szycie nićmi gumowymi

17.01.08, 21:54
poradźcie proszę:
mam getry z bawełnianej dzianiny, które są troszkę luźne na górze, więc
postanowiłam wziąć je nieco w ryzy :-)
kupiłam taką cienką gumkę z oplotem bawełnianym (na szpulce) w kolorze getrów
z zamiarem wykorzystania tegoż. no i siedzę teraz i patrzę na to wszystko i
dumam- lepiej wciągnąć tą gumkę w środek tkaniny w kilku miejscach, naciągnąć
i związać czy lepiej normalnie przeszyć tkaninę tą nicią? przy okazji- można
takimi nićmi szyć maszynowo? jeśli tak to jakim ściegiem- lepiej prostym czy
zygzakiem?
a może w ogóle podarować sobie tą nitkę i od razu podszyć od spodu normalną
płaską gumkę?

wiem, że problem banalny i w zasadzie każdy z tych pomysłów mogłabym
wypróbować, ale przyznam się szczerze, że nie chce mi się kilka razy pruć
zanim uzyskam pożądany efekt.. a tu przecież pomocne i doświadczone dusze
zaglądają :-)
z góry dzięki za odzew!

pozdrowienia noworoczne!!
    • magdalenabojan Re: szycie nićmi gumowymi 18.01.08, 01:24
      Hmmmm......

      Taką gumkę (jak kapeluszowa tylko jest duzo cieńsza - czyz nie Vero?)
      wciągałam w tunel który powstawał po poszyciu dekoltu lub "nogawki"
      w czyms co dawniej sie nazywało "body" ( mozna te cuda jeszcze
      kupić?)- aby super głęboki dekolt ładnie "trzymał" się ciała .
      Czasem te w sukienki elastyczne z głebokimi wycieciami na plecach
      albo wogóle w jakieś wyciecia w tkaninach elasycznych .

      Co do góry getrów wydaje mi sie ze szeroka na 2-1,5 cm gumka
      bieliźniana (jest taka jakby przeźroczysta z widocznymi pojedynczymi
      gumeczkami,nie jest tak twarda jak typowe majtkówy)bedzie dobra.

      A takie gumki jak masz to się fajnie naszywa prowadząc gumkę w rowku
      stopki,na wierzch zygzak,uwazajac abu gumki nie "złapać" - jak sie
      potem pociagnie wolne końce gumki tkanina się efektownie zmarszczy -
      tym fajniejszy efekt im więcej rządków gumek - mozna tak
      przymarszczyc w talii lub w rękawach (np.łokieć) koszule i bluzki .
      • vera_lynn Re: szycie nićmi gumowymi 18.01.08, 23:20
        magdalenabojan napisała:

        > Taką gumkę (jak kapeluszowa tylko jest duzo cieńsza - czyz nie Vero?)
        wciągałam w tunel który powstawał po poszyciu dekoltu lub "nogawki" w czyms co
        dawniej sie nazywało "body" ( mozna te cuda jeszcze kupić?)- aby super głęboki
        dekolt ładnie "trzymał" się ciała. Czasem te w sukienki elastyczne z głebokimi
        wycieciami na plecach albo wogóle w jakieś wyciecia w tkaninach elasycznych .

        Tak, myślę, że mówimy o takiej samej gumce :-) Właśnie tak sobie wyobrażałam, że
        te gumki świetnie nadają się w opisanych przez Ciebie miejscach- tam gdzie ma
        być elastycznie, blisko ciała. Dlatego też pomyślałam o wykorzystaniu jej w
        getrach :-)
        btw- body zdecydowanie można nabyć, tyle tylko, że jedyne bliskie mym myślom to
        body dziecięce (niemowlęce), hihihihi.... ale body jak ta lala, jakkolwiek
        patrzeć :-)) profesjonalne zapięcie w kroczku :-))


        > Co do góry getrów wydaje mi sie ze szeroka na 2-1,5 cm gumka bieliźniana (jest
        taka jakby przeźroczysta z widocznymi pojedynczymi gumeczkami,nie jest tak
        twarda jak typowe majtkówy)bedzie dobra.

        Ha, super podpowiedź! Będąc totalną amatorką, pojęcia oczywiście nie miałam o
        istnieniu bardziej wysublimowanych odmian gumki.. A to co mówisz wydaje mi się
        faktycznie najbardziej praktycznym rozwiązaniem.
        Chyba muszę wejść w większą konfidencję z paniami w mojej ulubionej pasmanterii,
        niech mnie oświecą troszkę w asortymencie :-)

        > A takie gumki jak masz to się fajnie naszywa prowadząc gumkę w rowku stopki,na
        wierzch zygzak,uwazajac abu gumki nie "złapać" - jak sie potem pociagnie wolne
        końce gumki tkanina się efektownie zmarszczy - tym fajniejszy efekt im więcej
        rządków gumek - mozna tak przymarszczyc w talii lub w rękawach (np.łokieć)
        koszule i bluzki .

        Właśnie to miało być moje kolejne pytanie- jak przymocować taką gumkę za pomocą
        maszyny :-) Zygzak oczywiście zwykłą nicią, nieprawdaż? żeby zrobić coś na
        kształt tunelu dla gumki?

        bardzo, bardzo dziękuję za wskazówki,
        pozdrawiam serdecznie!
        • magdalenabojan Re: szycie nićmi gumowymi 20.01.08, 22:12
          Hi hi body - słodkie wczesne lata 90-te - miałam nawet takie bluzki
          koszulowe, nieelastyczne - a do dołu miały doszyte "bikini" z
          dżerseju - zapinane w kroku!!!! Nawet dobrze sie ta konstrukcja
          trzymała wpuszczona w spódniczkę - nic nie wyłaziło - ale
          rozbierajac się wygladałam równie komicznie jak namietny kochanek w
          samych czarnych skarpetach :))) Na szczęście dla partnerów-etstów
          byłam zbyt nieletnia na posiadanie partnerów :)))

          Gumki pod zygzakiem - tak robisz gumce tunelik z zygzaka.Jeżeli to
          jest obwód to sie końce gumek zawiązuje ze sobą , a jak to nie jest
          obwód to robisz im zacisniete węzełki i przyszywasz do
          tkaniny,najlepiej na szwie.

          Mozna uzyskać bardzo efektowne pasy a la gorsetowe albo niby ludowe
          koszule ze zwykłych męskich koszul - dobrej zabawy Vera :)

          PS Istnieje jeszcze jedna wyrafinowa gumka bieliźniana -
          kolorowa,czesto czarna lub bordowa,za to z z ozdobnymi ząbkami lub
          doczepioną mini falbanka z czegos przeźroczystego .Też ładnie sie
          prezentuje przy dekoltach sukienke i uszlachetnia małe czarne
          frywolne .No i są sexowne gumki- koronki.
          • vera_lynn Re: szycie nićmi gumowymi 21.01.08, 01:33
            no i zaczęło się od getrów a zeszło na bluzki :))
            super, że troszkę więcej napisałaś o tych gumkach, bo przy okazji zainspirowałaś
            mnie do bardziej konkretnych działań w kierunku takiej fajnej letniej bluzeczki
            z różnymi marszczeniami, którą wypatrzyłam w kolorowej prasie- w sumie jest ona
            dosyć prosta (koszulowa właśnie), ale efektowna dzięki draperiom. No i bardzo
            dziewczęca :-)
            może nie taki diabeł straszny i się odważę wziąć za nią? a nawet jeśli nie
            podołam to przynajmniej wiem, co tam za patenty wykorzystano :-)

            serdeczne dzięki!
Pełna wersja