podszywanie satynowej tasiemki

02.10.09, 16:44
Mam tasiemkę satynową o szerokości ok.1,5 cm. Zamierzam z niej zrobić troczki
do firanek (nie szelki ale właśnie wiązania). Wiadomo, że taka wstążka siepie
się na końcach i trzeba ją zabezpieczyć..

Co z tym zrobić żeby się nie narobić a żeby to za czymś wyglądało?
Próbowałam obrębiać zygzakiem- wygląda niechlujnie.. Próbowałam podkładać
zawijając brzeg pod spód i efekt wprawdzie jest ok, ale trwa to niemiłosiernie
długo, a ja mam tych tasiemek niezliczoną ilość (64 sztuki * 2 końce każda)-
zarobię się na amen..

Ma ktoś jakieś sprawdzone patenty? Może jest jakaś "chemia" do zabezpieczania
czegoś takiego?
Będę wdzięczna za pomysły..
    • czeremcha4 Re: podszywanie satynowej tasiemki 02.10.09, 22:01
      Obetnij tasiemki pod skosem i pociągnij krawędź lakierem do paznokci. Bezbarwnym.

      Ania
      • vera_lynn Re: podszywanie satynowej tasiemki 03.10.09, 00:04
        no tak, patent identyczny jak w przypadku lecącego oczka w rajstopach..
        widać z kreatywnym myśleniem u mnie krucho, bo nie wpadłam na możliwość
        zastosowania lakieru w branży krawieckiej ;)

        Aniu, powiedz jeszcze, czy taką tasiemkę można potem prać bez obaw? czy jednak
        lepiej sprawdzać wytrzymałość tych brzegów co jakiś czas..
        • czeremcha4 Re: podszywanie satynowej tasiemki 03.10.09, 17:56
          Wydaje mi się, że częstotliwość kontrolowania będzie taka sama, jak w przypadku
          zakończenia przeszywanego. Takie też się czasem lubi rozlecieć.

          Ania
          • vera_lynn Re: podszywanie satynowej tasiemki 03.10.09, 22:24
            dzięki serdeczne za pomoc
            pozdrawiam :)
    • autumna Re: podszywanie satynowej tasiemki 05.10.09, 08:53
      W przypadku włókien sztucznych, które się ładnie topią, można zrobić tak:
      - wziąć koniec w kombinerki albo między jakieś dwa kawałki równej blaszki, tak żeby wystawał mniej więcej 1 mm
      - tę końcówkę przyłożyć na krótko do palnika gazowego czy zapalniczki; powinno się ładnie i równo nadtopić aż do brzegu naszych szczypiec czy blaszek.

      Ja tak zabezpieczam tasiemki, z których robię wieszaczki do spódnic. Podwijane pod spód prędzej czy później strzępiły się i wyrywały pod ciężarem spódnicy.
    • vivictoria Re: podszywanie satynowej tasiemki 06.10.09, 18:56
      Przylepiam na końcach flizelinę dwustronnie przylepną i zawijam
    • vera_lynn Re: podszywanie satynowej tasiemki 06.10.09, 21:53
      Dzięki bardzo za podpowiedzi- w najbliższy weekend wypróbuję Wasze sposoby, ale
      już teraz widzę, że wszystkie one gwałtownie przyspieszają obrobienie moich
      tasiemek.. Super, bo po prostu nie chciało mi się patrzeć na te metry wstążek :)

      pozdrawiam!
      • vera_lynn Re: podszywanie satynowej tasiemki 21.10.09, 10:52
        miałam chwilę przestoju z moimi firankami, ale jestem już po próbach
        "tasiemkowych"..

        dziewczyny, Wasze pomysły są bardzo fajne, szybko się robi, końce tasiemki
        naprawdę estetycznie wyglądają..

        teraz mam kolejny dylemat- który z tych sposobów wybrać :)
        ot, osiołkowi w żłobie dano...
        może demokratycznie kilka tasiemek tak, kilka inaczej :)

        jeszcze raz dziękuję,
        pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja