violaszelag 28.10.09, 17:13 mialam dlugi plaszcz,obcielam, i no wlasanie podwinelam i klapa,kuli sie i marszczy.pomocy bo w czym wyjde,ale jestem zla,czy ktos mnie uswiadomi Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czeremcha4 Re: pomocy przy podinieciu plaszcza 29.10.09, 23:07 Płaszcz na podszewce? Ania Odpowiedz Link
violaszelag Re: pomocy przy podinieciu plaszcza 30.10.09, 10:03 Aniu plaszcz jest na podszewce,jestem zalamana,co ja zle zrobilam? Odpowiedz Link
basia035 Re: pomocy przy podinieciu plaszcza 30.10.09, 19:15 Być może za bardzo skróciłaś podszewkę względem tkaniny wierzchniej i to ona "ciągnie" płaszcz.Odpruj podszewkę na dole i zobacz czy jest lepiej ,jeśli tak to ratuje Cię tylko dosztukowanie podszewki (jak nie wyrzuciłaś tego co obcięłaś). Odpowiedz Link
czeremcha4 Re: pomocy przy podinieciu plaszcza 30.10.09, 22:33 Popieram to, co napisała basia035. Skracając płaszcz czy żakiet na podszewce powinno się najpierw rozpruć wszystkie szwy na dole, a potem skrócić materiał wierzchni oraz podszewkę o tyle samo centymetrów. To bardzo ważna zasada! Rozpruj dolny szew, zaprasuj dolny brzeg materiału płaszcza do długości, jaką chciałaś mieć, zepnij szpilkami i powieś płaszcz na wieszaku /idealnie byłoby na manekinie, ale ja też go nie mam i żyję ;-)/. Podszewkę przedtem rozprasuj. Zobacz, co teraz dzieje się z podszewką. Prawdopodobnie jest za krótka, ale o ile? Jeśli nie jest za krótka /tzn, jest jej tyle, że można ją przyszyć do podwiniętego do góry brzegu płaszcza i zostaje ok. 2-centymetrowy zapas na długości, to może przyczyna jest inna. Idealnie byłoby podwinąć dół płaszcza w następujący sposób: - najpierw dostać się do wewnętrznej strony płaszcza i wywrócić go na drugą stronę. Z reguły podszewka ma kawałek szwu zszyty po prawej stronie, z wierzchu. Najczęściej w rękawie. Jeśli powstały po spruciu tego szwu otwór będzie za mały, żeby wywrócić płaszcz na drugą stronę, można po prostu rozpruć kawałek szwa tyłu lub na boku. Oczywiście - w podszewce, - rozpruć szwy u dołu, - rozprasować obie warstwy materiału, - skrócić o tyle samo centymetrów, dodając ok. 5 cm na zapas, - zaprasować dolny brzeg materiału wierzchniego, - od strony zapasu na szew naprasować na lewej stronie pasek flizeliny szerokości ok. 4 cm, żeby brzeg lekko usztywnić, przez co będzie ładniej się układał. Przy pewnej wprawie można to zrobić taśmą do podwijania brzegów "na gorąco", taką do naprasowywania, dwustronnie klejącą. Z tym, że na tym etapie nie odrywać jeszcze zabezpieczającego papieru /nakleić ją tylko po jednej stronie/, - dokładnie zszyć dolny brzeg podszewki i płaszcza, uważając, żeby pionowe szwy trafiały dokładnie na siebie, powstały szew rozprasować układając zapasy do góry, - teraz można usunąć papier zabezpieczający taśmę dwustronnie klejącą, - płaszcz wywrócić z powrotem na prawą stronę. Spiąć szpilkami lub sfastrygować dolny brzeg /tylko z materiału wierzchniego/ ok. centymetra poniżej szwu łączącego podszewkę z wierzchem/, - znów wywrócić na lewą, - przyszyć długimi ściegami, najlepiej ściegiem krzyżykowym, górną krawędź zapasów do materiału wierzchniego. Należy przy tym uważać, by szwy nie były widoczne po prawej stronie. W płaszczu zimowym to nie jest trudne, /Być może, jeżeli podszewka nie jest za krótka, brak tego właśnie elementu /podszycia do wierzchu/ jest powodem wybrzuszania się dołu. Szczególnie często to widać w męskich marynarkach, gdy szew puści, a pośrodku tyłu wisi brzydki worek i widać podszewkę./ - teraz można płaszcz znów wywrócić na prawą stronę i przyprasować jeszcze raz dolny brzeg, naprasowując dwustronną taśmę do wierzchu płaszcza, - zaszyć otwór w podszewce /ten, przez który wywracaliśmy płaszcz/. Oczywiście, to tylko skrót. Często problemy powstają przy obłożeniach przodu, każdy producent wszywa i wykańcza je inaczej. Generalnie - przy przeróbkach tego typu proponuję nie pruć z zamkniętymi oczami ;-). Warto przyjrzeć się, jak było pierwotnie szyte i starać się odtworzyć każdy kolejny krok. Ania Odpowiedz Link