Dodaj do ulubionych

znów debiutantka o maszynie, ale konkretnie:-)

15.09.11, 14:32
Dzień dobry wszystkim.
Debiutuję na tym forum, a zarazem szykuję się do (skromnego) debiutu w dziedzinie szycia na maszynie.
Przejrzałam mnóstwo wątków na temat wyboru maszyny, także na tym forum - przysięgam! - i w zasadzie mój wybór oscyluje między dwoma modelami.

Wiem, że chcę maszyny solidnej (markowej, na metalowych podzespołach) i zdolnej do przeszywania w miarę grubych materiałów. Cel - nauka szycia, a potem zupełnie drobne, proste prace krawieckie. Na tym w zasadzie moje wymogi się kończą, stąd wybór padł na Elnę Sew Green vel Sew Fun vel 1000...

www.maszyny-do-szycia.com/szczegoly/165/
ew. w drugiej kolejności Janome 1012:

www.maszyny-do-szycia.com/szczegoly/58/
I tu pytanie. Wszyscy, którzy na tym forum piszą o wyborze taniej, markowej maszyny, zwykle polecają wcale nie tanie modele Elny - od 2100 w górę (lub ich odpowiedniki). Mnie maszyna potrzebna będzie na pewno sporadycznie, do drobnych prac, i nie bardzo chcę na nią wydać ponad 600 zł.

Pytanie jest następujące:

Czego Waszym zdaniem brakuje Elnie 1000 (=Sew Green/=Sew Fun/=Sew Zebra), a co mogłoby mnie skłonić do wyboru wyższego modelu?

Będę b. wdzięczna za fachowe uwagi.

Pozdrawiam
mary_ann
Obserwuj wątek
    • kati072 Re: znów debiutantka o maszynie, ale konkretnie:- 15.09.11, 18:29
      Słuchaj, ja szyje już od kilkunastu lat, to moja pasja. Miałam wiele maszyn (tez byłam kiedyś początkująca) Przetestowałam te nowoczesne drogi i tanie... i wybrałam... na allegro kupiłam Łucznika 834 (taki model na eksport lata 80-90 chyba). Solidna, robi dziurki ładnie, super szyje, i cienkie i grube tkaniny (trzeba tylko dobrać odpowiednią grubość igły) podzespoły ma solidne i nie zamienię jej nigdy na nowoczesną. Po za tym, przejdź się po zakładach krawieckich, żadna krawcowa nie używa "nowych" maszyn, są po prostu do kitu, no chyba że te z wyższej półki pow. 3 tys. pln. Starszy model odpowiednio wyregulowany przez fachowca będzie zawsze lepszy od tych nowych. Po za tym uwierz, nigdy (albo sporadycznie) nie będziesz używała tych kilkunastu ściegów które oferuje producent. Polecam zakupić owerlok , prosty i dobry i to w zupełności wystarczy.
      • mary_ann Re: znów debiutantka o maszynie, ale konkretnie:- 15.09.11, 19:37
        Bardzo dziękuję Ci za opinię. Zaręczam, że gdyby w Polsce istniał normalny rynek maszyn używanych, byłby to mój pierwszy wybór. Tymczasem na allegro - sama zerknij - nie ma od dłuższego czasu żadnej oferty starej sprawnej maszyny w sensownej cenie (bo nie kupię za 200 zł używanej, o której właściciel pisze "na oko sprawna" i do tego z odbiorem własnym na drugim końcu Polski:-))).

        Czy mam rozumieć, że na użytek domowy dobre są maszyny albo stare albo od 3 tys złotych w górę? Czy to aby nie przesada?
      • mary_ann Re: znów debiutantka o maszynie, ale konkretnie:- 15.09.11, 20:17
        > W opisie pierwszej maszyny nie ma słowa o regulacji szerokości ściegu.

        Rzecz jest do wyjaśnienia - w opisie modelu Elna 1000 jest informacja, że jest regulacja i długości i szerokości ściegu. Przy wariantach "kolorowych" maszyny (a to przecież dokładnie ten sam model, tylko inny design) stoi albo tylko regulacja długości, albo dodano, że jest regulacja ściegu zygzakowego.


        Porównaj sobie możliwości obu maszyn z takim np. Silver Crest z Lidla. Porównaj
        > też ich ceny ;-)

        Ceny - zgoda. Słyszałam złe opinie o ich trwałości. No i przede wszystkim - one nie są w ciągłej, a jedynie okazjonalnej sprzedaży.
        Naprawdę odrobiłam lekcję:-)

        Dziękuję bardzo za wszelkie uwagi.
        • mary_ann korekta 15.09.11, 20:19
          jest:
          "albo dodano, że jest regulacja ściegu zygzakowego."

          a miało być:
          "albo dodano, że jest regulacja szerokości ściegu zygzakowego".

                • eluska09 Re: za dużo robię naraz:-) 20.09.11, 17:04
                  A proszę bardzo :-)
                  Myślę, że laik powinien dać sobie z nią radę. W komplecie jest instrukcja z rysunkami, krok po kroku jest objaśnione co potrzeba. Taką maszynę mam już 2 lata. Co prawda nie szyję na niej "wyczynowo" takich śliczności jak wiele z tutejszych forumowiczek (u mnie są to raczej sporadyczne przeróbki i proste rzeczy do domu), ale jestem z niej zadowolona :-)
              • mary_ann prośba do Czeremchy 20.09.11, 09:14
                ... i ew. Marchewkowej, o ile tu wpada.

                Czy może cie zerknąć na powyższy link do Lidla i stwierdzić, że to ten sam model SilverCresta, który polecacie? Cena jest tak korzystna, że nie bardzo chce mi się wierzyć, że jest na metalowych częściach, zwłaszcza, że nie widzę na ten temat wzmianki (zwykle sprzedawcy nie omieszkają się tym pochwalić...).
                W niektórych markach tańsze modele mają plastikowe części, droższe - metalowe. Tak jest np. w Singerze. Może macie "wyższe" modele?

                Wasze info jest dla mnie o tyle ważne, że maszynę miałam kupować już teraz (dosłownie dziś). Do końca września mam czas i możliwość nauki szycia, potem będzie dużo gorzej:-). Natomiast jeśli SilverCrest wart jest grzechu, to zaczekam.
                • bebe52 Re: prośba do Czeremchy 20.09.11, 13:34
                  ja posiadam tą maszynę,kupiłam ją jak nawet nitki nie potrafiłam nawlec więc byłam całkowitym laikiem,uszyłam na niej 2 firanki,2 fartuszki dla dzieci,skracałam zwężałam spodnie itd.
                  jak na razie maszyna chodzi bez zarzutów i ma metalowe części zamienne.
                  • mary_ann Re: prośba do Czeremchy 21.09.11, 08:59
                    Dzięki wielkie!
                    Rozumiem, że masz dokładnie ten sam model, nie jakiś "wyższy" SilverCrest?
                    Zastanawia mnie jeszcze, jak wygląda kwestia akcesoriów (dodatkowe stopki, szpulki, inne) i części zamiennych do takich supermarketowych maszyn?
                    • magdalenabojan Silver Crest a Janome 21.09.11, 18:10
                      a jak z gwarancją Silver Cresta ?
                      Bo Janome mają 2 lata + świetne warunki gwarancji (chyba door-to-door)

                      A towary w Lidlu są dobre ,może nie rewelacyjne ale dobre z plusem , jezlei to rozpatrywać w stosunku do ceny to czesto jest to okazja.

