Dodaj do ulubionych

zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik?

15.08.12, 12:30
witam serdecznie. trafiłam na to forum w poszukiwaniu cennych rad, które mogę uzyskać jedynie od osób, które są użytkownikami maszyn do szycia uskuteczniających swoje pasje czy też pracę.
jestem zupełnie początkująca w dziedzinie szycia na maszynie (nie licząc dziecięcych pasji i tamtejszej maszyny - zabawki, która pozwalała mi szykować "cuda" dla lalek). planuję zakup sprzętu, który pozwoli mi na wykonywanie zabawek dla dzieci, kocyków, kołderek i innych akcesoriów przede wszystkim dla mojego synka i innych pociech w rodzinie. oczywiście mam nadzieję, że nauczę się to wszystko robić, bo na razie to sfera planów i nieśmiałych oczekiwań.
mój budżet na zakup maszyny nie może przekroczyć 400 zł, a jeszcze lepiej 350...i naprawdę to nieprzekraczalne kwoty (na początek).
mam wytypowane kilka pozycji maszyn, ale nie potrafię znaleźć znaczących różnic między nimi, jeśli chodzi o funkcje użytkowe, ich przydatność dla mnie, nie mówiąc już wcale o awaryjności i rzeczywistej wygodzie użytkowania.
Zastanawiam się nad:
Toyota Eco 15 cg
Singer Serenede (dostępna w tej chwili w Lidlu)
Łucznik np. Milena lub Lidia
Bardzo byłabym wdzięczna za pokierowanie nieco moim wyborem, w miarę możliwości wskazanie różnic pomiędzy tymi maszynami, a już wniebowzięta będę, jeśli ktoś mi napisze - którą po prostu kupić :)
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • czeremcha4 Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 15.08.12, 12:39
      Skoro chcesz szyć kocyki i kołderki - to najważniejsze jest, żeby maszyna miała duży prześwit w środku - między korpusem po prawej a wysięgiem, w którym porusza się igielnica po lewej.

      Studiowanie zdjęć w internecie nic tu nie da. Powinnaś zobaczyć te maszyny na żywo i wtedy dokonać wyboru. Albo poprosić sprzedających o zmierzenie tego prześwitu /wysokości i szerokości/.

      Żadna funkcja maszyny nie przeważy tego "defektu", jeśli wybierzesz maszynę "ciasną".

      Ma to poza tym znaczenie przy przeróbkach i naprawach.

      Ania
        • froggy80 Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 15.08.12, 14:14
          Sama nie wyłuszczyłabym tych informacji - bardzo dziękuję za wskazówki. :) Toyota ma regulację długości i szerokości ściegu - wyczytałam w internecie po usilnych poszukiwaniach. weronika wydaje się ok, cena jak najbardziej mi odpowiada...jedyne czego się boję, to fakt, że one wszystkie (pochodziłam wczoraj po sklepach) są takie trzeszczące, plastikowe, jakby niedopracowane w miejscach gdzie poszczególne części obudowy schodzą się - aż strach pomyśleć, co może być wewnątrz :)
          czy toyota ogólnie rzecz biorąc cieszy się lepszymi opiniami.
          singer rzeczywiście taki okrągły i malutki - nie dla mnie.
          • czeremcha4 Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 15.08.12, 14:31
            > Toyota ma regulację długości i szerokości ściegu - wyczytałam w internecie po usiln
            > ych poszukiwaniach.

            Zastanowiło mnie na pokrętle: ściegi 5 i 6 oraz 7 i 8 różniące się długością ściegu... Co sugerowałoby dwie różne długości ściegu...

            Plastikiem się nie przejmuj. Teraz nawet broń robi się z plastiku.

            Ania
              • dehaef Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 15.08.12, 16:23
                Ja wiem, że to poza tematem ale myślałaś nad Janome? np ta eti.com.pl/Katalog/Maszyny-do-szycia-janome/Maszyna-do-szycia-Janome-IT1011.html ma bardzo wiele super opinii i przede wszystkim jest solidna. Ja sama jeszcze kilka miesięcy temu uczyłam się szyć ( nadal uczę) i kupiłam łucznika Kornelię 2004 i powiem Ci, że gdybym do tej pory na niej szyła to chyba bym całkiem zniechęciła się do nauki. maszyna rwała nitkę, nici plątały się w bębenku nie mogłam z nią dojść końca, po 30 razy sprawdzałam ustawienia, a ona wciąz źle wszystko szyła instrukcję znałam na pamięć, porady dziewczyn z różnych for również i powiem Ci że na samą myśl o szyciu na niej odechciewało mi się.. wymieniłam po miesiącu na Janome, od tamtej pory pokochałam szycie całym sercem, które stało się po prostu przyjemnością.
                Markę łucznik i Singer rozważałam bo zawsze były to cenione marki i im w pewnym stopniu ufałam i było tak dopóki nie weszłam w świat maszyn i nie doczytałam sporo informacji. Łucznika już nawet nie robią w Polsce, Singer także bardzo stracił na renomie, a ten konkretny model ma złe opinie
                Poczytaj sobie także o Lidlowej maszynie Silvercrest też ma dobre opinie :).
                Nie chcę Ci źle podpowiadać ale daj sobie parę dni i poczytaj o nowych maszynach Łucznik bo sama po sobie wiem, że wyrzuciłam 400 zł w błoto i bardzo zniechęciłam się do szycia.
                To takie moje zdanie tylko :)
                I na tym forum doczytasz sporo o Łucznikach i starych i nowych szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?f=42&t=1944
                Przepraszam że jeszcze bardziej Ci zamotałam ;)
                • froggy80 Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 15.08.12, 18:31
                  zamotanie tez jest cenne :-) o janome slyszalam, a raczej czytalam duzo dobrego, ale sadzilam ze nawet najprostszy model jest poza moimi mozliwosciami. a tu prosze. dziekuje za link! sadze, ze moge rozwazyc kupno tego modelu. a jak tu wyglada kwestia regulacji dlugosci i szerokosci sciegu? i przepraszam za pytanie laika, ale do czego przydaja sie te funkcje? :-) co jeszcze byloby istotne przy zalozeniu, ze bede szyc np. kocyki, naszywac aplikacje, konstruowac misiaki dla dzieci itp?
                  • wilga52 Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 15.08.12, 19:33
                    O tak tak, ja też mam złe doświadczenie szycia na Łucznikach już zaliczyłam dwie i każda tak samo, są do bani rwą nici, plączą nici w bębenku a już myślałam, że tylko ja mam takiego pecha.
                    Teraz myślę o kupnie HUSQVARNY E20 , prawdopodobnie jest to maszyna do szycia wszystkiego i do cienkich materiałów i do grubszych materiałów, muszę się z tym przespać i to parę nocy.
                    • czeremcha4 Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 16.08.12, 10:18
                      A ja powiem tak: rwanie nici i platanie ich to w 99 % wina złego zakładania nici. Górnej nici. I rozpoczynania szycia na samym brzegu materiału, a nawet jeszcze przed nim /to drugie dotyczy maszyn z chwytaczem wahadłowym/ ;-)

                      Jestem czynną uczestniczką forów krawieckich i mogę odpowiedzieć, że dziewczyny zgłaszające tego typu problemy - po wyeliminowaniu tych błędów /własnych, nie maszyny ;-)/ szyją na swoich łucznikach jak z nut!

                      A czemu są pretensje do Łuczników? Bo są najtańszymi maszynami w swojej klasie i przez to są najbardziej popularne, jest ich na rynku najwięcej...

                      Proponuję zajrzeć na forum "Krawiectwo - moja pasja" - niestety, od wczoraj mają problemy z serwerem, mam nadzieję, że to tylko kwestia godzin...

                      Ania
                      • dehaef Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 16.08.12, 11:34

                        Nie do końca się z tym zgodzę Aniu. Też sądziłam, że to ja źle podchodzę do maszyny, że to ja robię gdzieś błąd, ale jeśli po setnym sprawdzeniu ustawień właściwej regulacji, nie zaczyniania szycia od brzegu ona dalej nitkę rwała to można jednak zwątpić w sprzęt prawda? O dziwo z inną maszyną ani razu nie miałam tego problemu i nie klęłam na czym świat stoi a mam ją już ponad pół roku :)
                        Nie polecam Łucznika z własnego doświadczenia a nie dlatego bo coś kiedyś złego o nich słyszałam.
                        Poza tym akurat ta maszyna która miałam była bardzo lekka i mimo stabilnego stolika, prostego blatu prób szycia z podkładką lub bez to gdy wcisnęłam pedał mocniej to maszynę trzeba było łapać bo skakać zaczynała po stole.


                • czeremcha4 Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 16.08.12, 10:24
                  Maszyna z tego linka nie ma regulacji szerokości ściegu!

                  Dlaczego to taka istotna funkcja? Bo zygzak jest bardzo uniwersalnym i najczęściej obok ściegu prostego wykorzystywanym ściegiem. Dzianiny na przykład szyje się wąskim ściegiem zygzakowym średniej długości, a kiedy zechcesz naprawić przetarte jeansy - użyjesz szerokiego ściegu o średniej długości. Używa się go do obrzucania brzegów - i zwłaszcza przy cienkich materiałach trzeba dobrać parametry tego ściegu, bo inaczej będzie ściągał brzeg. Jeśli zechcesz przyszyć aplikację - to użyjesz szerokiego ściegu malutkiej długości. Jeśli aplikacja jest dość gruba - to nawet "zainstalowany" w maszynie ścieg satynowy nie pomoże, bo maszyna będzie stała w miejscu i nie będzie przesuwała materiału.

                  Możliwość regulacji szerokości i długości ściegu to dla mnie - funkcja nr 1 w maszynie do szycia. Jak mawiają anglojęzyczni - it's a must!

                  Ania
      • ladyjm Re: zakup maszyny: singer, toyota czy łucznik? 29.10.13, 13:27
        Husqvarna E10 jest naprawdę fajna :) szyłam na niej kilka razy a teraz od pół roku śmiga na niej moja mama :) oto moja recenzja:
        longredthread.wordpress.com/2013/02/28/maszyna-do-szycia-husqvarna-e10-recenzja/
        a tu masz listę dobrych i tanich maszyn do szycia (do 500zł)
        longredthread.wordpress.com/2013/04/25/dobre-tanie-maszyny-do-szycia-dla-poczatkujacych/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka