opakowana
14.06.09, 14:29
No wlasnie, w sumie na forum wpadam od przypadku do przypadku, czyli
jestem nieznany anonim ;)) po moim nicku byc moze pare osob mnie
rozpozna, ale ja sie od dawna udzielalam na forum drucianym - i
gazetowym (rzadziej) i newsgroupowym (dawniej duzo, od jakiegos czasu
zero! guma, z ktorego wykonano czas wyraznie sparciala! i nie daje
sie juz rozciagac).
Ale ja nie o tym - od paru dni mam na sprzedaz szmatki do patchworku,
wreszcie zrobilam porzadek w garazu i doszlam do odkrywczego wniosku,
ze musialabym zyc do wieku 350 lat, zeby zuzyc wszystkie szmaty,
jakie mam a i to niepewne. Czesc materialow juz jest zarezerwowana i
zdjeta z Flicr'a, ale prawie 200 sztuk jeszcze jest...dwiescie, nie
dwadziescia ;PPP
no i tak - wiekszosc to male kawalki - tzw Fat Quarters -
najwygodniejsza jednostka wielkosci szmatki wsrod
patchworkowcow/quilterow, sa wieksze, sa nierowne,sa kawalki/kwadraty
- ale wszystko uzyteczne do patchworku. 99% to amerykanska bawelna DO
patchworku, jesli nie jest albo nie jest bawelna, badz mam
podejrzenia, ze nie jest - jest to napisane. Fotografie sa dosc
fatalne z roznych powodow, ale opisy zazwyczaj naprawiaja to.
To tyle na zachete, bo nie wiem czy tu mozna uprawiac taka prywate
oraz reklame. Jak nie to uciekne szybciutko, jesli tak to chetnie
podam adres i dalsze szczegoly. Ku ogolnej dyskrecji emaile prosze
kierowac na moj adres gazetowy opakowana@gazeta.pl
Kr