pomóżcie odczytać zapisy w gazecie

21.02.06, 21:46
Siedzę i szyję pierwszą w życiu spódnicę. I oto natrafiam na opis szycia
tejże spódnicy i nic z tego nie rozumiem.

A brzmi tak: " dwie części karczka zostaną użyte jako podszewka. Zszyć prawy
szew wewnętrznego i zewnętrznego karczka. Zszyć spódnicę pozostawiając
otwarty szew na długości 5 cm od góry na rozpięcie na zamek błyskawiczny.
Przymarszczyć górną krawędź spódnicy na szerokość karczka. Przyszyć
zewnętrzny karczek, układając części prawymi stronami do siebie, do górnej
krawędzi spódnicy. Wszyć kryty zamek błyskawiczny w lewy bok. Złożyć
wewnętrzny karczek, prawą stroną do prawej, z karczkiem zewnętrznym. Zszyć
wzdł€ż gornej krawędzi. Przyszyć podłożenie wewnętrznego karczka do taśm
zamka błyskawicznego. Przstebnować wzdłuż linii szwu spódnicy . Wywrócić
spódnicę na prawą stronę . Zaprasować na lewą stronę zapas na podłożenie dołu
i przestebnować."
Czytałam półtorej godziny i nic.Czy opis ten da się jakoś przetłumaczyć na
język polski?!!
    • regata7 Re: pomóżcie odczytać zapisy w gazecie 22.02.06, 11:19
      wygląda na to, że szyjesz spódnicę marszczoną, z karczkiem.

      wykroiłaś karczki x2? tzn. dwa razy przód, dwa razy tył?
      jeśli tak to "jedziemy":

      > A brzmi tak: " dwie części karczka zostaną użyte jako podszewka. Zszyć prawy
      > szew wewnętrznego i zewnętrznego karczka.

      zszyj wierzchni karczek z jednej strony - prawej, odłóż na bok, zszyj drugi
      (spodni) karczek też z jednej strony, tylko "lustrzanie", tak, żeby po złożeniu
      ich razem stykały się lewymi stronami (jak podszewka spódnicy - szwy ma od
      strony spódnicy, a nie nóg :-)


      Zszyć spódnicę pozostawiając
      > otwarty szew na długości 5 cm od góry na rozpięcie na zamek błyskawiczny.

      to proste: dolną część spódnicy zszywasz na bokach, z jednej strony zostawiasz
      te 5 cm, na końcówkę zamka.

      Teraz dodałabym punkt - rozprasuj szwy :-) będzie się łatwiej szyło i łatwiej
      osiągnąć lepszy efekt końcowy.


      > Przymarszczyć górną krawędź spódnicy na szerokość karczka.

      możesz to zrobić przy pomocy fastrygi, albo maszynowo, największą możliwą
      długością ściegu, ściągając górmą nitkę (pokrętłem, kilka stopni wyżej niż
      normalnie) - wtedy maszyna sama zmarszczy, Ty będziesz musiała tylko
      odpowiednio ściągnąć/rozciągnąć, żeby pasowało do karczka.

      Przyszyć
      > zewnętrzny karczek, układając części prawymi stronami do siebie, do górnej
      > krawędzi spódnicy. Wszyć kryty zamek błyskawiczny w lewy bok.

      przyszywasz karczek do spódnicy. Ten, który ma być na wierzchu, kładziesz prawą
      stroną, do prawej strony dołu spódnicy, niezszyte boki karczka powinny wypaść
      tam, gdzie zostawiłaś 5cm na suwak. Spinasz materiały, zszywasz. Potem suwak.


      Złożyć
      > wewnętrzny karczek, prawą stroną do prawej, z karczkiem zewnętrznym. Zszyć
      > wzdł€ż gornej krawędzi.

      teraz wykańczamy góę: ten drugi karczek, wewnętrzny, układasz prawą stroną do
      prawej strony karczka wierzchniego (czyli tego już zszytego ze spódnicą).
      Spinasz i zszywasz górny brzeg (tu, gdzie talia)

      teraz warto znów rozprasować karczek, ten górny szew, przyciąć go równo, złożyć
      karczek lewą stroną do lewej i znów zaprasować, (ja bym jeszcze przestębnowała
      górny szew z wierzchu, ale w Twoim opisie tego nie ma, więc to tylko moje
      nawyki :-).

      Przyszyć podłożenie wewnętrznego karczka do taśm
      > zamka błyskawicznego.

      przyszywasz brzegi (zapasy) spodniego karczka do taśm zamka (najlepiej
      ręcznie), żeby się nie "majtał" :-).


      >Przstebnować wzdłuż linii szwu spódnicy .

      czyli przyszyć spodni karczek do wierzchniego, na linni wszycia marszczonej
      części spódnicy. Lepiej to najpierw rozprasować, przypiąć, przyfastrygować, a
      dopiero potem zszyć, bo może się zdarzyć, że karczek wszyje się krzywo,
      materiał naciągnie, i wtedy źle się będzie układać.

      Wywrócić
      > spódnicę na prawą stronę . Zaprasować na lewą stronę zapas na podłożenie dołu
      > i przestebnować."

      a to już dół spódnicy. Podwijasz, zaprasowujesz, przyszywasz.
      I już :-)

      Acha, jeszcze - nie wiem z jakiego materiału szyjesz, ale w większości tkanin
      brzegi trzeba obrzucić (zygzakiem, albo specjalnym ściegiem do obrzucania),
      żeby się nie strzępiło. Chyba,że szyjesz overlockiem -wtedy masz to z głowy :-)
      Lepiej to robić po zszyciu części składowych ubrania, wtedy nie naciągnie się
      niepotrzebnie brzegów.

      Nie wiem, czy wyraziłam się dość jasno? :-)
      Tyle w każdym razie zrozumiałam z tego opisu, bez zdjęcia tego, co szyjesz :-))
      • iza752 Re: Fregata7;pomóżcie odczytać zapisy w gazecie 22.02.06, 16:29
        Dzięki stokrotne. Teraz może coś z tego wyjdzie.
    • iza752 Re: Regata7;pomóżcie odczytać zapisy w gazecie 22.02.06, 18:17
      Mam jeszcze jedno pytanie. Czy ta krawędź spódnicy, która będzie przyszyta do
      karczka i ta krawędź karczka, która będzie zszyta ze spódnicą powinny być
      obrzucone (zabezpieczone przed strzępieniem)?
      • regata7 Re: Regata7;pomóżcie odczytać zapisy w gazecie 22.02.06, 22:01
        iza752 napisała:

        > Mam jeszcze jedno pytanie. Czy ta krawędź spódnicy, która będzie przyszyta do
        > karczka i ta krawędź karczka, która będzie zszyta ze spódnicą powinny być
        > obrzucone (zabezpieczone przed strzępieniem)?

        jeśli je zaprasujesz na stronę karczka (do góry) i zszyjesz (zakryjesz spodnim
        karczkiem), tak że będą schowane, to nie musisz. Nie obrzucaj też tych brzegów
        jeśli materiał cieniutki, bo zrobi się grubszy wałek nad szwem, będzie się
        odznaczał pod cienkim materiałem.
        Jeśli jednak materiał baaardzo "strzępliwy", to możesz, ale niekoniecznie -
        generalnie zapasy z tego szwu (górny brzeg marszczonego dołu i dolne brzegi
        karczka powinny być schowane w karczku i przestębnowane.

        Do takich ciekawostek krawieckich polecam ci książkę Zofii Hanus "jak szyć". To
        stare wydania, do kupienia na allegro i w komisach, ale naprawdę warto. Jest
        tam mnóstwo bardzo przydatnych porad, dodatkowo zilustrowanych rysunkami.
        • iza752 Re: Regata7;pomóżcie odczytać zapisy w gazecie 23.02.06, 10:57
          Dziękuję. Zrobię tak jak napisałaś. Mam tą książkę "Jak szyć" Zofii Hanus, ale
          nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie, chociaż gdzieś przy falbanach autorka
          napisała, że te dwa brzegi należałoby obrzucić razem. Może rzeczywiście w miom
          przypadku powstać jednak wałek. Zrobię tak jak radzisz. Jeszce raz dzięki!!!
          Czy polecasz może inną książkę Zofii Hanus- bluzki i spódnice, czy nie ma tam w
          porównaniu do wcześniejszej książki nic odkrywczego?
          • regata7 Re: Regata7;pomóżcie odczytać zapisy w gazecie 23.02.06, 14:10
            książka, o której piszesz, jest jedną z trzech albo czterech (są jeszcze
            ubrania dla dzieci, jeszcze chyba kamizelki, żakiety?). Są w nich instrukcje,
            jak uszyć konkretne rzeczy, jak wyliczyć i rozrysować wykrój, przerobić go, itd.
            Natomiast "jak szyć" to w większości porady, jak co wykonać, wykończyć:
            kieszenie, karczki, kołnierze, klapy marynarek, różne zapięcia, suwaki,
            falbany, pliski, wypustki itp. drobiazgi.

            Jeśli chodzi o tę autorkę, to wszystko warto :-) Ja najczęściej korzystam
            z "jak szyć", bo nie często sama rozliczam formę, raczej opieram się ma
            wykrojach "burdy" (lenistwo? :-)
    • kejbi1 Re: pomóżcie odczytać zapisy w gazecie 24.02.06, 13:13
      nie jesteś jedynaa która nie potrafii odczytać tego co opisują w gazetach.Ja od
      dwóch lat szukam osoby która by mi pomogła odczytać ściegi na druty by zrobić
      ubranko i nawet najwieksze talenty mi znane w tej dziedzinie nie są w stanie mi
      pomóc,ale Tobie zyczę powodzenia
      • regata7 Re: pomóżcie odczytać zapisy w gazecie 24.02.06, 16:20
        moja mama dzierga na drutach od jakiś sześćdziesięciu lat i nadal miewa
        problemy z odgadnięciem "co poeta miał na myśli" w opisach swetrów :-)
        Często łatwiej jej odcyfrowac ścieg ze zdjęcia, niż opisu...
        Z krawieckimi, myślę, że jest jednak nieco łatwiej, bo pewne zasady są stałe -
        natomiast opis ściegu bywa polem do popisu dla detektywa :-D.
Pełna wersja