en.1975
12.10.08, 00:54
Witajcie dziołszki.
Szyję od dawna, potrzebuję porady co do zwężania koszuli. Nie wyszła
mi przeróbka, to znaczy pod żakietem mogę nosić zmniejszoną bluzkę,
bo nie widać fuszerki. Ale samej kosuzli - nie.
Przerabiałam męską koszulę 42 na mój rozmiar, czyli zwężanie o ok. 4
rozmiary. Ostroznie odprułam rękawy. Odrysowałam kształt wyciecia
koszuli na papierze. przesunęłam wykrój blizej kołnierza,
zaznaczyłam nowy obrys. W sumie na ramieniu odcięłam około 5 cm.
Okazało się, ze mam dwa problemy - wyszła mi za wąska w biodrach,
musiałam wstawić klin z odciętego boku. Rekawy cholera nie pasują do
reszty - są za duże jak na kobietę.
Potrzebowałabym porady doświadczonych: jak sobie obliczyć szerokośc
koszuli w pasie, tzn. czy od razu od dołu (od wszycia rękawa na
samym dole ) robić taki łuk w dół? Po drugie, jak w razie czego
zwęzić rękaw męski i czy sądzicie, ze to się opłaca pod względem
czasowym - czy nie za duzo roboty?
I po trzecie, w którym miejscu z przodu zrobić w męskiej koszuli
zaszewki , aby bluzke bardziej ukobiecić? Załozylam koszulę na lewą
strone i cos tam sobie zrobiłm , ale mi niezbyt wyszło. Czy zaszewke
zrobić pionową (od którego miejsca, czy pod piersią), czy łukowatą
(odkąd dokąd).
Koszula była bez kieszeni, więc odpadło przybliżenie kieszeni bliżej
pach.
Gdyby ktoś pytał, po co się męczę z męskimi koszulami odpowiadam, ze
jest wiele koszul o ciekawych wzorach, któych nie ma wsród damskich,
na przykład w odcieniach niebieskich, któe uwielbiam.
Z góry dziękuję za wszelakie dobre rady.