privileg

07.10.10, 20:51
Zachorowałam ostatnio na maszynę do szycia. Tylko, że szyć nie umiem i w związku z tym nie chcę wydać dużo kasy, bo a nóż wiwdelec okaże się, że mam słomiany zapał... Potrzebna mi będzie do domowych przeróbek, czy obszywania firanek. Co myślicie o czymś takim: www.galerieallegro.pl/zdjecia/Galeria/196772/1/ ?
    • eponak Re: privileg 08.10.10, 12:15
      Nie znam w ogóle tej firmy, ale z tego co widzę, to chyba ma też ściegi elastyczne. Jak się wciągniesz w szycie, to się przydadzą, a i jakbyś chciała przerobić np elastyczną bluzkę (skrócenie rękawów chociażby), to się Ci przydadzą.

      Jest jeden ogromny minus tej maszyny. Poza wyborem rodzaju ściegu chyba nic więcej tam nie ma. A bardzo się przydaje regulacja długości ściegu (zwłaszcza przy szyciu firanek) oraz wybór ustawienia igły, jeśli np wszywasz zamki. Jeżeli to pokrętło niedaleko stopki to regulacja naprężenia nici, to dobrze. Jeśli nie - to jest to bardzo poważny minus. Dopytaj sie pierwsze o te podstawowe funkcje maszyny.

      Za taką maszynę dałabym max 200 zł. Jest stara (ciekawe jak bardzo stara?) i serwisowana. A to może oznaczać, że znów się zepsuje, a naprawa maszyny tania nie jest. Za wyregulowanie i drobną naprawę mojego Łucznika (starego), serwis chciał 100-150 zł. A stara maszynę nie masz na gwarancji.

      Pierwsze to bym na Twoim miejscu popytała po rodzinie czy nie ma starych Łuczników. Jeżeli nie oddadzą, albo nie odsprzedadzą, to niech chociaż pożyczą na jakiś czas, żebyś mogła popróbować, jak się szyje.
      • mel-laa Re: privileg 08.10.10, 13:10
        Dzięki za odpowiedź i cenne wskazówki. Mam jeszcze kilka innych maszyn na oku więc dopytam sprzedawców o te funkcje. A możesz jeszcze zerknąć na to: allegro.pl/maszyna-do-szycia-pfaff-9-i1250710297.html
        allegro.pl/maszyna-do-szycia-singer-futura-2001-i1259790484.html
        allegro.pl/maszyna-do-szycia-privileg-model-630-prawie-nowa-i1260488115.html
        O którą z nich warto powalczyć?
        Z góry dziękuję za pomoc.
        • eponak Re: privileg 08.10.10, 16:05
          Nie jestem specjalistką od maszyn, ale na tyle na ile znam te firmy (Pfaff odpada, SInger jest gorszy niż stare Łuczniki, a Privileg nie wygląda za dobrze, jeśli chodzi o to, co wymieniłam, a i jest odradzany na forach szyciowych), to na Twoim miejscu nie kupowałabym żadnej.

          Jeśli nie potrafisz szyć, ale chciałabyś i nie miałabyś nic przeciwko, gdyby Cię wciągnęło - to nie ryzykuj kupowania kiepskiej maszyny. Zwłaszcza takiej, która grozi serwisowaniem, a w efekcie będzie mnożyć koszty.

          Zresztą problem kiepskich maszyn to nawet nie awaryjność, ale zła współpraca. Więcej będziesz klęła nad maszyną, niż uszyjesz. Ja mam Łucznika, którego lubię, ale jak uczyłam się szyć, to nie wiedziałam jak się go ustawia. I w efekcie ciągle mi pętelkował, ścieg się pruł, albo marszczyło mi materiał. I na tym etapie byłam bliska zrezygnowania. Ale pouczyłam się, zaznajomiłam z maszyną, instrukcją, radami innych i dzisiaj szyje mi się rewelacyjnie, chociaż myślę o odłożeniu na dużo lepszą maszynę.

          Na Twoim miejscu, jeśli nie masz jak pożyczyć, to szukałabym starych Łuczników. Jak Cię wciągnie szycie, to wtedy zastanowisz się czy chcesz coś droższego i lepszego, czy może Ci wystarczy. Polecę Ci zatem bezpośrednio mój model Łucznika (884), bo wiem, że po wyregulowaniu działa idealnie i wystarczy początkującej, a na allegro jest taki sam w całkiem niezłej cenie. Tylko podpytałabym sprzedającego o to dlaczego się jej pozbywa - a właściwie o to, jak często bywał w naprawach, chociaż nie wiem na ile uczciwie odpowie. Mój - nigdy nie był serwisowany, a z początku używany był często przez uczennicę krawiectwa.

          Na tym Łuczniku szyję ubrania i dokonuję różnych domowych przeróbek. Ma wady (kiedy się szyje więcej i więcej funkcji wymaga), ale na początek wystarczy. I stanowczo odradzam nowe Łuczniki, bo są to głównie plastikowe badziewia. Możesz przejrzeć allegro pod kątem starych Łuczników, ja nie pamiętam numerów wszystkich maszyn które mam w domu, więc szukałam tylko tego naajczęściej przeze mnie używanego. Ale na pewno jest ich więcej.

          Wyszłam jakbym reklamowała konkretną maszynę, ale od jakiegoś czasu podczytuję nt zakupu maszyny i widzę które firmy są stanowczo odradzane (Pfaff chociażby), a i które sprawiają problemy (Łucznik ma np często problem z szyciem dolnej nici, ale da się to wyregulować naciągiem). I smutny wniosek jest taki, że w miarę przyzwoita nowa maszyna kosztuje więcej niż pół tysiąca, te bardzo dobre i po kilka tysięcy, a jak ktoś chce zaryzykować starą i tanią, to najlepiej Łucznika.

          Ale i tak jeszcze raz polecę popytanie rodziny i znajomych o pożyczenie.
          • mel-laa Re: privileg 08.10.10, 16:33
            Jeszcze raz dziękuję. Rodzina niestety odpada bo mam ją daleko. Rozejrzę się więc za Łucznikiem. Pozdrawiam
    • ka_thy Re: privileg 08.10.10, 16:31
      Privileg to marka sprzętu AGD sprzedawanego przez Quelle.
      • fantastic-krzemik Re: privileg 21.10.10, 15:42
        miałam Łucznika,kupiłam niedawnoElnę2800,i czuję jakbym się przesiadła do mercedesa.
        Szyje bardzo ładnie(zarówno grube ,jak i cienkie tkaniny) ,prosta w obsłudze,obcinarka nitki i automatyczna nawlekarka nitki, jeszcze bardziej upraszczają szycie.
        Też nie miałam na te inwestycję za dużo pieniędzy ,ale doszłam do wniosku ,że maszyny do szycia, nie kupuje się codziennie.Więc powinnam kupić ,coś niezawodnego.Dlatego po wielu rozważaniach wybrałam tą.Służy mi do szycia w domu.Jak narazie bez zarzutu.
Pełna wersja