kuba
                                    • jakubda Re: Ahh ta Kuba...!!! 18.11.08, 22:01
                                      smile bylem na Playa Santa Lucia - na samym początku tego połwyspu
                                      gdzie nie ma jeszcze resortów All inc. tylko mieszkają kubańscy
                                      pracownicy tych resortówsmile jest tam nowy hotel państwowej sieci
                                      Islazul - 22CUC za dobe ze sniadaniem naprawde niezly standard (TV,
                                      Klima, Bar)...z tym ze w szczerym polu (obok jest bar na peso
                                      kubańskie) i pole generalnie..najblizsza dyskoteka 1 godzine drogi
                                      na piechte ale na wyludnioną plaże (nie licząc kubańczyków
                                      zbierających skarby z morza) 5 minutek. Region generalnie mocno
                                      ucierpial podczas huraganów - cześć turystyczna już wysprzatana i
                                      czysto, tam gdzie byłem plaża nie prezentuje sie tak super...ale za
                                      to jest cisza i spokojsmile Nie nurkowalem w koncu chociaz tam jest
                                      chyba naprawde kilka dobrych firm to organizujacych, m.in. Shark
                                      Friends...ale jakos nie mialem ochoty - wolalem sie poizolowac na
                                      plazysmile..zreszta nie mam zadnych certyfikatow a ze sprzetem
                                      schodizlem pod wode 2 razy w zyciusmile
                                • pg179 Re: Ahh ta Kuba...!!! 18.11.08, 09:35
                                  Z motorynkami nie ma problemu, są to zwykłe skutery takie jak w Polsce,
                                  dwuosobowe. Ceny są różne ale z tego co pamiętam to można było wynająć na min
                                  2godz za 12CUC, cały dzień to chyba 24CUC.
                                  Jeżeli chodzi o rum to tak jak kolega wspominał podstawowy Havana Club anejo
                                  blanco za 3,85CUC jest całkiem dobry. Ja jednak najbardziej lubię złoty anejo
                                  especial za ok 7 CUC. Oczywiście bardzo dobry jest 7 letni ale juz tylko do
                                  picia na czysto smile cena ok 11CUC. Kupić możesz go wszędzie i ceny powinny byc na
                                  takim samym poziomie. Zależy teżz jakiego kraju przylecisz i jakimi liniami.
                                  Jeżeli z niemiec to nie radzę brać dużej nadwyżki rumu, bo może się to okazac
                                  nieoplacalne
                            • atamanek Re: Ahh ta Kuba...!!! 20.11.08, 18:12
                              Hejka

                              Mozna na lotnisku, ale czy nie lepiej kupic rum i w domu zrobic z niego
                              smacznego drinka? wink
                              Uwazaj przy wymianie na lotnisku w Varadero, babeczki maja w zwyczaju oszukiwac,
                              popros o rachunek, to wydadza Ci dokladnie tyle ile powinny. Mnie za ktoryms
                              razem chciala oszukac na kilkanascie euro suspicious
              • atamanek Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 20.11.08, 18:03
                Hejka
                a.d. cygara najtansze sa w ichniejszych sklepach, gdzie za jednego cuc dostaniesz ok.23 sztuki.
                a.d. witaminy, aspiryny, p/bolowe, mydla, szampony, podstawowe srodki czystosci, koniecznie dla siebie papier toaletowy jak masz noclegi poza hotelami smile
                a.d. 5 nie nastaiaj sie na interesy zycia an Kubie, uzywany telefon mozesz co najwyzej podarowac zaprzyjaznionemu kubanosowi smile
                a.d. 7 nie tylko wieczorami jest chlodno,a le takze w dzien. Kubanczycy w ostatnich dniach powyjmowali swoje rzadko uzywane cieple ubrania wink
                  • jakubda Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 20.11.08, 22:10
                    Hej
                    Do poprzedniego postu dodam tylko ze te cygara za 1 CUC to są cygara
                    ktore palą kubańczycy na codzień..innymi słowy przynjamniej jak dla
                    mnie bardzooooo niesmaczne..spalilem jedno i nie skonczylo sie milo..
                    srodki przeciwko komarom - zdecydowanie tak, zdecydowanie w
                    okolicach oceanusmile
                    inne spostrzezenia - hmmm....głowa na karku, otwarty umysł, nie
                    przejmowanie się jinterros (naciągacze) i dużo rumusmile
                  • atamanek Re: Ahh ta Kuba...!!! co ja tutaj robię z powrote 21.11.08, 00:16
                    monionia napisała:

                    > dzięki za odpowiedź. już za 9 dni wyjazd. smile)))
                    > wiem prawie wszystko smile))
                    > macie może jeszcze jakieś istotne spostrzeżenia i rady?

                    Jesli chcesz, aby kartki do znajomych dotarly(po miesiacu, ale
                    dotarly jednak) na kazdym znaczku rob dlugopisem jakis znaczek, aby
                    nie mozna bylo wykorzystac ponownie tegos amego znaczka.

                    I uawazaj na torebki, plecaczki, spotkalismy Anglikow napadnietych w
                    bialy dzien w turystycznej starej Havanie. Mlody czlowiek mial kilak
                    szwow po tym spotkaniu i byl biedniejszy o kamere i pieniadze.


                    > słyszałam, że powinnam zabrać środki p-ko komarom. czy naprawdę
                    robactwo gryzie
                    > ?

                    Tak, zdecydowanie wez i uzywaj. Kilka dni temu pojawila sie denga w
                    havanie a dokladniej w dzielnicy marianao, nie ma zartow.
                    ja ciagle bylam pogryziona przez komary lub meszki, swedzi niezle.

                    >
                    > pozdrawiam
                    > Monika
    • active.x adapter Kuba/Meksyk 21.11.08, 19:23
      Podłączę się jeszcze z pytaniem. Czy na Kubie i w Meksyku są takie same typy
      gniazdek tzn te "amerykańskie". Czy jeden adapter wystarczy, czy trzeba się
      zaopatrzyć w dwa różne?
      • bel-di Re: adapter Kuba/Meksyk 23.11.08, 20:38
        Dwa lata temu, przed Afryką, kupiłem super uniwersalny, choć troszkę
        większy: na obwodzie są wszystkie możliwe światowe wtyczki, a na
        środku "talerzyka" - gniazdo na polska wtyczkę (także mieści się
        gruba z bolcem - żelazko, czajnik itp. Polecam, sprawdziło sie
        wszędzie. Chyba kupiłem w "Euro"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka