jak nie spartolić dziurki na guzik?

25.06.08, 19:12
Czy wam się udaje zawsze dobrze rozciąć dziurkę na guzik obrzuconą maszynowo? Ja to zawsze dziabnę jakąś nitkę i potem mi się strzępi. Jest może jakaś tajemnica rozcinania dziurek, której nie znam? Szerokość dziurki mam w maszynie ustawioną na sztywno, nie moge sobie ustawić np. więcej miejsca na rozmach przy cięciu.
    • marysiowamama Re: jak nie spartolić dziurki na guzik? 25.06.08, 21:04
      Trzymam paznokieć w miejscu w którym "prutnik" powinien się zatrzymać.
      • balbi1 Re: jak nie spartolić dziurki na guzik? 25.06.08, 21:16
        "prutnik" wbijaj 2 razy, z dwóch stron zaczynaj rozcinanie dziurki ,
        ku środkowi dziurki
        • autumna Re: jak nie spartolić dziurki na guzik? 26.06.08, 08:41
          Nie, nie o to mi chodziło, że przecinam końcowe rygielki. Aż taka ciamajda nie jestem. Niestety zdarza mi się haknąć którąś z bocznych nitek, szczególnie gdy to jest grubszy materiał, i to jeszcze podwójny (np. pasek od spódnicy).
          Ale faktycznie moze zaczynanie od dwóch kpńców będzie pomocne - na krótszym odcinku łatwiej prowadzić przecinak, może nie będzi mi zbaczał.
          • ka_thy Re: jak nie spartolić dziurki na guzik? 26.06.08, 10:44
            Ja mam specjalne nożyczki do przecinania dziurek - kupione laaata
            temu. Rozglądałam się za takimi nożyczkami po różnych sklepach
            internetowych - niestety, bez rezultatu.
    • czeremcha4 Re: jak nie spartolić dziurki na guzik? 29.06.08, 13:26
      Przede wszystkim - nie używam nigdy przyboru do prucia. Nigdy i do niczego, bo
      moim zdaniem jest to właśnie produkt do niczego. Dokładniej - jest to produkt
      służący do natychmiastowego zepsucia efektów pracy lub uszkodzenia czegoś, co
      jest prute.

      Posługiwałam się zwykle małymi nożyczkami do momentu odkrycia przeze mnie
      obcinaczy: szort.pl/obcinacz , najlepszego sprzętu, jaki znam.
      Precyzyjne, ostre /łatwo naostrzyć "tnąc" nimi grubą igłę ustawioną w poprzek
      ostrza/. Tną do końca ostrza, dzięki czemu można naciąć np. milimetrowy odcinek
      bez obawy "zapędzenia się" za daleko. Obcinacze są genialne do prucia, odcinania
      np. ciasno przyszytych elementów, nie mówiąc już o ich przydatności do obcinania
      nitek przy szyciu maszynowym - wydawałoby się prosta czynność wkładania palców w
      dziurki nożyczek wydaje się wydłużać czas w nieskończoność w porównaniu z
      używaniem obcinacza.

      Wracając do dziurek - nigdy nie zakańczam dziurki na rygielku. Zawsze robię
      jeszcze kilka ściegów na jednym z brzegów dziurki kończąc wbiciem igły po jej
      zewnętrznej stronie. To po to, żeby wewnątrz dziurki nie wisiała nitka z
      obszycia. Przecinam dziurkę w następujący sposób - składam materiał tak, by
      złożyć obszytą dziurkę na pół w poprzek, przecinam normalnymi nożyczkami tylko
      2-3 mm i wykańczam dziurkę docinając ją do końca z obu stron i odcinając zbędne
      nitki obcinaczem.

      Ania
      • kim5 Re: jak nie spartolić dziurki na guzik? 30.06.08, 11:23
        Prutnikiem robię tylko małą dziurkę, natomiast samą dziurkę rozcinam
        nożyczkami (są takie małe i ostre np. Fiskarsa)
    • style_council Re: jak nie spartolić dziurki na guzik? 12.07.08, 01:08
      Ja zawsze przecinam dziurki nożykiem od zestawu Swisscard marki
      Victorinox
      www.fide.pl/pl/osobiste/scyzoryki_i_narzedzia/victorinox_swisscard/

      Trzymając naciągniętą lekko dziurkę po prostu wkładam czubek nożyka
      i delikatnie przecinam. Nożyk jest ostry jak brzytwa i cieniutki,
      więc nie ma szarpaniny z grubym ostrzem. W ogóle ten gadżet
      Victorinoxa uważam za godny nagrody Nobla conajmniej. Genialna
      sprawa, jest wielkości katy kredytowej, ma kilka narzędzi (malutkie
      nożyczki, nożyk, pilniczek, długopis, pęcetkę i jeszcze inne).
      Genialna sprawa w damskiej torebce. Mam go od lat i się z nim nie
      rozstaję, przydało się to ustrojstwo tysiące razy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja