Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ???

11.03.09, 20:46
Witam wszystkich :)
chciałabym sobie kupić Moją pierwszą w życiu maszynę do szycia - chcę aby była prosta w obsłudze i niedroga.
Potrzebowałabym jej do takich prostych czynności jak uszycie poszewek czy zasłon itp. a z czasem ... jak nabiorę wprawy to kto wie ...
Wstępnie wybrałam trzy - firmy Łucznik, ale kompletnie nie wiem czy są ok i czy odpowiadają Moim "wymogom" :)
oto one
1. tiny.pl/b55r
2. tiny.pl/b55c (niby napisali że dla zaawansowanych,ale inne też mają te funkcje więc ...? )
3. tiny.pl/b55f

I jak - nadaje się któraś z nich ?Jeśli nie to jaką proponujecie ???
czekam na Wasze fachowe opinie :)
pozdrawiam,anett
    • julca2 no własnie mnie tez to interesuje prosze o odp. 12.03.09, 09:45

    • czeremcha4 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 12.03.09, 19:31
      Zdecydowanie tę pierwszą. Jako jedyna z trzech ma pozycjonowanie igły w trzech
      położeniach i regulację szerokości zygzaka. Nie ma nic bardziej frustrującego
      niż ustawione "na sztywno" ściegi zygzakowe.

      Niby jest sporo narzekań, na łuczniki, ale za to każdy mechanik będzie umiał go
      naprawić i wyregulować w razie potrzeby.

      Ania
      • gizmo292006 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 12.03.09, 20:49
        dzięki za odpowiedź;)
        a jeśli nie łucznik to co ??? jaka inna firma jest OK ???

        anett
        • czeremcha4 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 12.03.09, 21:07
          Wiesz co? Nie przejmowałabym się takimi czy innymi opiniami osób, których nie
          znasz osobiście. Kup sobie tego łucznika, bo ma naprawdę niezłe funkcje,
          całkowicie wystarczające nie tylko dla początkującej.

          To tak, jak z samochodami - jedni są zadowoleni ze zwykłej skody, innym mercedes
          nie wystarcza. Po co wywalać kupę kasy, jeżeli - jak sama piszesz - dopiero
          zaczynasz szycie? Zobaczysz, czy cię to pociąga i wtedy zorientujesz się sama,
          czego ci potrzeba.

          Ania
    • gosiablo Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 12.03.09, 21:53
      Na początek mogłaby być ta pierwsza. Przypomina wyglądem i funkcjami łucznika na
      którym zaczynałam szyć. Z innych firm polecam brothera i janome- na nich szyję i
      są ok- ale to jest moja subiektywna ocena.
      • fantastic-krzemik Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać?-Elnę 13.03.09, 14:55
        Też rozpytywałam ,w końcu dowiedziałam się ,że Elna 2800,taką kupiłam po wielu
        tygodniach rozglądania się.
        I przekonałam sie ,że zrobiłam swietny zakup.Ta maszyna(już wypróbowałam )szyje
        wszystko (grube i cienkie),jest cicha,automatycznie nawleka nić i ma
        obcinarkę,oprócz tego 23 ściegi.
        Miałam starego Łucznika(te nowe ,to podobno nie najlepsze)
        • gizmo292006 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać?-Elnę 13.03.09, 19:40
          wielkie dzięki za Wasze cenne informacje ;)
          no będę musiała się na jakąś zdecydować ... mam nadzieję źe trafię dobry model;)
          anett

          ps.a skody są spoks;)
    • kasia7514 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 15.03.09, 07:18
      Miałam ten sam problem,którą wybrać.Przeczytałam dużo opinii w internecie i
      pogubiłam się całkowicie.Z tego co wyczytałam maszyny Łucznik są
      niedobre.Wczoraj kupiłam maszynę TOYOTA SR-2000 w Tesco za 314zł.Szyłam całe
      popołudnie i wieczór ,jestem zadowolona.Maszyna ma 24 ściegi, jak dla mnie jest
      cicha(porównanie ze starym Łucznikiem sąsiadki), ma autonawlekacz igły,no i
      kupiona w sklepie,więc jakby co to wiem gdzie ją zanieść.napisałam tak dużo,bo
      mi było trudno wybrać,polecane są maszyny drogie,lepsze,a myślę,że dla
      początkującej osoby i nie tylko taka wystarczy,a z tego co wyczytałam na różnych
      forach maszyny Toyoty są dobre,ja początkowo zdecydowałam się na droższą z
      rotacyjnym chwytaczem,ale dla osoby ,która będzie szyć tak jak ja mało ,tylko
      domowe poprawki nie trzeba drogiej i super firmy.
    • kaskaw79 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 18.03.09, 16:07
      Witam:))
      jak się zastanawiasz nad zakupem maszyny to polecam Ci model Bernina
      Bernette 56 - www.bernina.pl/?action=10&prod=039
      Świetna maszyna - 21 programów, automat do dziurek, nawlekacz igły i
      regulacj szerokości i długosci ściegu.
      A jeszcze oddając starą maszynę otrzymasz 150 zł rabatu ze 1149 zł
      na 999 zł. Lub coś tańszego. Np. Veritas (również Bernina) model
      834 - ponad 30 ściegów. Oddając starą maszynę otrzymasz rabat w
      wysokości 100 zł ze 949 zł na 849 zł -
      www.globar.pl/cgibin/shop?info=m134&
      Co prawda ja mam bernina 92, ale znając tą markę to te modele
      również są świetne.

      Pozdrawiam
      • gizmo292006 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 18.03.09, 21:47
        dzięki dziewczyny za dobre rady :)
        kaskaw79 zapewne polecane maszyny przez Ciebie są OK ale niestety nie wydam tyle
        kaski na maszynę która będzie eksploatowana zaledwie do drobnych rzeczy :)
        ale naprawdę serdeczne dzięki za informację
        pozdrowionka
        anett
        • sarna73 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 22.03.09, 09:08
          gizmo i co kupilas cos?
          • gizmo292006 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 22.03.09, 14:55
            sarna ... jeszcze nie kupilam niestety ;(
            miałam lekki zamęt w firmie i nie miałam głowy do tego,ale myślę źe po świętach juź coś wybiorę i oczywiście się pochwalę ;)

            pozdrawiam
            • magduniar3 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 25.03.09, 21:10
              Kupując swoją maszynę 2 lata temu też myślałam tak jak ty - nie umiem szyć i
              potrzebuję tylko do drobnych napraw. Teraz zaś bardzo żałuję, że nie dołożyłam
              tych kilku setek, żeby mieć więcej stopek i przede wszystkim więcej ściegów.
              I rozglądam się za drugą maszyną, chociaż ta którą kupiłam nie była tania (mam
              Husqvarnę Emmerald 116)
              • 1_jowanka Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 26.03.09, 15:08
                cześć dziewczyny. przy zakupie maszyny musimy myslec o tym na ile ma
                nam posluzyc. W końcu nie kupujemy jej na rok, dwa czy trzy lata
                tylko na dłużej. Wyżej czytałam rozważania o Łuczniku. Niestety z
                własnego doświadczenia, przykrego doświadczenia, wiem że dzisiejsze
                maszyny z napisem Łucznik są kiepskie. Nie są to maszyny produkowane
                w Radomiu, gdyż syndyk upadłościowy sprzedał prawa do tej nazwy
                kilku innym firmom które kupują maszyny no name w różnych czesciach
                swiata i sprzedaja je na naszym rynku juz z gotowym nadrukiem
                łucznik. Maszyny kiedys produkowane w Radomiu to było coś, ale
                skończyło się to wraz z upadkiem PRL-u. Ja się nabrałam na nazwę,
                kupiłam w sklepie i okazało się że nabyłam straszne badziewie.
                Jeśli chodzi o Husqwarnę to te maszyny mają mało funkcji i dużo
                kosztują, ale są napewno lepsze od tego no namo-wego Łucznika. Ale
                radzę Ci zobaczyć na inne marki - Bernina, Brother, Veritas, Elna.
                Jest tego tyle teraz na rynku, że z pewnością znajdziesz coś
                sensownego.
                • czeremcha4 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 26.03.09, 18:27
                  1_jowanka napisała:

                  > cześć dziewczyny. przy zakupie maszyny musimy myslec o tym na ile ma
                  > nam posluzyc.

                  Tak, wszystko się zgadza - ale co innego, gdy ktoś nie umie szyć i nie wie, czy
                  mu się to w ogóle spodoba. Byłabym wtedy za opcją kupienia czegoś taniego - tak,
                  jak nie kupuje się mercedesa komuś, kto dopiero uczy się jeździć samochodem. Do
                  pierwszych prób szycia też nie kupuje się naturalnego jedwabiu ręcznie
                  malowanego. Kupno prostej a drogiej maszyny mija się z sensem, bo po jakimś
                  czasie maszyna zostanie i tak odstawiona w kąt - albo dlatego, że właścicielce
                  się odechciało, albo dlatego, że kupiła bardziej skomplikowany model. Sprzedaż
                  używanego sprzętu jest teraz rzeczą prawie niewykonalną, a chyba lepiej, żeby
                  kurzem zarastało coś, co nie kosztowało kupę kasy. Tanią maszynę można bez bólu
                  komuś nawet i oddać darmo.

                  Wydaje mi się to sensownym podejściem.

                  Ania
                  • kim5 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 31.03.09, 10:24
                    Zaczynałam jakieś 20 lat temu na najprostszym dwuściegowym Łuczniku.
                    Fakt, wtedy łucznik miał dobrą markę.
                    10 lat temu przesiadłam się na Toyotę. Cały czas jest bezawaryjna,
                    to model prosty, bez regulacji szerokości ściegu, co dla mnie było
                    zaletą dla początkującej hobbystki. Pamiętam ile miałam kłopotu z
                    ustawieniem zawsze takiego samego zygzaka na zaawansowanym Łuczniku
                    mojej mamy. Fajne w niej jest to, że nie ma konieczności górnego
                    smarowania (automatyczne, nic z nie robiłam przez te 10 lat). Fajną
                    opcją jest półautomatyczna dziurka, ale teraz chyba każda maszyna to
                    ma. No i szokujące jest to, jak w tym czasie spadły ceny maszyn.
                    Dziś podobna do mojej Toyota kosztuje pół ceny.
                    Teraz kupiłam brothera nv-10A, ale to już zupełnie inny standard,
                    moim zdaniem nie jest niezbędny dla początkującej.
                    • izzabella_m Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 31.03.09, 12:32
                      Ja również miałam takie początki. Kiedyś rozpoczynałam swoją
                      przygodę z Łucznikiem. Zresztą w tamtych czasach nikt nie wyobrażał
                      sobie innej maszyny niż Łucznik. Rok temu odmówił mi posłuszeństwa.
                      Same wiecie, że ciężko się rozstać z rzeczą na której pracowało się
                      kilkanaście ostatnich lat. Ale życie to życie, pracować i zarabiać
                      trzeba:) W związku z tym musiałam kupić maszynę, która będzie mi
                      słuzyła na kolejną połowę mojego życia:))) Szukałam czegoś
                      renomowanego, niestety dzisiejszy Łucznik to nie jest już ani ta
                      fabryka ani ta klasa maszyn :((( buuuuuu Rozglądałam się pomiędzy
                      tym co jest dostępne na rynku i wybór padł na Bernette 92 z firmy
                      Bernina. Przede wszytskim maszyna posiada mnóstwo ściegów (i dziurki
                      10 rodzajów też jest to ważne) oraz jest wykonana na częściach
                      metalowych. Co prawda kosztowała troszeczkę więcej niż zwykłe
                      maszyny, ale w końcu maszynę do szycia kupuje się na lata więc warto
                      zainwestować.
    • d.blue Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 02.04.09, 11:57
      jestem ciekawa czy kupiłaś tego łucznika; ja również zastanawiam sie
      nad takim zakupem zwłaszcza, że moge wydać na maszyne do 400 zł;
      jestem w kropce czytając opinie a sprawa jest pilna; to byłaby moja
      pierwsza maszyna gł. do poprawek, podszyć, szycia drobnych rzeczy...
      • gizmo292006 Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 02.04.09, 23:32
        d.blue ... jeszcze nie kupiłam maszyny, ani nawet nie zdecydowałam tak na 100%
        którą kupię :( mam lekki zamęt w firmie i dopiero po świętach zapewne wybiorę
        jedną z tych co pokazałam - zaryzykuje ... w sumie to nie są aż tak duże
        pieniądze a i nie będę jej tak katować żeby miała zaraz się popsuć ... mam
        nadzieję :)
        pozdrawiam
    • irethringeril Re: Moja pierwsza maszyna - którą wybrać ??? 14.04.09, 16:59
      Też stałam przed takim problemem w lutym - kompletnie nie umiałam szyć, a nagle
      coś mnie naszło, żeby się nauczyć. Po przewertowaniu wszystkich możliwych for
      dla szyjących zdecydowałam się na brothera 3500. Nie jest tani, ale wolałam
      wydać więcej na porządną maszynę i jak na razie jestem z niego zadowolona, a
      zaczynałam kompletnie od zera, np. od zrozumienia że trzeba nawlec OBIE nitki
      żeby maszyna szyła. Walczę jeszcze z dziurkami - czasami mi wciąga materiał, a
      czasami szyje, ale to zależy najwyraźniej od ustawień i materiału, przy złym
      dopasowaniu materiału i igły stuka. Pozioma szpulka pod plastikiem jest bardzo
      wygodna - widać ile zostało nitki. 35 ściegów, z czego do tej pory już używałam
      połowy, regulacja szerokości, dlugości, naprężenia nici itd, obcinacz. Dla mnie
      ważne bylo to, że maszyna jest poręczna, nieduża i bardzo lekka - mam mało
      miejsca, często ją przenoszę.
      Jeszcze nie miałam okazji szyć dżinsu, ale z poskładanym sztruksem sobie radzi
      dobrze.
      Pracuje cicho, w sąsiednim pokoju pewnie nie słychać, albo bardzo słabo.
      Nie zamierzam się ograniczyć do firanek (w ogóle ich nie szyję), szyję sukienki,
      bluzki i ubrania dla dzieci, myślę, że dla osoby początkującej nie jest to za
      droga maszyna, z czasem zwiększają się potrzeby.
Pełna wersja