skracanie wystrzępionych dżinsów

17.02.10, 12:52
Mam w "ulubionych" link do instrukcji skracania dżinsów z zachowaniem
oryginalnego brzegu i w końcu nadszedł czas, żeby wykorzystać tamten sposób-
spodnie wyszły super :) kto jeszcze nie zna to link poniżej:
forum.gazeta.pl/forum/w,23054,74326812,74326812,dla_przypomnienia_skracanie_jeansow.html


mam natomiast problem ze spodniami, które mają wystrzępione nogawki.. tzn.
oryginalnie te spodnie były standardowo podłożone ale w bardzo krótkim czasie
zniszczyła się tylna dolna krawędź nogawek.. spodnie są ciut za długie,
dlatego przy noszeniu wystrzępiły się ;) chciałabym je skrócić w podobny
sposób tj. z zachowaniem fabrycznego brzegu, gdyż brzeg z przodu jest w
idealnym stanie.. co zrobić z tyłem nogawki? da się to jakoś elegancko naprawić?

będę wdzięczna za sprawdzone pomysły.. skoro już się wzięłam za spodnie to
chcę załatwić to hurtem :)
    • czeremcha4 Re: skracanie wystrzępionych dżinsów 19.02.10, 23:52
      Siedzę jak trusia i nie odpowiadam - widzę jednak, że nie tylko ja ;-)

      Bo też nie mam odpowiedzi. Skoro - jako się rzekło - jestem ortodoksem -
      dziwowałam się zawsze w duszy osobom, które z uporem walczą o najsłabszą część
      dżinsów, najłatwiej ulegającą uszkodzeniu i będącą numerem jeden wśród powodów
      do wywalenia spodni do kosza - tzn. "oryginalne", wytarte i osłabione podłożenia
      dołu.

      Gdybyś była moją córką - powiedziałabym bez ogródek - chciałaś, to masz ;-))) Bo
      metody na to nie mam :-(

      Mam nadzieję, że nie obrazisz się za to ;-)

      Ania
      • vera_lynn hahahaaaa 22.02.10, 00:01
        :)
        no mam, mam.. ale wcale nie chciałam! samo się tak zrobiło zanim się spostrzegłam :)

        właśnie cały w tym ambaras, żeby ocalić owe wytarte i osłabione brzegi..
        ludzkość (ja) przyzwyczaiła się do widoku takiego właśnie brzegu markowych
        dżinsów i nadal chciałaby go mieć :(
    • soreks Re: skracanie wystrzępionych dżinsów 20.02.10, 11:49
      Witam.
      Ja zaczynam ratować nogawki zanim jeszcze bardzo się wystrzępią.Po
      podreperowaniu w miarę estetycznie zniszczonej części podszywam nogawkę
      bawełnianą taśmą ze wzmocnionym jednym brzegiem.Dla mnie zdaje to egzamin i
      spodnie nadają się do użytku jeszcze przez jakiś czas.pozdrowionka
      • magdalenabojan Re: skracanie wystrzępionych dżinsów 20.02.10, 14:18
        Naprawic się niby da :)

        Elegancko nie będzie :( Dlatego siedzimy cicho :)

        No może będzie nieźle dla krótkowidzów albo jak nikomu nie powiesz
        że majstrowałaś przy nogawkach :)

        Otóż:
        -niebieskie jeansy ceruje się nie nitka w kolorze jeansów ale szarą
        nitką (stalowo szara,gołebia,mysia) - spróbujcie przyłożyć jasno i
        srednioszarą nić do niebieskich jeansów
        -do cerowania można użyć drobnego zygzaczka - wysokość 2 mm skok 3
        mm,takiego jak do obszywania dziurek tylko mniej ścisłego
        -trzeba wyciąć odstające nitki ,rozpruć szew podwinięcia
        spodni ,podłożyć coś w kolorze spodni (gotową
        łatkę,taśmę,tkaninę ) ,mozna skleić spodnie z tym czymś taśmą do
        powijania - będzie łatwiej - i połączyć szarą nicią spodnie ze
        sztukowaniem .Potem obcinamy nadmiar sztukowania i zawijamy spodnie
        i przeszywamy nogawkę nitka podobna do fabrycznej .

