Chyba się rozpłaczę ...

22.03.10, 21:20
Jestem właścicielką niby Pfaffa, mieszkam w mniejszym mieście (20tys
mieszkańców) jeden sklep i zarazem serwis maszyn krawieckich. Jakieś 3lata
temu kupiłam tą maszynę, znów coś mi się psuje :( a ja mam tyle szycia :( , na
maszynie są jakieś nalepki zaczęłam je w nerwach skubać , pod tą z napisem
pfaff widnieje napis LLOYDS. Załamałam się, czy ten sprzedawca mnie oszukał? W
karcie gwarancyjnej choć już i tak nieaktualnej napisał że jest to maszyna
pfaff. Wiem , to co napisałam teraz jest w małym bałaganie ale jestem tak
nerwowa, że nie potrafię tego inaczej przekazać, wytłumaczyć :(

Może ktoś coś wie na temat tych maszyn -lloyds?
    • autumna Re: Chyba się rozpłaczę ... 23.03.10, 08:42
      Może po prostu zapytaj na stronie firmowej Pfaff, czy to normalne, czy jednak jakieś oszustwo? Jeśli ktoś sprzedaje podróby, na pewno się tym zainteresują.

      www.pfaff-polska.pl/
      • zaniajka Re: Chyba się rozpłaczę ... 23.03.10, 21:51
        zapytałam tego samego dnia którego to odkryłam, wysłali mnie na policję :(
        • autumna Re: Chyba się rozpłaczę ... 24.03.10, 08:57
          No to drukuj kopię tego e-maila z sugestią firmy Pfaff i zasuwaj z nią do sprzedawcy. Wątpię, czy będzie chciał mieć przyjemność z policją, może zaproponuje Ci jakieś satysfakcjonujące rozwiązanie, np. zwrot pieniędzy za maszynę?
          • zaniajka Re: Chyba się rozpłaczę ... 24.03.10, 11:23
            Kochani, zadziałałam, batalia ze sprzedawcą trwała dwie godziny, okazało się że
            na maszynie była jeszcze trzecia naklejka tak sprytnie naklejona,że nie było jej
            widać i maszyna była wyprodukowana jeszcze przez kogoś innego, tragedia jak
            można tak ludzi oszukiwać. Sprzedawca w końcu wymiękł, nie chciał widać
            problemów, zabrał mi tego oszukanego PFAFFA i dał innego, ten już jest
            prawdziwy,już go sprawdziłam w necie. Właśnie na nim śmigam. Napisałam tą
            wiadomość po to aby przestrzec ludzi, patrzcie co kupujecie!! Upominajcie się o
            dokumentację-czyli dowody na oryginalność maszyny!! Pozdrawiam!!
            • roneczka Re: Chyba się rozpłaczę ... 07.04.10, 23:47
              A nie był to czasami sklep Świat Maszyn na Giszowcu?
              • linn_linn Re: Chyba się rozpłaczę ... 08.04.10, 10:35
                forum.gazeta.pl/forum/w,33231,55433301,,Ostrzegam_przed_zakupami_maszyn_sklep_Swiat_Maszyn.html?v=2
    • zaniajka Re: Chyba się rozpłaczę ... 08.04.10, 15:50
      nie , to nie ten sklep, ja jestem z Wielkopolski

      widać sprzedawcy maszyn skręcają kobiety ile się da, oszukując :(
Pełna wersja