Mocne szycie reczne?

03.03.10, 17:24
czesc dziewczyny:)dopiero zaczynam swoja przygode z szyciem, ale nie chce
narazie kupowac maszynki-zobacze najpierw czy wciagnie mnie to zajecie:)No i
wlasnie sie zastanawiam czy jest jakis sposob szycia recznego zeby sie to
jakos trzymalo:)jakas technika?moze podwojne szycie?z gory dziekuje:)
    • zaniajka Re: Mocne szycie reczne? 03.03.10, 21:06
      kup maszynę :)
    • marienka1 Re: Mocne szycie reczne? 03.03.10, 23:53
      Ja będę niedługo pewnie sprzedawać :))
      • slinshine Re: Mocne szycie reczne? 04.03.10, 09:14

        Ja tez jestem poczatkujaca.Szycie reczne zbyt dlugo pochlania
        cas.Kupilam wiec maszyne,al taka mini,a tez wiele
        uszyje.Pozdrawiam. mój suwaczek
    • czeremcha4 Re: Mocne szycie reczne? 04.03.10, 10:15
      Ścieg za igłą - jest mocny, nie do uszkodzenia ;-)

      www.dmc-cw.com.pl/files/zaigla.jpg
      Ania
      • magdalenabojan Re: Mocne szycie reczne? 04.03.10, 11:55

        Jej! Będzie mocno ale nierówno - KUP MASZYNĘ

        Czeremcho - wiesz i znasz może nazwę - widziałam kiedyś 100 lat temu
        chyba taki ścieg : szyło się na dwie igły ,niby fastrygą ,jedna z
        góry druga z dołu,wkłuwało się w te same dziurki a cała zabawa
        polegała na tym aby imitować ścieg maszynowy .....Pamiętam że moja
        Mama tak szyła płótno na leżaki za komuny :)))

        Pozdarwiam MB
        • czeremcha4 Re: Mocne szycie reczne? 05.03.10, 19:11
          Oj nie, takiego szycia nie znam ;-) Tylko po co na dwie igły? To samo uzyskałoby
          się przeszywając dwa razy ten sam ścieg. Tak mi się przynajmniej zdaje ;-)

          Ania
          • linn_linn Re: Mocne szycie reczne? 06.03.10, 15:10
            Wlasnie natknelam sie na ten link:
            bagntell.wordpress.com/2010/02/27/saddle-stitched-handbag/
            Jest tam schemat takiego szwu.
            • magdalenabojan Tak tak to to 06.03.10, 19:37
              Tak Linn to jest ten ścieg. A już myslałam że mi się zdawało ,to
              było tak dawno.

              Myślę że jedna z igieł udaje igłę maszynową a druga udaje
              chwytacz :)))
              • linn_linn Re: Tak tak to to 07.03.10, 09:04
                Na to wyglada. Mysle, ze warto ten sposob zapamietac. Moze przydatny np. przy
                niektorych trudnych naprawach: wtedy, gdy uzycie maszyny jest niemozliwe.
                • bara791 Re: Tak tak to to 07.03.10, 13:49
                  ale scieg "za igłą" wyglada zupełnie inaczej i wystarczy jedna igła:)
                  • linn_linn Re: Tak tak to to 07.03.10, 16:27
                    Za igla to ten klasyczny? Od spodu jest brzydki, a ten jest taki sem po lewej i
                    po prawej stronie. W przypadku np. skorzanej torby to wazne.
                    Chyba ze chodzi o inny...
                    • konfietka.14 Re: Tak tak to to 08.03.10, 10:45
                      sorki ze podkradam watek.tez jestem zaczynajaca od poczatku,ale
                      szycie reczne zabiera mnostwo czasu,wiec chcialabym kupic maszyne do
                      szycia i tu jest problem bo nie wiem jaka,moze pomozecie,a moze juz
                      byl taki temat a ja nie moge znalezc.chodzimi o taka prosta w
                      obsludze ale nie taka ze pozniej sie bedzie dla mnie za prosta.bo
                      nie chce kupowac dwie-jedna do nauki a druga na dlugie i wielkie
                      szycie.kiedys mialam ale to byla tak dawno ze teraz w nich sie nie
                      polapie a zamiezam reaktywowac pasje.
                      • linn_linn Re: Tak tak to to 08.03.10, 16:29
                        Ja polecam maszyny Husqvarna. Mam taka od 20 lat: bez naprawy. Raz tylko byla
                        czyszczona wewnatrz: moze nawet niepotrzebnie / na wszelki wypadek /.
                      • czeremcha4 Re: Tak tak to to 10.03.10, 19:25
                        > a moze juz
                        > byl taki temat a ja nie moge znalezc

                        A może nie za bardzo chce się szukać? Nawet w temacie podano, że po raz setny na
                        forum...

                        forum.gazeta.pl/forum/w,33231,103419060,103419060,Zakup_maszyny_po_raz_setny_.html
                        Ania
              • czeremcha4 Re: Tak tak to to 10.03.10, 19:33
                A mnie się wydaje, że takie szycie /na dwie ręce i dwie igły/ ma sens tylko w
                przypadku bardzo sztywnych materiałów /np. skóry. I proszę, żeby nikt nie łapał
                mnie za słowa - pojęcie "materiał" w tym kontekście jest dalekie od pojęcia
                "tkanina" ;-))) / Takich, które można - jak to jest w opisie umieszczonym przy
                rysunkach - trzymać pionowo przed sobą używając kolan lub ud jako imadła ;-)

                Przy takich sztywniakach trzeba kontrolować naprężenie obu ściegów -
                prowadzonego jedną i drugą igłą - bo jakakolwiek korekta jest potem niemożliwa.
                Za to z pewnością można - regulując naprężenie obu nici - uzyskać trwałe
                wyprofilowanie łączonych powierzchni. Dlatego pewnie jest to nazwane ściegiem
                siodlarskim - siodła są wszak pełne wygięć i falistych linii.

                Zszywając "zwykłe" tkaniny wybrałabym raczej drobną fastrygę i później
                wypełnienie ściegu drugą fastrygą.

                Ania
                • linn_linn Re: Tak tak to to 11.03.10, 09:42
                  Tez tak uwazam: warto ten sposob znac, ale korzystac tylko w wyjatkowych
                  przypadkach. Jako metody szycia zastepujacego szycie maszynowe nie polecam. To
                  juz lepiej chyba kupic minimaszyne. Podobno niektorzy chwala.
                • magdalenabojan na dwie igły 11.03.10, 11:21
                  Też uważam ze jest dobry do prac kaletniczych i podobnych.


                  • magdalenabojan Re: na dwie igły 11.03.10, 11:27
                    szyłam kiedyś fragment paska - typu wojskowego - najpierw robiłam
                    dziurki wybijając je szpikulcem potem w te dziurki wprowadzałam
                    dratwę cieńszą (ha ha i tak potężną) igłą.
Pełna wersja