                      Maszynę Silver Crest jedynie testowałam (nie szyłam dużo ) i oceniam ją wstępnie jako dobrą.
                      • ka_thy Re: Silver Crest a Janome 21.09.11, 21:03
                        No właśnie o gwarancję bym się w tym wypadku obawiała. Bo co prawda gwarancja jest 3-letnia ale realizacja fatalna. Oddawałam do serwisu wprawdzie maszynę do chleba i cały proces trwał chyba 7 tygodni :( - maszyna musiała pojechać do Niemiec, tam ją zdiagnozowali po czym przysłali nową. A co z naprawą po gwarancji?
                        • j.z.marchewkowa Re: Silver Crest a Janome 02.10.11, 18:29
                          Gwarancja jest 3-letnia i wszelkie naprawy wykonywane są ponoć na terenie Polski. Jakiś czas temu Arka Radom miała na swojej stronie informacje o serwisowaniu maszyn z Lidla. Niestety nie wiem, czy nadal tak jest (ja mam swoją prawie 2 lata i nie zanosi się, żeby wymagała jakichkolwiek napraw).
                          Od samego serwisu SC otrzymałam taki komentarz:
                          "Serwis maszyn do szycia SilverCrest jest realizowany w następujący sposób:
                          Maszyna ZAPAKOWANA do Lidl -> przesyłka do serwisu, naprawa -> powrót do sklepu Lidl, odbiór z Lidl".
                      • mary_ann magda, ka_thy... 22.09.11, 10:00
                        Dzięki ogromne za cenne uwagi.
                        Rzeczywiście gwarancja jest mocną stroną maszyn markowych. I Elna, i Janome mają 3 lata w opcji "door-to-door". Oczywiście nie wiem, jak długo w praktyce trwa naprawa, ale chyba odbywa się w Polsce, więc teoretycznie powinno być krócej niż w przypadku SC.

                        Podsumowując: SC wydaje się być okazyjną opcją: kusi ceną, ale niesie w sobie pewne ryzyko (zwłaszcza pogwarancyjne).
                        Maszyny markowe są opcją bezpieczną, ale w praktyce dwukrotnie droższą.

                        Ha:-)
                        • magdalenabojan Re: magda, ka_thy... 22.09.11, 11:25
                          Ja pracuję teraz tylko na Janome ,w pracowni i na kursach - 415 wytrzymały (bez zająknięcia) nawet szycie plastiku na piasku .Tu link do warsztatów ,sami zobaczcie - np.: eco-lampy szyliśmy picasaweb.google.com/103526444770083095297
                          (ta z dredami to ja)

                          Nieźle co ?To chyba dobry dowód .
                          Nie musiałam ich naprawiać tylko wyczyściłam ale czuję się bezpiecznie mając za plecami Eti i Strimę.
                          Właśnie byłam na stronie Strimy - i tam na dole po stronie lewej mają 15 % rabat dla ucznia - może się załapujesz ?

                          Zawsze jak kupię coś trochę taniego (a połowa ceny to tutaj 300 zł - to nawet łatwo pożyczyc i potem oddać nawet w naturze coś szyjąc pożyczkodawcy ) i ciut gorszego to zawsze potem okazuje się ze to była pozorna oszczędność.

                          Jak chcesz dziurkę automatyczną na wymiar guzika to chyba Janome 423S to ma.
                          • mary_ann dredy 22.09.11, 12:42
                            Buu, przejrzałam 88 zdjęć i chyba jestem ślepa albo mam za małe ekran laptopa, bo nie wypatrzyłam dredów. Jak ja sobie, sierota, z maszyną, poradzę:-)

                            A szyjecie fajnie. Urzekła mnie (to akurat funkcjonalnie) torba na flaszki:-)

                            Co do maszyny zaś - masz rację, Janome rządzi. Przyjdzie mi chyba rzucać kostką: ryzyko w pakiecie z oszczędnością versus pewność+wydatek.
                            • magdalenabojan Re: dredy- ha wiem mam za mało 23.09.11, 00:38
                              Mam koszulkę " prowadząca " i w końskim ogonie kilka dredów czerwono-czarnych :))),np. na animowane zwierzaki robię konika :)

                              Te warsztaty to było szaleństwo pomysłów - chodziło o zaprojektowanie czegoś na zadany temat z autentycznych odpadów i śmieci.
                              Ludzie uczyli się szyć w ciągu 30 minut i potem bardzo sprawnie szyli ! Teraz niektórzy poszli do School of Form - mamy nową szkołę designu w Poznaniu.

                              Tak,te Janome naprawdę przeszły hardcor - tylko żarówki się popaliły a tak to bez zmian.
                    • bebe52 Re: prośba do Czeremchy 22.09.11, 11:39
                      Tez ostatnio o to pytalam bo nawet nie zajarzylam ze ta maszyna ma wszystkie potrzebne stopki np. Do wszycia zamka,na zrobienie dziurek itd.
                      Ale gdybys chciala to ktos mi tu pisal ze np. Od brothera pasuja stopki
                      Mam taki sam model co ma teraz w lidlu byc.
              • mary_ann podziękowania! 29.09.11, 19:06
                Dziewczyny,
                chciałabym, żebyście wiedziały, że Wasz wysiłek włożony w porady nie poszedł na marne:-)

                Wbrew generalnie wyznawanej zasadzie ("jestem za biedna, żeby kupować tanie/najtańsze/ rzeczy":-), idąc za Waszymi dobrymi opiniami, no i nieocenionym podszeptem Eluski - zdecydowałam się zaryzykować. Kupiłam dziś rano SilverCrest w Lidlu. 40 min temu do niej siadłam i wbrew pierwszemu wrażeniu (miejscami debilna instrukcja) okazało się, że nawet taki kompletny laik jak jest w stanie intuicyjnie ją obsłużyć i max. po pół godzinie szyć, co więcej w miarę prosto:-)

                Podoba mi się, że cicho chodzi i że pedał pozwala na subtelne regulowanie prędkości - "zielony listek" może sobie szyć na początku w swoim ślimaczym tempie i powoli się oswajać, zanim się rozfurkocze:-)

                Jeszcze raz - piękne dzięki i pozdrowienia,
                mary_ann

                • ka_thy Re: podziękowania! 30.09.11, 09:55
                  Gratulacje z zakupu i z podjęcia decyzji ;) Wiem, że mi też nie byłoby łatwo. :) Oby Ci maszyna dobrze szyła i służyła długo. A jeśli złapiesz bakcyla i zechcesz zmienić maszynę na bardziej wypasioną, już będziesz wiedziała jaka ma być ta kolejna.
                  • mary_ann Re: podziękowania! 30.09.11, 13:56
                    No, tak właśnie tak planuję, choć ta, jeśli szczęśliwie dotrwa do końca gwarancji (3 lata - zaskoczenie!), ma chyba wszystko, co można sobie wymarzyć (nawet opcję haftowania). Nie mam teraz niestety dużo czasu na bawienie się nią, ale opanowałam dziś ściegi ozdobne - gdy wreszcie wpadłam na błogosławiony pomysł, że kluczem do sukcesu jest gęstość ściegu. (Instrukcja wprowadzała zdecydowanie w błąd i zamiast narysowanych pięknych "pełnych", haftowanych półksiężyców wychodziła jakaś kreska, ew. zygzak). Przede mną jeszcze mnóstwo uciechy, bo nie doszłam póki co, jakimi ustawieniami uzyskać "plaster miodu":-)

                    W wolnej chwili pozwolę sobie wrzucić na forum co smakowitsze fragmenty instrukcji, tłumaczone prawdopodobnie, nomen omen, maszynowo:-)) Rozerwiecie się.


                    Ka_thy, off topic a propos niemarkowych maszyn - do chleba mam ciągle starego poczciwego, jednomieszadłowego Clatronica (Ty chyba też takiego miałaś - chyba nawet był nagrodą w konkursie, dobrze pamiętam?:-) - działa bez zarzutu!

                    Pozdrowienia serdeczne,
                    mary_ann
                    • magdalenabojan mamy nową ekspertkę! 01.10.11, 23:00
                      :) No to będziesz teraz forumową Expertką Od SilverCresta - na pewno pojawi się wiele zapytań :)

                      Powodzenia i czekamy na teksty z instrukcji,zapytania,porady ,zdjęcia :)))

                      PS.Clatronic - to jest fenomen tanich firm - ja mam ekspres i suszarkę - mają chyba z 15 lat i działają świetnie
                      • mary_ann dyskretny urok instrukcji Silver Cresta:-) 02.10.11, 12:37
                        Na zdjęcia i porady zdecydowanie poczekacie, bo już równe szycie po łuku i na zakręcie nie wypadło... hmm... wzorcowo... Długa droga przede mną:-)

                        Na razie dzielę się niepowtarzalnym urokiem instrukcji:


                        Serdeczne życzenia dla kupna maszyny szwalniczej.
                        Kupili Państwo produkt wysokiej jakości, który został produkowany z wielką dokładnością.
                        (...)
                        Jeżeli pozostały pytania, prosimy kontaktować sprzedawce.

                        Życzymy dużo uciechy.


                        GWARANCJA:
                        (..)
                        Gwarancji podlegają tylko błędy fabrykacyjne i błędy materiału (...)
                        Części które się zużywają i części kruche nie podpadają pod gwarancję.
                        Produkt jest tylko dla prywatnego, nie dla komercyjnego użycia.
                        Nadużycie i nieprawidłowe używanie produktu, stłuczenia i interwencje nie autoryzowanych osób doprowadzają do straty gwarancji.
                        Prawa zostają nie dotyczone.

                        Prosimy o zachowanie tej instrukci dla Państwa albo dla następnego posiadacza tyj maszyny.
                        Ta instrukcja nie jest w stanie dotknąć wszystkich operacji maszyny.

                        W wypadku dalszych informacji i problemów, które nie zostały traktowane wystarczająco w tej instrukcji prosimy zadzwonić na numer (...).

                        Zachować ten podręcznik i dać po użytkowników.


                        • magdalenabojan Re: dyskretny urok instrukcji Silver Cresta:-) 02.10.11, 20:38
                          Patrz !
                          Prawdę piszą :
                          "życzymy dużo uciechy " i co i mamy wszystkie uciechę :)

                          czyli tym samym niejako wypełniamy socjalistyczne życzenie producenta :

                          "Zachować ten podręcznik i dać po użytkowników" - pewnie aby wszystkim wróciły dobre humory :)))

                          *****************************************

                          a co z tym szyciem po łuku ? co nie wyszło ?

                          podpowiedź : na poczatek ustaw niski skok ściegu stebnowego - będzie wolniej szyła :)
                          ipodpowiedź dwa : należy mocno przytrzymac palcami materiał i skierowac go wg uznania

                          ćwiczenie : weź kawałek jeansu lub płótno albo kolorowy filc ,wytnij w serduszko i naszyj na cos ściegiem zygzakowym - od razu masz aplikację -wskazówka - wolno się zatrzymać i poprawić kierunek,warunek igła musi być wbita w materiał ,tylko podnosisz stopkę i robisz "obrót na igle"

                          a tu link do wyrobów moich kochanych maturzystów - robili podkładki pod szklanki - własnie zygzakiem ,a na początku nieporadnie a potem zobacz jakie pokochali aplikacje - np.poduszki zebry,pokrowiec Pana Wojtka :) torby z wąsami

                          picasaweb.google.com/100010087086638880915/EfektyWarsztatowMaturixAsortymentPrzedmiotowOdADoZ





                          -zy-
                          nowinki z Emaho :
                          www.facebook.com/pages/Pracownia-Emaho/188547657883529?sk=wall
                          • mary_ann Re: dyskretny urok instrukcji Silver Cresta:-) 03.10.11, 15:32
                            magdalenabojan napisała:

                            > Patrz !
                            > Prawdę piszą :
                            > "życzymy dużo uciechy " i co i mamy wszystkie uciechę :)

                            Dla mnie to zabrzmiało jak złowieszczy rechocik:-)) "Będą jaja, szykuj się":-)


                            a co z tym szyciem po łuku ? co nie wyszło ?

                            Mimo starań za szybko to dla mnie szło, zjeżdżałam z łuku i musiałam wypruwać. Wymyśliłam sobie na początek coś banalnego - taką kamizelkę dla misia i łuki były pod pachami. Podłożyłam brzegi (nie wiem, jak to się fachowo nazywa - naprawde jestem zupełną debiutantką) i ręcznie przyfastrygowałam, potem chciałam przeszyć zygzakiem, a na końcu wydłubać spod spodu fastrygę.
                            Ale rzeczywiście gdybym to robiła wolniej, byłoby lepiej.
                            Nie wychodziło ładnie tam, gdzie dwa ściegi się spotykały (rogi). Dzięki za radę z obracaniem na igle.

                            Nie chcę jednak Was zanudzać takim ABC - kupiłam sobie na allegro jakieś książki i czekam. Oby mówiły one też o takich elementarnych sprawach. Mam już skądinąd fajny "Ilustrowany kurs kroju i szycia" McCormick Gordon, ale on się do takich banałów nie zniża. Liczę, że naciągnę znajomą na minikurs w praktyce.

                            Dzięki za propozycję ćwiczenia - wykonam.
                            Nie wiem, co to jest ścieg stebnowy, ale rozumiem, że niski skok ściegu to pewnie ścieg gęściejszy?

                            Pozdrawiam, nieskończenie wdzięczna,
                            mary_ann

    • kati072 Re: znów debiutantka o maszynie, ale konkretnie:- 15.09.11, 20:04
      masz złe nastawienie. Ja kupiłam na allegro za 250 pln + kurier. Są ludzie którzy skupują starsze maszyny, naprawiają je i sprzedają... ja u takiego pana właśnie kupiłam. Dostałam super maszynkę z wszystkimi stopkami zapakowanymi w oryginalne pudełko... szukałam trochę ale się opłacało. Ponieważ nie lubię jak na mojej maszynie ktoś inny szyje, teściowie na gwiazdkę kupili mojej córce nową maszynę ażby sobie szyła na swojej i nie używała mojej - dali 400 pln. Owszem chodziła ładnie..... do ukończenia okresu gwarancyjnego... a potem kłopoty... i niestety córka - nerwowa, początkująca krawcowa, nadal podkrada mi moją... co mnie wkurza okrutnie (na szczęście moja maszyna wytrzymuje jej histeryczne szycie) i nadal mi służy. A dwuletnia maszyna trafiła do piwnicy i się kurzy.
      Jeżeli jesteś z dużego miasta polecam obchód po warsztatach naprawiających maszyny, oni tam mają cudeńka.. wyregulowane, nasmarowane czekające na nowego właściciela. We Wrocławiu polecam pana z ul. Pomorskiej.
      • mary_ann Re: znów debiutantka o maszynie, ale konkretnie:- 16.09.11, 09:33
        kati072 napisała:

        > masz złe nastawienie. Ja kupiłam na allegro za 250 pln + kurier.

        Być może. Rzeczywiście nie wyobrażam sobie wydania takiej sumy na maszynę bez (wiążącej) gwarancji.

        Wszystkich bardzo proszę o spostrzeżenia, czy poza ew. brakiem regulacji szerokości ściegu (do ustalenia) podlinkowane maszyny spełniają podstawowe wymogi, czy czegoś często użytecznego im brak. Jeśli macie namiary na konkretne oferty DOSTĘPNYCH (a nie pojawiających się raz na pół roku w Lidlu czy Tchibo), a tańszych maszyn o podobnym standardzie, to chętnie się z nimi też zapoznam. Z góry bardzo dziękuję.
          • mary_ann Re: znów debiutantka o maszynie, ale konkretnie:- 16.09.11, 13:46
            Dzięki, ka_thy!

            ka_thy napisała:

            > Te maszyny na pewno mają regulację długości i szerokości ściegu.


            Janome - tak. Co do Elny, wiem już na pewno od sprzedawcy, że ma regulację szerokości tylko na zygzaku (przy innych można regulować gęstość).


            >Co do przydatn
            > ych cech maszyny - ja bym dołożyła do automatycznej dziurki.

            Tu jest półautomatyczna. Automatyczna (na wymiar guzika) jest tylko w baaardzo drogich modelach. Ale ja chyba raczej nie planuję szyć odzieży...

            Off-topic: ka_thy, czy dobrze kojarzę, że spotkałyśmy się parę lat temu na forum nt. pieczenia chleba?:-)
            • ka_thy Re: znów debiutantka o maszynie, ale konkretnie:- 16.09.11, 14:03
              Mogłyśmy się spotkać na forum o chlebie. :) Jakiś czas temu się udzielałam :)

              A co do maszyny - nie bardzo wiem co chcesz, żeby się dało regulować. Regulacja szerokości to szerokość zygzaka, regulacja długości to gęstość ściegu. No chyba, że ja czegoś nie rozumiem.

              Co do dziurki automatycznej - ta maszyna ma i jest niewiele droższa od proponowanych:
              www.maszyny-do-szycia.com/szczegoly/185/
              Dziurka jest najtrudniejsza do odszycia, tym bardziej jeśli niewiele szyjesz i nie masz wprawy w szyciu.
              • mary_ann Re: znów debiutantka o maszynie, ale konkretnie:- 16.09.11, 14:20
                ka_thy napisała:

                > Mogłyśmy się spotkać na forum o chlebie. :) Jakiś czas temu się udzielałam :)

                Tak mi się wydawało. Nadal mam maszynę, ale używam jej głównie do wyrabiania ciastan (na pizze, drożdżowego), a piekę gł. na zakwasie.
                >

                > A co do maszyny - nie bardzo wiem co chcesz, żeby się dało regulować. Regulacja
                > szerokości to szerokość zygzaka, regulacja długości to gęstość ściegu. No chyb
                > a, że ja czegoś nie rozumiem.

                Nie, to ja pisze o rzeczach, które dla mnie póki co są teorią:-)
                Pani z firmy pisze o Elnie tak: "regulacja szerokości ściegu jest ale tylko zyk zaka , inne ściegi mają stałą szerokość , możemy regulować ich gęstość, czy to jest bardzo istotne? dla osób zaawansowanych w szyciu myślę że tak ,ale w takiej podstawowej maszynie nie .".
                W Janome jest na pewno regulacja i szerokości i długości.


                > Co do dziurki automatycznej - ta maszyna ma i jest niewiele droższa od proponow
                > anych:
                > www.maszyny-do-szycia.com/szczegoly/185/

                Rzeczywiście, dzięki, nie zauważyłam, że w tej Janome jest, bo mało na to akurat zwracałam uwagę.

                > Dziurka jest najtrudniejsza do odszycia, tym bardziej jeśli niewiele szyjesz i
                > nie masz wprawy w szyciu.

                A tak trudno jest to obszyć w tych 4 cyklach? Czy po prostu żmudne?

                Z tego wychodzi, że najlepszy stosunek cena/jakość ma ta droższa Janome. Trochę mam zagwozdkę, bo Elny mają generalnie lepszą opinię, a Janome w dodatku są podobno "mniej stabilne" (nie do końca wiem, co to znaczy - chyboczą się?:-)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka