prośba o wskazanie praktycznych różnic

16.04.09, 14:54
witam :)
czy ktoś może laikowi wytłumaczyć "łopatologicznie" na czym polega różnica
między elną 2800 a 2300
chcę którąś z nich kupić jako swoją pierwszą maszynę, a od dawien dawna nie
szyłam i właściwie muszę się uczyć od początku
będę wdzięczna :)
    • slavovw Re: prośba o wskazanie praktycznych różnic 16.04.09, 15:51
      Elna 2800 to maszyna z chwytaczem rotacyjnym ( szpuleczka z nićmi
      położona jest płasko , na przodzie maszyny ,pod przezroczystą
      szybką,w celu wymiany lub nawinięcia nici wyjmujemy samą szpuleczkę)
      forum.maszyny-do-szycia.com/viewtopic.php?
      f=10&t=31&st=0&sk=t&sd=a&start=30 tutaj na przykładzie innych maszyn
      możesz to zobaczyć
      Elna 2300 ma chwytacz wahadławy -pionowe położenie szpuleczki w
      metalowym bębenku ,coś takiego forum.maszyny-do-
      szycia.com/viewtopic.php?f=5&t=110 ,to jest podstawowa różnica

      Pozatym Elna 2800 ma nawlekacz do igly i sztywny pokrowiec
      • slavovw Re: prośba o wskazanie praktycznych różnic 16.04.09, 16:16
        forum.maszyny-do-szycia.com/viewtopic.php?f=5&t=110
        wahadłowy chwytacz
    • slavovw Re: prośba o wskazanie praktycznych różnic 16.04.09, 16:09
      chwytacz rotacyjny
      forum.maszyny-do-szycia.com/download/file.php?id=21

      jest on bardzo wygodny w użytkowaniu, maszyny pracują cicho
    • deleine i jeszcze pytanie :) 16.04.09, 20:05
      czy taka maszyna wystarczy, żeby uszyć choć część ubrań z takiej dajmy na to
      burdy?
      • slavovw Re: i jeszcze pytanie :) 16.04.09, 20:43
        Maszyny, nad którymi się zastanawiasz, to jedne z lepszych modeli.
        Na pewno będziesz zadowolona, doskonale sprawdzają się na różnych rodzajach tkanin.
        Jeżeli nie ma znaczenia to , że Elna 2800 jest trochę droższa to postaw na ten
        model.
        • deleine Re: i jeszcze pytanie :) 16.04.09, 21:03
          dziękuję za odpowiedzi :)
    • manth Re: prośba o wskazanie praktycznych różnic 15.05.09, 23:42
      Ja niedawno przesiadłam się ze starego Łucznika na Elnę 2800 i jestem bardzo
      zadowolona. Długo wahałam się między 2800 i 2300 bo myślałam, że chwytacz
      rotacyjny i automatyczne nawlekanie to są takie bajery bez większego
      praktycznego znaczenia ale zmieniłam zdanie. Te "bajery" bardzo ułatwiają i
      przyspieszają pracę. Obsługa bębenka trwa moment, nie trzeba dłubać w środku pod
      igłą, wyginać palców tak jak przy chwytaczu wahadłowym. Nawlekacz igły wymaga w
      prawdzie dość precyzyjnego ustawienia igły w pionie i powolnego ruchu, ale i tak
      wychodzi to szybciej niż przy nawlekaniu ręcznym. Szyję w wolnych chwilach,
      czasem dosłownie kilkanaście minut dziennie i teraz nie jest dla mnie problemem
      przeszycie 2 szwów czarnej spódnicy, zmiana nici, 1 szew w sukience dla córki,
      zmiana nici, 1 szew w bluzce. Przy starej maszynie do takiej roboty w ogóle nie
      chciało mi się jej wyciągać. Sztywny pokrowiec też mi się sprawdził. Przykryta
      maszyna stoi na podłodze (nie mam dla niej miejsca w szafie) i moja dwuletnia
      córka siada na niej i staje bez szkody dla siebie i sprzętu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja