Dodaj do ulubionych

maszyna, maszyna, maszyna...

19.05.16, 13:00
wiem, wiem, ten temat był wałkowany, ale chciałabym tak dla siebie zebrać do kupy i rozpatrzyć Wasze zdania :)
Jaka maszyna jest Naprawdę Najlepsza dla początkującej, ale bardzo zawziętej osoby. Nie chcę żeby to było coś przejściowego, tylko coś takiego co posłuży na lata, a na czym nie będzie ciężko szyć na początku. Interesują mnie wszelkie ściegi. Chodzi o szycie rzeczy dla dzieci, zarówno ciuszków, jak i zabawek itp. Oczywiście takie sprawy jak podłożenie, wszycie zamka też wchodzi jak najbardziej w grę.
Miałam Singera i ciągle myślę że to jest najlepsza maszyna....tylko może jakiś konkretny model polecicie?
Chociaż moja mama od wieeeelu, wieeeelu lat szyje na Łuczniku i też nigdy nie narzeka...
Na co więc zwrócić uwagę?
Obserwuj wątek
    • autumna Re: maszyna, maszyna, maszyna... 20.05.16, 10:00
      Kilka wątków niżej masz dopiero co zadane identyczne pytanie, więc raczej więcej nie wydusisz:
      forum.gazeta.pl/forum/w,33231,160236498,160236498,jaka_maszyna_dla_poczatkujacej_do_malych_rzeczy.html
      Nowych Łuczników na ogół ludzie nie polecają, ze starymi wspólną mają tylko nazwę, obecnie to chińszczyzna.
    • kasjagreen2812 Re: maszyna, maszyna, maszyna... 16.08.16, 16:04
      Mam pytanie odnośnie obsługi maszyny, a raczej co zrobić, gdy podzieją się rzeczy dziwne :) Zacznę od tego, że bardzo chciałabym nauczyć się szyć. Kiedyś, ale to wieki temu było, szyłam, ale to było naprawdę wieki temu i szyłam na starym Łuczniku mamy. Teraz postanowiłam nauczyć się na nowo. Kupiłam maszynę Singer 2282 w Lidlu, ponieważ pisali, że jest bardzo prosta w obsłudze i dla początkujących w sam raz. Po rozpakowaniu i przeczytaniu instrukcji, zaczęłam od nawijania nici. Problem zaczął się już na samym początki, kiedy wciskając pedał, aby nitka nawinęła mi się na małą szpulkę złamała się igła - jak ? Nie mam pojęcia. Nawinęłam w końcu ręcznie i chcąc włożyć z powrotem bębenek na miejsce - wyleciał mi cały ten mechanizm !!!!! Chyba udało mi się włożyć cały poprawnie. Potem wymieniłam igłę (też zgodnie z instrukcją, ale myśle, że jest krzywo zamocowana). I teraz boję się włączyć tą maszynę, bo zastanawiam się gdzie jest końcówka złamanej igły, plus czy aby na pewno włożyłam dobrze cały ten mechanizm z bębenkiem. Proszę o pomoc. Mam nadzieje, że nie uszkodziłam maszyny już na początku :(
      • autumna Re: maszyna, maszyna, maszyna... 16.08.16, 16:52

        > ia nici. Problem zaczął się już na samym początki, kiedy wciskając pedał, aby n
        > itka nawinęła mi się na małą szpulkę złamała się igła - jak ?

        Na czas nawijania szpulki wyłącza się ruch igły góra-dół, sprawdź dokładnie w instrukcji kolejność czynności. Niemniej, nawet przy niewyłączeniu igła nie powinna się złamać tak sama z siebie. Być może ta fabrycznie założona była skrzywiona lub poluzowana w uchwycie.

        (też zgodnie z instrukcją, ale myśle, że jest krzywo zamocowana
        > ).

        Uchwyt na igłę nie daje możliwości zamocowania jej krzywo. Musisz tylko uważać, by maksymalnie ją wsunąć do góry i dobrze dokręcić.

        > złamanej igły, plus czy aby na pewno włożyłam dobrze cały ten mechanizm z bęben
        > kiem. Proszę o pomoc. Mam nadzieje, że nie uszkodziłam maszyny już na początku

        Przeszyj kawałek tkaniny bez naciskania pedału, kręcąc tylko ręcznie kołem zamachowym. Jeśli nic się nie zacina i nie blokuje, powstaje prawidłowy szew - spróbuj dopiero z pedałem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka