spódniczka z wełny parzonej

17.02.10, 13:17
w nawiązaniu do moich wątpliwości nt.szycia z wełny parzonej z wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,33231,106628536,106628536,Loden.html

zakładam nowy wątek bo będzie o szyciu a nie o samym materiale :)

bardzo powoli wizualizuje mi się w głowie ta zimowa spódniczka, jeszcze mam
trochę czasu- następna zima za ładnych kilka miesięcy ;)
spodobał mi się pomysł trapezu lekko przed kolano..

teraz trochę pytań technicznych, jako że w moich skromnych zasobach nie mogę
znaleźć żadnego ładnego wykroju na taką grubą spódniczkę..
- trapez może być na podszewce? nie będzie się "gryzło", że spódniczka
odstająca i pod spodem podszewka? jeśli krótka spódniczka będzie żyła swoim
życiem to podszewka może przecież wychodzić tu i ówdzie..
- najlepiej chyba gdyby nie było paska tylko po prostu taka biodrówka zapinana
na zamek? wnioskuję z uwagi Magdy nt. grubości szwu w miejscu zetknięcia paska
i zaszewek ;)
- zamek- z boku? z tyłu? bardziej podoba mi się z boku, ale wtedy szyje się w
zaokrągleniu.. więc może zamek z tyłu ale spódnicę uszyć z tylu klinów, żeby
zamek był wszyty w szew? chodzi mi o to, żeby nie robić osobnego nacięcia na
sam zamek..
- czy do tak grubej spódnicy mógłby być zamek tzw.niewidoczny (chyba niektórzy
nazywają go krytym, chociaż zdaje się, że to nie to samo)?

to takie wstępne pytania.. od czegoś trzeba zacząć :)
    • czeremcha4 Re: spódniczka z wełny parzonej 17.02.10, 23:19
      vera_lynn napisała:

      > - trapez może być na podszewce? nie będzie się "gryzło", że spódniczka
      odstająca i pod spodem podszewka? jeśli krótka spódniczka będzie żyła swoim
      życiem to podszewka może przecież wychodzić tu i ówdzie..

      Jestem ortodoksem w kwestii podszewek do spódnicy - moim zdaniem musi być. Żeby
      nie wyłaziła - możesz uszyć podszewkę nie trapezową, a prostą, z rozcięciem z
      tyłu lub na bokach, oczywiście odpowiednio krótszą ;-) Da to jeszcze jeden plus
      - węższa podszewka lepiej chroni przed wypchaniem.

      > - najlepiej chyba gdyby nie było paska tylko po prostu taka biodrówka zapinana
      na zamek?

      O taaak...

      > - zamek- z boku? z tyłu? bardziej podoba mi się z boku, ale wtedy szyje się w
      > zaokrągleniu..

      Ale powinno się z takiego materiału szyć na zaokrągleniu lepiej niż z materiału
      nie trzymającego kształtu. Jeśli nie lubisz szyć na zaokrągleniach - koniecznie
      przed zabraniem się do szycia naprasuj flizelinę na lewej stronie wzdłuż
      przyszłego szwu zamka, żeby zachować prawidłową linię brzegu.

      > - czy do tak grubej spódnicy mógłby być zamek tzw.niewidoczny (chyba niektórzy
      nazywają go krytym, chociaż zdaje się, że to nie to samo)?

      Ja mówię "kryty" ;-) Pewnie, że może być. Czasem zdarzają się zamki kryte o
      bardzo wiotkiej taśmie - wybierz taki o mocniejszej.

      Czekamy na ciąg dalszy ;-)

      Ania
    • magdalenabojan :) 17.02.10, 23:56
      O zapowiada się ciekawie !

      No to moje pięć groszy (nie ukrywam że czekam z ciekawoscią na inne
      opinie :))

      1.Musi być na podszewce ! (co ja piszę ! jak ortodoksyjna mieszczka
      jakaś ! to zalezy jaki efekt chcemy uzyskać :). Jak będziesz
      chodzic po mieszkaniu wszystko pozornie będzie spoko.

      Ale jak wyjdzieśz na ulicę to spódniczka z wełny bez podszewki
      fantastycznie będzie się zapierać i unosić - zapewne pomiędzy nogami
      i prezentować ponętne uda i więcej :)

      2." nie będzie się "gryzło", że spódniczka odstająca i pod spodem
      podszewka? jeśli krótka spódniczka będzie żyła swoim życiem to
      podszewka może przecież wychodzić tu i ówdzie..

      Uszyłam tydzień temu dla siebie krótka spódniczke z wełny , z
      pęknięciami więcej niż do połowy uda :) Bardzo dokładnie uszyłam
      podszewkę i wszyłam ją ręcznie tak jak się się wszywa w marynarkę -
      czyli przyszyłam dół z zaprasowanym mieszkiem .Działa bardzo dobrze -
      sdoniczka się slizga ale sie nie podwija na doszytej podszewce .

      3 - najlepiej chyba gdyby nie było paska tylko po prostu taka
      biodrówka zapinana na zamek?

      Tak ,najlepiej bez paska , odszycie biodrówki może nawet być z
      innej ,cieńszej tkaniny.

      4.Zamek :)Na moje oko lepiej z boku kryty . Z boku trudniej się
      wszywa ale ten z tyłu lubi sie pruć na dole w miejscu wszyscia .Po
      prostu podklej flizeliną łuk z boku i wszyj kryty :)

      " więc może zamek z tyłu ale spódnicę uszyć z tylu klinów," kliny to
      tak zaszewki - zrobią grubość .

      To ja tyle :)
      • czeremcha4 Re: :) 18.02.10, 10:47
        > 1.Musi być na podszewce ! (co ja piszę ! jak ortodoksyjna mieszczka jakaś !

        Kiedyś odzież szytą na miarę w renomowanych punktach krawieckich rozpoznawało
        się m.in. po podszewce, która po prostu była. Gotowe ciuchy często jej nie
        miały, stąd królowały halki, półhalki i inne takie. Spódnica na podszewce - ooo,
        to był markowy, porządny wyrób! Stąd też i moja ortodoksja podszewkowa. ;-)

        > 4.Zamek :)Na moje oko lepiej z boku kryty . Z boku trudniej się
        > wszywa ale ten z tyłu lubi sie pruć na dole

        Od czasu, gdy zauważyłam, że zamki w gotowych ciuchach zabezpieczane są na dole
        rygielkiem /kilka ściegów szytych zygzakiem ustawionym na maks i szycie w
        miejscu - to oczywiście nie do ciebie, Magdo - tylko gwoli wyjaśnienia innym/,
        zatem od czasu gdy zauważyłam, że klientki płacą duże nieraz pieniądze za gotowy
        ciuch i te kilka ściegów jakoś im nie przeszkadza - robię tak samo. I już nic
        się nie pruje.

        Ania
        • magdalenabojan Hej Czeremcho! 18.02.10, 17:09
          :) chyba musiałyśmy pisać jednocześnie :) bo mnie wię wydawało że
          pisze jako pierwsza :)

          i jako że "genius loci " ewidentenie działa - obie zajęłyśmy
          się "ortodoksyjnością " ,tyle że u mnie wygląda jakbym się Ciebie
          czepiała :)) bo mój mail pojawił się jako drugi :)

          Ja też jestem całą sobą za podszewkami i powinięciami brzegu
          klasycznej spódnicy na solidne 3,5 cm a nie na bazarową "słomkę " :))

          Zamki kryte z rygielkiem - rygielek rozumiem na stronie prawej ?
          Mam tu jakieś zacofanie :)
          Nie widziałam na żywo ale jak piszesz że Klientki akceptują to myslę
          że metoda b.dobra do użycia.

          :)))

          Ps.Dziekuję za namiar na sklep taneczny !
          • czeremcha4 Re: Hej Czeremcho! 19.02.10, 23:48
            Ha ha! Nawet użyłyśmy tego samego określenia!

            Czyli - krawiectwo ortodoksyjne górą! ;-)))

            Rygielek na prawej. Bez stresów.

            A namiar się przydał, jak sądzę ;-)

            Pozdrawiam! Ania
            • magdalenabojan Re: Hej Czeremcho! 20.02.10, 14:37
              Dzięki za odzew :)

              Wiem że czasem mi się tak niezgrabnie napisze że wyglądam na
              czepliwą i przemądrzałą osóbkę .
              Zazwyczaj się spieszę ale fakt, czasem się zniecierpliwiam :)))
              Na pewnym forum , panowie po moich postach zdiagnozowali że mam za
              mało mężczyzny w zyciu prywatnym - więc wnoszę z tej informacji
              zwrotnej że czasem cos de mnie wygląda na atak :)))

              *********************************************************

              Tak,na stabilnej ziemi ortodoksu może pojawiać się udany szalony
              projekt łamiacy tabu. No ale fundamenty muszą być klasyczne :)

              Szybkie obrzydliwsta z sieciówek i bazarków : żakiety bez podszewek,
              zawijanie spódnic na słomkę,zamki asymetryczne w spódnicach wszyte
              bez listwy podkładowej,jakieś odpadające haftki zamiast
              guzików,gumki wszyte na stałe wszyste razem z tkaniną etc etc





    • megana123 Re: spódniczka z wełny parzonej 18.02.10, 22:14
      oczywiście do wełny parzonej musi być podszewka, bo się będzie "czepiać" rajstop
      ja robię odszycia góry z innego cieńszego materiału, bez paska klasycznego, tylko jak biodrówka
      zamek kryty jak najbardziej, prawidłowo wszyty nie łapie materiału, dałabym go z boku
      dół możesz wykończyć samym overlockiem, w kolorze wełny nie będzie go nawet widać, a spódniczka nabierze wówczas lekkości
      przy łączeniu kolorów tej wełny zalecam otwarte szwy, możesz je obrzucić overlockiem, ale trzeba uważać, żeby nie rozciągnąć brzegów

      megana123.blogspot.com
    • vera_lynn Re: spódniczka z wełny parzonej 21.02.10, 23:52
      ojej, chwilę mnie nie było a tu już tyle odpowiedzi!
      no to po kolei:
      - oczywiście, wolę żeby była na podszewce, głównie ze względów praktycznych- to
      podjeżdżanie do góry i obnażanie udek, brrr..- Magdo, gdyby one jeszcze były
      ponętne ;).. chodziło mi o to, żeby spódnica była na podszewce ale żeby ta
      podszewka nie ujawniała się przy szerokiej sztywnawej spódnicy.. ten patent ze
      zszyciem dołu podszewki i spódnicy rzeczywiście fajny jest..
      - skoro ma być biodrówka na podszewce a Wy piszecie o odszyciu z innego/
      cieńszego materiału to rozumiem, że podszewka jest wówczas przyszyta do
      odszycia, tak? pytam bo jakoś nie kojarzę takich spódnic; wszystkie, które
      widziałam były na podszewce ale z paskiem, więc podszewka była wszywana w ten
      pasek (wybaczcie, ale ja w zasadzie "spodniara" jestem, ostatnio naszło mnie na
      spódniczki)..
      jaka powinna być wysokość gotowego odszycia?
      - ilość klinów: fakt, każde zszycie klinów to grube szwy.. to może ten trapez
      zrobić najprościej jak się da tzn. z dwóch klinów łączonych po bokach i zamkiem
      z boku.. 2 kliny będą wyglądały ok? wydawało mi się, może błędnie, że im więcej
      klinów tym spódniczka bardziej będzie "przestrzenna" a nie płaska.. wiecie o co
      mi chodzi? że np. z tyłu na pośladkach (czyli w miejscu naturalnej sporej
      wypukłości) będzie przeszycie odciągające trochę uwagę od krągłości i
      podkreślające geometrię spódnicy.. przy spódnicy z 2 klinów na płaskim materiale
      z tyłu pojawia się jakieś wybrzuszenie (pupa) ;) nie wiem czy dobrze to opisuję
      i czy to ma znaczenie estetyczne przy takiej spódnicy..
      - o sposób wszycia zamka z pewnością zapytam osobno, kiedy będę już bliżej tego
      etapu :) na razie rodzi się koncepcja ogólna..
      ale generalnie chyba jest tak, że przy zamkach krytych kolor zamka powinien być
      idealnie dobrany do koloru spódnicy, prawda? dobrze rozumiem, że z całego zamka
      po uszyciu spódnicy będą widoczne te siateczkowe tasiemki przykrywające ząbki
      zamka? wszywałam 3-4 razy zamek kryty ale to nie było w odzieży tylko przy
      poduszkach ozdobnych.. moim zdaniem wyszło estetycznie, ale widać właśnie tą
      taśmę przykrywającą ząbki.. czy tak to powinno wyglądać?
      - z ciekawości- co o są szwy otwarte? nie wiem czy wykorzystam, ale chciałabym
      wiedzieć :)

      Poza tym, odnosząc się do rozmowy powyżej chciałam powiedzieć, że naprawdę
      bardzo przyjemnie czyta się konwersację ortodoksyjnych (a może po prostu
      klasycznie wykształconych?) krawcowych :) poza wiedzą fachową prawdziwa poezja
      dla ucha..
      to posłodziłam ;)

      wracając do mojej kiecki to oczywiście bardzo chciałabym skorzystać z gotowego
      wykroju, którego niestety nie posiadam.. przejrzałam moje skromne zasoby i są
      tam najróżniejsze spódnice ale nic takiego "odstającego", co można uszyć z
      grubszej wełny.. może kiedyś przy okazji wpadnie Wam coś stosownego w ręce to
      poproszę o namiary, postaram się zdobyć..
      boję się sama rysować wykrój korzystając ze wskazówek w mojej literaturze.. z
      górą spódnicy to pewnie podołałabym ale kształtowanie trapezu chyba mnie
      przerasta (obwód i zaokrąglanie dołu- czarna magia)..
      mam jeszcze wyjście awaryjne- rozłożyć na części pierwsze moją ukochaną
      spódniczkę sztruksową, którą nosiłam w pięknych czasach młodości.. na jej
      podstawie mogę zrobić formę.. muszę ją "tylko" przedłużyć (gdyż tamta spódnica
      jest nikczemnie krótka;) ), dołożyć podszewkę i podszycie.. no i zlikwidować
      zapięcie na guziki z przodu a dołożyć zamek z boku.. hmm.. wykonalne?

      ta spódnica jeśli powstanie to z pewnością nie będzie na obecną zimę :)
      • magdalenabojan szybko szybko Vera szyj bo zima się kończy :))) 23.02.10, 20:23


        > ojej, chwilę mnie nie było a tu już tyle odpowiedzi!

        No widzisz co narobiłaś :))


        > żeby spódnica była na podszewce ale żeby ta podszewka nie
        ujawniała się przy szerokiej sztywnawej spódnicy..

        Zszycie dołu z podszewką - zdekatyzować podszewkę wiskozową ,wszyć z
        mieszkiem jak marynarka

        Ale pomysł Czeremchy aby podszewka była bardziej dopasowana - dobry
        jest - wtedy jak dasz podszewke atłasową i ładnie ją wykończysz to
        może być ponetną ozdobą dla spostrezgawczych :)

        > - skoro ma być biodrówka na podszewce a Wy piszecie o odszyciu z
        innego/> cieńszego materiału to rozumiem, że podszewka jest wówczas
        przyszyta do> odszycia, tak?

        Tak. Tniesz formę podszewki wg uznania : kroisz z płócienka i
        podszewki,zszywasz i traktujesz jak całość.

        > jaka powinna być wysokość gotowego odszycia?

        ze 4 cm


        > - ilość klinów: fakt, każde zszycie klinów to grube szwy.. to może
        ten trapez zrobić najprościej jak się da tzn. z dwóch klinów
        łączonych po bokach i zamkiem z boku.. 2 kliny będą wyglądały ok?
        wydawało mi się, może błędnie, że im więcej klinów tym spódniczka
        bardziej będzie "przestrzenna" a nie płaska..

        Dobrze kombinujesz ! Z dwóch płaskich klinów będzie źle .Po to są
        zaszewki zeby tam upchac brzuch i pupiszona :)
        Dlatego spódnice z klinów w kształcie wydłużonych trapezów
        równramiennych powinny mieć min 6 klinów .

        Otóż zrób cos co się nazywa modelowaniem :
        Weź wykrój na spodnicę klasyczną która jest na Ciebie dobra . Od
        szczytu zaszewek z przodu i z tyłu narusuj linię prostą która oprze
        się pod katem prostym na dole spódnicy.

        Teraz rozcinasz po tej lini do szczytu zaszewki ale tak aby przy tym
        szczycie nie rozciąć zupełnie,niech się trzyma na "skórce" abyś
        mogła rozsuwać i zsuwać wykrój .

        Teraz bierzesz np,przód i rozsuwasz rozcięte części tak aby na dole
        było 3 cm odsteou,zobaczysz ze na górze zaszewka się nasunie na
        siebie i to się nazywa"zamknąc zaszewkę.
        Teraz to sklej aby sie trzymało.Do boku dodaj klin na dole szeroki
        na 2 cm a wtapiający się w linię bioder.Zaokraglij jeszcze dół zeby
        nie było kanciasto

        Tym sposobem uzyskasz formę na spódniczkę zwaną poszerzoną. Możesz
        też zamknąć całkiem zaszewkę i wtedy spódnica będzie rozkloszowana.
        Mozesz sobie dowolnie otwierac i zamykać zaszewkę wtedy na dole
        będzie więcej lub mniej otwarta spódnica ,nie mo żesz tylko tak
        zamknac zaszewki ze obwód pasa będzie mniejszy niż wyjściowy.

        łapiesz ?

        > ale generalnie chyba jest tak, że przy zamkach krytych kolor
        zamka powinien byćidealnie dobrany do koloru spódnicy, prawda?
        dobrze rozumiem, że z całego zamka po uszyciu spódnicy będą widoczne
        te siateczkowe tasiemki przykrywające ząbki

        Powinno być tak że prawie nic nie widać tylko dzyndzel przy suwaku.


        > - z ciekawości- co o są szwy otwarte? nie wiem czy wykorzystam,
        ale chciałabym
        > wiedzieć :)

        Wydaje mi się że uszyte na prawą stronę i nie zaobrębione a ozdoba
        jest to ze sterczą - bo przeciez wełna parzona miała być.


        może kiedyś przy okazji wpadnie Wam coś stosownego w ręce to
        > poproszę o namiary, postaram się zdobyć..

        Zofia Hanus lub Parafianowicz
        • vera_lynn dzięki bardzo! 28.02.10, 17:59
          Magda- ale super mi to opisałaś!
          przeczytałam 2 razy i chyba jednak wezmę się za samodzielne rozrysowanie wykroju :)
          czyli rzymskim targiem będzie spódniczka z 6 klinów (bo tyle uzyskam robiąc
          formę wg opisanego przez Ciebie sposobu, nieprawdaż?)

          będę musiała kupić ładniejszy materiał na podszewkę, na razie kupiłam zwykły
          poliester i to w dodatku średnio trafiony kolorystycznie.. dam sobie czas i
          poszukam czegoś bardziej szlachetnego ;)

          co do zamka krytego:
          > Powinno być tak że prawie nic nie widać tylko dzyndzel przy suwaku.
          w takim razie jeszcze muszę się nauczyć go wszywać.. w poduszkach ozdobnych może
          być tak jak wszyłam- jest prosto i ogólnie ładnie, ale chyba niezbyt fachowo
          skoro widać taśmę materiałową.. wolę, żeby zamek w spódnicy był wszyty jak należy..

          szwy otwarte- faktycznie, już sobie przypomniałam :)
          rzeczywiście, niektóre materiały ciekawie wyglądają z takim wykończeniem na
          prawej stronie.. widziałam fajny żakiecik uszyty w ten sposób, jednak on był ze
          znacznie cieńszego materiału niż moja wełenka..

          najgorzej, że tydzień temu drastycznie zmienił mi się tryb życia i nie będę
          miała tyle czasu na eksperymenty i naukę szycia ile chciałabym :( na forum też w
          zasadzie będę obecna tylko w weekendy..
          już choćby z tego powodu spódnica będzie z przeznaczeniem na przyszłą zimę :)
          poza tym u mnie za oknem już wiosna!

          dziękuję Wam za wszystkie rady- potraktuję je jako dobrą bazę do własnoręcznego
          zabrania się za spódniczkę.. cieszę się, że z Waszą pomocą tak szybko
          wykrystalizował mi się fason spódnicy..
          oczywiście, kiedy będę na etapie realizacji to znowu pojawią się pytania i znowu
          będę Was męczyć :)
          pozdrawiam serdecznie!
          • vera_lynn Re: dzięki bardzo! 28.02.10, 22:56
            jeszcze mi się coś przypomniało :)
            czy odszycie też powinno mieć zaszewki, żeby dobrze się układało na biodrach?
            tak jak zewnętrzna część spódnicy?
            • czeremcha4 Re: dzięki bardzo! 01.03.10, 21:08
              Tak. Po prostu skopiuj górną część wierzchu spódnicy.

              Ania
Pełna wersja