        Jak ubytek nie jest duży to nawet może byc niewidoczne dla
        niewtajemniczonych.


        A gdyby tak dizajnersko :

        Z tyłu spodni wycinamy np.zamszysty łuk lub tniemy na skos - w to
        miejsce na zasadzie odszycia wstawiamy np.czerwoną alkantarę
        (tkanina przypominająca zamsz) albo coś lakierowanego albo coś
        grzecznego :)

        Stebnujemy brzegi odszycia aby było fabrycznie :)

        I teraz podwijamy spodnie na nowo ,juz z uratowanym brzegiem z tyłu
        (robi za niego wstawka )
        • magdalenabojan czy warto ? 20.02.10, 14:25
          Niby napisałam ale i ja marszczę nos pisząc o ratowaniu tych
          porwanych tyłów.

          Zawsze jak się nie skróci na czas to się rwą i przecierają na
          miejscu tymczasowego złożenia :(

          Oraz piją wodę z kałuż :)))




        • vera_lynn ?? 22.02.10, 00:26
          dlaczego szara ta nitka? mniej będzie ją widać niż taką w kolorze dżinsu?
          • magdalenabojan szara nitka 22.02.10, 10:07
            to mój patent (choc pewnie inne dziewczyny tez wymysliły) nie wiem
            jak to jest że działa ale naprawdę szara nitka jest mniej
            widoczna ,czasem wogóle niewidoczna niż niebieska czy
            granatowa .Przyłóż kilka niebieskich i kilka szarych nitek do
            jeansów to sama zobaczysz .Pasuje do to jeansów wszystkich
            niebieskich tylko nie granatowych jednolicie .

            Odkryłam to przy cerowaniu roboczych jeansów - właśnie drobnym
            zygzakiem w te i wewte :)
    • anna_1503 Re: skracanie wystrzępionych dżinsów 21.02.10, 17:20
      Zawsze można uchlastać i doszyć jakąś koronkę. Będzie stylowo i oryginalnie. :)
    • vera_lynn :) 22.02.10, 00:24
      wiem, wiem, moje niedopatrzenie.. to są jedyne spodnie, które tak "załatwiłam"..
      od tamtej pory pilnuję się, żeby nie nadwyrężać w ten sposób zbyt długich portek
      tylko od razu skracać..

      a ta feralna para od miesięcy leży w szafie bo nie wiem co z nimi zrobić..
      pomyślałam sobie, że zapytam tutaj.. czasami czytam wątki, gdzie macie takie
      fantastyczne i w miarę proste do wykonania pomysły na różne niedomagania
      krawieckie.. pomyślałam, że i na moją bolączkę coś miłego znajdzie się :)
      ale widzę, że limit cudów skończył się ;)

      mówiąc zaś całkiem poważnie to pokusiłabym się o wypróbowanie sposobu opisanego
      przez Magdę gdyby nie fakt, że potem jeszcze to wszystko muszę skrócić.. i
      jeszcze gdyby nie fakt (o czym nie napisałam na wstępie), że nogawki są dość
      mocno rozszerzane, więc muszę kombinować, żeby obwód tego oryginalnego
      naprawionego brzegu zszedł się z obwodem nogawki po skróceniu..
      brrr.. to byłaby najdroższa (najbardziej pracochłonna) przeróbka w moim wydaniu..

      jak to napisała anna_1503, uchlastam (cudne określenie!) z przyjemnością to
      poszarpane aż do pożądanej długości spodni i podłożę normalnie..
      jedną parę takich dżinsów przeżyję a przy innych będę się zdecydowanie bardziej
      pilnować :)

      kochane jesteście z tą próbą odsieczy w biedzie :)
      pozdrawiam!
Pełna wersja